Teraz jest 28 lip 2026, o 11:04


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 31 gru 2010, o 14:41 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Mleko moze komus zaszkodzic, to fakt. Ale tak samo mogą komuś zaszkodzic orzeszki ziemne, kartofle czy pszenica.

Niektórzy ludzie nie toleruja laktozy, zwłaszcza jezeli pija zimne mleko. Najzdrowsze jest takie "prosto od krowy", tego z napisem UHT nie dałabym nawet wrogowi.

Ayurweda poleca je pic gorące z odpowiednimi przyprawami, które zapobiegaja tworzeniu sie śluzu.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 31 gru 2010, o 14:57 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Pytajacy postwil pytanie jakby byl zdania ze weganie i wegetajanie sa po przecwnychs tronach barykady. Szczre to zadko sie spotyka takie podejscie. Moze niekoniecznie jest to fanatyzm ale czasmi bywa. Wiekszosc traktuje jednak te obie wersje jako stajace po tej samej stronie.

Jednak to tez ma mnijsze znacznie, gdyz my wciaz dystujemy o "prasadam" a nie o weganizmie czy wegatrjanizmie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 13 sty 2011, o 06:39 

Dołączył(a): 21 gru 2010, o 16:32
Posty: 7
Madhavcaran napisał(a):
Jeśli naprawdę chcesz uzyskać te informacje, a nie wszczynać jakąś krucjatę, to dlaczego nie piszesz do FFL, co byłoby chyba najsensowniejsze? Namiarów chyba nie potrzebujesz, bo najwyraźniej jesteś bardzo zorientowany w temacie.

Nie napisałem do Food For Life, ponieważ łatwiej jest mi ubierać myśli w polskie słowa i pomyślałem, że równie dobrze mogą mi odpowiedzieć Bhaktowie i Bhaktinki z tego forum. Nie jestem zorientowany, szukając alternatywy dla organizacji walczących z głodem i finansujących rzeźnie, natknąłem się na http://www.ffl.org/2010/fighting-hunger-in-africa/ i stąd pytanie.
Brajasundari napisał(a):
Noirac, nie wiem na ile jesteś zaznajomiony/a z filozofią wajsznawizmu Gaudiya i sama ideą FFL. I ponieważ nie wiem, nie wiem na ile jest w stanie Cię zadowolic moja odpowiedź.

Dziękuję, zadowala.
Brajasundari napisał(a):
Celem FFL nie jest propagowanie wegetarianizmy czy weganizmu, ale obdarzenie cierpiacych ludzi łaską Pana w postaci pożywienia które zostało Mu ofiarowane. W tym procesie korzyśc odnoszą głodni, rozdajacy, ofiarodawcy oraz rośliny i zwierzeta, które do powstania tego posiłku sie przyczyniły. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia czy mleko pochodzi z ahimsa farm czy przemysłowych. Mozesz oczywiscie miec na ten temat inne zdanie, bazujac na świeckiej etyce. Weź jednak pod uwagę, że piszesz na forum religijnym, którego członkowie mają pewne przekonania...

Poza tym FFL najczęściej utrzymuje sie z dotacji. Jesli mleczarnia ofiarowuje jakąś dotacje na ten cel, nie odmawia się jej przyjecia.

Oczywiście sa miejsca na świecie, gdzie z pewnoscią całe mleko itp pochodzi od krów którym rzeżnia nie zagraża i sa to Indie. Tam tez chyba jest najwiecej akcji FFL.

Dla Gopala nie ma więc znaczenia to, że kupując mleko z farmy przemysłowej, finansuje się zabijanie cielaków (krowa regularnie rodząca daje mleka więcej) i zabijanie samej krowy na mięso wtedy, kiedy mleka nie jest w stanie już dawać? Pytam o kupowanie, a nie otrzymywanie w darze.
Brajasundari napisał(a):
Wielu bhaktów jest weganami ze wzgledów etycznych, to jednak nie zmienia zasad filozofii. Kryszna najbardziej ze wszystkiego lubi produkty mleczne :wink:

Kryszna lubi produkty mleczne bardziej niż krowy?
Pavana Caitania napisał(a):
Pytajacy postwil pytanie jakby byl zdania ze weganie i wegetajanie sa po przecwnychs tronach barykady. Szczre to zadko sie spotyka takie podejscie. Moze niekoniecznie jest to fanatyzm ale czasmi bywa. Wiekszosc traktuje jednak te obie wersje jako stajace po tej samej stronie.

Pytający postawił pytanie tak, a nie inaczej, by pokazać jakie są następstwa kupowania mleka innego niż z ahimsa farm i by zrozumiano o co mu chodzi - nie o weganizm, wegetarianizm, czy inne terminy, a o zadawanie cierpienia i zabijanie.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 13 sty 2011, o 09:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Noirac napisał(a):
Madhavcaran napisał(a):
Jeśli naprawdę chcesz uzyskać te informacje, a nie wszczynać jakąś krucjatę, to dlaczego nie piszesz do FFL, co byłoby chyba najsensowniejsze? Namiarów chyba nie potrzebujesz, bo najwyraźniej jesteś bardzo zorientowany w temacie.

Nie napisałem do Food For Life, ponieważ łatwiej jest mi ubierać myśli w polskie słowa i pomyślałem, że równie dobrze mogą mi odpowiedzieć Bhaktowie i Bhaktinki z tego forum. Nie jestem zorientowany, szukając alternatywy dla organizacji walczących z głodem i finansujących rzeźnie, natknąłem się na http://www.ffl.org/2010/fighting-hunger-in-africa/ i stąd pytanie.


A my jesteśmy naiwniacy i to kupimy. Przecież to oczywiste, że piszesz tutaj, żeby robić krucjatę i bić pianę ideologiczną.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 13 sty 2011, o 11:46 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Nie dokonca. Mozesz sie dowiedziec ze wedlog naszej filofii jedzac chcaby warzywa tez zabijasz zywe istoty. Czyli poplnasz zabijanie. Zostajac weganinem wogle sie od tego nie uwaniasz. Azeby poznac nasz sposb na uwanianie sie od zadawania bulu innym musbys miec cos w rodzaju checi poznania tej filozofii. W pzrecwnym wypadku masz poprstu swoja, i poprzez jej pryzmat mozesz starac sie nas ocenic. Pozdrawiam

Co do twejego pytania Nikita. Jest na to opdiwedz ale tez mysle ze nie w tym watku:)Zdroawie a jedznie to chyabiny temat. Tez pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 13 sty 2011, o 11:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 gru 2006, o 12:39
Posty: 131
Cytuj:
Pytający postawił pytanie tak, a nie inaczej, by pokazać jakie są następstwa kupowania mleka innego niż z ahimsa farm


A więc jednak jesteś misjonarzem z pretensjami.

"Wszystkie moje kije do baseballa są zrobione z drzew które padły z przyczyn naturalnych. W życiu nie zaatakował bym drugiego człowieka czymś co zostało zrobione ze ściętego drzewa."

_________________
"You come into this world with nothing except yourself.
You leave this world with nothing except yourself."

Cro-Mags "Life Of My Own"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 13 sty 2011, o 21:11 

Dołączył(a): 21 gru 2010, o 16:32
Posty: 7
Madhavcaran napisał(a):
A my jesteśmy naiwniacy i to kupimy. Przecież to oczywiste, że piszesz tutaj, żeby robić krucjatę i bić pianę ideologiczną.

Po co pytasz o powody, skoro odpowiedź Cię nie interesuje, ponieważ już mnie osądziłeś i wydałeś werdykt? Ty jesteś racja, a ja jestem kłamstwo, więc nie udawaj, że chcesz ze mną rozmawiać, a gdy nadaży się okazja podeprzyj się siłą tak jak masz w podpisie.
prof. Filutek napisał(a):
A więc jednak jesteś misjonarzem z pretensjami.

Jeszcze nie zadałem pytania, a Ty wyczuwając, że mogłoby ono paść, już traktujesz mnie jak wroga, tak jakby zadawanie pytań było czymś niewłaściwym. Jedynie napisałem jakie są następstwa finansowania takiej produkcji. Z tych następstw ktoś może wyciągnąć jakieś wnioski, ale ja nie jestem żadną odpowiedzią.
prof. Filutek napisał(a):
Wszystkie moje kije do baseballa są zrobione z drzew które padły z przyczyn naturalnych. W życiu nie zaatakował bym drugiego człowieka czymś co zostało zrobione ze ściętego drzewa."

Pavana Caitania napisał(a):
Nie dokonca. Mozesz sie dowiedziec ze wedlog naszej filofii jedzac chcaby warzywa tez zabijasz zywe istoty. Czyli poplnasz zabijanie. Zostajac weganinem wogle sie od tego nie uwaniasz. Azeby poznac nasz sposb na uwanianie sie od zadawania bulu innym musbys miec cos w rodzaju checi poznania tej filozofii. W pzrecwnym wypadku masz poprstu swoja, i poprzez jej pryzmat mozesz starac sie nas ocenic. Pozdrawiam

Jeżeli według Was nie ma różnicy, to po co w ogóle powstrzymywać się od zabijania zwierząt? Również pozdrawiam.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 13 sty 2011, o 22:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 gru 2006, o 12:39
Posty: 131
Cytuj:
Jeszcze nie zadałem pytania, a Ty wyczuwając, że mogłoby ono paść, już traktujesz mnie jak wroga, tak jakby zadawanie pytań było czymś niewłaściwym.


Nie traktuję cię jak wroga, tylko jak nachalnego misjonarza i neofickiego weganina zaglądającego innym do talerza. Przekonuje mnie argument że gdybyś rzeczywiście był zainteresowany odpowiedzią zadał byś je bezpośrednio FFL a nie wymuszał poczucie winy na osobach które używają mleka.

Cytuj:
Jedynie napisałem jakie są następstwa finansowania takiej produkcji.


Podczas zmechanizowanych żniw giną bezbronne zwierzęta z potomstwem - lisy, zajęczaki, gryzonie, gniazdujące ptaki, mniejsze gady, płazy i tony owadów. Jesz pieczywo?

_________________
"You come into this world with nothing except yourself.
You leave this world with nothing except yourself."

Cro-Mags "Life Of My Own"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 13 sty 2011, o 23:20 

Dołączył(a): 20 gru 2009, o 12:05
Posty: 130
Noirac napisał(a):
Mam pytanie odnośnie Hare Krishna Food For Life. Wikipedia podaje, że jest to największa wegańska i wegetariańska organizacja charytatywna wydająca żywność.

W kwestii informacyjnej, to gdzie obecnie w Polsce wydawane są systematycznie posiłki w ramach akcji Hare Krishna Food For Life?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 14 sty 2011, o 02:54 

Dołączył(a): 21 gru 2010, o 16:32
Posty: 7
prof. Filutek napisał(a):
Nie traktuję cię jak wroga, tylko jak nachalnego misjonarza i neofickiego weganina zaglądającego innym do talerza.

Rozumiem, że jesteś w stanie pokazać, w którym momencie ja w ogóle kogokolwiek do czegoś przekonuję, nie mówiąc już o pokazaniu, w którym momencie przekonuję nachalnie, cokolwiek wymuszam i mówię, że jestem weganinem?
prof. Filutek napisał(a):
Przekonuje mnie argument że gdybyś rzeczywiście był zainteresowany odpowiedzią zadał byś je bezpośrednio FFL a nie wymuszał poczucie winy na osobach które używają mleka.

Myślałem, że skoro dział nazywa się "pytania i odpowiedzi", a użytkownicy są wielbicielami Prawdy Absolutnej, to równie dobrze mogę zapytać tutaj; nawet bym nie pomyślał o tym, że prawda może oczekiwać, by nie mówić o problemach głośno i zamiatać je pod dywan. Gdybym zresztą napisał bezpośrednio do FFL, to zgodnie z Twoim rozumowaniem, wymuszałbym poczucie winy na osobach, które odczytałyby list, a używają mleka; zupełnie więc nie rozumiem o co Ci chodzi.
prof. Filutek napisał(a):
Podczas zmechanizowanych żniw giną bezbronne zwierzęta z potomstwem - lisy, zajęczaki, gryzonie, gniazdujące ptaki, mniejsze gady, płazy i tony owadów. Jesz pieczywo?

Jem pieczywo, ale to, czy coś robię, czy nie, nie wpływa na to, czy czynność jest, czy nie jest właściwa, prawda?
***
Tam w ramach krucjaty, to gdy ktoś mnie pyta o moim zdaniem najetyczniejszy sposób na karmienie głodujących ludzi, to właśnie Food For Life polecam - pytający postawił pytanie tak, a nie inaczej, by pokazać jakie są następstwa kupowania mleka innego niż z ahimsa farm; by Bhaktowie i Bhaktinki właśnie zrozumieli, że nie chodzi mu o wegetarianizm, weganizm, czy inne nazwy (nie miałby nic przeciwko wypiciu z Bhaktami i Bhaktinkami mleka od krowy, którą oni się opiekują), a o to, że mleczne farmy przemysłowe i produkcja mięsa to jedność; by sam wiedział i by umiał szczerze odpowiedzieć, gdy ktoś, komu on o Food For Life powie, będzie go pytać.
http://luthar.com/wp-content/uploads/20 ... 9315_n.jpg


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 14 sty 2011, o 09:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
Auttareya napisał(a):
Noirac napisał(a):
Mam pytanie odnośnie Hare Krishna Food For Life. Wikipedia podaje, że jest to największa wegańska i wegetariańska organizacja charytatywna wydająca żywność.

W kwestii informacyjnej, to gdzie obecnie w Polsce wydawane są systematycznie posiłki w ramach akcji Hare Krishna Food For Life?


A może właśnie dlatego obecnie tylko "z oddalenia kochasz bhaktów"? Ponieważ jesteś upierdliwym malkontentem, który musi wynajdywać wady i dziury w całym? Robisz to zawsze i wszędzie, gdzie się pojawiałeś na stronach bhaktów. Zaczynam podejrzewać, że to dlatego wpadłeś w problemy z władzami Iskconu, a nie dlatego, że, krysznaicki jezusie, "masz dar (i przekleństwo) empatii" i cierpisz za cierpiącą część członków Iskconu.

I daruj sobie wkręcanie, że ty tylko pytałeś, informacyjnie, bo chyba nikt już się na to nie kupi.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 14 sty 2011, o 09:27 

Dołączył(a): 21 gru 2010, o 16:32
Posty: 7
Madhavcaran napisał(a):
Auttareya napisał(a):
Noirac napisał(a):
Mam pytanie odnośnie Hare Krishna Food For Life. Wikipedia podaje, że jest to największa wegańska i wegetariańska organizacja charytatywna wydająca żywność.

W kwestii informacyjnej, to gdzie obecnie w Polsce wydawane są systematycznie posiłki w ramach akcji Hare Krishna Food For Life?


A może właśnie dlatego obecnie tylko "z oddalenia kochasz bhaktów"? Ponieważ jesteś upierdliwym malkontentem, który musi wynajdywać wady i dziury w całym? Robisz to zawsze i wszędzie, gdzie się pojawiałeś na stronach bhaktów. Zaczynam podejrzewać, że to dlatego wpadłeś w problemy z władzami Iskconu, a nie dlatego, że, krysznaicki jezusie, "masz dar (i przekleństwo) empatii" i cierpisz za cierpiącą część członków Iskconu.

I daruj sobie wkręcanie, że ty tylko pytałeś, informacyjnie, bo chyba nikt już się na to nie kupi.

Nie wiem, czy to miało być do mnie, czy do Auttareya, ale jeśli do mnie, to nie kocham bhaktów, pierwszy raz piszę coś na stronach bhaktów, a i problemów z władzami Iskconu nie miałem. Natomiast tak, poszukiwanie prawdy wiąże się z wynajdywaniem wad i dziur - kto nie chce wad i dziur, niech nie twierdzi, że chce prawdy.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 14 sty 2011, o 09:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 gru 2006, o 12:39
Posty: 131
Noirac napisał(a):
prof. Filutek napisał(a):
Nie traktuję cię jak wroga, tylko jak nachalnego misjonarza i neofickiego weganina zaglądającego innym do talerza.

Rozumiem, że jesteś w stanie pokazać, w którym momencie ja w ogóle kogokolwiek do czegoś przekonuję, nie mówiąc już o pokazaniu, w którym momencie przekonuję nachalnie, cokolwiek wymuszam i mówię, że jestem weganinem?


Skoro tak, rozumiem że jesteś wstanie wykazać że traktuje cię jak wroga? Czy wszystkie wrażenia jakich doznajesz uzasadniasz sobie na poziomie argumentacji?


Noirac napisał(a):
prof. Filutek napisał(a):
Przekonuje mnie argument że gdybyś rzeczywiście był zainteresowany odpowiedzią zadał byś je bezpośrednio FFL a nie wymuszał poczucie winy na osobach które używają mleka.

Myślałem, że skoro dział nazywa się "pytania i odpowiedzi", a użytkownicy są wielbicielami Prawdy Absolutnej, to równie dobrze mogę zapytać tutaj; nawet bym nie pomyślał o tym, że prawda może oczekiwać, by nie mówić o problemach głośno i zamiatać je pod dywan. Gdybym zresztą napisał bezpośrednio do FFL, to zgodnie z Twoim rozumowaniem, wymuszałbym poczucie winy na osobach, które odczytałyby list, a używają mleka; zupełnie więc nie rozumiem o co Ci chodzi.


Czy nie zorientowałeś się jeszcze że nie ma tutaj adresatów twojego pytania? Nikt tutaj nie zajmuje się FFL. Co do zamiatania problemu pod dywan - skoro ty szukasz informacji od FFL bo masz z czymś problem, to uważam że to jest twój problem.

Noirac napisał(a):
prof. Filutek napisał(a):
Podczas zmechanizowanych żniw giną bezbronne zwierzęta z potomstwem - lisy, zajęczaki, gryzonie, gniazdujące ptaki, mniejsze gady, płazy i tony owadów. Jesz pieczywo?

Jem pieczywo, ale to, czy coś robię, czy nie, nie wpływa na to, czy czynność jest, czy nie jest właściwa, prawda?


Skoro więc twoje działanie obarczone jest takim poważnym błędem jak przyjmowanie pokarmu którego produkcja jest oparta na holokauście całej masy bezbronnych stworzeń, to zasadnym będzie pytanie, dlaczego interesuje cię wykazywanie podobnego błędu komuś innemu i to w formie "listu otwartego". Dla mnie, jak to nazwałeś, "wielbiciela Prawdy Absolutnej" jedyna prawda jaka się wyłania z tego wątku to prawda na temat ego misjonarza. Zawsze zastanawia mnie dlaczego "wyzwoliciele" zwierząt zamiast pokazywać "problem" np. miesożercom na onecie często wybierają sobie wegetarian za cel swoich wampirzych akcji. Ano dlatego, bo tam by zostali zjedzeni i wyśmiani przez wąsate chamstwo a np. wśród bhaktów używających mleka z mleczarni mogą sobie "moralnie" pobłyszczeć. Pomijając już to, że bardzo często wyważają otwarte drzwi, bo wielu wielbicieli nie używa mleka w ogóle, lub zna temat lecz dźwiga ciężary swoich standardów ahimsy tak jak potrafi.

_________________
"You come into this world with nothing except yourself.
You leave this world with nothing except yourself."

Cro-Mags "Life Of My Own"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 14 sty 2011, o 12:01 

Dołączył(a): 20 gru 2009, o 12:05
Posty: 130
Madhavcaran napisał(a):
Auttareya napisał(a):
Noirac napisał(a):
Mam pytanie odnośnie Hare Krishna Food For Life. Wikipedia podaje, że jest to największa wegańska i wegetariańska organizacja charytatywna wydająca żywność.

W kwestii informacyjnej, to gdzie obecnie w Polsce wydawane są systematycznie posiłki w ramach akcji Hare Krishna Food For Life?


A może właśnie dlatego obecnie tylko "z oddalenia kochasz bhaktów"? Ponieważ jesteś upierdliwym malkontentem, który musi wynajdywać wady i dziury w całym? Robisz to zawsze i wszędzie, gdzie się pojawiałeś na stronach bhaktów. Zaczynam podejrzewać, że to dlatego wpadłeś w problemy z władzami Iskconu, a nie dlatego, że, krysznaicki jezusie, "masz dar (i przekleństwo) empatii" i cierpisz za cierpiącą część członków Iskconu.

I daruj sobie wkręcanie, że ty tylko pytałeś, informacyjnie, bo chyba nikt już się na to nie kupi.

Dziękuję.

Na stronie:

http://www.harekryszna.pl/zrodlo/do%20p ... atywny.pdf

Znalazłem dokument zawierający informacje na temat Hare Kryszna Food for Life w Polsce.
Ostatnia wzmianka o działalności tego programu jest z 1997 roku:
Cytuj:
W maju 1997 roku we Wrocławiu wydano 2-milionową porcję stanowiącą uwieńczenie sześcioletniej działalności polskich wyznawców Kryszny na tym polu. Z okazji jubileuszu zorganizowano bankiet, w którym wzięli udział członkowie władz miasta, przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Sanepidu a także sponsorzy od lat wspomagający ten program.

Stąd też moje pytanie.

A ponieważ program Hare Kryszna Food for Life zawsze leżał mi na sercu, ostatnio przeprowadziłem szeroko zakrojone poszukiwania mające na celu namierzenie głównego źródła środków spożywczych, którymi dysponują różne organizacje charytatywne zarówno w Polsce jak i w Europie.

Te moje poszukiwania zakończyły się sukcesem.
Odkryłem, że istnieje w strukturach Unii Europejskiej organizacja, zezwalająca na bezpłatne przekazywanie osobom potrzebującym żywności pochodzącej z rezerw UE przez akredytowane do dystrybucji organizacje charytatywne z terenu Wspólnoty.
Sama idea stworzenia takiego programu powstała jeszcze w latach 80-tych w krajach unijnych, w okresie, kiedy w magazynach agencji interwencyjnych zgromadzone zostały ogromne ilości nadwyżek żywności. Władze unijne nie były w stanie ani sprzedać ich w obrębie Unii, ani wyeksportować poza kraje członkowskie, m.in. ze względu na wysokie koszty dopłat eksportowych. Jednocześnie magazynowanie nadwyżek wymagało coraz większych nakładów finansowych. W tej sytuacji uznano za zasadne rozdysponowanie nagromadzonych zapasów wśród ludności ubogiej z terenu krajów członkowskich.

Takie akredytacje do dystrybucji żywności zostały już przyznane przez Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej następującym organizacjom społecznym w Polsce:
1. Polski Czerwony Krzyż
2. Caritas Polska
3. Polski Komitet Pomocy Społecznej
4. Federacja Polskich Banków Żywności

Gdyby Wielbiciele w Polsce (a także inni Wielbiciele w innych krajach europejskich) spróbowali w ramach programu Hare Kryszna Food For Life zdobyć taką akredytację od Ministerstw Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej - to byłoby wspaniale. Osobiście jestem przekonany, że jest to do zrobienia.
Dzięki temu można by rozwinąć na bardzo dużą skalę Hare Kryszna Food For Life w Polsce i w Europie. A to oznacza potężne nauczanie.

Oczywiście owoce moich poszukiwań zostały już przesłane na ręce Trisamy Prabhu, a ten z kolei przesłał je do lokalnej komórki FFL. Trzymam kciuki za sukces Wielbicieli na polu Hare Kryszna Food For Life.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Hare Krishna Food for Life
PostNapisane: 14 sty 2011, o 16:24 

Dołączył(a): 21 gru 2010, o 16:32
Posty: 7
prof. Filutek napisał(a):
Skoro tak, rozumiem że jesteś wstanie wykazać że traktuje cię jak wroga? Czy wszystkie wrażenia jakich doznajesz uzasadniasz sobie na poziomie argumentacji?

Odniosłem takie wrażenie na podstawie tych Twoich słów: "A więc jednak jesteś misjonarzem z pretensjami." Teraz Ty powiedz na podstawie jakich moich odniosłeś wrażenie, że kogokolwiek do czegoś przekonuję, przekonuję nachalnie i cokolwiek wymuszam.
prof. Filutek napisał(a):
Czy nie zorientowałeś się jeszcze że nie ma tutaj adresatów twojego pytania? Nikt tutaj nie zajmuje się FFL.

Brajasundari mi na nie odpowiedziała.
prof. Filutek napisał(a):
Co do zamiatania problemu pod dywan - skoro ty szukasz informacji od FFL bo masz z czymś problem, to uważam że to jest twój problem.

No i miałem pytanie związane z Hare Kriszna i zadałem je na forum Hare Kryszna w dziale "pytania i odpowiedzi" - skoro Ty nie miałeś informacji, których szukałem, to uważasz, że wdanie się ze mną w rozmowę to mój problem, czy Twój?
prof. Filutek napisał(a):
Skoro więc twoje działanie obarczone jest takim poważnym błędem jak przyjmowanie pokarmu którego produkcja jest oparta na holokauście całej masy bezbronnych stworzeń, to zasadnym będzie pytanie, dlaczego interesuje cię wykazywanie podobnego błędu komuś innemu i to w formie "listu otwartego". Dla mnie, jak to nazwałeś, "wielbiciela Prawdy Absolutnej" jedyna prawda jaka się wyłania z tego wątku to prawda na temat ego misjonarza. Zawsze zastanawia mnie dlaczego "wyzwoliciele" zwierząt zamiast pokazywać "problem" np. miesożercom na onecie często wybierają sobie wegetarian za cel swoich wampirzych akcji. Ano dlatego, bo tam by zostali zjedzeni i wyśmiani przez wąsate chamstwo a np. wśród bhaktów używających mleka z mleczarni mogą sobie "moralnie" pobłyszczeć. Pomijając już to, że bardzo często wyważają otwarte drzwi, bo wielu wielbicieli nie używa mleka w ogóle, lub zna temat lecz dźwiga ciężary swoich standardów ahimsy tak jak potrafi.

Właśnie dlatego, że moje i innych ludzi działania obarczone są takimi poważnymi błędami jak przyjmowanie pokarmów, których produkcja jest oparta na cierpieniu, mówię o tych błędach. Z jednej strony zauważasz, że też popełniam błąd, a z drugiej piszesz o ego misjonarza i moralnym błyszczeniu, jakby chcąc mi wykazać, że bezpodstawnie czuję się lepszy, o czym nie wiem na podstawie czego wnioskujesz. Nie czuję się lepszy od nikogo, nie wiem też dlaczego miałbym reagować agresją wtedy, gdy coś o swoich błędach usłyszę. Idąc Twoim tokiem rozumowania, powinienem teraz nazwać Cię nachalnym misjonarzem z ego, neofickim niezjadaczem pieczywa zaglądającym innym do talerza, "chcącym moralnie" pobłyszczeć, tylko dlatego, że zauważasz, iż problem śmierci podczas żniw istnieje; przy czym w przypadku Twojego zauważenia nie wiąże się ono nawet z chęcią poszerzenia wiedzy, jak to miało miejsce w moim. Powtórzę raz jeszcze, że chciałem dowiedzieć się jak ma się sprawa wpłacania pieniążka na Food For Life do finansowania farm przemysłowych. Ano dlatego spytałem o to tutaj, a nie na onecie, bo onet nie jest forum Hare Kryszna z działem "pytania i odpowiedzi". Nie wiem jakie drzwi wyważam samym wspomnieniem o problemie, ale to nie ja zachowuję się jakby mówienie o problemach było czymś niewłaściwym, nie ja Ciebie oceniam i nie ja mówię kim jesteś.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL