Teraz jest 28 lip 2026, o 22:36


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 09:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 paź 2006, o 18:33
Posty: 437
Lokalizacja: Milicz i okolice
Dziś rano opuścił nas wspaniały wielbiciel. Prosimy o modlitwę i wsparcie...

_________________
jaya jaya śri caitanya jaya nityananda jaya advaita candra jaya gaura bhakta vrnda


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 11:23 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
To bardzo niedobra wiadomość... Szczerze mówiąc, to jak grom z jasnego nieba... Dźanaprija był nietuzinkową osobą. Z szeroką wizją, dużym, rubasznym poczuciem humoru, pozytywnym myśleniem i mnóstwem pomysłów i planów. Był pracownikiem i dyrektorem huty szkła w Wałbrzychu swego czasu. To również jego zasługa jako starszego wielbiciela, że Świadomość Kryszny upowszechniła się w Polsce, a szczególnie w Sudetach. Ze względu na niepełnosprawność nie opuszczał raczej Wałbrzycha, stąd może wielu wielbicieli w Polsce nie znało go osobiście. Miałem jego towarzystwo przez szereg lat... tym bardziej żal okropny...

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 11:44 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
Bardzo nam przykro, składamy wyrazy współczucia najbliższym. Bylibyśmy wdzięczni, gdyby ktoś jeszcze napisał coś więcej o Janapriyi Prabhu, my nie mieliśmy niestety okazji go poznać osobiście.
Kedarnath dasa z rodziną

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 11:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2006, o 12:31
Posty: 79
Lokalizacja: Wrocław
Pamietam, kiedy parę lat temu przyjeżdżałem do Wałbrzycha na programy, w czasie kirtanów Janapriya siedziąc w miejscu i nie mogąc tańczyć grał na małym instrumencie. Podziwiałem go wtedy za to, że pomimo swej choroby wciąż służy Krysznie najlepiej jak potrafi. Zadziwiał mnie też swoją bardzo dużą wiedzą, którą dzielił się zawsze w czasie wykładów. Jestem mu wdzięczny za to, że był i chciał z nami być.
Przesyłamy wyrazy współczucia.
Baladeva das wraz z żoną.

_________________
"Harer nama harer nama harer namaiva kevalam kalau nasty eva nasty eva nasty eva gatir anyatha".


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 14:29 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 19:05
Posty: 81
Lokalizacja: Białystok
pogrążam sie wraz z Wami w smutku....przykra i smutna wiadomosc...bede sie modlic a takze o swego kolege ktory tez niedawno zgina tragicznie w wypadku :( Niech spoczywaja w pokoju i spokoju....

_________________
"Om namo bhagavate vasudevaya!!"
"Ten świat potrzebuje duchowego zycia, realnej wolnosci!!"
"Tu potrzebna jest rewolucja świadomości!!!"
"Radha-Krsna Prana Mora Jugala Kirśora!!"


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 14:59 

Dołączył(a): 1 lut 2007, o 13:28
Posty: 175
Bardzo smutna wiadomosc,przesylamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie...
Modlimy sie w intencji Janapriyi Prabhu aby osiągnąl wieczne szczęście u lotosowych stóp Radha Kryszny ys Parananda prema das i Krsna karsani dasi


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 15:01 

Dołączył(a): 7 sie 2007, o 20:07
Posty: 199
Czy ktoś ma jakieś zdjęcie Janapriyi i może je tu wkleić ?

_________________
"IN PRABHUPADA I TRUST"
http://24hourkirtan.fm/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 16:07 

Dołączył(a): 16 cze 2009, o 11:43
Posty: 87
Lokalizacja: Wrocław
Dołączam się do kondolencji i wspomnień. Znałem Janapriye Prabhu choć nie widziałem go już od jakiegoś czasu.

Kryszna Kirtan Das

_________________
wasz sługa
Kryszna Kirtan


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 17:00 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Nie znałem Janapryi osobiście, ale dużo dobrego o nim słyszałem od bhaktów, o jego gościnności i poczuciu humoru... kiedyś miałem niezwykła przyjemność słuchać jego wykładu na Balaramstami w Wałbrzychu, ujął mnie wtedy swoja dociekliwością i dbałością o szczegóły...słuchanie z jego ust o Balarama lila było czymś niezwykłym...do tej pory pamiętam jego wyraz twarzy i zaangażowanie z jakim opowiadał te lila... wiem ze w Jatrze wałbrzyskiej był jedną z pierwszoplanowych postaci...smutno gdy bhakta odchodzi...bo tak rzadkie jest towarzystwo oddanych Krysznie osób i ....

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 17:50 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 19:32 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Hari! wszystkiego dobrego Kochany Janapriyo Prabhu,po drugiej stronie.
Byłes i zawsze bedziesz jednym z filarow naszego wałbrzyskiego Namahatta.
Kryszna obiecuje w S.b.g ze ....moj wielbiciel nigdy nie ginie.
Analizując pomyslne okolicznosci Twojego Odejscia widze jak bardzo jestes Mu drogi. Kryszna przysyła swego reprezentanta,szczeremu wielbicielowi jako swoją osobistą reprezentacje i łaske.Takze teraz kiedy musiałes nas opuscic,Twoj Ukochany mistrz duchowy przybył do wałbrzycha raz w roku i własnie w dniu twego odejscia, wlasnie po naszym wielkim sukcesie festivalu Ratha Yatra.Ktory jest takrze twoim sukcesem,Jestem pewien ze bez Ciebie i Twojej łaski,naszychwspolnych rozmow kiedy wspolnie wybieralismy sie na podziwianie okolicznych(wałbrzyskich) lasow i gor, nasze sukcesy w słuzeniu Guru, sadhu i krysznie nie były by mozliwe.Pamietam jak zawsze brałes ze sobą lornetke i pokazywales mi zadziwiające cuda natury.w moim.sercu bedziesz zawsze drogim przyjacielem i bardzo pokornym i cierpliwym bhaktą. POdziwialem jak mimo twej choroby tetniłes entuzjazmem nie zapomnianym chumorem i mądrym słowem. Bardzo nam bedzie Ciebie brakowało. jestem jednak na 100% przekonany ze Pan Gauranga błogosławi Cie teraz wiecznym festivalem i niekonczącym sie towarzystwem Pana w jego Vipralambha seva- Jaganatha ratha yatrze.
Wiedz ze wszystkie moje pobozne uczynki jakie wykonalem byc moze w swoim zyciu sa rowniez Twoimi . To Ty mi pokazałes poraz pierwszy Radha Kryszne na okladce prawdy i piekna. Nigdy Ci tego nie zapomne i zawsze bede wdzieczny. Drogi Vaishnawo modl sie za nas do Pana i szykuj nam jakąs słuzbe dla jego towarzyszy,jestem przekonany ze i tam bedziesz naszym przewodnikiem do nieskonczenie smakowitych nektarow kryszna kirtana i waisznawa seva. Bardzo nam jest zal ,ze fizycznie nie ma cie teraz z nami.ale Cieszymy sie ze jest ci juz naprawde dobrze. jestem tego bardziej niz pewny.
Jaya Jaganath! Jak mawiał bhaktivinoda Thakura- wielbiciel nigdy nie umiera.......

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 21:21 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Dźanaprija był niezwykłą postacią, bo był w pewien sposób zwykły. Nie był świętoszkowaty, lecz życiowy, taki ludzki. Mogłem rozmawiać z nim praktycznie na każdy temat, od najbardziej wzniosłego po najbardziej prozaiczny. Myślę, że fakt, że w Świadomości Kryszny trafiłem po raz pierwszy na takich ludzi jak Dźanaprija, sprawiło, że Świadomość Kryszny nie jawiła mi się nigdy jako coś oddzielnego od życia, jakiś zaklęty krąg wtajemniczenia i nawiedzenia. Dawał przykład jak żyjąc w tym społeczeństwie i będąc świadomym jego spraw, być wielbicielem Kryszny; że jakoś trzeba łączyć tę walkę bytową i ułomności ciała ze Świadomością Kryszny. Otrzymałem od niego wiele wsparcia.

