Teraz jest 28 lip 2026, o 11:57


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 30 sie 2013, o 16:22 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
Balaji napisał(a):

No niby caly czas pozostaje Bogiem ale wydaje się ,ze tak zapomina się w tej przyjaźni , miłości , ze no zapomina...na tym też polega wielkie piękno świadomości Kryszny ... bogactwo i czesc zastępuje bliskość i milosc , że nawet Sam Bog traci glowę ...to wydaje sie działać w obie strony


ladne jest to ,ze dziala w obie strony


Tak właśnie jest.
Na dzień dzisiejszy, ja to tak rozumiem.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 30 sie 2013, o 17:20 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Mathuranatha napisał(a):
Kalpataru napisał(a):
Myślę, że próbujesz rozdzielić Krysznę na obiektywnego (Bóg) i subiektywnego (Kryszna, chłopiec pasterz),


Nie. Nie da się tego zrobić. Kryszna jest i jednym i drugim.

Bawiąc się z przyjaciółmi i będąc dzieckiem swoich rodziców, jednocześnie ukrócił dumę Indry. Te dwie rozrywki odbyły się jednocześnie.
Podobnie miało miejsce z Brahmą, gdy ten porwał krowy i chłopców pasterzy.



Ciekawa jest ta rozrywka z Brahmą... w 10 canto Szrila Hridayananda za Śrīla Viśvanātha Cakravartī Ṭhākura przedstawia myśli Kryszny po tym jak Brahma ofiarowal Mu modlitwy/ przez caly czas Kryszna zachowal milczenie... Kṛṣṇa's silence indicates the following thoughts: "Where did this four-headed Brahmā come from? What is he doing? What are these words he keeps on speaking? I am busy looking for My calves. I am just a cowherd boy and do not understand all this." Lord Brahmā had considered Lord Kṛṣṇa an ordinary cowherd boy and had treated Him as such. After accepting Brahmā's prayers, Kṛṣṇa continued to play as a cowherd boy and thus did not answer the four-headed Brahmā. Rather, Kṛṣṇa was more interested in rejoining His cowherd boyfriends for the picnic lunch on the bank of the Yamunā River.

http://vedabase.net/sb/10/14/42/en


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 30 sie 2013, o 17:25 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Balaji napisał(a):

Nie wiem za bardzo na czym polega Wasz konflikt, nie sledzę wszystkiego ...ale i Divya i Purna ...macie swoje zalety ...więc życzę Wam , sobie i innym dobrej walki :wink: ...zart jakby co :wink:



mam nadzieję ,ze nikt nie jest urażony ...taki sobie chyba żart ale czasami czlowieka najdzie:wink: pocieszam się ,że jak z Monty Python/a :wink: ...zycze Wam porozumienia i zgody choć czasami trzeba zwyczajnie wyjaśnić rożne sprawy ...Hare Kryszna


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 30 sie 2013, o 22:11 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Purnaprajna napisał(a):
"

Drogi Divyo, czy byłbyś tak uprzejmy i wyjaśnił nam powody dla których sądzisz, że wszyscy "ankietowani" odpowiedzieli nieprawidłowo mówiąc, że Kryszna jest Wasudewą i Dewaki-nandaną? Czy można też wiedzieć dlaczego myślenie, że Kryszna jest wyłącznie Jaśoda-nandana, a nie także Dewaki-nandana, jest w Twoim mniemaniu "niesieniem dobrej nowiny", skoro ta nowina zaprzecza słowom Śrila Prabhupada?


Nie zaprzecza ...
Srial Prabhupad podał kod który trzeba rozszyfrować...sam zreszta mówił ze w odpowiednim czasie będzie Wam dane głębsze zrozumienie...

By przejść głębiej trzeba najpierw oswoić się z koncepcja Boga, o co zabiega Mathura, dlatego wszystko pokolei...i nie ma w tym błędu...w zależności kto na jakim etapie wiary w Boga jest...

