Damian907 napisał(a):
Pytanie jak w tytule wątku. Na tym forum (nie pamiętam w którym wątku), ktoś napisał, iż również uznajecie jej istnienie. Tylko że inaczej ją interpretujecie (właśnie - czym wg Was ona w ogóle jest?), oraz uważacie że poza nirwaną coś jeszcze jest (jakiś "drugi brzeg"). Moglibyście mi to nieco szerzej wyjaśnić?
Pozdrawiam,
Damian
Tak, dokładnie, drugi brzeg, za rzeką Wyraj istnieje inny świat, doświadczenie, wymiar... Ten świat nie jest dostępny gdzieś tam, lecz już teraz. Ten świat materialny to minus, nirwana to zero, świat poza nirwaną to plus.
Pojęcie nirwany pojawia się już w Bhagawad gicie. Kryszna mówi do Ardźuny (BG 2.72), że ten, kto wyzbyty jest pragnień materialnych, kto uwolnił się od poczucia własności i fałszywego ego, ten może osiągnąć prawdziwy spokój a następnie brahma-nirvanam.
Prabhupada w komentarzu napisał: "Nirvana oznacza zakończenie materialnego sposobu życia. Według filozofii buddyjskiej, po skończeniu tego materialnego życia istnieje tylko próżnia. Jednak Bhagava gita uczy czegoś przeciwnego. Prawdziwe życie zaczyna się dopiero po wypełnieniu tego życia materialnego."
Zatem należy rozróżnić dwa rodzaje osobowości, fałszywą tzn ahankarę i prawdziwą jaźń, atmana. Fałszywa to utożsamianie się z tym ciałem i umysłem. Skłonność do pochłonięcia się światem materialnych nazw, rzeczy, zdarzeń. Zatem, nirwana będzie skutkiem procesu pozbycia się ahankary, czyli fałszywej tożsamości. Natomiast, jednocześnie, aby dokonać samourzeczywistnienia, odkrywamy prawdziwą jaźń, czyli osobowość.
Zatem, jak też znajduje się w innym wątku, doświadczający bhakti wiedzą, że poza pradhaną, która wygląda na pustkę, poza rzeką Wyraj, która wydaje się być kulminacją poczucia jedności, jest świat duchowych doznań, uczuć, osób, rzeczy itd bez cierpienia. Buddyzm zatem, jak bądź co bądź praktyka rodem z Wed, choć je odrzuca, do pewnego stopnia wojuje z ahankarą, ale nie może się jej pozbyć w stopniu absolutnym. Brakuje bhakti.