W zasadzie nigdy nie doświadczyłem, aby był przygnębiony. O takich ludziach myśli się, że są wieczni, że nigdy nie odejdą mimo upływu czasu, zwłaszcza, że wyglądał młodo, niemal świecił i był pogodny. Kładł duży nacisk na pozytywność i dobre uczucia. Nie był przewrażliwiony na swoim punkcie, co powodowało, że my, młodsi, traciliśmy do niego dystans. Czasami nie było to dobre, spoufalaliśmy się. Stwarzał pogodną atmosferę i ciągle żartował, już od samych drzwi. W zasadzie nie było czasami jasne, czy mówi poważnie, czy żartuje. Przekomarzaliśmy się. Drażniło mnie czasami jako młodego niecierpliwego, gdy spotkania odnośnie rozwoju ośrodka jakie odbywały się w jego mieszkaniu zamieniały się w kabaret zakrapiany ucztą. Często ziemniaczanym plackiem, bo jak mawiał: spośród owoców najlepszy jest ziemniak. Śmialiśmy się, gdy wpadał czasami w furię i swoim typowym zrezygnowaniem mówił: o nie, to beznadziejne, ja nie wytrzymam... punktując naszą głupotę.

Miał szerokie horyzonty, a jednocześnie był na wskroś lokalny. Tym bardziej krajobraz wałbrzyskiej społeczności po jego odejściu zmienił się zasadniczo. Marzył o życiu na wsi. Był bardzo szczęśliwy, gdy urodził mu się syn i gloryfikował ojcostwo.

Był po prostu mądrą osobą. Interesował się wieloma sprawami z dziedziny nauki i kultury. Stąd często wskazywał na ułomności w zakresie kultury u wielbicieli. A przy tym był czynnie oddany Krysznie. Stawał ze stolikiem w Wałbrzychu i sprzedawał książki Prabhupady. Współorganizował Gauranga Bhajan Band. Czuwał wraz z Trisamą nad rozwojem kolejnych ośrodków w Wałbrzychu i pomagał w misji głoszenia Świadomości Kryszny wielbicielom spoza Wałbrzycha. Pomagał nawet fizycznie: pamiętam jak razem wykuwaliśmy otwory w ścianach budowanej kuchni ośrodka młotem elektrycznym...

Gdy to teraz rozpamiętuję, jego osobę, to aż nie chce mi się wierzyć, że już sobie odszedł. Bo nawet jak go nie widzieliśmy, to było wiadomo, że on tam jest na Podzamczu i samo wspomnienie krzepiło i sprawiało, że było pogodnie. Też myślę, że ma już lepiej, że jest z Kryszną i nie musi zajmować się tą głupotą wokół. Wszystkiego Dobrego Dźanaprijo !

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 16 cze 2009, o 22:21 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2007, o 23:04
Posty: 97
Lokalizacja: Wałbrzych
Janapriya Prabhu.
Ja nadal nie mogę uwierzyć w to że nie ma go już fizycznie pośród nas. Dla mnie był on uosobieniem wielkiego poczucia humoru, pełnego kultury, kurtuazji i głębokiej treści z niego wypływającej. Był dla mnie prawdziwym przyjacielem. Jego przyjaźń objawiała się przede wszystkim tym że mnie tolerował. Tym że nigdy nie pozostawiał na mnie „suchej nitki”. Zawsze kiedy widział w moim działaniu jakakolwiek głupotę, cos niewłaściwego zaraz korygował to i nie szczędził wobec mnie ostrych słów. Miedzy innymi dzięki jego inspiracji ukończyłem szkołę średnią, poszedłem na studia, skończyłem podyplomówkę. Zawsze wspierał mnie dobrym słowem.
Pamiętam kiedy pierwszy raz go spotkałem, było to w roku 1988 w jego mieszkaniu od razu poprosił mnie o pomoc w kuchni w trakcie gotowania uczty dla wielbicieli a gotował naprawdę wybornie – szczególni był zagorzałym fanem potraw z ziemniaka a w szczególności placków ziemniaczanych i ziemniaczanej „baby”. Pamiętam że mimo tego iż pierwszy raz wszedłem do kuchni cały czas poprawiał moje błędy których popełniałem bez liku. Pamiętam, kiedy chodziłem do szkoły średniej i wychodziłem po lekcjach na sankirta, zawsze kiedy już traciłem motywacje do działania przychodziłem do niego a on częstował mnie wspaniałą halawą z makiem – a robił uwierzcie mi najlepsza na świecie halawe z makiem i na mleku.
Ciężki pisać mi teraz coś konstruktywnego jako że moje serce ciągle przeszywa ból rozłąki z tym wspaniałym wielbicielem. Wiem że Pan dał mu na pewno lepsze, takie które pozwoli mu na wykonywanie nieograniczonej służby oddania ciało. Był on naszym komandorem w ośrodku w Wałbrzychu. Pomimo swojego schorowanego ciała cały czas angażował się w praktyczną służbę oddania i wiem że teraz zapewne już robi cos tam dla Boskiej Pary i asystuje w służbie Śrila Prabhupada. Czuje się bardzo zaszczycony że przez wiele lat mogłem mieć jego towarzystwo i mogłem uczyć się służby oddania pod jego okiem.
Wszelka chwały wielbicielom Pana.
Tęskniący za jego towarzystwem Krsna Sambandha das

_________________
Zawsze pamiętaj o Krysznie, nigdy o nim nie zapomnij


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 17 cze 2009, o 00:04 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Pamietam Jak nasz kochany Janapriya wyglądał kiedy sie do niego wchodzilo,zawsze cos czytał, a kiedy był jeszcze kawalerem zawsze czestowal osobiscie wykonaną przez soebie halawką,o ktorej wspomniał Kryszna Sanmbhanda Pr,robil tez najwspanialsze samosy z kapustą,nikt takich nie potrafi.
pamietam tez jak zasowal swoim maluszkiem ,pewnego razu jechalismy do waruny Pr zawiesc plakaty dla Tourne Laxmi-Nrsimha,w 43 minuty z wałbrzycha dojechalismy do wrocławia.
Bardzo mi go brakuje. Prosze wspierajcie na kazdy mozliwy sposob jego rodzinke,zone Rasike ktora takze ciezko pracuje na codzien udzielając sie w wałbrzyskim hospicjum i jako lekarz pierwszego kontaktu,jak rowniez malenkiego i mądrego Prahlada synka,ktorym opiekował sie non stop z niebywałą,czułoscia i lepiej niz nie jedna matka podzielam zdanie Alberta,to nasze namahatta juz niebedzie takie jak wczesniej.
Nie opłakuje kolegi,jakiegos ciala,czy innego obiektu mojego zadawalania zmysłow,poprostu czystą i oddaną krysznie osobe ,mojego pierwszego Guru,ktory pokazał mi w ktorą strone isc. Nigdy nie splace swojego długu w obec niego.
zwykle po treningach w silowni wpadalem do Janapriyi za pogaduszki,opowiadalem mu o indiach i o przygodach w indiach razem smialismy sie z naszej wlasnej głupoty i przywiązan. Uwielbialem słuchac jak zwracał sie do swojej zony ,zwykle wtedy wspolnie sie smialismy. raz nawet pokazywałem mu jak wywoływałem duchy takze wtedy zamiast chwil grozy wyszedl kabaret i ostateczna konkluzja ....eeeeeee tam niema jak Kryszna! Nie moge zasnąc mysląc jak ciezko jest teraz jego rodzinie.Oby Pan dzł im teraz inteligencje i wsparcie przyjacioł,by z podniesioną głową ztolerowac jego nieobecnosc...

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Janapriya Prabhu
PostNapisane: 17 cze 2009, o 10:43 
Sponsorzy

Dołączył(a): 12 mar 2007, o 12:17
Posty: 54
Lokalizacja: Stargard
Nie miałem przyjemności poznać Prabhu, choć spotykałem go kilkakrotnie w wałbrzyskiej Świątyni. Gdy dostałem sms-a z informacją o odejściu, przyznam że nie mogłem skojarzyć jego osoby... Bezskutecznie... Dopiero wieczorem zobaczyłem zdjęcia i przeczytałem Wasze wypowiedzi na forum... chciałem się przyłączyć i złożyć pełne szacunku pokłony Jemu i Wszystkim Bhaktom Pana. To znamienne że Janapriya Prabhu odszedł w takim czasie...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL