Ekangi Radha napisał(a):
Artykuł pokazuje nam jak zrobić program i wasze wskazówki wykorzystamy w naszym programie otwartym. Bardzo dziękuję za relacje. Wielokrotnie pisałam i powtarzam że relacje ze spotkań, programów, Świąt są potrzebne nam wszystkim, ponieważ pomagają, inspirują, dają otuchę, moralne wsparcie, towarzystwo i co najważniejsze dzielimy się z innymi nektarami, realizacjami które są niczym innym jak krsna katha.
kłaniam się nisko
wasza sługa
Piękne jest to Co piszesz Ekangi, Twoje słowa są spełnieniem idei powstania strony internetowej Harinam.pl To jest niezwykłe jak doświadcza się spełnia pragnień, wtedy widać jak bardzo Kryszna jest łaskawy.
Pamiętam jak narodziła się idea wsparcia medialnego programów otwartych, w postaci strony www, które od jakiegoś czasu organizował Dvaraka. Wtedy był totalny spontan wiele osób z Dolnego Śląska chciało coś robić i na programy przyjeżdżało mnóstwo bhaktów. Czasem zdarzało się ze ktoś robił foty i potem ktoś podchodził i mówił:
prześlesz mi te zdjęcia to jest mój mailPo jakimś czasie podczas wielu rozmów z Dvaraką, Gaurangą, Baladevą narodziła się idea na stworzenie takiego miejsca w gąszczu internetowym by tam zamieszczać foty, przemyślenia bhaktów, relacje ze świąt waisznawa itd i tak powstał Harinam.pl
Ciekawe było to jak za jakiś czas pojawiały się opinie ze tworzenie takiej strony to takie trochę pompowanie dumy - kierowanie uwagi na siebie. Mogło to być tak odebrane z zewnątrz, ale nie taki był cel i nie poddaliśmy się tej "umysłowej propagandzie", wrecz przeciwnie umieszczaliśmy jeszcze więcej zdjęć i relacji żeby pokazać ze każdy może zrobić program otwarty i że to się zazwyczaj udaje. Jak widać po wypowiedzi Ekangi warto było przedzierać się przez to wszystko.
Yatra Bydgosko-Chełmżańsko-Toruńska to piękny dowód na to, że jak się chce to można, nawet w kilka osób, bez żadnego zaplecza, mocne pragnienie jest w stanie pokonać każdą przeciwność losu. Czytając relacje z Bydgoszczy zawsze jestem pełen podziwu. Podobne odczucia wywołują u mnie relacje nadsyłane od bhaktów z innych miast z Warszawy, z Białegostoku i miejmy nadzieje ze niebawem ze Stargardu. Jest w nich coś niezwykłego taki totalny powiew entuzjazmu i inspiracji. Jestem wdzięczy wszystkim, którzy takowe relacje piszą i przesyłają na naszą wspólna stronę, która tworzymy my wszyscy, pragnący pokazać całemu światu że ruch Pana Gaurangi ma się dobrze i cały czas nabiera rozpędu.
To naprawdę ogromna inspiracją czytać i oglądać zdjęcia jak bhaktowie zmagają się by dać przybyłym na programy gościom odrobinę szczęścia jakie płynie podczas obcowania z duchowością prezentowaną w taki sposób jak tego chciał Śrila Prabhupada.
Podobnie wspaniale się czyta o świętach, z których relacje są pisane i nadsyłane przez wielu niezwykłych wielbicieli z rożnych zakątków Polski po to by dzielić się doświadczeniami i dawać sobie, jak to pięknie napisała Ekangi wsparcie moralne i pokazać że można jeśli tylko się chce...
Pozdrawiam Wszystkich Wojowników Światła nieugiętych w dawaniu możliwości doświadczania duchowości.