forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Czym zajmuje się Bóg?
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=893
Strona 1 z 1

Autor:  Kedarnath dasa [ 4 wrz 2008, o 20:57 ]
Tytuł:  Czym zajmuje się Bóg?

Hare Kryszna Wszystkim!
Dandavat pranam. Jai Śrila Prabhupada!

Rzucam temat do dyskusji - co jest głównym, pierwotnym zajęciem Boga?

Kedarnath dasa

Autor:  madhava [ 4 wrz 2008, o 21:37 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Zabawa :)

Autor:  Kedarnath dasa [ 5 wrz 2008, o 10:58 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Czy glownym zajeciem Boga jest odczuwanie przyjemnosci?

Autor:  Jarek Owcarz [ 5 wrz 2008, o 16:47 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

czy odczuwanie mozna nazwać zajęciem ?

Autor:  Kedarnath dasa [ 5 wrz 2008, o 19:13 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

naturalbeat napisał(a):
czy odczuwanie mozna nazwać zajęciem ?


Mozna, Bog zajmuje sie odczuwaniem przyjemnosci, to jest Jego sanatana dharma.

Autor:  madhava [ 5 wrz 2008, o 22:10 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Kedarnath dasa napisał(a):
naturalbeat napisał(a):
czy odczuwanie mozna nazwać zajęciem ?


Mozna, Bog zajmuje sie odczuwaniem przyjemnosci, to jest Jego sanatana dharma.


Piekne stwierdzenie Kedernathcie i super zrozumienie bardzo mi sie podoba to co napisałes, pozdrawiam goraco

Kryszna sie bawi a co madrzejsi bawia sie z nim:) a w jaki sposób to juz inna rozmowa:)

Autor:  Balaji [ 6 wrz 2008, o 06:53 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Wydaje się ,że Bóg zakochał się , zupełnie stracił głowę dla Srimati Radharani i wszystko się kręci wokół tego.

Autor:  Divya-kiśori dasi [ 6 wrz 2008, o 07:08 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Kedarnath dasa napisał(a):
Czy glownym zajeciem Boga jest odczuwanie przyjemnosci?


To ja zapytam w taki sposob: czy wszystko, co robi Kryszna, jest po to, by odczuwac przyjemnosc, innymi slowy sprawiac Sobie przyjemnosc, nawet poprzez sprawianie przyjemnosci innym? W takim wypadku niektorzy moga zarzucac Bogu egoizm, ze wszystko, co robi, robi dla Siebie i mysli ciagle o Sobie. Jak wytlumaczycie te kwestie? Prosze o odpowiedzi :)

Autor:  chaber [ 6 wrz 2008, o 11:39 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Hare Kryszna!!!
Jesli ktos by mi powiedzial, ze Bog (w zwiazku z tym co napisales Prabhu) jest egoistyczny, odpowiedzialbym mu tak:
Bog robi wszystko dla przyjemnosci Swych bhaktow, z czego "przy okazji" Sam czerpie przyjemnosc :D :D :D .
Pozdrawiam!

Autor:  Gauranga Avatar das [ 6 wrz 2008, o 14:20 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

chaber napisał(a):
Hare Kryszna!!!
Jesli ktos by mi powiedzial, ze Bog (w zwiazku z tym co napisales Prabhu) jest egoistyczny, odpowiedzialbym mu tak:
Bog robi wszystko dla przyjemnosci Swych bhaktow, z czego "przy okazji" Sam czerpie przyjemnosc :D :D :D .
Pozdrawiam!

Bardzo dobry punkt Remiku.
Mozna powiedziec ze Pan Kryszna spelnia wiele czynnosci .Chociaz głownie jako Kryszna bhagavan svayam- Kryszna pierwotna i najwyrzsza przyczyna wszystkich przyczyn,zrodlo innych inkarnacji,czy ekspansjiVishnu tattva. Ma głownie jedno zajecie. Moj Mistrz duchowy powtarzając za Srila Prabhupadem ubral to w nastepujące słowa. ....Pomiedzy samym Panem ,a jego wielbicielami istnieje wieczna i nieskonczona rywalizacja(zajęcie).
Bhakcie zalezy by kryszna byl wszedzie znany,i uznany za wielkiego,a Kryszna dba o to by tym samym chwaly jego wielbiciela byly wszystkim znane. :D Mozemy zauwazyc ze tak jest pomiedzy
Sri Sri Radha i Kryszna, Pomiedzy Kryszną i Ardżuną,a takze Srila Prabhupadem ,a Caitanyą Mahaprabhu.
Nawet w modlitwach do Pana Shivy w Bhagavatam mozemy znalesc opis iz :
Mahadeva - Siva,jest zarządcą brahmana,ani brahma ,ani indra,ani nawet pan Vishnu nie są swiadomi tego co dzieje sie w promieniach brahmajiotti
Srila Prabhupada w komentarzu do tego wersetu pisał.
Vishnu-Kryszna nawet nie jest zainteresowany tym co dzieje sie w brahmanie,gdyz nic go tak nie absorbuje jak rozrywki z golokaVrindavany. ....Dlatego Pan shiva jest odpowiedzialny za to by chronic Boskiej siedziby Kryszny przed Mistykami ,czy mayavada osobami,nabijając ich poprostu na trojzeby promieni brahmajiotti. :D :D :D :D
Gaurangaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

Autor:  Purnaprajna [ 7 wrz 2008, o 13:38 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Divya-kiśori dasi napisał(a):
Kedarnath dasa napisał(a):
Czy glownym zajeciem Boga jest odczuwanie przyjemnosci?


To ja zapytam w taki sposob: czy wszystko, co robi Kryszna, jest po to, by odczuwac przyjemnosc, innymi slowy sprawiac Sobie przyjemnosc, nawet poprzez sprawianie przyjemnosci innym? W takim wypadku niektorzy moga zarzucac Bogu egoizm, ze wszystko, co robi, robi dla Siebie i mysli ciagle o Sobie. Jak wytlumaczycie te kwestie? Prosze o odpowiedzi :)


Definicja słownikowa egoizmu jest następująca: "postawa życiowa polegająca na kierowaniu się własnym dobrem, bez względu na interes i uczucia innych ludzi" (USJP PWN 2004)

Egoizm jest wiarą w to, że własny interes jest słuszną i usprawiedliwioną siłą motywacyjną. Objawia się on w postaci "ja i moje" (aham mameti). Mama (moje) jest podstawą karma-vady, czyli filozofii postrzegającej świat jako miejsce egoistycznej przyjemności, natomiast aham (ja) jest jnana-vadą czyli poglądem odrzucającym świat zjawisk, w celu odbieranie przyjemności z wyższych sfer abstrakcji myślowej. Obie filozofie są dziełem człowieka, nakładającym własne wymysły na prawdziwy cel stworzenia Kryszny, a przy okazji na transcendentne cechy Kryszny. Te mniemania stają się środkami dzięki którym człowiek jest w stanie przekonać sam siebie, że jest Bogiem. Egoizm w fomie aham mameti jest więc aktem ślepej wiary, a nie aktem wiedzy. Posiadający pełnię wiedzy Kryszna, nie podlega więc zarzutom duchowych ignorantów .

Zarzucanie Bogu egoizmu jest więc wynikiem wyznawania i zaakceptowania, wymyślonych pod wpływem ahankary, powyższych koncepcji. Kryszny nie kontroluje materia w formie ahankary a więc automatycznie jest on wolny od sentymentalnych, opartych na mrzonkach i ślepej wierze poglądów, które w ogóle pozwalają na zaistnienie myśli, że Osobowa Prawda Absolutna, Kryszna jest zwykłym facetem walczącym o przyjemny byt w świecie narodzin i śmierci. Z tych względów, pytanie czy "Kryszna jest egoistą, ponieważ jako Bóg odbiera ze wszystkiego najwyższą przyjemność " w ogóle nie odnosi się do Niego.

Inne argumenty:

- Egoizm oparty jest na zazdrości o innych, a w ostateczności o Boga. Sugerowanie, że Bóg jest egoistą jest projekcją własnego psychicznego uwarunkowania na wolną od materialnych pragnień osobową transcendencję. Dowodem na to jest fakt, że tylko osoby uwarunkowane trzema gunami zarzucą Krysznie egoizm. Będące na platformie brahma-bhuta wyzwolone osoby, nigdy nie zarzucą innej usytuowanej w transcendencji istocie, czy to w kategorii Wisznu-tattva czy też dżiwa-tattva, dwoistości natury, do której należy m.in. cecha egoizmu.

- Aby mieć powód do nazwania Kryszny egoistą, trzeba by najpierw dowieść , że Kryszna działa przeciwko interesowi i uczuciom duchowych i wiecznych żywych istot. W tej chwili nie przychodzi mi do głowy żadna sytuacja, która by potwierdzała taki stan rzeczy, a jest całe mnóstwo przykładów, które temu przeczą. I nie, "problem zła", z którym szamoczą się bezskutecznie "wierzący" przyjmujący pozycję stojącą poza światopoglądem Wed, nie spełnia tych warunków, ponieważ Bóg nie jest przyczyną niczyjego cierpienia.

- Następną kwestią jest to, że Kryszna zawiera w sobie całe stworzenie, włącznie z żywymi istotami (mat-sthani sarva-bhutani Bg. 9.4). Już nawet z tego powodu nazywanie go egoistą, nie ma sensu, ponieważ automatycznie wskazujemy na nasze własne (fałszywe) ego, które się w Nim przecież zawiera. Pośrednio krytykujemy w ten sposób, samych siebie.

- Innym spostrzeżeniem może być to, że jeżeli Kryszna jest wszystkim, a wszystko jest w Krysznie, to z naszego punktu widzenia, logiczną niekonsekwencją i niemożliwością byłoby żądanie od Kryszny aby przestał o sobie myśleć. Skoro nie istnieje nic poza Kryszną, to o czym więc miałby myśleć jeżeli nie o sobie? Oczywiście Kryszna nie podlega materialnej logice skażonej materialistyczną karma-vadą i jnana-vadą i dlatego jest dla Niego możliwym, aby łączył w sobie pozorne sprzeczności typu bycia jednocześnie świadomym i nieświadomym bycia Bogiem, dla potrzeb swoich lila.

- Tak jak powiedział to już chaber, Kryszna odbiera największą przyjemność z faktu sprawiania przyjemności swoim wielbicielom. Co więcej, Śrimati Radharani odbiera tak wielką przyjemność z rasy z Kryszną, że sam Bóg pojawia się w formie swego wielbiciela, Mahaprabhu, aby doświadczyć niesamowitego smaku radha-mahabhavy. Poza tym, w Bhagavad-gicie 5.29, Kryszna sam stwierdza, że jest suhridam sarva-bhutanam czyli przyjacielem i dobroczyńcą wszystkich żywych istot. Mówi także, że nikomu nie zazdrości i że nie jest stronniczy w stosunku do nikogo (Bg. 9.29). Posiadanie tych cech wyklucza bycie egoistą. Oczywiście, ktoś zarzucający Bogu egoizm nie będzie miał problemu aby zarzucić mu i kłamstwo. W takiej sytuacji żadna ilość argumentów nie pomoże, a jedyną stosowną indoktrynacją staje się wywrotka słodkiego ryżu i halawy oraz nadzieja, że nie jest cukrzykiem.

- Potencja przyjemności Kryszny, Śrimati Radharani łaskawie obdarza miłością do Kryszny wszystkich tych, w których nie ma krztyny zazdrości o Krysznę i którzy w pozbawiony egoizmu sposób chcą mu całym sercem służyć. Jest to największa z możliwych przyjemności, jakich może doświadczyć żywa istota. Jeżeli Kryszna jest rzeczywiście egoistą, to w jaki sposób pozwala i umożliwia on innym doznanie najwyższej z możliwych przyjemności, jedynie za cenę wzajemnej miłości? Nawet hollyłódzkie materialistyczne buraki wiedzą (i robią na tym olbrzymie pieniądze, bo to się dobrze sprzedaje wśród romantycznie i idealistycznie nastawionych mas), że prawdziwe oddanie i miłość do rodziny i kraju pozbawione są egoizmu. Jeżeli nawet materialną ideę miłości reklamuje się jaka wolną od egocentryzmu, to dlaczego wieczna, transcendentna miłość pomiędzy Bogiem a żywą istotą miałaby zawierać w sobie tak tandetną i krytykowaną nawet przez materialistów cechę?

Na pewno można by jeszcze wysunąć sporo innym argumentów, ale w tej chwili, nic już więcej nie przychodzi mi do głowy, bo myślę jedynie o zjedzeniu czegoś słodkiego. Lecę się więc zindoktrynować. :)

Autor:  Divya-kiśori dasi [ 8 wrz 2008, o 04:13 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Serdecznie dziekujemy za wyjasnienia:)

Autor:  Purnaprajna [ 8 wrz 2008, o 04:32 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Divya-kiśori dasi napisał(a):
Serdecznie dziekujemy za wyjasnienia:)

To my dziękujemy matadżi! Dobre pytania zawsze inspirują wszystkich do szukania odpowiedzi. :)

Autor:  Purnaprajna [ 8 wrz 2008, o 13:35 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Czytając komentarz Viśvanatha Cakravarti Thakura do Bhagavad-gity, znalazłem kolejny argument za tym, że Kryszna nie jest wstrętnym samolubem. :)

"Pan Kryszna jest atmaramą, w pełni w sobie zadowolony. Pomimo tego, w dalszym ciągu jest skłonny aby sprawić przyjemność gopim, co wskazuje, że uważa On je za bardziej mu drogie niż On sam. "Śukadeva Goswami powiedział: Uśmiechając się na skutek zasmuconych słów gopi, Pan Kryszna, wielki mistrz mistrzów jogi mistycznej, łaskawie wdał się z nimi w wymianę przyjemności, aczkolwiek sam będąc w sobie w pełni usatysfakcjonowany." (ŚB 10.29.42)

Prawdziwy sobek nie tylko nie dzieli się z nikim tym co już ma, ale idzie po trupach aby mieć jeszcze więcej, nigdy nie będąc w pełni usatysfakcjonowanym ze swej pozycji. Kryszna ma wszystko (łącznie z pełną samo-satysfakcją) i nadal spełnia pragnienia tych którzy do niego się zwracają, a nawet tych, którzy zdecydowali się o nim zapomnieć.

Autor:  Pavana Caitania [ 28 paź 2010, o 13:20 ]
Tytuł:  Re: Czym zajmuje się Bóg?

Granie na flecie?
Kiedy zas inni slysza, odnasza wraznie ze za pomoca tej fujarki gra na ich sercach: )

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/