Teraz jest 28 lip 2026, o 20:31


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 7 kwi 2009, o 14:19 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, o 05:39
Posty: 506
Lokalizacja: Jerryloka
ja to juz gdzies kiedys slyszalem, "mi to się podobaja melodie, które już znam" :mrgreen:

_________________
www.kryszna.info - nowości wydawnicze
PJN - Prasadam Jest Najważniejsze


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 7 kwi 2009, o 14:28 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
naturalbeat napisał(a):
ja to juz gdzies kiedys slyszalem, "mi to się podobaja melodie, które już znam" :mrgreen:


"...a mi z piosenek to najbardziej podobają się przeboje..." :D

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 13:52 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2007, o 23:04
Posty: 97
Lokalizacja: Wałbrzych
Wybaczcie że niszczę Harmonię. Pewne Pieśni waisznawa winny być spiewame na pewne konkretnie okreslone melodie. Napewno każdy z nas wie iz na inną melodie śpiewa sie pewne pieśni Rano, w południe i wieczorem, Chociazby Sri Guru Astakę, czy Jaya Radha Madhava,
Tak więc myślę że o tego typu zachowanie melodi chofdziło Mahadyutiemu Prabhu. Z okresu mojego pobytu w Londynie pamiętam iż każdego dnia miały tam miejsce szalone kirtany przed Radha Londonisvara. Niemniej jednak pamiętam że każdy program- czy to poranny czy wieczorny zaczynał sie stosowna pieśni ą śpiewaną na tradycyjną melodię zgodnż z " podręcznikową wersją" Acyutanandy. Pozdrawiam Sambi

_________________
Zawsze pamiętaj o Krysznie, nigdy o nim nie zapomnij


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 19:03 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Kedarnath dasa napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
Kedarnath dasa napisał(a):
Dziekuję Gauranger!
PS:najlepsze mrydangi robią ponoć w Bangladeszu :wink:


Masz jak w B A N K U,ale najlepiej bylo by pojechac tam razem ,po mrdange. :D


No to jak mamy gdzieś razem uderzyć, to wolę nad Gandaki !

oj ta podroz mazy mi sie od dawna.oby twoje slowa ciałem sie stAŁY.
i znowu spamujemy :D

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 19:26 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Madana napisał(a):
Dziś wykład poranny skupił się głównie na tym... jak spekulujemy, szczególnie podczas kirtanów i bhajanów. Ktoś słuchał może?
Mahadyuti Prabhu powiedział, że mamy szczególny dar do spekulowania i zmieniania nie tylko oryginalnych melodii, ale słów! A wystarczy uważnie czytać ze śpiewnika. Dalej, dodawanie różnych słów do pieśni czy mantr, których oryginalnie tam nie ma, lub zamienianie słów (jak w tulasi pranama). Kolejny problem- mało kto słucha lidera kirtanu/bhajanu, każdy śpiewa jak chce, nie powtarza melodii, która się zmienia, tylko jedzie na jedno kopyto. Nie jest to kwestia zdolności, a skupienia. Inne argumenty to wymówki.
Radził, aby słuchać nagrań starszych wielbicieli (np Acyutanandy), którzy przykładali dużo uwagi do tego, aby melodie były właściwe i słuchać tego tak długo, aż nauczymy się zarówno melodii jak i poprawnie słów.
Podawany był przykład Trivikrama Maharaja, który często zatrzymuje kirtan, aby skorygować bhaktów i że nalezy to robić.
Ten punkt był szczególnie mocno podkreślany, że nasz ruch głównie składa się z intonowania- kirtanu i bhajanu i że nie ma kwestii- musimy uczyć się śpiewać właściwych melodii jak i uważnie słuchać i powtarzać- zarówno melodię jak i słowa.
Mówił też, że wiele rzeczy widzi tylko w dawnych zonach Harikeśa Swamiego, że nigdzie indziej bhaktowie nie śpiewają tak jak w naszych stronach i że nie wiadomo skąd się to wzięło..
Całkiem sporo tego było, do tego wiele historii, które to potwierdzały.
... po godzinie doszliśmy do wersetu z Bhagavatam :)
Jak Dla mnie ekstaza.
Bogu dziekowac ze sa jeszcze tkzw Dinozaury ktore pamietają istote i tradycje oraz nastroj kirtanu.
Mam tez pewne doswiadczenie z nowym pokoleniem Bhaktow( nie tycz sie to do wszystkich) ale Choc starym dziadem nie jestem to pamietam ze w dawniejszym nastroju podstawą bylo sluchanie od starszych bhaktow. Teraz zeby komus cos powiedziec,trzeba uwazac jak na (przepraszam) smierdzące jajo. zeby nie urazic tkzw młodziezy. Bo jeszcze sie obrazi nie bedzie kontynuowac swojej sluzby. jak kolwiek duza ,czy mała by nie byla.

ja choc głuchy na jedno ucho,nie raz nie dwa doswiadczyłem podczas prowadzenia Gaura Arati ze ja spiewam jedno,a reszta drugie,sam tez(przyznaje) nie mało spekuluje.
No coz.
osobiscie po własnych doswiadczeniach w relacji z Kryszną i jego reprezentantami(guru's i vaisznawami) uwazam ze to nektar kiedy podczas wykladu padają ostre słowa,czy tez smieszne obie te seytuacje są pełne nektaru,najgorsza jest obojetnosc z wyzej wspomnianymi obiektami mojej medytacji i mojego kultu.
Jak dla mnie to wuielka łaska-Prabhupada Kripa

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 19:34 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
madhava napisał(a):
naturalbeat napisał(a):
ja to juz gdzies kiedys slyszalem, "mi to się podobaja melodie, które już znam" :mrgreen:


"...a mi z piosenek to najbardziej podobają się przeboje..." :D


Ale przeboje czyje Samatha Fox ,czy co :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :D
slodki jestes Madhavo, osobiscie jak dla mnie
Twoje Jaya!sita Ram są przebojem :D
Ale sam bylem swiadkiem w kryszna balarama Mandir jak Aindra Prabhu skorygował jednego vaisznawe gdy ten spiewał cos innego niz Mahamantre, Przypomniał w owczas Historie ,jak dawno temu w w jedno Rama navami jeden z Bhaktow podczas kirtanu zaczoł spiewac jaya sita Ram..... A Prabhpada gdy to usłyszał kazał sludze powstrzymac To natychmiast,powiedzial ze powinnismy spiewac Cały czas mahamantre.
Inna rzecz ze akurat od czasow S.Prabhupada trwa tam "ciagle" 24 bhajan

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 9 kwi 2009, o 11:11 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Intencje korygowania są rożne:

- można korygować by komuś pomóc
( motywowane to jest zazwyczaj miłosierdziem i dobra wolą)
- można korygować by pokazać swoja wyższość i zaznaczyć swoja pozycje
- można korygować by się czepiać bo się jest przywiązanym do swojej koncepcji itd.
- można korygować bo się nie rozumie sytuacji itd

Wszystko zależy od osoby która czuje się autorytetem i czuje że jest na odpowiednim poziomie by korygować. Korygowanie to trudna sprawa bo często jest mocno inwazyjne i skutki takiego działania mogą być rożne. Jeśli korygujący trafi na osobę pokorna to odniesie to skutek i wtedy jest super , a jeśli trafi na niepokorna to skutek będzie odwrotny i wtedy tak osoba zniechęci się jeszcze bardziej. Oczywiście mozna powiedzieć o takiej osobie ( nie pokornej) ze ma demoniczna nature bo jest nie podporzadkowana...ale w ostatecznym rozrachunku jaki jest rezultat takiego działania. Jeden oceni drugiego i rozejdą się każdy w swoja stronę...mając o sobie wyrobiony pogląd.

Z tego co zauważyłem lepszym sposobem od korygowania jest inspirowanie i wykrzesanie z kogoś chęci by chciał zrobić to sam, ( danie wędki a nie ryby :) ) by zrozumiał ze to ma sens by chciał tak robić...wtedy jest inspiracja i entuzjazm by dawać z siebie jeszcze więcej i jeszcze lepiej

Wiem ktoś może powiedzieć,że to nie jest takie łatwe...pewno że nie i może nie wiele osób uda się zainspirować.... łatwiej by było narzucić i wyegzekwować... ale jak to powiedział Śrila Prabhupada NIE CHODZI O ILOŚĆ ALE O JAKOŚĆ Śrila Prabhupada powiedział kiedyś podczas rozmowy nie pamiętam z kim (jest to na której części ACARJI) "...Gwiazd są miliony ale ile znaczą te wszystkie gwiazdy w stosunku do jednego księżyca, procentowo księżyc nic nie znaczy w stosunku do gwiazd, ale w ogólnym rozrachunku daje o wiele więcej światła ..."

Gauranga Avatar das napisał(a):
Teraz zeby komus cos powiedziec,trzeba uwazac jak na (przepraszam) smierdzące jajo. zeby nie urazic tkzw młodziezy. Bo jeszcze sie obrazi nie bedzie kontynuowac swojej sluzby. jak kolwiek duza ,czy mała by nie byla.


