Teraz jest 28 lip 2026, o 11:03


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 29 sie 2010, o 16:22 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
Damian907 napisał(a):
Purnaprajna napisał(a):
Aby jednak było możliwe zafałszowanie konkluzji Wed, Sankaraczarja w swoim komentarzu do Wedanta-sutry musiał zarzucić błąd samemu Wjasadewie.


Aha, czyli jeden guru zarzucił błąd Waszemu i dlatego został uznany za zdrajcę, ok.

Wolałbym jakieś (przynajmniej) filozoficzne obalenie tej Adwaita Wedanty, nie jestem wyznawcą Kryszny (ani nawet hinduistą, choć szanuję tą religię), więc dla mnie opinia Wjasadewy nie jest żadnym argumentem w dyskusji.

Purnaprajna napisał(a):
Cel procesu bhakti-jogi, czyli jogi służby oddania dla Śri Wisznu lub Śri Kryszny jest rozbudzenie drzemiącej w duszy (atmanie) miłości do Boga,


I co potem?

Purnaprajna napisał(a):
Prawda Absolutna posiada swój osobowy aspekt Bhagawana, impersonalny aspekt Brahmana, oraz zlokalizowany w materialnym świecie aspekt Paramatmy. Niezależnie od wielości niezliczonej ilości imion, form, cech, czynności, funkcji, roli czy aspektów, Prawda Absolutna jest zawsze niedwoistą substancją, gdyż wszelkie aspekty rzeczywistości , całkowicie zawierają się w transcendentalnej osobie Bhagawana Śri Kryszny. Transcendentną charakterystyką Osobowej Prawdy Absolutnej, jak też jej świadomych cząsteczek (jiva, czyt. dżiwa) jest sat-cit-ananda - wieczność, wiedza i szczęście.


Z istnieniem świata materialnego nie sposób się nie zgodzić, osobiście zgadzam się również z istnieniem świata duchowego jako czegoś poza jednostkowego, ale po co tutaj jeszcze dodawać aspekt osobowy (i to jeszcze najwyżej)? Czy nie jest to zwyczajnie "odprysk" koncepcji Iswary?
Purnaprajna napisał(a):
W panującym obecnie, niesprzyjającym dla duchowej samorealizacji okresie kali-jugi, Najwyższy Pan poleca intonowanie mantry Hare Kryszna, w celu odzyskania duchowej tożsamości i zbliżenia się do Niego: (...)


Również uważamy że obecny czas przesiąknięty jest materializmem i hedonizmem, ale nie szukamy przyczyn naszej słabości w jakichś magicznych "złych czasach", normalnie praktykujemy tak jak zawsze podawały nauki.

Pozdrawiam i dziękuję za wyczerpującą informację,
Damian

PS. Znalazłem drugie forum Hare Kryszna, dlaczego są dwa,a nie jedno, jakaś "schizma"?

http://forum.nama-hatta.pl/



1.Poszukaj w necie-jak Ci się chce książki pod tytułem "Beyond Nirvana. The philosophy of Mayavadizm: a life of history" Bhaktiprajnana-kesava Gosvamiego.Między innymi w tej ksiązce obala on_choć określenie obala bardziej pasuje do taniego winiaka..ehh-koncepcje mayavada...
2.A co do pytania: co dalej po osiągnięciu miłości do Boga?..ano fantastyczna,coraz ciekawsza i coraz bardziej eksycytująca i nie mająca końca zabawa!!!!!Great fun!!!!:)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 29 sie 2010, o 23:51 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Purnaprajna napisał(a):
Wedy są wieczne, a Śrila Wjasadewa jako literacka inkarnacja Boga, spisał je takimi jakie wyszły z ust Najwyższego Pana, bez nakładania materialnego filtra tri-guny. Zarzucenie błędnej prezentacji Śrila Wjasadewie przez advaitavadinów jest więc równoznaczne, z odrzuceniem śabda-pramana i nyaya-prasthany. Uczynienie tego, automatycznie dyskwalifikuje rozmówcę z filozoficznej dyskusji na bazie Upaniszadów, Wedanta-sutry, czy całego prasthana-traya, co czyni z niego nastika. Takie są reguły wedyjskiej filozoficznej dysputy, akceptowane przez wszystkich samozrealizowanych mędrców.


Ale Ty nie rozmawiasz z "wedyjskim filozofem" który wierzy w nieomylność wed, tylko ze mną - buddystą. Wiem jakie to jest forum, ale tytuł wątku brzmi "czym różni się Buddyzm od Hare Kryszna", więc myślę że mam prawo wypowiadać się na tym forum pisząc to co myślę, skoro rozważacie ścieżkę duchową która jest moją ścieżką. No chyba że Ty zaczynasz rozmowę z kimś dopiero jak przyjmie Twój punkt widzenia, ale w takim przypadku nie wróżę ruchowi Hare Kryszna dużej przyszłości. Ciągle zasypujesz mnie masą terminów, masą nazwisk jakbyś sam nie potrafił przedstawić mi swoich argumentów, albo jakbyś chciał mnie nimi "przestraszyć". No chyba że Ty nie różnisz się od katolików i tylko wierzysz w to co ktoś tam gdzieś napisał, w ten sposób nie dotrzesz do "jak największej grupy ludzi", myślącym ludziom musisz dać więcej, mało myślący pozostaną przy rodzimej religii.

Purnaprajna napisał(a):
Sankarczarja zrobił to jednak umyślnie, aby przyciągnąć Buddystów z powrotem do Wed, co całkowicie mu się udało, gdyż Buddyzm został wyparty z Indii. Przygotował tym samym podłoże dla wedantystów z innych sampradayi, takich jak Ramanujaczarja i Madhvaczarja, którzy w mistrzowski sposób obalili nieopartą na siddhancie Wed advaita-vadę i przywrócili pierwotne znaczenie literatury wedyjskiej,


Akurat wyparcie Buddyzmu z Indii to głownie skutek najazdów muzułmańskim, w mniejszym stopniu innych przyczyn.

I może napisz w końcu jak ta adwaita wedanta została obalona? Bo już któryś raz to twierdzisz, a nic na poparcie tej tezy nie przedstawiłeś.

Purnaprajna napisał(a):
służenie Najwyższemu Panu, w ekstatycznym uczuciu premy. Za tym wszystkim kryje się plan Pana.



Najpierw "Pan" planuje żeby Buddyzm powstał, potem żeby się rozwijał, a potem Twój "Pan" niszczy Buddyzm w Indiach, nie ma lepszych rozrywek?

Purnaprajna napisał(a):
Jeżeli nie rozumiesz powyższych podstaw (a nie rozumiesz) i już z góry zakładasz, że "dla Ciebie opinia Wjasadewy nie jest żadnym argumentem w dyskusji", to jaki jest sens i cel, w takiej sytuacji, udowadnianie Ci czegokolwiek, czy w ogóle, wchodzenia w kontakt, z tak zamkniętą na transcendencję i nakładającą na siebie tak wielkie ograniczenia mentalnością?


Miałem na myśli to że nie uznaję nieomylności Wjasadewy "a priori", jeśli jednak przedstawił ów mędrzec jakieś konkretne argumenty to z przyjemnością je poznam.

Purnaprajna napisał(a):
Zarówno w Bhagawad-gicie, jak i w innych oryginalnych wedyjskich pismach, przetłumaczonych i obdarzonych oświecających komentarzem przez Śrila Prabhupada (link), znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania i wątpliwości.


To podaj mi fragment obalający Buddyzm na początek, jeśli mnie przekona to chętnie przeczytam całość, jeśli nie to odłożę BG na półkę na potem, a ma ją dość obszerną już :)

Purnaprajna napisał(a):
Taki jest wedyjski system edukacji uwarunkowanej jivatmy. Najpierw słuchasz, potem kontemplujesz i praktykujesz, czego rezultatem jest samorealizacja, czyli zaakceptowanie jako swoje, tego samego stylu życia i wartości, co wyzwolone spod wpływu trzech materialnych gun, transcendentalne osobistości, mające osobisty kontakt z Kryszną. To przynosi uczucie transcendentalnego i wiecznego szczęścia (anandy),


Ale żeby się (ewentualnie) poświęcić praktyce Hare Kryszną, muszę mieć przekonanie że jest ona czymś zdecydowanie lepszym niż praktyka buddyjska, a obecnie jestem daleki od takiego stanowiska.

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 00:08 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Mi sie podobaja tutaj wypowiedzi Purnapragii prabhu. Sa inspiurujace/. Jak zapewne Damianie wiesz za pomoca umyslu nie pozna sie wsztskiego. Dlatego cytowanie Pism Objawinych i medrocw to bardzo bardzo dobra droga do poznania jakiejs prawdy....

Dodam tez od siebiue swoimi slowami cos, co i Purnapragia pisal ale moze i cos co jescze nie pisal

1. buddyzm glownie zajmuje sie umyslem, praca z nim, jego natura itp. Krysznaizm zajmuje sie zas Bogiem , a wiec tworca umyslu, jak i calego swiata. Jak bowiem wiesz Swiat ma swego stowrce. Zrodlo...:)

2.Bog- jak pisal Purnapragia- z definicji Doskonaly i transedentalny musi miec wszteckie cechy abolutnie. W naszej filofii uwaza sie wiec ze ma tak cechy bezoosbowe i tazke osobowe. Tylko wtedy jest Caloscia i Abolutem. JEsli chesz uwazac ze NAjwyzszy jest bezosobowy, prawda, mozesz tak uwazac ale jest to wedlog naszych nauk przwczajenie umyslu. Mozesz je pokonac lub zostac na tym pozimie co podsuwa Ci twoj umysl w tym wzledzie. Twoj wybor.

3. My uzjamy nirvane i nie -dulanosc. JEdnakze wierzymy iz pozatym swiatem matejalnym w ktorym jestesmy w iluzji zawczaj i dalej gdy juz mamy nirvane czyli stan nie dualny, nie pragniniowy, bez cierpinia i formy, po drugiej stronie rzeki wiradza, noirvany jest inny brzeg. JEst tam znowu forma ale juz duchwa.

4. Glowna cecha do ktrej dozymy jest milosc i oddanie, a nie spokoj...

5. Glowna praktyka jest intonowanie maha- mantry Hare Kryszna zgodnie z puntem czartym czyli z miloscia i oddaniem.

6.celem jest Bog


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 00:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Purnaprajna napisał(a):
To przynosi uczucie transcendentalnego i wiecznego szczęścia (anandy), które jest inherentną cechą jivatmy, a nie tylko chwilowej ulgi od materialnego cierpienia.


To jest aluzja do czego?

Purnaprajna napisał(a):
A to -> (link), i to (link), czyli czynności sat-cit-ananda jivatmy, po wyzwoleniu i w towarzystwie Najwyższego Pana, w świecie duchowym.


Czyli na wieczność posiadanie "Pana", bycie jego niewolnikiem? Super...

Purnaprajna napisał(a):
Aby Prawda Absolutna była kompletna musi zawierać w sobie zarówno osobowy, jak też i bezosobowy aspekt. W innym wypadku nie jest Ona kompletna, tak jak niekompletna, lub wewnętrznie niespójna jest każda filozofia, starająca się opisać Absolutną Rzeczywistość, w ograniczony przez materialną percepcję sposób, a nie w sposób, w jaki Najwyższy Osobowy Bóg/Osobowa Prawda Absolutna, przedstawia sam siebie, poprzez transcendentalne medium pism objawionych.


To może pokaż mi gdzie dokładnie dostrzegasz tą niespójność? Tak konkretnie i filozoficznie nie odwołując się do tego że mam uwierzyć w nieomylność wed.

Purnaprajna napisał(a):
Tak się też składa, że to zawsze osoba charakteryzuje się cechami, formami, czynnościami, a w tym i propagacją wiedzy i rozpraszaniem niewiedzy, a nie coś, czego nie można spostrzec, lub coś co nie istnieje.(...)


Dlatego (m. in.) na świecie pojawiają się urzeczywistnieni buddowie, aby wskazać nam naturę naszego umysłu (czyli de facto naturę nas samych, drogę do radości i wolności umysłu, do doświadczenia Absolutu) przynajmniej my tak uważamy.
Nie ma tu potrzeby "nowego Iswary", można to wytłumaczyć w inny sposób.

Purnaprajna napisał(a):
Przyczyną nie jest magia, ale vikarma lub ugra-karma. Wedyjskie zrozumienie czasu jest cykliczne. Cztery jugi charakteryzują się nie tylko różnych okresem czasowym, ale i innym jakościowo środowiskiem, umożliwiającym spełnienie specyficznych pragnień i zgodnego z nimi stylu życia i mentalności.

Kali-juga jest okresem duchowego "rynsztoku barbarzyńców", kiedy przyjmują narodziny osoby o grzesznych inklinacjach i pragnieniach, których spełnienie nie byłoby możliwe w poprzednich okresach, gdzie żyli ludzie o znaczenie korzystniejszych dla wypełnienia celu życia cechach, duchowych skłonnościach i kwalifikacjach.


Być może macie rację, na pewno otaczający świat mówi nam że się nie mylicie, w pewnym sensie naprawdę żyjemy w "rynsztoku duchowym".

Purnaprajna napisał(a):
bo brak świadomości Boga w życiu i ignorowanie Go jest główną przyczyną cierpienia uwarunkowanej duszy.
[/quote]

Czy ja wiem, dla mnie Bóg stwórca w osobowej formię (gdzie by jej nie szukać) nie istnieje, i jakoś nie czuję aby "moja dusza cierpiała", wręcz przeciwnie - czuję się z tym doskonale :mrgreen:

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 00:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
madhukari napisał(a):
..nie chcę męczyć"konia"..ale zależy o jakim Buddzie kolega pisze? Ten historyczny,z rodu Sakhya nie jest inkarnacja Kryszny i nie ma sensu doszukiwać się na siłę,że jest bo co by to zmieniło i komu pomogło?


A ja gdzieś czytałem że dla niektórych (przynajmniej) hinduistów Budda jest awatarem Wisznu, czy to prawda?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 00:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
madhukari napisał(a):
1.Poszukaj w necie-jak Ci się chce książki pod tytułem "Beyond Nirvana. The philosophy of Mayavadizm: a life of history" Bhaktiprajnana-kesava Gosvamiego.Między innymi w tej ksiązce obala on_choć określenie obala bardziej pasuje do taniego winiaka..ehh-koncepcje mayavada...


To skoro przeczytałeś to podaj mi Jego argumenty, chętnie ich wysłucham.

madhukari napisał(a):
2.A co do pytania: co dalej po osiągnięciu miłości do Boga?..ano fantastyczna,coraz ciekawsza i coraz bardziej eksycytująca i nie mająca końca zabawa!!!!!Great fun!!!!:)


Ale dlaczego do tej "zabawy" potrzebny jest Bóg? Nie można osiągnąć tego samemu?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 00:26 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
Damian907 napisał(a):
Ale dlaczego do tej "zabawy" potrzebny jest Bóg? Nie można osiągnąć tego samemu?


Nie mozna:) Tak na szybko odpisujac bo wlasnie zauwazylem, te ciekawe zdanie.:)
Azeby byla milosc musza istniec 3 czynniki. POdmiot przedmiot i to co pomiedzy nimi. Czyli nienawisc, ignorancja lub w tym pzradku prema (milosc). TE 3 to nie jedno: )

JEsli Bog jest wieczny, jiwa wieczna i to co pomiedzy nimi wieczne, nazwa sie to wtedy nektar:)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 00:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
O tutaj kolega już pisze normalnie, znam osoby wierzące w osobowego Boga oraz w reinkarnację, być może takie ujęcie nauk trafiłoby im do przekonań, jak chcecie to szukajcie Lapis Lazuli na forach naszej klasy, był ostatnio na "szukamy prawdy" w dziale religia.
Ech :mrgreen:

Pavana Caitania napisał(a):
Jak zapewne Damianie wiesz za pomoca umyslu nie pozna sie wsztskiego.


Nie uważam abym poznał "wszystko", więc nie wiem. Ale jeśli nie za pomocą umysłu to jak? Poprzez "objawione księgi" w które nie do końca wierzę?



Pavana Caitania napisał(a):
1. buddyzm glownie zajmuje sie umyslem, praca z nim, jego natura itp. Krysznaizm zajmuje sie zas Bogiem , a wiec tworca umyslu, jak i calego swiata. Jak bowiem wiesz Swiat ma swego stowrce. Zrodlo...:)


Tego nie wiem ponieważ go nie spotkałem, nie rozmawiałem z nim, przykro mi , ale nie słyszę głosów :)

Nie widzę też filozoficznej potrzeby jego istnienia, ktoś z Was może ją zna?



Pavana Caitania napisał(a):
JEsli chesz uwazac ze NAjwyzszy jest bezosobowy, prawda, mozesz tak uwazac ale jest to wedlog naszych nauk przwczajenie umyslu. Mozesz je pokonac lub zostac na tym pozimie co podsuwa Ci twoj umysl w tym wzledzie. Twoj wybor


Nie uważam aby istniał jakikolwiek zewnętrzny "najwyższy", czy to osobowy czy bezosobowy. Prawda jest we mnie, albo nie ma jej wcale, takie jest moje zdanie :)


Pavana Caitania napisał(a):
po drugiej stronie rzeki wiradza, noirvany jest inny brzeg. JEst tam znowu forma ale juz duchwa.



Możesz coś więcej na ten temat powiedzieć?


Pavana Caitania napisał(a):
4. Glowna cecha do ktrej dozymy jest milosc i oddanie, a nie spokoj...


A kto Ci powiedział że buddyści dążą do spokoju?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 00:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 gru 2008, o 16:44
Posty: 172
Lokalizacja: Buddyzm
Pavana Caitania napisał(a):
JEsli Bog jest wieczny, jiwa wieczna i to co pomiedzy nimi wieczne, nazwa sie to wtedy nektar:)


Jeśli istnieje rzecz jasna :)

Pavana Caitania napisał(a):
Nie mozna:) Tak na szybko odpisujac bo wlasnie zauwazylem, te ciekawe zdanie.:)
Azeby byla milosc musza istniec 3 czynniki. POdmiot przedmiot i to co pomiedzy nimi. Czyli nienawisc, ignorancja lub w tym pzradku prema (milosc). TE 3 to nie jedno: )


Ale czy to nie jest forma uzależnienia się od kogoś? Teraz ktoś może i nas kocha, ale co jeśli pokocha (bardziej) kogoś innego?

_________________
http://www.buddyzm.edu.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 03:55 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 894
No niestety spac nie moge wiec troche jeszcze popisze.

Damian907 napisał(a):
O tutaj kolega już pisze normalnie,


To tylko forma. Proponuje uwazac bo opinia ze cos jest normalne czy nie to przwczajenie umyslu:) Moze przydal by Ci sie jakis trening w prawdziwej swatyni Buddysjkiej gdzies w tybedzie, wiedzial bys ze takie teksty jak tu pisze nie sa normalne...Umknac Ci moze prawda poprez przwczajnie do formy.

Damian907 napisał(a):
jak chcecie to szukajcie Lapis Lazuli na forach naszej klasy, był ostatnio na "szukamy prawdy" w dziale religia.


Nie chcemy:)
Mamy ograniczony czas i nie zajmujemy sie szukaniem na forach intrntwych jakis osob:) Niesty tzreba odzucac i zajmwac sie tylko niektrymi rzeczamI:)


Generalnie z tego co wiem roznice sa tez nastepujace. My wierzymy w istninie Boga a takze w istninie duszy. Dusza jest czyms co uzwa ciala , umyslu jak narzedzi. Dlatego nasze patzrenie na umysl to potzrenie na narzedzie a nie na cos samow sobie wazne. Ot narzedzie jak mlotek do wbijania gwizdzi tak umysl do myslania dla Duszy.

Zdaje sie buddysi nie uznaja duszy i Boga wiec koncepcjka narzedzi odpada. Dla nich to UMYSL jest tym czyms. Sam w sobie.:)

Jesli oczywscie sie nie myle i na ile znam. Przczyna Cierpienia nie jest wiec usmyl ktory zekomo ma generwac pragninia. UMYSL JEST MARTWY sam w sobie. Jak nasze cialo. To mieso. To co nadaje mu zycie to znow DUSZA> (ATMA)

umysl wiec nie powduje zludzenia. On odpowiada na pragninie duszy by w nim byc. Jako martwy spelnia tylko zadania duszy. Jej wola.. Mozna to porwonac do okularow. Okulary moga znikszatcic obraz swiata ale same nie sa przczyna i zrodlem patzrenia.

Podbnie umysl moze znikszacac obraz al;e nie powduje ogladu samej zreczywsctosc itp. Tym co oglada jest dusza.

Oznacza to ze koncepcjka buddyjska ze pragninia powstaja w umysle jest FALSZYWA>
Pragninie sa pierwtnie w duszy i sa wieczne. Sa przed- umyslem. Umysl zas je jedynie zniksztaca.

Zdrowy stan to nie porzycenie pRAGNIN ale powrot do tych prawdziwych przed znikszaceniem. W Tym stanie pragninia to kochanie Boga. Tio wymiana z nim itp.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 06:19 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
Post usunięty ze względu na znieważający ton wypowiedzi


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 07:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 kwi 2010, o 07:49
Posty: 354
To kolejna 'rozmowa' z buddystą, która pokazuje brak sensu jej prowadzenia. Damian jest zupełnie pozbawiony cechy, która czyniłaby ją sensowną - zainteresowania jej meritum i dojściem do jakichś wniosków i konkluzji. Nie wnika i nie odnosi się do przedstawianych argumentów, lecz zamiast tego stawia nowe wymagania, JAK ta rozmowa ma być prowadzona.

Damianie, jesteś na forum krysznaizmu, który jest religią nie tylko teistyczną, ale monoteistyczną. Jeśli nie interesuje cię nasza teologia, to po co tu jesteś? Nie po to, żeby dyskutować, bo już udowodniłeś, że nie po to. Może chcesz wykazać wyższość buddyzmu nad krysznaizmem, wyższość ateizmu nad teizmem? Chyba tak... :mrgreen: A może ci się po prostu nudzi? Ateistyczna, pozbawiona osobowości Pustka ci nie wystarcza i szukasz rozrywki personalnej?

Czy na forach buddyzmu macie tak mało zainteresowania, że przychodzisz tutaj nawracać zaprzysięgłych teistów? :lol: Myślisz, że ma to jakiś sens, oprócz twojej satysfakcji z pożywki intelektualnej płynącej z żonglowania słowami? Czy uważasz, że jesteś buddyjski, robiąc to?

I jeszcze pytanie, na które proszę o konkretną, jednoznaczna odpowiedź - kim jesteś? - osobą czy niczym lub jeszcze czymś innym? Zdefiniuj jasno, za kogo się uważasz lub buddyzm każe ci się uważać.

_________________
"Racja nic nie znaczy, gdy nie jest poparta siłą"


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 07:24 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Damian907 napisał(a):
Purnaprajna napisał(a):
Zarówno w Bhagawad-gicie, jak i w innych oryginalnych wedyjskich pismach, przetłumaczonych i obdarzonych oświecających komentarzem przez Śrila Prabhupada (link), znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje pytania i wątpliwości.


To podaj mi fragment obalający Buddyzm na początek, jeśli mnie przekona to chętnie przeczytam całość, jeśli nie to odłożę BG na półkę na potem, a ma ją dość obszerną już :)



W jakiś sposób uważam się za Buddstę. Wiem, że Budda jest inkarnacją Kryszny i wielbię Go jako Osobę, która miała konkretną misję do wykonania. Ostateczna prawda jest taka, że Budda nie jest Oryginalnym Bogiem, Najwyższą Osobą, a tylko jego ekspansją.

Co do interpretacji nauk Buddy, najczęściej spotykamy się z tymi impersonalnymi, które negują istnienie Prawdy Absolutnej, Najwyższej Osoby, Boga - Kryszny.

Te wątpliwości dotyczące tego czy Prawda Absolutna jest osobą, czy też nie istnieją od tysiącleci i mówi o nich wspomniana przez Ciebie Bhagawad-gita.

Masz rozległą wiedzę Drogi Damianie, spróbuj ją uzupełnić i osiągniesz doskonałość jak wielu wielkich osobistości z przeszłości.

Poniżej cytat pochodzący z Bhagawad-gity - początek rozdziału 12

12.01 Arjuna zapytał: Kto jest bardziej doskonały, ci, którzy są właściwie zaangażowani w służbę oddania dla Ciebie, czy też ci, którzy wielbią niezamanifestowanego, bezosobowego Brahmana (np. impersonalni Buddści - przyp. tłumacza :-) )?

Poniżej wyjaśnienie tego wersetu. Wyjaśnia Śrila Prabhupad - samozrealizowany Mistrz Duchowy, który przekroczył stan brahmana.

12.01 Znaczenie: Do tej pory Krsna wytłumaczył aspekt osobowy i bezosobowy Boga oraz formę kosmiczną i opisał wszystkie typy bhaktów (wielbicieli) i yoginów. Ogólnie rzecz biorąc, transcendentalistów można podzielić na dwie grupy: impersonalistów i wielbicieli Boga osobowego. Wielbiciele Boga osobowego angażują całą swoją energię w służbę dla Najwyższego Pana. Impersonaliści nie angażują się bezpośrednio w służbę dla Krsny, ale oddają się medytacji o niezamanifestowanym, bezosobowym Brahmanie.

Dowiemy się z tego rozdziału, że spośród różnych procesów realizacji Prawdy Absolutnej najdoskonalszym jest bhakti-yoga, czyli służba oddania. Jeśli ktoś w ogóle pragnie obcować z Najwyższą Osobą Boga, musi przyjąć służbę oddania.

Ci, którzy bezpośrednio wielbią Najwyższego Pana, pełniąc służbę oddania, nazywani są wyznawcami Osoby Boga. Natomiast impersonalistami nazywani są ci, którzy oddają się medytacji o bezosobowym Brahmanie. Arjuna pyta teraz, która z tych dwóch pozycji jest lepsza. Są różne sposoby realizowania Prawdy Absolutnej, ale w tym rozdziale Krsna zapewnia, że bhakti-yoga, czyli służba oddania dla Niego – jest najwyższą ze wszystkich dróg. Jest to najszybszy i najłatwiejszy środek do osiągnięcia towarzystwa Boga.

W Rozdziale Drugim Pan tłumaczył, że żywa istota nie jest tym materialnym ciałem, ale jest iskrą duchową. A Absolutna Prawda jest duchową całością, W Rozdziale Siódmym mówi też, że żywa istota jest integralną cząstką najwyższej całości i poleca, aby zwróciła ona całą swoją uwagę w kierunku owej całości. Rozdział Ósmy oznajmia, że każdy kto myśli o Krsnie w momencie śmierci, zostaje natychmiast przeniesiony do świata duchowego, siedziby Krsny. A w końcu Szóstego Rozdziału Pan mówi, że spośród wszystkich yoginów, ten, który myśli o Krsnie w głębi siebie, uważany jest za najbardziej doskonałego. Więc cała Gita poleca oddanie dla osobowej formy Krsny jako najwyższą formę realizacji duchowej.

Są jednak i tacy, którzy nie są przyciągani do osobowej formy Krsny. Są jej tak bardzo niechętni, że nawet przygotowując komentarze do Bhagavad-gity, chcą również innych odciągnąć od Krsny i skierować całe ich oddanie do bezosobowego brahmajyoti. Wolą medytować o bezosobowej formie Absolutnej Prawdy, która jest niezamanifestowana i poza percepcją zmysłową.

Zatem są dwa typy transcendentalistów. Arjuna pragnie dowiedzieć się, który z tych procesów jest łatwiejszy, i który z tych dwóch typów transcendentalistów jest bardziej doskonały. Innymi słowy, wyjaśnia swoją pozycję, gdyż on przywiązany jest do osobowej formy Krsny. Nie jest zainteresowany bezosobowym Brahmanem. Chce wiedzieć, czy jego pozycja jest bezpieczna. Medytacja o manifestacji bezosobowej, czy to w świecie materialnym, czy duchowym, jest kłopotliwa. W rzeczywistości nie można doskonale pojąć bezosobowej cechy Prawdy Absolutnej. Dlatego Arjuna chce powiedzieć, "Jaki jest pożytek z takiej straty czasu?" Arjuna doświadczył w Rozdziale Jedenastym, że najlepiej być przywiązanym do osobowej formy Krsny, gdyż tym samym mógł on poznać wszystkie inne formy. I jednocześnie nie została zakłócona jego miłość do Krsny. To ważne pytanie, które Arjuna zadał Krsnie, wyjaśnia różnicę pomiędzy osobową i bezosobową koncepcją Prawdy Absolutnej.


12.02 Najwyższa Osoba Boga rzekł: Kto wielbi Mnie zawsze z wielką i transcendentalną wiarą, którego umysł skupiony jest na Mojej osobowej formie, tego uważam za najbardziej doskonałego.



12.02 Znaczenie: W odpowiedzi na pytanie Arjuny, Krsna wyraźnie mówi, że kto koncentruje się na Jego osobowej formie i kto wielbi Go z wiarą i oddaniem, ten ma być uważany za najbardziej doskonałego w yodze. Jeśli ktoś posiada taką świadomość Krsny, to żadne jego czyny nie mogą uchodzić za materialne, albowiem wszystko robi on dla Krsny. Czysty wielbiciel jest bezustannie zajęty: czasami intonuje; czasami słucha albo czyta książki o Krsnie; czasami gotuje prasadam albo idzie na targ, by kupić coś dla Krsny, czasami sprząta świątynię albo zmywa naczynia. Cokolwiek robi, wszystko poświęca Krsnie, nie dopuszczając do tego, by nawet pojedyncza chwila minęła, w której nie zrobiłby czegoś dla Krsny. Takie działanie jest działaniem w pełnym samadhi.

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 08:24 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
He..proszę wykazać w którym miejscu i dlaczego,na podstawie jakich kryteriów przeprowadzono ocenę-że moja wypowiedź była znieważająca lub obraźliwa????
Po pierwsze:
-na sugestię Damiana,bym przytoczył argumenty z śastr obalające doktryne mayavada i tym samym buddyzmu odpowiedziałem,że nie chce mi się,zę skoro jest zainteresowany to odsyłam go do odpowiedniej pozycji w inyym wypadku traci mój i nasz cenny czas....jesli ktoś jest na tyle spostrzegawczy,to zdąży po 2,3 poście wywnioskować,że Damian się fajnie droczy,swojego zdania nie zmieni i ma niezły ubawa z bhaktów,którzy zyją w przekonaniu,że Damian upadnie ze łzami w oczach na kolana,ogoli głowę i zamieszla w Mysiadle lub innym Wrocławiu-facet nie chce poznać i zrozumieć nauk acarów i tyle-szkoda czasu..napisał wiele bardziej obraźliwych rzeczy i lekceważących niz to co ja przed chwilą...apeluję o zdrowy rozsądek-mogę?
Po drugie:
-napisałem,że samemu dawać sobie przyjemność-poprzez przebywanie sam na sam w np.pokoju-jest nieporozumieniem,czego dowodem jest to,że ktos tak twierdzący idzie poimprezowac z kolegami i koleżankami..to w kontekscie tego po co nam towarzystwo Boga i jego parikarów by być szczęsliwym...

Sorka-ale tym razem moderator nie zastanowił się kompletnie...


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 08:26 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 18:14
Posty: 153
..i w tym względzie pierwszy raz zgodzę sie madhavacaranem-szkoda czasu i atłasu


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 107 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL