|
Haribol, kochaneńcy... aż mi się ciepło na sercu zrobiło, jak Was dzisiaj zobaczyłem na tych zdjęciach...
Teraz mi się znowu przed oczami przewijają nasze wyścigi na rikszach, myszkowanie po stoiskach, ekstatyczne bhajany u Mahaśringi Pr. w domu, parikramy, wyprawy po wioskach... — trzeba to powtórzyć koniecznie! Łaska Kryszny jest tam, gdzie są Jaworzacy, bez dwóch zdań! :) Razem z Anią bardzo się cieszymy, że mogliśmy z Wami trochę pobyć w Mayapur i skorzystać duchowo. Pokłony dla wszystkich od Ani i Urugayi. Chyba niedługo się pofatygujemy do Was na ten legendarny MAKARON, o którym tyle można było od Mahaśringi usłyszeć ;) Haribolo !!!
|