| forum.harinam.pl https://forum.harinam.pl/ |
|
| zycie w sri dham mayapur https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=638 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Divya [ 21 gru 2007, o 18:17 ] |
| Tytuł: | zycie w sri dham mayapur |
hare kryszna drodzy wielbicie - ponizej sa wspomnienia anonimowego wielbiciela z jego pobytu w sri dham mayapur dzis bylismy z mahasringa w swarub gandz, jezdzilismy na rowerach praktycznie od drzwi do drzwi (bardzije wypada powiedziec od chatki do chatki - zwykle te chatki nie maja drzwi) spiewalismy hare kryszna i odwiedzalismy dham-wasih - w jednym domu zostalismy tak ugoszczeni jak nigdzie dotad nie bylem przyjety...to niesamowite ile te osoby maja oddania...kiedy wyjalem 50 rupi dham wasi matadzi byla bardzo zla na mnie ze jej chce placic za prasadam mowila ze to psuje caly nastroj...poplakalem sie i powiedzialem jej ze nie - ja jej place bo tez chce jej cos ofiarowac, ze nie bylem w mayapur 10 lat i ze bardzo tesknilem za tym miejscem...zrozumiala i powiedziala zebym nie plakal i przyjela dotacje...tyle oddania na raz...dham wasi tu zyja bardzo prosto i mozna powiedziec biednie, choc sa to bardzo bogate osoby - bogate w laske pana gaurangi - mimo to wyciagaja wszystkie ukryte skarby w postaci slodkich kulek, samosow, kareli, szaku, i innych preparacji...te osoby sa bardzo drogie panu gaurandze i mahasringa robi tu wielka sluzbe...pomaga dham wasi jak sie da...kupuje ubrania reperuje dachy, kupuje lekarstwa..nie sposob to opisac...pytam sie jak dajesz rade? - on odpowiada, ze kryszna daje energie i dostarcza wszystkiego co potrzeba dla tej sluzby...maha sringa to wielka dusza..wszscy dham wasi go kochaja i mowia ze nikt nie okazuje im tyle milosci co on...zwracaja sie do niego ze wszystkim...ze swymi problemami...on zawsze ma czas dla kazdego, to niesamowite...drodzy wielbiciele, jesli kiedykolwiek bedziecie w sri dham mayapur polecam wam pojdzcie z maha sringa po wsiach, nie ma nic piekniejszego...zapytajcie go czy mozecie mu pomoc w tej sluzbie...jest tu tyle mozliwosci sluzenia...sluzac dham wasi stajecie sie bardzo drodzy panu gaurangadewie |
|
| Autor: | Caturmukha dasa [ 22 gru 2007, o 12:36 ] |
| Tytuł: | Re: zycie w sri dham mayapur |
No to co Prabhu ? W następnym roku razem w dham ??? |
|
| Autor: | Divya-kiśori dasi [ 22 gru 2007, o 17:33 ] |
| Tytuł: | Re: zycie w sri dham mayapur |
Divya-simha Prabhu, serdecznie dziekujemy za relacje! I czekamy na kolejne rozdziały Twojego pamietnika z podrozy |
|
| Autor: | Divya [ 23 gru 2007, o 11:03 ] |
| Tytuł: | Re: zycie w sri dham mayapur |
cd. hare kryszna drodzy wielbiciele dandawaty wczoraj z mahasringa pojechalem do wioski i widzialem jak rozprowadza on 2000 porcji prasadam wsrod bengalczykow...chodzilismy w czasie gotowania od chatki do chatki i intonowalismy...ci ludzie sa tak niezwykli...tak pobozni i naturalnie swiadomi pana gaurangi – przylaczylo sie do nas wiele dzieci i starszych…jeden chlopiec pieknie gral na mrydandze - pobozne kobiety laly nam na stopy wode i skladaly poklony...nie bylem w stanie nie odwzajemnic sie i tez skladalem im poklony...nie moglismy ominac zadnego domku, kazdy nas zapraszal do siebie i na podworku prowadzilismy kirtan...we wszystkich domkach rosly tulasi...kazdy mieszkaniec dham jest tak bardzo drogi panu gaurandze...mahasringa jest niezwykla osoba - sam organizuje wszystko, w tej wiosce w ktorej dozywial tego dnia np. kupil garnek ktory miesci 1000 kg kitri i zainstalowal pompe z woda kolo paleniska... maha sringa duzo mowil o swych problemach i realizacjach – jednym z problemow sa lakszmi - dzienne gotowanie to okolo 250 usd - mowi ze jak tylko dostaje lakszmi to natychmiast rozdaje, dziwi sie ze jest w stanie gotowac jak prkatycznie sam nie ma nic - wczesniej sam gotowal, sam rozdawal i sam sprzatal...na poczatku nikt mu nie pomagal - dopiero jak ludzie zobaczyli jego serce zaczeli pomagac... organizacja przebiegala na bardzo wysokim poziomie...sa dham wasi ktorzy wiosluja chochlami, sa tacy ktorzy tna warzywa i przygotowuja przyprawy, plucza ryz i potem pomagaja srindze przy rozkladaniu prasadam...kiedy prasadm jest gotowe w prosty sposob w jednym z domkow - a musicie wiedziec ze w tej wsi kazdy ma zdjecie gaurangi i nitjanandy lub bostwa w swym domku - ofiarowuje pozywienie dzwoniac dzwoneczkiem i modlac sie do pana gaurangi - mialem lzy w oczach widzac jak dham wasi mu dziekuja i ze smakiem przyjmuja prasadam, krzyczac co chwila hare kryszna i gauranga drodzy wielbiciele jesli macie lakszmi i nie wiecie na co je przeznaczyc...pokornie was prosze nie bojcie sie ofiarowac je srindze...on na 100% przeznaczy je we wspanialeym celu...szczegolnie grihastom poleca sie karmienie inncyh...sringa mowi ze w niektorych wsiach te osoby czasami nie jedza nic i sa ta chude ze widac same kosci...robilem zdjecia i napewno jesli administrator strony mi pozwoli bede je mogl powiesic…to co mowi sringa odrazu jest poparte dowodem…opowiadal o pewnej matadzi, ktora maz porzucil i bardzo poturbowal…ona z zalu weszla z ogien by dokonac samospalenia, cudem uratowana przez sasiadow byla szczegolnym oczkiem w glowie sringi…zawozil ja do lekarza i zbieral samodzielnie lakszmi na bardzo drogie lekarstwa, dzis ta matadzi przyszla do domu sringi i widzialem jak ona kocha sringe ponad wlasne zycie, pokazala mi swe stopy i nogi pelne blizn po poparzeniu…w czasie kiedy goscilismy matadzi w domu przyszedl czokidar (ochroniarz mayapur) z bolem glowy i powiedzial sringa pomoz - nie moge juz czy moze masz jakies lekarstwo…sringa powiedzial – widzisz tak jest caly czas, oni wiedza ze ze wszystkim moga zawsze i o kazdej porze przyjsc do mnie i ja im pomoge…dom sringi praktycznie sie nie zamyka jak jego serce jest on otwarty na wszystkich…czyz nie jest to piekny przyklad grihasty… |
|
| Autor: | Divya [ 24 gru 2007, o 15:39 ] |
| Tytuł: | Re: zycie w sri dham mayapur |
hare kryszna …tak sobie chodze po mayapur i nasluchuje roznych nastrojow wielbicieli...tu wielbiciele sa bardzo dojzali i niektorzy po przejsciach...troche nie ufni wobec iskcon guru..widza zpewnoscia wiecej niz ja, ale ja tak czy inaczej bronie wspolpracy pod sztandarem prabhupada (oni zreszta tez:-), sa rozne osoby z roznymi pomyslami jak sluzyc krysznie, oczywiscie nie mozna byc naiwnym jak ktos ewidentnie lamie zasady, z drugiej strony warto sluchac bo ci wielbicie maja swoje racje mocno poparte dowodami...i tak widze ze nasza organizacja szybko sie ksztalci i przeksztalca w taka jak SP chcial by byla... dzis rozmawialem z wielbicielem ktory odrzucil iskcon sannjasi maharaja...dalem mu dosc mocne argumenty, ze guru jest jak ojciec i sie go nie zostawia ot tak... ktore ciekawe - on zrozumial...widac ze mowi on ze odrzucil maharaja, a jego serce teskni za nim...ja sam widze ze maharaj o ktorym rozmawialismy wysluchujac swych uczniow zmienil na przestrzeni lat nastroj nauczania dopasowujac do ich mozliwosci... bylem dzis w samadhi sri jaghanatha dasa babaji i powiem wam, ze to niezwykle miejsce...slychac intonowanie w eterze, jest tam babadzi ktory wyglada na ok 108 lat mocno pochylony...caly czas intonuje...ma na imie nitjananda i mahasringa mowi ze jest to osoba ktora calkowicie sie poswiecila intonowaniu, idac przez zycie bez dotykania materii...poblogoslawil nas i moglismy glowami dotknac jego stop...w duchu modlilem sie o blogoslawienstwa kryszna premy nawadwip praktycznie nic sie nie zmienilo od ostatnich 10 lat, odwiedzilismy swiatynie bostwa pana gaurngi ( w bialym doti) wielbione przez wisznuprije...wiele starszych waisznawi bylo w srodku - niektore prosily o skromny datek na posilek - sa wdowami i w ten sposob utrzymuja swe cialo i dusze razem...to zdumiewajace jaki natsroj panuje w nawadwip, przemieszczajac sie po miasteczku wszedzie slychac piesni o panu gaurandze w niektorych domach trwaja badzany...mozna spedzic w nawadwip caly dzien na intonowaniu i byc calkowiciee zadowolonym...pan gauranga dostarcza wszystkiego - tak odpowiedziala mi jedna z dham wasi matadzi, kiedy ja zapytalem czy daje rade sie utrzymac w tym swietym miejscu wiem ze marathon srila prabhupada powoli sie konczy (mimo iz bedzie trwal |
|
| Autor: | Pavana Caitania [ 12 sty 2013, o 03:53 ] |
| Tytuł: | Re: zycie w sri dham mayapur |
Divya-kiśori dasi napisał(a): Divya-simha Prabhu, serdecznie dziekujemy za relacje! I czekamy na kolejne rozdziały Twojego pamietnika z podrozy No tak, mozna by zrobic cykl takich podrozniczo-bhaktowskich tematow. PODROZE z KRYSZNA:) Raz ze ciekawei sie czyta a dwa ze zawsze to oczyszcza swiadomosc. Ciekwe macie jakies nowe wiesci z Mayapur i innych switych miejsc?Wrindawan? |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|