Na wielu festiwalach w życiu bywałem, ale powiem szczerze jeden z najlepszych festiwal w moim życiu mówie to bez wahania. Powiem wiecej chyba najlepszy tyle inspiracji i radosci nie wynosłem z żadnego do tej pory festiwalu, moze kiedys jak byłem na Woodstoscku 1998r w Kuchni podobne miałem odczucia.
Po pierwsze incjatywa Festiwalu Nama Hatta to incjatywa oddolna zadnego cisnienia z zadnej strony organizuja go osoby które chca i przyjezdzaja osoby które chca. Dzieki temu robi sie nastrój wspólpracy, miłosci i szacunku.Moze dla tego ze nie jest to impreza prestizowa i dzieki temu moze zachowac swój charakter.
Nikt nie jest skazany na "gwiazdy"(V.I.P), które trzeba obsługiwac a i tak zawsze cos jest nie tak.
Druga Kwestia własciwe osoby na własciwych miejscach nie ma przypadkowosci bhaktowie sie znaja.
Kryszna Sambandha Pr. - mistrzostwo jesli chodzi o działania koordynacjene dobry kontakt z Kucharzami mozna było na niego liczyc.
Ramesvar Pr. troche miał chlopak scisk ale dał rade to wszystko spiac
i za to szacunek.
Trisama Pr. zawsze w pogotowiu i opieka wynikajaca nie z przypisanej mu funkcji na ten festiwal ale z doswiadczenia. Super
Tikszna Rupa z Zona i Córką super zaplecze wsparcie i pomoc na kazdym kroku.
Prezydent Swiatyni Ragunatha Pr. - dał szanse bhaktom z Nama Hatta na kontrole festiwalu i za to podziekowania - zaufał i mysle ze sie nie zawiódł.
Wiele osób wspomagajacych wymienione powyżej osoby, wspomagajace nie dlatego ze je ktos przydzielił, ale dlatego że same chciały i dobrze sie z tym czuły, oto sekrtet sukcesu.Nikt nikogo nie rozliczał, przynajmniej ja nie widziałem, bardziej postawiono na inspirowanie niz rozliczanie.
i dwie najwazniejsze osoby Festiwalu Nama Hatta
Dwarakacyuta Pr. i Bhatktivaibhava Swami.
Dvaraka wiadomo Cichy Generał zwiazał wszystkim serca swoja miłoscia i wszyscy z entuzjazmem wypełniali krok po kroku załozenia taktyczne.
Jest to niesamowita osoba z wielu wzgledów zawsze idealnie maskuje sie w tłumie chroniac sie przed dumą i perfekcyjnie zarzadza wszystkim.Nie znam osoby , która by mu odmówiła no chyba ze ta osoba nie ma serca
Tak naprawde filar i głowne ogniwo Dolnośląskiej Jatry potrafi wykrzesac ze wszystkich 100% potencjału.Dandavat.
I na koniec Gość specjany
Bhativaibhava Swami, nie miałem przyjemnosci słuchac wykładów Maharaja nigdy, ale ujeła mnie jego osobowosc, naprawde dżentelmen przez duze DŻE

Mimo ze był postacią pierwszoplanową nie starał sie zdominowac festiwalu dawał swoje towarzystwo od rana do wieczora cały piatek przesiedział w pokoju festiwalowym. W sobote po Gaura Arati kilku bhaktów chciało aby zrobił wykład a w sasiedniej sali trwały prezentacje osrodków Nama Hatta, Maharaj powiedział ze nie zrobi wykładu bo festiwal ma swój układ i on nie bedzie wprowadzał zakłócen,Ogromna pokora,wielu tzw "gwiazdorów" mogło by sie wiele od maharaja uczyc.
Maharaja skradł moje serce swoja postawą.Dandavat!!!!
A takze wszyscy którzy przybyli na ten festiwal chcieli wspólnie zrobic cos fajnego i miom zdaniem Sukces przerósł oczekiwania organizatorów
W trakcie tego festiwalu miałem takie przebłyski ze tak chyba musi wygladac świat duchowy, wszyscy służa bo chca, nikt nie mówi "ze sie tym nie zajmuje" moze z małymi wyjatkami ale wyjatki sa podobno po to by potwierdzac regułe
Kryszna cały czas w centrum i wszyscy na rózne sposoby uwijaja sie by go zadowolic, naprawde niezwykłe przezycie brac udział w takim wydarzeniu.
Naprawde
3 Dni w Świecie Duchowym,bedzie co opowiadac, bedzie do czego tesknic, niezwykły czas, niezwykli ludzie, ale mysle że to dopiero poczatek rewolucji w naszym ruchu, pierwsza bitwa z duma uwarunkowaniami, skostniałoscia i impersonalizmem w tym jakze personalnym ruchu została wygrana w pieknym stylu.
Kolejne potyczki niebawem. Potyczki indywidualne i grupowe, warto podniesc ta rekawice.
...dał nam przykład Dvaraka ( w oryginale było Bonaparte- nawet istniej miedzy nimi pewne podobieństwo

) jak zwyciezac mamy...
Dandawat i pozdowienia dla wszystkich z krórymi mogłem przeyc to wspaniałe wydarzenie.Piknie było, oj piknie.