Jesteśmy po kolejnym wykładzie z Bhagavat-gity, który prowadził Trisama Prabhu. Wczoraj przekroczyliśmy rekord jeśli chodzi o aktywność na czacie harinamu. Było nas w pewnym momencie 24 osoby
Drogi Martinusie, ile osób odbierało radio?
Podczas wczorajszego wykładu prawie skończyliśmy I rozdział Bhagavat-gity, w którym poznawaliśmy wątpliwości Arjuny i jego argumenty przemawiającymi za tym, by zaniechać walki ze swoimi bliskimi.
Trisama Prabhu mówił o:
1. Różnych nastrojach bhaktów w relacji z Kryszną, o uporze Durjodany, który doprowadził do konfliktu zbrojnego, o motywach jakie kierowały Arjunę chcącego zobaczyć siły przeciwnika.
4. Słyszeliśmy o presji, w kontekście egoistycznych prób tworzenia z członków swojej rodziny bhaktów, o tym, że to może być przyczyną cierpienia dla bliskich. Trisama Prabhu mówił, że powinniśmy być dla nich łagodni i tolerancyjni. Trudno jest przekazać doświadczenie w słowach, ale jeśli bhaktowie zachowują stałość w swoich czynnościach, to bliscy mogą zaakceptować „inność” wielbicieli i jeśli dostrzegą w tym pozytywną wartość, to mogą zacząć pytać o jej źródło i sposoby jej osiągnięcia.
W kontekście tego wątku spodobało mi się mi się stwierdzenie Kumbhy, który napisał, że ten proces rozwoju duchowego nazywa się samorealizacją a nie "kogośrealizacją"
Pięknie ten wątek rozwinął Purnaprajna Prabhu historią z życia: "Ostatnio zostałem "zaatakowany" w metrze (helsińkim) przez nowonarodzoną Chrześcijankę z powodu czytania "diabolicznej" książki "Nektar Oddania". Pomimo, że natychmiast przyjąłem Chrystusa w sercu i uwierzyłem to nie była ona ze mnie zadowolona. Skłoniło mnie to do refleksji, jak bardzo możemy być przywiązani do rezultatów naszego nauczania, a przede wszystkim do kontroli innych poprzez próby sztucznej manipulacji ich wolną wolą.
Trisama konkludował: ostatecznie to ludzie decydują co zrobią, my możemy dostarczać informacji.
5. Poruszony został na czacie wątek cierpienia. W odpowiedzi usłyszeliśmy: cierpienie jest zadane przez Krysznę, jest wpisane w naturę tego wszechświata. Arjuna i Kryszna pojawili się, by wykazać, że jesteśmy w stanie pokonać cierpienie. Dlatego Arjuna ma na imię Gudakeśa (ten, który pokonał sen). Poprzez świadomość Kryszny, poprzez pamiętanie Kryszny możemy odrzucić wpływ złudzenia i związanego z nim cierpienia.
6. Była mowa o współczuciu Arjuny, przez które nie mógł walczyć. Współczucie Arjuny (czystego wielbiciela) omówione zostało w odniesieniu do współczucia Prabhupada, któremu zdarzało się reagować płaczem na cierpienia żywych istot.
7. Pojawił się też wątek szczęścia Kryszny. Jacek zadał pytanie:
20:51:30 ‹Jacek› Witajcie, Trisamo mowisz ze Kryszna posiada pragnienia.. czy wiec nie oznacza to ze musi je zaspokajac by byc szczesliwym?
W odpowiedzi Trisamy i bhaktów biorących udział w dyskusji usłyszeliśmy wiele oświecających argumentów, które można skonkludować:
- Kryszna jest szczęśliwy już sam w sobie, lecz zainteresowany jest poszerzaniem tego szczęścia.
- Kryszna jest dynamicznie szczęśliwy. Gdyby Absolut był statycznie szczęśliwy, to nie byłby Absolutem, ponieważ fakt ten zakłada ograniczenia. Kryszna był szczęśliwy i jest. Jego szczęście powiększa się absolutnie

- Jest to dynamiczny stan, który się pogłębia, podobnie jak z mamą, której rodzi się dziecko. Z każdym dniem dziecko przynosi coraz więcej szczęścia mamie.
- Technicznie to się nazywa ananda budhi vardhanam
- Absolut ma cechę "zwiększania" się w sobie. Absolut jako taki nie ma ograniczeń - stopień Jego szczęścia też nie ma ograniczenia, stąd też szczęście Jego ciągle rośnie, mimo że jest pełne i absolutne.
- Inwokacja do Śri Iśopaniszad jest dobrym obrazem tego stwierdzenia.
- Duchowa matematyka to 1+1=1 i 1-1=1. Dlatego Kryszna może być absolutnie szczęśliwy i jednocześnie Jego szczęście może się nieograniczenie powiększać. Materialna logika tu nie działa.
- Nasze umysły są ograniczone i nie można czymś ograniczonym zrozumieć czegoś nieograniczonego, nie te narzędzia

Było wiele innych wątków. Ogólnie jesteśmy na etapie zwątpienia Arjuny i w następny wtorek o 20.00 będziemy słuchać argumentów Kryszny. A póki co zapraszam na czwartkową audycję, którą poprowadzi Divyasimha Prabhu z Caitania Caritamrity.
Pozdrawiam radiosłuchaczy