Jaka by ta służba nie była jest ważna dla Kryszny. Bardzo dobrze że nastały czasy że ważna staje się wrażliwość i zrozumienie innej osoby, poszanowanie jej prawa do życia a nie nauczanie przy pomocy cepa i wdzieranie się z "buciorami" do czyjegoś życia, w imieniu Śrila Prabhupada. ( pozatym ten temat został juz przerobiony ile osób odeszło bo ich wypalono i zniszczono ich indywidualność nazywając to ich fałszywym ego? Moze i fałszywe ale może jeszcze nie gotowe by je zniszczyć doszczętnie)Śrila Prabhupada to dżentelmen i nie sadze żeby był zadowolony by z jego imieniem na ustach niszczyć czyjąś chociażby mała służbę i pełniona nie doskonale. Wiem o tym że Śrila Prabhupada tez potrafił być ostry, ale nie było to standardem raczej ostatecznością i wtedy to miało sens...


Gauranga Avatar das napisał(a):
Ale przeboje czyje Samatha Fox ,czy co :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :D


Nigdy nie gustowałem w przebojach tej Pani, w tamtych czasach słuchałem LADY PANK bo miałem bystrych starszych kolegów z osiedla co uratowali mnie muzycznie przed Panią FOX :)

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 9 kwi 2009, o 14:53 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
TaK Madhavo masz Racje,rozne sa powody by kogos korygowac.
Jesli chodzi o pokore ,to jest to pierwsza z psrod cech Vaisznawy.
Czasami sobie mysle ze własnie tkzw dzisiejsze inspirowanie, klepaniem po ramieniu i mowieniem super Prabciu tyle robisz ,a moze bys jeszcze zrobił to????Nie no trudno,ja to zrobie-Przykad.
własnie wywodzi sie z tego ze bhaktowie nie bardzo mają autorytet,ani w swoich lokalnych liderach i generalnie w duzej wiekszosci wszystko jest w rozmyciu. wiec leprzy rydz niz nic.
Ja choc nie tesknie za latami Harikeshy Swamiego to miomo wszystko mozna bylo docenic tkzw krotkie piłki,pt rob tak bo tego potrzebujemy(jako społecznsoc)
Poz rozwarzeniu czy faktycznie jest to potrzeba ogolu ,a nie prezydenta swiątyni :D bhakta brał sie do pracy.
Tak samo jest Dzisiaj na tourne HH Indradyumny Swamiego. Tam faktycznie czuje sie ze to jest misja i wzajemna rywalizacja,kto piekniej bedzie słuzył i wiecej kryszny da na zewnątrz.

Jesli chodzi o Twoj przyklad z powiedzeniem Srila Prabhpada ,odnosnie tego iz leprzy jest jeden ksiezyc na nibie niz miliony spadających gwiazd ,to bardziej logicznie pasuje to do tego o czym ja chcialem powiedziec.
Czyli,poprostu zwracając uwage ,czy w grzeczny sposob korygując(nie lubie tego słowa) Lider nie ma na uwadze tego ze urazi byc moze czyjąs dume,ale - ego,ale to by ta osoba zrobila zdecydowany krok do przodu.
Nigdy w zyciu nie podejrzewałem cie ze lubiales słuchac S.Fox ,sorki za takie ten tego przyjacielu i kolego.
Koncząc jesli chodzi o mnie ,nie zastanawiam sie jaki byl ten czy tamten bhakta,czy jego nastroj mi pasuje,raczej staram sie zobaczyc ,to czego On moze mnie nauczyc,byc moze tego bym zaczoł faktycznie grac tak jak chcial by tego Prabhupada,a moze wersetow ktore zdecydowanie wzmacniają inteligencje i są niczym kavacza- zbroja przed nie poządanym materialnym towarzystwem.
POzdrawiam Cie Serdecznie

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 9 kwi 2009, o 17:00 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2007, o 23:04
Posty: 97
Lokalizacja: Wałbrzych
Gaurango Drogi pozwole sobie dopisac jeszcze kilka zdań.
Mianowicie ten proces jest procesem dobrowolnym i nikt do niego nie może zostac przymuszony siłą. Dla jednych z nas nastrój pewnych wielbicieli jest inspirujący a nastrój innych nie wzbudza w nas takiego nastroju. To samo odnosi sie do muzyki, prezentowania filozofi itp.. Jesli chodzi o mnie to nastrój prezentowany przez Mahadyutiego Prabhu w 100 % mi odpowiada, moze dlatego ze jestem bardzo gruboskurny. najwyraźniej dla innych ten stystem motywowania do wysiłku i stawania sie coraz lepszymi nie działa na wszystkich, Niektórzy potrzebuje czegos bardziej delikatnego, subtelnego. To jest ich "struktura" i już. Nikomu nie mam za złe ze są własnie tacy. Niemniej jednak wracając do Mahadyutiego Prabhu, zgodnie z etykieta obowiazujaca w naszym ruchu należy mu sie właściwy szacunek. Nawet jeśli nie w pełni sie z nim zgadzamy to zgodnie z etykieta jeśli nie mówi niczego co było by obrazliwe w stosunku do Srila Prabhupada, czy naszego ruchu możemy go posłuchac i nie koniecznie wziąść wszystko do siebie. Ot taka mała dygresja
Wasz słóga Mamut sambi