Jeśli nasze wątpliwości co do Kryszna Vasudewy ustały...nie mamy już żadnych i z tym pełna wiarę w Boga, Osobe Najwyszą Kryszne wtedy możemy roskodowac imię którym Srila Prabhupad sie modlił -Yasiodanandana...

I teraz należy odnieść się do Gopala Campu które dokładnie eksplikuje poruszony tu temat.
Czy każdy z Was czytał Gopala Campu?

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 30 sie 2013, o 23:04 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
uhmmm
gopala campu/rozkodowane/ jest na stronach Satsvarupy Gosvamiego ...polecam...naprawdę dobrze się czyta ...przyznam o tyle fajniej się czyta przy Maharaju. ze czlowiek się czuje swojsko, można siąść napić się wody z sokiem malinowym i nie trzeba aż tak zadzierać glowy :wink:
http://sdgonline.org/viraha/satsvarupa_ ... pala-campu

ps
pomyślności Hare Kryszna


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 05:41 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Ja sam nie czytałem Gopala Campu gdyż nie jest przetłumaczone jeszcze po Polsku. Może kiedyś uda się wydać te książkę. Bardzo bym chciał by znalazły się osoby do pomocy w tej służbie...

Wiem, wiem Prabhu Ty byś chciał by każdy chodził z podkulonym ogonem, dlatego z duma i zadarta głowa i na przekór Twoim przytykom przytocze słowa które w które mam pełna wiarę...

Bhāgavata mówi, że słuchanie transcendentalnych līlā-kāhāṇī – opisów rozrywek Bhagavāna Kṛṣṇy jest wszechpomyślne. Jeśli słuchasz ich z pełną wiarą i skoncentrowaną uwagą, wszystkie materialne zanieczyszczenia w twoim sercu zostaną oczyszczone. To właśnie z tego powodu Śrī Kṛṣṇa zstępuje do tego świata. Wieczna siedziba Kṛṣṇy w niebie duchowym znana jest jako sac-cidānandamaya-dhāma – dhāma, które jest sanmaya, cinmaya i ānandamaya – pełne wieczności, pełne wiedzy i pełne błogości.

Gopāla-campū opisuje, że w sali zgromadzeń Nandy Mahārāja byli dwaj poeci: Snigdha Kaṇṭha oraz Madhu Kaṇṭha, którzy codziennie śpiewali wszelkiego rodzaju pieśni. Pewnego dnia zaczęli śpiewać o tym, jak Nandarāj otrzymał syna. By zdobyć potomka, Nanda Mahārāja wykonywał wiele ofiar. Jednak pomimo wszystkich tych wysiłków nie narodził mu się syn. Mieszkańcy Vrajabhūmi, będący wszyscy jego przyjaciółmi, również podjęli śluby i zaczęli wykonywać ofiary dla spełnienia jego pragnienia. Jednak pomimo tego syn wciąż się nie pojawiał. Yaśomatī, żona Nandy Mahārāja, była bardzo nieszczęśliwa. Porzuciła jedzenie i siedząc ze spuszczoną głową nieustannie roniła łzy. Widząc stan swojej żony, Nanda Mahārāja bardzo się zaniepokoił i pocieszył ją na wiele sposobów mówiąc: „Wszystko dzieje się z woli opatrzności...

Są to fragmenty książki HH Gour Govindy Maharaja, która niedawno została wydana w języku polskim...dla waszej przyjemności dodam, że „Snigdha-kaṇṭha” znaczy „głos pełen uczucia,” zaś „madhu-kaṇṭha” znaczy „głos pełen miodu"...

Yaśodā-mātā odparła: „Mój drogi mężu, powiem ci o czym rozmyślałam w głębi swego serca. Wykonałam wiele ofiar i podjęłam się wielu ślubów. Nie wykonałam jednak dvādaśī-parama-vrata.” Słysząc to Nanda Mahārāja bardzo się ucieszył i powiedział: „Tak, bardzo dobrze. Nie podjęliśmy tego vrata. Musimy to uczynić."

W związku z Tym mam do Was pytanie Drodzy Wielbiciele, czy wiecie na czym polega to varta? Czy gdzieś można znaleźć informacje na ten temat?

Cdn

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 05:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Divya napisał(a):
Purnaprajna napisał(a):
"

Drogi Divyo, czy byłbyś tak uprzejmy i wyjaśnił nam powody dla których sądzisz, że wszyscy "ankietowani" odpowiedzieli nieprawidłowo mówiąc, że Kryszna jest Wasudewą i Dewaki-nandaną? Czy można też wiedzieć dlaczego myślenie, że Kryszna jest wyłącznie Jaśoda-nandana, a nie także Dewaki-nandana, jest w Twoim mniemaniu "niesieniem dobrej nowiny", skoro ta nowina zaprzecza słowom Śrila Prabhupada?


Nie zaprzecza ...
Srial Prabhupad podał kod który trzeba rozszyfrować...sam zreszta mówił ze w odpowiednim czasie będzie Wam dane głębsze zrozumienie...

By przejść głębiej trzeba najpierw oswoić się z koncepcja Boga, o co zabiega Mathura, dlatego wszystko pokolei...i nie ma w tym błędu...w zależności kto na jakim etapie wiary w Boga jest...

Jeśli nasze wątpliwości co do Kryszna Vasudewy ustały...nie mamy już żadnych i z tym pełna wiarę w Boga, Osobe Najwyszą Kryszne wtedy możemy roskodowac imię którym Srila Prabhupad sie modlił -Yasiodanandana...

I teraz należy odnieść się do Gopala Campu które dokładnie eksplikuje poruszony tu temat.
Czy każdy z Was czytał Gopala Campu?


Jeżeli nie zaprzecza, to dlaczego wystawiłeś wszystkim świątynnym "ankietowanym" oceny niedostateczne za nieprawidłowe odpowiedzi? A może sam nie rozumiesz tematu? Kody... tajemnice... mglistość...

Twoja powyższa odpowiedź jest jak zawsze bardzo ogólnikowa, i nic w zasadzie nie wyjaśnia, oprócz tego, że należy być bardzo zaawansowanym duchowo, aby znać prawdziwą odpowiedź na proste pytanie czyim synem jest Kryszna, którą to odpowiedź tylko Ty znasz, ale inni bhaktowie tego nie zrozumieją, i dlatego powinna ich zadowolić ocena niedostateczna, a nie konkretna odpowiedź. Skoro zadajesz pytanie testowe innym bhaktom, to przynajmniej miej Prabhu na tyle przyzwoitości, aby samemu na nie odpowiedzieć i uzasadnić, skoro już postawiłeś wszystkim bhaktom "dwójki" za ich nieprawidłowe odpowiedzi.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 06:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Na podstawie tego, co usłyszałem od Śrila Prabhupada i Jego uczniów rozumiem kwestię poruszoną w tym wątku w następujący sposób. Ogólnie przyjęta zasada jest taka, że na ogólne pytanie udziela się ogólnej odpowiedzi, a na pytanie szczegółowe, szczegółowej odpowiedzi.

Pytanie "czyim synem jest Kryszna?" jest pytaniem ogólnym. A ogólna odpowiedź na to konkretne pytanie może przybrać trojaką formę, lub jej dowolnych połączeń. I jest to:

- Kryszna jest synem Wasudewy i Dewaki (potwierdzone także w Gopala-campu),
- Kryszna jest synem Nandy i Jaśody
- Kryszna nie ma w ogóle rodziców, w kontekście nastroju samozadowolenia-atmaramy (bez związku z Jego energiami), lub ponieważ Kryszna jest nienarodzony, i w tym sensie nie ma rodziców (argument Śrila Wiśwanatha Cakrawarti Thakura)
- Odpowiedź jednocześnie zawiera wszystkie powyższe odpowiedzi, lub jej różne połączenia

Z tego powodu, moim skromnym zdaniem, wszystkim odpowiadającym na to pytanie bhaktom należą się same piątki za ich odpowiedzi, zarówno tym piszącym w tym wątku, jak i tym "ankietowanym" w świątyni.

Jeżeli pytający ma na myśli specyficzną odpowiedź, a taką z pewnością jest, że "Kryszna jest wyłącznie synem Nandy i Jaśody", to musi zadać sobie trud sformułowania pytania szczegółowego. Przykładowo:

- Czyim synem jest Kryszna z punktu widzenia uczucia Wradżawasich?

lub

- Czyim synem jest Kryszna z punktu widzenia nastroju wdzięczności za opiekę i wychowanie Kryszny, wyrażonym przez Wasudewę w stosunku do Nanda Maharadży? Itd, itp, dodaj swoją odmianę szczegółowego pytania.

To naprawdę nie jest jakaś "mglista" i "tajemnicza" inżynieria rakietowa, jak niektórzy starają się tu ten temat przedstawić, ukazując przy tym innych bhaktów niczym niedogotowane jeszcze "surowe buraki".

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 31 sie 2013, o 06:38 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 06:38 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Divya napisał(a):

Wiem, wiem Prabhu Ty byś chciał by każdy chodził z podkulonym ogonem, dlatego z duma i zadarta głowa i na przekór Twoim przytykom przytocze słowa które w które mam pełna wiarę...



Cdn


Przyznam wolę ,może nie do konca podkulony ogon...ale niech on sobie macha czy jakoś tak :wink: , anyway wolę takie relacje zwyczajne, przyjacielskie ...choć zdecydowanie daleko mi do nastroju Pana Nrismhy , jakiejś walki
Ja Ciebie nie znam i może ja to zle odczytuję...Przepraszam za te przytyki ale dla mnie to po prosu nazbyt mentorskie czasami i protekcjonalne , choć z pewnością nie jestem na takiej platformie SK jak Ty to przyznam wolę , lepiej się czuję mając inny przekaz..Z pewnością są osoby , które lubią te klimaty , bo ŚK jest różnorodna i ludzie są rożni To jest tylko i wyłącznie moja perspektywa. Z drugiej strony Tobie czy komuś innemu moze nie odpowiadać moj nastroj.
W sumie każdy szuka swego miejsca i nie zawsze chodzi o to żeby wejść jak najwyżej .Masz prawo do bycia sobą ,do swojej wolności , do swoich uczuć tak samo jak ja . Z drugiej strony doceniam ,ze szukasz smaku SK i starasz się dać innym Krysznę .
Mam nadzieję ,ze Kryszna jednak ostatecznie przygarnie i Ciebie , i mnie choć się różnimy .
Z drugiej strony doceniam ,ze szukasz smaku SK i starasz się dać innym Krysznę .
pomyślności
Wszystkiego dobrego


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 08:59 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
A co do Gopala Champu Jiva Goswamiego jest to jedna z najlepszych książek jakie czytałem w życiu ...czytalem i ciągle poczytuję fragmentami na ile pozwal moj angielski...przepiękne...jesli ktoś to tlumaczy i chce wydać to wspaniale ...chętnie bym wsparl wydanie tej ksiązki


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 09:33 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
Kalpataru napisał(a):
, traktując jego rozrywki jako coś, co jest pewnego rodzaju przedstawieniem.


W moim zrozumieniu te rozrywki są przedstawieniem i jednocześnie nie są.

Pamiętam jak pierwszy raz uczestniczyłem w obchodach Govardhana Pujy. To było w Słupsku. Przyjechał jeden z bhaktów z gdańskiej świątyni i dawał wykład. Nie pamiętam czy był to Nilacala Prabhu czy Simhabhata Prabhu. Opowiadał tę rozrywkę. Zadałem potem mniej więcej takie pytanie:
Akceptuję, że Kryszna jako Bóg, może zrobić cokolwiek chce. Może bez wysiłku podnieść wzgórze i trzymać je na małym palcu przez tydzień. Cóż to dla Niego ostatecznie. Ale co na to ci wszyscy ludzie? Czy dla nich nie było to dziwne, że mały chłopak tak stoi i trzyma na palcu górę? Czy to wtedy było czymś normalnym, że nikt się nie dziwił?

Odpowiedź:
Oni byli pod wpływem joga maji.

To znaczy?- zapytałem

Kryszna oszołomił ich swoja wewnętrzną energią

Hmm

Na tym się skończyło.

Potem długo zastanawiałem się nad tym. Przyznam, że do tej pory, gdzieś tam w zakątku mojego umysłu, nadal pojawiają się pytania, które wtedy, jak i później, pojawiły się w mojej głowie:
- To jak to ostatecznie jest? Skoro, aby się z nimi bawić, Kryszna musi ich oszołamiać, to co by było gdyby zdjął z nich to oszołomienie?
- Czy będąc oszołomionymi, oni są samozrealizowani? Czy są na swojej prawdziwej, naturalnej pozycji? Jeśli tak, to po co to oszołomienie? Czy naturalna pozycja oznacza bycie oszołomionym?
- Czy Kryszna nie może po prostu dać tym duszom być sobą, a nie trzymać ich pod wpływem swojej mocy, tylko po to, aby oni się z Nim bawili? Czy to nie jest jakiś rodzaj niewoli?
- Jak On może się z nimi tak po prostu bawić wiedząc, że oni są pod wpływem Jego wewnętrznej mocy i nie są do końca świadomi rzeczywistego stanu rzeczy?
- Co tu jest grane?

Tak rozmyślając, dochodzi się do wniosku, że to co wtedy się działo, te wszystkie rozrywki, jak i wszystkie inne rozrywki Kryszny, i Jego różnych ekspansji, nie są niczym innym jak pewnego rodzaju teatrem. Przedstawieniem.

Ale jednak przedstawieniem nie są.
Kryszna jest Prawdą Absolutną. Wszystko to co On powie, pomyśli, zrobi, co czuje, Jego emocje, nastrój, itd. są również Prawdą Absolutną. Nie może być to więc przedstawieniem, aktorstwem, jakąś grą na pokaz, czymś sztucznym. Są rzeczywistością. Są prawdą.

Dlatego rozrywki Kryszny są swoistego rodzaju przedstawieniem, ale jednocześnie nie są.

Suhotra Maharaja powiedział kiedyś w jednym z wykładów coś takiego: Kryszna po prostu bawi się ze swoimi energiami.

To proste zdanie otworzyło mi inne spojrzenie na te wszystkie sytuacje.
Kryszna jest Absolutnym Panem. Wszystko inne to Jego energie. Ich przeznaczeniem jest służyć Mu, zgodnie z Jego wolą. Dostarczać Mu przyjemności. Nie ma innego wyjścia. Tak to już jest i tyle.

Choć na pewnym poziomie akceptuję taki stan rzeczy, to jednak mój buntowniczy umysł, nie do końca chce się z tym pogodzić, i szuka gdzieś haczyka, aby jednak temu tak do końca się nie poddać. Aby wykręcić się od pełnego podporządkowania.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 10:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Mathuranatha napisał(a):
Kryszna jest Absolutnym Panem. Wszystko inne to Jego energie. Ich przeznaczeniem jest służyć Mu, zgodnie z Jego wolą. Dostarczać Mu przyjemności. Nie ma innego wyjścia. Tak to już jest i tyle..


Bardzo smutna ta interpretacja Kryszny i jego związków z bhaktami.
Musisz zrozumieć jedną rzecz - kim byłby Kryszna albo jivy bez uczuć? Byłyby Brahmanem:) Tym właśnie jest Brahman - nieróżnicowaną energią duchową, bez osobowości. To uczucia sprawiają, że Kryszna bądź dusze są indywidualnościami. To nie jest tak, że gdzieś tam na Goloce są czyste iskry świadomości, które Kryszna trzyma w niewoli swoją mayą i gdyby ta maya przestała działać, to te jivy nagle by zajarzyły, że były w niewoli, czy coś takiego. Nie - te uczucia do Kryszną są zawsze i są nierozerwalną częścią jivy. I tak samo działa to w drugą stronę - nie, że dusze są tam tylko, żeby dostarczyć przyjemności Krysznie (brzmi to, jakby Kryszna był jakimś molochem, pogańskim totemem z dżungli;), ale kochają się nawzajem. Jivy chcą sprawiac radość Krysznie ze wszystkich sił, i Kryszna czuje to samo. W pewnym sensie miłość jego bhaktów go kontroluje. I to on im służy. No i jak wtedy przyjąć to w świetle tego, co piszesz? (że Kryszna jest absolutnym Panem?)

Oczywiście to wszystko leży ponad naszym zrozumieniem na tym etapie, są to tylko różne sposoby opisywania Absolutu, które jakoś tam próbujemy zrozumieć. No ale dlatego ważne jest, żeby nie utknąć przy jakimś wersecie (np. mówiącym, jak jivy istnieją tylko po to, żeby służyć Bhagavanowi), ale utrzymac szerszą perspektywę, właściwą interpretację. Po to właśnie Goswami napisali tyle książek, po nich kolejni acaryowie, Bhaktivinod Thakur, Prabhupada, no i po to szukamy mistrza duchowego - żeby poszerzyli naszą perspektywę. Jeżli sami, bez pomocy próbujemy poznawać i interpretować śastry, to ciężko będzie nam wznieść się ponad nasze samskary, które narzucają nam jakąś interpretację, w oparciu o nasze wielożyciowe doświadczenie materialnego istnienia. (to ogólnie piszę, nie do ciebie osobiście, Mathuranath)


Ostatnio edytowano 31 sie 2013, o 11:28 przez Kalpataru, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 11:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
Mathuranata, tak dla jasności - to co piszę, to po prostu dzielę się jakimś tam swoim zrozumieniem i nie chodzi mi o to, żeby cię przekonać, czy pokonać w dyskusji. To, co piszesz jest jak najbardziej ok, tylko ja dokładam do tego to, co czuję i gdzieś tam zebrałem po drodze. Pomaga mi to w moim życiu duchowym. Jeśli brzmię zbyt mentorsko, to naprawdę przepraszam, nie chciałem:)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 11:23 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Jest taka historia kiedy Kryszna bawi się z przyjaciółmi ...bawią się w najlepsze ...jest juz późno i Rohini wola Go , ale On nie jest chętny iść do domu chce się dalej bawić ...potem wola Go Jasiodadevi i On zdecydowany jest cokolwiek niechętnie isc ...ale chłopcy bawią się tak dobrze , ze mówią mu'' ...teraz bawimy się w najlepsze , a Ty odchodzisz'' i żeby został grozą Mu ...''jak odejdziesz nie pozwolimy Ci się z nami bawić ponownie '' ...no i On zostaje ...potem w koncu pod wpływem perswazji Jasiodadevi idzie w koncu do domu
Ale ta historia jest o tyle ciekawa ...bo pokazuje,ze Oni po prostu bardzo się lubią i lubią spędzać ze sobą czas, i lubią grac w piłkę , paść krowy , kąpać się w rzece etc. ..jest między Nimi współbrzmienie , przyjaźń ... na każdym poziomie , na poziomie personalnym , na poziomie wspólnych zainteresowań ...nikt nikogo do niczego nie zmusza ...i Kryszna chce i oni chcą ...lubią siebie , lubią być ze sobą , lubią to co robią

Jak Kryszna idzie na pastwisko rano , dmie w Swoj róg i krzyczy imiona chłopców ... i oni pełni chęci i z radością przyłączają się do Niego ...chce im się , nawet bardzo się chce...troche jak koledzy nawołują się nawzajem pod blokiem żeby zagrać w piłkę i ktoś rzuca lekcje , obowiązki i
leci pędem na łeb na szyję po schodach do kumpli

Kiedy pastuszkowie i cielęta weszli w paszczę Aghasury , Kryszna czul straszny smutek i zwyczajnie płakał z żalu za nimi
Odwrotnie kiedy to Kryszna znalazł się w gardle Bakasury , Sridama , Balarama wraz z innymi stracili przytomność z rozpaczy ,ze tracą Krysznę ...może Devaprastha rzuca się z kijem na Bakasurę nie bacząc na swe życie , zdrowie , by pomoc Krysznie
Te historie ukazują ,ze za tym stoją bardzo silne , rzeczywiste uczucia ,związki

I ta historia z Brahmą , gdzie Kryszna byl znacznie bardziej zainteresowany przylączeniem się do pastuszkow niż słuchaniem modlitw pana tego wszechświata

Takie luzne refleksje i historie , które ukazują ,że slowo przedstawienie nie do konca oddaje to , jest to coś znacznie glębszego i dla Kryszny i Jego bhaktow najwazniejsze...pelne glebokich , rzeczywistych uczuć, relacji ...oczywiście Kryszna i Jego lila są niepojęte/ nawet Brahma się pogubil / i chyba nie da się tego do konca opisać , zrozumieć ...i chyba dobrze ...... dzięki Bogu swięte osoby nam je ukazują..


Ostatnio edytowano 31 sie 2013, o 11:46 przez Balaji, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Proste pytanie?
PostNapisane: 31 sie 2013, o 11:35 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Divya napisał(a):

Bhāgavata mówi, że słuchanie transcendentalnych līlā-kāhāṇī – opisów rozrywek Bhagavāna Kṛṣṇy jest wszechpomyślne. Jeśli słuchasz ich z pełną wiarą i skoncentrowaną uwagą, wszystkie materialne zanieczyszczenia w twoim sercu zostaną oczyszczone. To właśnie z tego powodu Śrī Kṛṣṇa zstępuje do tego świata. Wieczna siedziba Kṛṣṇy w niebie duchowym znana jest jako sac-cidānandamaya-dhāma – dhāma, które jest sanmaya, cinmaya i ānandamaya – pełne wieczności, pełne wiedzy i pełne błogości.

Gopāla-campū opisuje, że w sali zgromadzeń Nandy Mahārāja byli dwaj poeci: Snigdha Kaṇṭha oraz Madhu Kaṇṭha, którzy codziennie śpiewali wszelkiego rodzaju pieśni. Pewnego dnia zaczęli śpiewać o tym, jak Nandarāj otrzymał syna. By zdobyć potomka, Nanda Mahārāja wykonywał wiele ofiar. Jednak pomimo wszystkich tych wysiłków nie narodził mu się syn. Mieszkańcy Vrajabhūmi, będący wszyscy jego przyjaciółmi, również podjęli śluby i zaczęli wykonywać ofiary dla spełnienia jego pragnienia. Jednak pomimo tego syn wciąż się nie pojawiał. Yaśomatī, żona Nandy Mahārāja, była bardzo nieszczęśliwa. Porzuciła jedzenie i siedząc ze spuszczoną głową nieustannie roniła łzy. Widząc stan swojej żony, Nanda Mahārāja bardzo się zaniepokoił i pocieszył ją na wiele sposobów mówiąc: „Wszystko dzieje się z woli opatrzności...

Są to fragmenty książki HH Gour Govindy Maharaja, która niedawno została wydana w języku polskim...dla waszej przyjemności dodam, że „Snigdha-kaṇṭha” znaczy „głos pełen uczucia,” zaś „madhu-kaṇṭha” znaczy „głos pełen miodu"...

Yaśodā-mātā odparła: „Mój drogi mężu, powiem ci o czym rozmyślałam w głębi swego serca. Wykonałam wiele ofiar i podjęłam się wielu ślubów. Nie wykonałam jednak dvādaśī-parama-vrata.” Słysząc to Nanda Mahārāja bardzo się ucieszył i powiedział: „Tak, bardzo dobrze. Nie podjęliśmy tego vrata. Musimy to uczynić."



Cdn


... duże dzięki ..naprawdę fajnie ,ze podajesz nam te wszystkie historie...ladne , i czekamy na ciąg dalszy


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL