forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

tulasi
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=5&t=1631
Strona 1 z 1

Autor:  kuba [ 30 lip 2010, o 17:51 ]
Tytuł:  tulasi

Haribol, nie znalazłem innych wątków na podobny temat, ( być może żle szukałem) wiec postanowiłem założyć nowy. Czy macie Bhaktowie może jakieś doświadczenia z chorobami na jakie może zapadać Tulsi Devi? bo moje Ostatnio podupadły na zdrowiu i jakoś nie umiem sobie z tym poradzić , proszę o pomoc, pozdrawiam Jay Nrisimha

Autor:  Milczacy [ 30 lip 2010, o 21:43 ]
Tytuł:  Re: tulasi

Kubo, z odpowiedzią na Twe pytanie - poczekaj na powrót bhatków z Kostrzynia...

Autor:  marisha [ 30 lip 2010, o 23:14 ]
Tytuł:  Re: tulasi

Czy wszyscy muszą trąbić o woodstocku ;) pomyślcie troche o tych, co nie mogli ;P żartuje oczywiście(no może tak na pół;)

Kuba co dokładnie się dzieje z twoją Tulasi? Moze opisz co jest nie tak i ktoś będzie mógł doradzić:)

Autor:  madhava [ 1 sie 2010, o 19:21 ]
Tytuł:  Re: tulasi

może kaloryfer masz zakręcony :)

Autor:  kuba [ 2 sie 2010, o 17:10 ]
Tytuł:  Re: tulasi

madhava napisał(a):
może kaloryfer masz zakręcony :)

kaloryfer mam odkręcony ale ciepłownia chyba nie daje rady bo coś taki chłodnawy :lol:
Ale do rzeczy, zaczęło się od tego ze zaczęły blednąć Jej liście, potem od góry zaczęły opadać, najpierw przysychały brzegi a potem wiedły, to trwało przez prawie 2 tyg, aż uschła prawie cała tylko na trzech gałęziach zostały zielone liscie, teraz jest lepiej, troszke odżywa, ale jest słabo, do tego cały czas chce kwitnąć...

Autor:  Kunja Devata dasa [ 2 sie 2010, o 20:22 ]
Tytuł:  Re: tulasi

u mnie po zimie też w nienajlepszej kondycji była ale jeden bhakta polecił mi zrobić nawóz do podlewania i rezultaty przeszły moje oczekiwania rośnie jak na drożdżach i wygląda bardzo zdrowo nawet się zastanawiam czy to Tulasi bo aż wygląda troche inaczej niż w świątyni;)
robi sie to prosto-wziąć 10 pokrzyw ale same czubki z kilkoma liśćmi zalać 2 litrami zimnej wody odstawić pod przykryciem na 48 godz potem odcedzić aby został sam płyn będzie trochę śmierdział ale tak ma być i wuala gotowe tym można podlewać codziennie:)
powinna stanąć na nogi po tym i tego życzę:)

Autor:  kuba [ 16 sie 2010, o 20:51 ]
Tytuł:  Re: tulasi

Zasadniczo celem tego postu była cheć stworzenia, "leksykonu chorób i szkodników jakie moga rozwijać sie na Tulsi" na szczescie moje jakoś przezyły, ale wiele czasu nie mogłem znależć rozwiazania, ostatecznie Rosliny same sie obroniły. Dlatego chciałem zeby bhaktowie opisali swoje doswiadczenia w tej materii, zeby w razie czego mozna było szukać rozwiań w miare szybko..

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/