Konopnicka kojarzy się z sierotami i nedzą. A tu prosze, prosze...

(literowki są spowodowane tym, ze tekst byl na zagranicznej stronie, czcionka im sie sypała, nie moge wkleic linka bo mój net jest suuuper powolny)
MARYA KONOPNICKA
Czy Jagarnauta^ wóz kędyś się toczy
Przez prochy i przez błękity?
Cisza...
— Jak ciężko jest słuchać tej ciszy
Temu, co głos jej rozumie złowrogi I
O, jak jest ciężko temu, którj^ słyszy,
Jak chaos jęczy, pracuje i dyszy,
I rodzi — karły i bogi...
I znowu palcem bezkształtnym zaciera
Wysiłki swoje i boleści swoje...
Cisza...
— Brzóz białych szept kędyś zamiera,
Gwiazda źrenice bezsenne otwiera,
Chwieją się lekkie powoje...
II. ZA JEDNO CIEBIE...
Za jedno Ciebie błogosławię, Panie,
Żeś z gwiazd dał myślom łoże i posłanie
I że kołyszesz je aż do rozświtu
"W miesięcznych blaskach twojego błękitu...
Za balsam ciszy, na ziemię wylany.
Za mrok, co więźniom zakrywa kajdany,
Za sen nędzarza o braterstwa chlebie.
Za zapomnienie — błogosławię Ciebie 1
Na nędzę naszą i na wielkość Twoją,
Na tajemnice, co przed nami stoją.
• J ii garn aut (wy m. Dsagarnatit t. j . pan świata) — bóg
indyjski, mający wspaniałą świ.itynic w mieście tejże nazwy
w Indyach nad zatoką Bengalsk.j. W lecie przewożij w uroczy-
stej procesył na ogromnym wozie olbrzymi posąg bożka do le-
tniej rezydencyi, odległej o 1 kim. od miasta. Sfanatyzowane
tłumy zaprzęgają się do wczu, a nawet są szaleńcy, co rzucają
się pod koła i giną, zmiażdżeni ciężarem wozu.