_________________
Zawsze pamiętaj o Krysznie, nigdy o nim nie zapomnij


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 9 kwi 2009, o 19:42 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Gauranga Avatar das napisał(a):
Czasami sobie mysle ze własnie tkzw dzisiejsze inspirowanie, klepaniem po ramieniu i mowieniem super Prabciu tyle robisz ,a moze bys jeszcze zrobił to????Nie no trudno,ja to zrobie-Przykad.


:)

Gauranga Avatar das napisał(a):
własnie wywodzi sie z tego ze bhaktowie nie bardzo mają autorytet,ani w swoich lokalnych liderach i generalnie w duzej wiekszosci wszystko jest w rozmyciu. wiec leprzy rydz niz nic.


mógłbys rozwinąc kwestie bo nie bardzo ogarnołem co znaczy że nie mają autorytetu? z czego to wynika?

Gauranga Avatar das napisał(a):
Ja choc nie tesknie za latami Harikeshy Swamiego to miomo wszystko mozna bylo docenic tkzw krotkie piłki,pt rob tak bo tego potrzebujemy(jako społecznsoc)


Ciekawe podejscie


Gauranga Avatar das napisał(a):
Lider nie ma na uwadze tego ze urazi byc moze czyjąs dume,ale - ego,ale to by ta osoba zrobila zdecydowany krok do przodu.


Kto jest liderem?


Gauranga Avatar das napisał(a):
Nigdy w zyciu nie podejrzewałem cie ze lubiales słuchac S.Fox ,sorki za takie ten tego przyjacielu i kolego.


złapłem dowcip :)

Gauranga Avatar das napisał(a):
Koncząc jesli chodzi o mnie ,nie zastanawiam sie jaki byl ten czy tamten bhakta,czy jego nastroj mi pasuje,raczej staram sie zobaczyc ,to czego On moze mnie nauczyc,byc moze tego bym zaczoł faktycznie grac tak jak chcial by tego Prabhupada,a moze wersetow ktore zdecydowanie wzmacniają inteligencje i są niczym kavacza- zbroja przed nie poządanym materialnym towarzystwem.
POzdrawiam Cie Serdecznie


Czy ztej konkluzji wynika: nie myśl, nie rozróżnja, podązaj mimo wszystko?

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 9 kwi 2009, o 19:51 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
sambi108 napisał(a):
Gaurango Drogi pozwole sobie dopisac jeszcze kilka zdań.
Mianowicie ten proces jest procesem dobrowolnym i nikt do niego nie może zostac przymuszony siłą. Dla jednych z nas nastrój pewnych wielbicieli jest inspirujący a nastrój innych nie wzbudza w nas takiego nastroju.


i to jest podejscie inspirujące, szukaj towarzystwa co Cie inspiruje i takiego sie trzymaj.

sambi108 napisał(a):
Niektórzy potrzebuje czegos bardziej delikatnego, subtelnego. To jest ich "struktura" i już. Nikomu nie mam za złe ze są własnie tacy.


czuje dokładnie tak samo

sambi108 napisał(a):
Niemniej jednak wracając do Mahadyutiego Prabhu, zgodnie z etykieta obowiazujaca w naszym ruchu należy mu sie właściwy szacunek. Nawet jeśli nie w pełni sie z nim zgadzamy to zgodnie z etykieta jeśli nie mówi niczego co było by obrazliwe w stosunku do Srila Prabhupada, czy naszego ruchu możemy go posłuchac i nie koniecznie wziąść wszystko do siebie. Ot taka mała dygresja
Wasz słóga Mamut sambi


Szacunek to podstawa, kazda nawet nie bedąca bhaktom osoba wie że szacunek należy sie sie kazdemu a priori. Wiec mysle że z brakiem szacunku Mahadyuti Prabhu raczej sie nie spotakał i nie spotka wsród cywilowanych osób.

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 10 kwi 2009, o 10:37 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lis 2006, o 17:14
Posty: 994
Lokalizacja: redakcja strony www.harinam.pl
PRZEZ PRZYPADEK ZOSTAŁ USUNIĘTY POST GAUGANGI AVATARA PRABHU ZA CO SERDECZNIE PRZEPRASZAMY !!! UDAŁO SIĘ GO ODZYSKAĆ i WKLAJAMY GO PONIŻEJ:

madhava napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
Czasami sobie mysle ze własnie tkzw dzisiejsze inspirowanie, klepaniem po ramieniu i mowieniem super Prabciu tyle robisz ,a moze bys jeszcze zrobił to????Nie no trudno,ja to zrobie-Przykad.


:)


Gauranga Avatar das napisał(a):
własnie wywodzi sie z tego ze bhaktowie nie bardzo mają autorytet,ani w swoich lokalnych liderach i generalnie w duzej wiekszosci wszystko jest w rozmyciu. wiec leprzy rydz niz nic.


mógłbys rozwinąc kwestie bo nie bardzo ogarnołem co znaczy że nie mają autorytetu? z czego to wynika?
Kiedy ostatnio byl u nas Trivikrama Swami sam zwrocił uwage na to ze aktualnie dla przykladu brahmaczarini kiedys ,a teraz to zupełnie co innego,nie do pomyslenia bylo zeby w tamtych latach brahmaczarin mogł sobie od tak podrozowac i słuzyc ,tam gdzie sam sobie wybierze,Tak bywa czesto teraz,ten lider swiątyni mnie nie inspiruje ,to jade gdzie indziej,moze gdzie indziej mnie co innego zainspiruje,tak samo dotyczy sie to osob np,ktore czują inspiracje i atrakcje do ktoregos z naszych Guru,gdy widzą jego działanie,ale kiedy zblizą sie do niego i chcą przyjąc schroninie,a schronienie to instrukcje i kiedy One - instrukcje są nie takie jak by dana osoba chciala,wtedy zmienia sie guru jak rekawiczke.No ja to tak widze,moze zle widze :?: ,ale jak mowi Kryszna w Bg umysł zawsze podąza za nami i te same rzeczy nas bedą wkurzały gdzie indziej,jesli zas chodzi o dzisiejszych bh z namahatta,zupełnie inne mają podejscie do autorytrtu (nie mowie ze złe,inne) niz osoby ktore przeszły tkzw trening w regolarnej swiątyni.
Gauranga Avatar das napisał(a):
Ja choc nie tesknie za latami Harikeshy Swamiego to miomo wszystko mozna bylo docenic tkzw krotkie piłki,pt rob tak bo tego potrzebujemy(jako społecznsoc)


Ciekawe podejscie


Gauranga Avatar das napisał(a):
Lider nie ma na uwadze tego ze urazi byc moze czyjąs dume,ale - ego,ale to by ta osoba zrobila zdecydowany krok do przodu.


Kto jest liderem?

Liderem jest sie z natury lub z urzedu :D Lider to osoba ktora posiada wrodzone haryzmatyczne cechy ,za ktorą inni chetnie podąrzają,albo osoba ktora zostala promowana w instytucjonalny sposob przez chierarchie danego towarzystwa,koscioła,czy organizacji

Gauranga Avatar das napisał(a):
Nigdy w zyciu nie podejrzewałem cie ze lubiales słuchac S.Fox ,sorki za takie ten tego przyjacielu i kolego.


złapłem dowcip :)

Gauranga Avatar das napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
Koncząc jesli chodzi o mnie ,nie zastanawiam sie jaki byl ten czy tamten bhakta,czy jego nastroj mi pasuje,raczej staram sie zobaczyc ,to czego On moze mnie nauczyc,byc moze tego bym zaczoł faktycznie grac tak jak chcial by tego Prabhupada,a moze wersetow ktore zdecydowanie wzmacniają inteligencje i są niczym kavacza- zbroja przed nie poządanym materialnym towarzystwem.
POzdrawiam Cie Serdecznie


Czy ztej konkluzji wynika: nie myśl, nie rozróżnja, podązaj mimo wszystko?

Wiesz dobrze ze nie o to mi chodziło :D

_________________
http://www.harinam.pl


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 10 kwi 2009, o 10:39 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Gauranga Avatar das napisał(a):
...tak samo dotyczy sie to osob np,ktore czują inspiracje i atrakcje do ktoregos z naszych Guru,gdy widzą jego działanie,ale kiedy zblizą sie do niego i chcą przyjąc schroninie,a schronienie to instrukcje i kiedy One - instrukcje są nie takie jak by dana osoba chciala,wtedy zmienia sie guru jak rekawiczke.No ja to tak widze,moze zle widze :?:


Tak widzisz źle :D a może nie tyle źle co niewłaściwie. To o czym rozmawiamy nie dotyczy Guru tylko towarzystwa bhaktów o róznych nastrojach.

Z Guru przynajmniej według mnie jest zupełnie inaczej, Guru to osoba której powinno się ufać i mieć przekonanie że ta osoba zawsze działa na twoja korzyć jakkolwiek by to nie wyglądało zewnętrznie, jest Twoim przewodnikiem w tym pełnym oszustw, pokus i innych dziadostw świecie.

Podczas inicjacji On składa obietnice że wyciągnie Cie z tego świata i to nie jest tania rzeczy. Kto może obiecać Ci tak niezwykła rzecz, można mieć przyjaciół, żonę, która zawsze daje wsparcie ale nikt nie zrobi tyle co Guru. On nie tylko to obiecuje on zrobi to co mówi , a ty składasz obietnice że będziesz go słuchał i rozumiał że każde działanie Guru jest motywowane TWOIM dobrem. wybór Guru to jedna z ważniejszych decyzji życiowych. tu nie ma kwestii wycofywania sie w trakcie chyba ze Guru nie dział zgodnie z Sadhu i Siastrami zawsze można to zweryfikować i poprosić o rade Sadhu i sprawdzić w Siastrach, myślenie zawsze pomaga :)

Inaczej ma się kwestia dotycząca osób które nie są twoim Guru są bhaktami, ale mają inny nastrój tak jak napisał o tym Kryszna Sambhanda. Chodzi o szukanie towarzystwa bhaktów w podobnym nastroju i dzięki temu rozwijania się. Kucharze najlepisj czuja sie z kucharzami maja o czym pogadać, muzycy z muzykami itd. To wszytko ma sens.

Nie rozsądnym było by ufanie komuś tylko dlatego że zaangażował się proces duchowy i każdego jego słowa przyjmowanie jak instrukcje, tym bardziej jeśli widzi się tą osobę pierwszy raz. W siastrach nie raz były opowieści o tym że czasem tak zawany zewnetrznie dobrze usytułowany duchowny okazywał sie kimś innym za kogo się podawał. Śrila Prabhupada zawsze stawiał na myślenie, nie na naiwność. Jeśli poznasz i zobaczysz czy żyje tak jak mówi i inspiruje Cie to wtedy ma to sens. Tak to widzę.

Kiedyś czytałem taki list Śrila Prabhupada do Jayapataki Swamiego w którym Śrila Prabhupada napisał ze Maharaja powinien unikać towarzystwa jakiegoś konkretnego wielbiciela, żeby nie popełniać obraz że to będzie właściwsze jeśli nie są się wstanie porozumieć.

Wiec sam widzisz nie o rękawiczkach tu mowa ale o zdrowym rozsądku i używaniu jego jak najczęściej dla dobra wszystkich.

Ps. tak na maginesie wiem ze często myślimy tak samo ale słowami nie jest najłatwiej sie porozumiewac w sposób jaki by sie chciało :)

Pozdro drogi Gaurango przyjacielu od niejednej wspólnej przygody :)

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 10 kwi 2009, o 18:52 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
madhava napisał(a):
Gauranga Avatar das napisał(a):
...tak samo dotyczy sie to osob np,ktore czują inspiracje i atrakcje do ktoregos z naszych Guru,gdy widzą jego działanie,ale kiedy zblizą sie do niego i chcą przyjąc schroninie,a schronienie to instrukcje i kiedy One - instrukcje są nie takie jak by dana osoba chciala,wtedy zmienia sie guru jak rekawiczke.No ja to tak widze,moze zle widze :?:


Tak widzisz źle :D a może nie tyle źle co niewłaściwie. To o czym rozmawiamy nie dotyczy Guru tylko towarzystwa bhaktów o róznych nastrojach.
Tak Guru jest rowniez bhaktą i jesli nie jest czyustym bhaktą.to przynajmniej jest na pozycji czystego bhakty.I rowniez mają Oni rozne nastroje,to na co chcialem zwrocic uwage to fakt ze zarowno sadhu sanga,jak i towarzystwo innych guru mają rozne nastroje,w swoim ofiarowaniu w dniu Vyasa poojy moj mistrz duchowy napisał do bhakti Caitanyi swamiego ze bracia duchowi naszych guru ,czy nasi bracia duchowi są reprezentantami naszych Guru,czy dalej Prabhupada,Prabhupada miał bardzo czesto prezentował wiedze w bardzo konserwatywny sposob,ale tez z chumorem,niektorzy z jego uczniow w swoim nauczaniu kladą nacisk na poszczegolne nastroje Srila Prabhupada ,bo donich czuja własnie wiekszą atrakcje niz do innych,tzn ze jest to bardziej bliskie ich , charakterom. To tez gurui sadhu sange powinno sie brac w całosci a nie tylko to co mnie inspiruje,bo to nazywa sie sentymentalizmem :D
Z Guru przynajmniej według mnie jest zupełnie inaczej, Guru to osoba której powinno się ufać i mieć przekonanie że ta osoba zawsze działa na twoja korzyć jakkolwiek by to nie wyglądało zewnętrznie, jest Twoim przewodnikiem w tym pełnym oszustw, pokus i innych dziadostw świecie.
Zgadza sie,ale To Guru ma przedewszystkim prawo do testowania uczniow,czy przyszłych uczniow,bo jak mowił Hridayananda das Gosvami wychowanie jednego tylko uicznia wymaga przetoczenia(głupie słowo) hektolitrow krwi od Guru,wiec To On powinien wiedziec ze ten ktos własnie przyjmuje jego schronienie na Bo naprawde chce podązac,a nie tylko dlatego bo np, Guru ładnie spiewa
Podczas inicjacji On składa obietnice że wyciągnie Cie z tego świata i to nie jest tania rzeczy. Kto może obiecać Ci tak niezwykła rzecz, można mieć przyjaciół, żonę, która zawsze daje wsparcie ale nikt nie zrobi tyle co Guru. On nie tylko to obiecuje on zrobi to co mówi , a ty składasz obietnice że będziesz go słuchał i rozumiał że każde działanie Guru jest motywowane TWOIM dobrem. wybór Guru to jedna z ważniejszych decyzji życiowych. tu nie ma kwestii wycofywania sie w trakcie chyba ze Guru nie dział zgodnie z Sadhu i Siastrami zawsze można to zweryfikować i poprosić o rade Sadhu i sprawdzić w Siastrach, myślenie zawsze pomaga :)
Zgadza sie To najwazniejsza decyzja dlatgo,powinno sie byc naprawde pewnym tej osoby zanim pojdzie sie i poprosi o schronienie. Tak naprawde to przedewszystkim Guru Obiecuje wyciagnac Cie z tego swiata,pod warunkiem ze my bedziemy naprawde scisli odnosnie obietnicy danej mu w czasie inicjacji,w innym wypadku Guru Ci nie pomoze.Niektorzy myslą ze Guru odwali za nich całą czarną robote,a oni poprostu mogą jest Gulabdzameny.(wiem ze Ty tak nie myslisz) :) Bo wac Pana znam
Inaczej ma się kwestia dotycząca osób które nie są twoim Guru są bhaktami, ale mają inny nastrój tak jak napisał o tym Kryszna Sambhanda. Chodzi o szukanie towarzystwa bhaktów w podobnym nastroju i dzięki temu rozwijania się. Kucharze najlepisj czuja sie z kucharzami maja o czym pogadać, muzycy z muzykami itd. To wszytko ma sens.
Piekny Przyklad przez duze P . Nie mniej jednak warto kozystac z kazdego towarzystwa,bo czasami okazuje sie ze dany nastroj nie pasował nam bo mielismy nie własciwe jego zrozumienie,podobno bhakta im bardziej zaawansowany tym bardziej zainspirowany,kazdą nadazajacą sie okazją do inspiracji. :D
Nie rozsądnym było by ufanie komuś tylko dlatego że zaangażował się proces duchowy i każdego jego słowa przyjmowanie jak instrukcje, tym bardziej jeśli widzi się tą osobę pierwszy raz. W siastrach nie raz były opowieści o tym że czasem tak zawany zewnetrznie dobrze usytułowany duchowny okazywał sie kimś innym za kogo się podawał. Śrila Prabhupada zawsze stawiał na myślenie, nie na naiwność. Jeśli poznasz i zobaczysz czy żyje tak jak mówi i inspiruje Cie to wtedy ma to sens. Tak to widzę.
Osmiele sie zaryzykowac stwierdzenie ze w przypadku Mahadyutiego niema mowy o naiwnosci,To oczym piszesz to ciągle nastroj badania swiata na platformie zmysłow-annaMaya.
sam fat ze mahadyuti Pr jest od wielu klat bhaktoą,ze postawił na nogi sankirtan w UE ze wyciagną yatre londynską z koszmarnych długow i ze w mayapur widywałem go na scenie nie raz nie dwa w czasie festivalu,pomimo tego ze były tam wszystkie "grube ryby" powoduje ze mozemy polegac na autorytecie sadhu-jego braci duchowych ktorzy tak bardzo go doceniaja.

Kiedyś czytałem taki list Śrila Prabhupada do Jayapataki Swamiego w którym Śrila Prabhupada napisał ze Maharaja powinien unikać towarzystwa jakiegoś konkretnego wielbiciela, żeby nie popełniać obraz że to będzie właściwsze jeśli nie są się wstanie porozumieć.
Tak taka sytuacja jest zdrowa,ale jeszcze zdrowsza jest sytuacja w ktorej osoba ktora czuje nichec do danej postaci w pokornym nastroju zbliza sie do niego by mu słuzyc i wtedy najczesciej blokady pekają. :D
Wiec sam widzisz nie o rękawiczkach tu mowa ale o zdrowym rozsądku i używaniu jego jak najczęściej dla dobra wszystkich.
Tak masz racje zdrowy rozsądek jest zawsze na miejscu pod warunkiem ze jest zdrowy,a nie skazony np zazdroscią ,poządaniem własnym zadowoleniem zmysłow(pisze ogolnie) :D

Ps. tak na maginesie wiem ze często myślimy tak samo ale słowami nie jest najłatwiej sie porozumiewac w sposób jaki by sie chciało :)
Zgadzam sie {rzyjacielu,Internet nie jest najleprzym miejscem do kontrowersyjnych tematow,bo nie widac w tedy własciwie emocji,a uwierz ze moje do Ciebie są zawsze zyczliwe :D
Pozdro drogi Gaurango przyjacielu od niejednej wspólnej przygody :)

Rowniez sciskam i pozdrawiam z Całą rodzinką

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: programy otwarte z Mahadyutim Prabhu
PostNapisane: 10 kwi 2009, o 21:25 
Morderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 wrz 2006, o 17:54
Posty: 1331
Lokalizacja: Księstwo Jaworsko-Świdnickie
Gauranga Avatar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Nie rozsądnym było by ufanie komuś tylko dlatego że zaangażował się proces duchowy i każdego jego słowa przyjmowanie jak instrukcje, tym bardziej jeśli widzi się tą osobę pierwszy raz. W siastrach nie raz były opowieści o tym że czasem tak zawany zewnetrznie dobrze usytułowany duchowny okazywał sie kimś innym za kogo się podawał. Śrila Prabhupada zawsze stawiał na myślenie, nie na naiwność. Jeśli poznasz i zobaczysz czy żyje tak jak mówi i inspiruje Cie to wtedy ma to sens. Tak to widzę.


Osmiele sie zaryzykowac stwierdzenie ze w przypadku Mahadyutiego niema mowy o naiwnosci,To oczym piszesz to ciągle nastroj badania swiata na platformie zmysłow-annaMaya.
sam fat ze mahadyuti Pr jest od wielu klat bhaktoą,ze postawił na nogi sankirtan w UE ze wyciagną yatre londynską z koszmarnych długow i ze w mayapur widywałem go na scenie nie raz nie dwa w czasie festivalu,pomimo tego ze były tam wszystkie "grube ryby" powoduje ze mozemy polegac na autorytecie sadhu-jego braci duchowych ktorzy tak bardzo go doceniaja.


Nie potrzebnie łączysz to co napisałem z osobą Mahadyutiego Prabhu bo ja mówiłem ogólnie o pewny nastroju, "ufności z urzędu" i że ja zawsze najpierw wole się przyglądnąć zanim zaufam taki już jestem nieufny :) Jak to kiedyś powiedział ktoś mądrze: "Jeśli od razu ktoś mówi po imieniu sobie mówmy, wtedy się robię nie ufny :) wiele razy się przejechałem ufając odrazu wiec teraz zanim zaufam to sie przyglądam. Nie ma to związku z Mahadyutim Prabhu tak po prostu ad hoc :)

Gauranga Avatar das napisał(a):
madhava napisał(a):
Kiedyś czytałem taki list Śrila Prabhupada do Jayapataki Swamiego w którym Śrila Prabhupada napisał ze Maharaja powinien unikać towarzystwa jakiegoś konkretnego wielbiciela, żeby nie popełniać obraz że to będzie właściwsze jeśli nie są się wstanie porozumieć.
Tak taka sytuacja jest zdrowa,ale jeszcze zdrowsza jest sytuacja w ktorej osoba ktora czuje nichec do danej postaci w pokornym nastroju zbliza sie do niego by mu słuzyc i wtedy najczesciej blokady pekają. :D


Czasem się to sprawdza czasem nie, mówię bo wiele razy sprawdzałem ta technikę, są osoby z którymi jeśli jesteś pokorny to Cie zajadą i potraktują to jak Twoja słabość i z takim osobami jedyny sposób to zdrowy dystans... ta moja uwaga tez jest luźna, napisana jako ciąg myślowy nie związana z tematem takie spostrzeżenie podyktowane doświadczeniem życiowym.Tak to widzę.

Pozdrawiam

_________________
"...jesli chcesz zbudowac statek, nie każ ludziom zbierać drewna, ale obudź w nich tesknotę za Oceanem.."


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL