| forum.harinam.pl https://forum.harinam.pl/ |
|
| Determinacja https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=153 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Rameśvar das [ 27 gru 2006, o 19:31 ] |
| Tytuł: | Determinacja |
Rozmawiałem niedawno na temat determinacji. Mój rozmówca przytoczył myśl, która bardzo mi się spodobała i z którą dzielę się również z Wam. Posłuchajcie: "Silna Determinacja - to taka piramida różnych motywacji skierowanych ku jednemu Celowi. Zanim położysz kolejne kamienne bloki, które są bardzo, bardzo ciężkie i niewygodne w transporcie, musisz się bardzo napracować i włożyć w swoją pracę, do tych motywacji, dużo entuzjazmu i Prawdziwej Chęci - inaczej ta piramida nie powstanie. ....ja jestem tak przy pierwszym, bądź drugim bloku, gdzieś na samym, samym początku - ale mam tą świadomość, ze za każdym dźwiganym blokiem kamiennym - BUDUJESZ. Czujesz się tak, jakbyś to Ty sam był budowniczym, jakby to była "Twoja" piramida, choć w rzeczywistości tak nie jest. Tylko Tobie wydaje się, że te bloki są tak okropnie ciężkie - ale to tylko iluzja, bo to Pan Kryszna je tak naprawdę dźwiga Co o tym sądzicie? Nitay!!!!!! |
|
| Autor: | tHomeK [ 29 gru 2006, o 10:17 ] |
| Tytuł: | |
Hare Kryszna Dlaczego piramida? Dlatego, żę u podstawy bloki są ciężkie i jest ich więcej (chyba), a w miarę postępów w budowie, bloków jest mniej i są lżejsze? Napisałeś: Cytuj: Czujesz się tak, jakbyś to Ty sam był budowniczym, jakby to była "Twoja" piramida, choć w rzeczywistości tak nie jest. Tylko Tobie wydaje się, że te bloki są tak okropnie ciężkie - ale to tylko iluzja, bo to Pan Kryszna je tak naprawdę dźwiga
Determinacja to dla mnie silna wola by zrealizować jakieś własne pragnienie. Zawsze więc w budowaniu determinacji zasadniczym czynnikiem są nasze chęci. Osoba zdominowana przez siły natury materialnej ma takie pragnienia i taką wole ich osiągnięcia jak akurat wypada Pewnie na początku naszego życia duchowego Kryszna jakoś nas tam pacyfikuje. Wiadomo, jak z dziećmi. Ale nie jest to zasadą. Tak myślę. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Rameśvar das [ 1 sty 2007, o 16:14 ] |
| Tytuł: | |
Gauranga!!!!!! tHomeK napisał(a): Dlaczego piramida? Dlatego, żę u podstawy bloki są ciężkie i jest ich więcej (chyba), a w miarę postępów w budowie, bloków jest mniej i są lżejsze?
Cytuj: Mogę się jedynie domyślać znaczenia tych słów, gdyż nie zostały wypowiedziane przeze mnie. Spodobały mi się, bo jest tam ukrytych kilka wątków, którymi można spróbować pójść. Faktycznie dlaczego piramida?! Może dlatego, że na początku rozwoju duchowego determinacja obejmuje wiele aspektów życia materialnego (rodzina, praca, uwarunkowania psychofizyczne), które angażujemy w procesie karma yogi w służbę dla Kryszny.... ....a w miarę postępu rozwoju świadomości Kryszny, determinacja zaczyna dotyczyć tylko służenia słudze, sługi, sługi Pana... być moze W samochodzie rozmawialiśmy o jeszcze jednym modelu - o odwróconej piramidzie. Zasugerowałem, że podstawą (fundamentem) takiego układu jest Kryszna i w oparciu o Niego budowane są kolejne aspekty determinacji. tHomeK napisał(a): determinacje budujemy sami poprzez własne wybory. Owszem Kryszna pomaga, ale sprowadza sie to do ukazania alternatywy jaką posiadamy. "człowiek strzela Pan Bóg kule nosi". Mamy wolną wolę, więc mamy pragnienia. Kryszna odpowiada na te pragnienia dostarczając, tak jak piszesz, stosowne alternatywy. Wszystko po to byśmy coraz bardziej pragnęli Jego. Pozdrawiam również |
|
| Autor: | Rameśvar das [ 1 sty 2007, o 16:16 ] |
| Tytuł: | |
Gauranga !!!!!! dzięki za odpowiedź tHomeK napisał(a): Dlaczego piramida? Dlatego, że u podstawy bloki są ciężkie i jest ich więcej (chyba), a w miarę postępów w budowie, bloków jest mniej i są lżejsze? Mogę się jedynie domyślać znaczenia tych słów, gdyż nie zostały wypowiedziane przeze mnie. Spodobały mi się, bo jest tam ukrytych kilka wątków, za którymi można spróbować pójść. Faktycznie dlaczego piramida?! Może dlatego, że na początku rozwoju duchowego determinacja obejmuje wiele aspektów życia materialnego (rodzina, praca, uwarunkowania psychofizyczne), które angażujemy w procesie karma yogi w służbę dla Kryszny.... ....a w miarę postępu rozwoju świadomości Kryszny, determinacja zaczyna dotyczyć tylko służenia słudze, sługi, sługi Pana... być może W samochodzie rozmawialiśmy o jeszcze jednym modelu - o odwróconej piramidzie. Zasugerowałem, że podstawą (fundamentem) takiego układu jest Kryszna i w oparciu o Niego budowane są kolejne aspekty determinacji. tHomeK napisał(a): determinacje budujemy sami poprzez własne wybory. Owszem Kryszna pomaga, ale sprowadza sie to do ukazania alternatywy jaką posiadamy.
"człowiek strzela Pan Bóg kule nosi". Mamy wolną wolę, więc mamy pragnienia. Kryszna odpowiada na te pragnienia dostarczając, tak jak piszesz, stosowne alternatywy. Wszystko po to byśmy coraz bardziej pragnęli Jego. Pozdrawiam również |
|
| Autor: | NRSIMHADEVA DAS [ 28 lut 2007, o 23:53 ] |
| Tytuł: | |
Haribol Ramesvar! Nie daj sie zlapac przez mentalne spekulacje czy materialne pragnienia. Determinacja jest bardzo prosta – albo czegos chcesz albo nie chcesz. Kryszna mowi w Bhagavad Gicie ,ze jezeli stajemy sie zdezorientowani przez przywiazanie umyslu do materialnego zycia wtedy determinacja do Swiadomosci Kryszny nie pojawia sie. Mozemy miec rozne obowiazki w zyciu materialnym- dom,rodzina,praca itd. Ale one nie sa celem naszego zycia. Celem jest stanie sie skupionym na swiadomosci Kryszny pod kierownictwem mistrza duchowego. I to powinno byc nasze pragnienie a inne pragnienia manifestujace sie w umysle, ktore nie maja zwiazku ze swiadomoscia Kryszny powinny byc odrzucone. Jakikolwiek program zycia duchowego czy codziennej sadhany mamy , ktora jest bhakti joga powinien byc praktykowany z wielka determinacja. Nie powinnismy pozwolic wymowkom jakie prezentuje nam umysl odwiezc nas od tej determinacji. Jest wiele czynnosci w sluzbie oddania ale intonowanie swietych imion jest podstawa ich wszystkich i bez bycia zdeterminowanym w intonowaniu i sluchaniu naszego japa z reszta czynnosci bedziemy mieli problemy. Prawdziwym wrogiem jest nasz umysl i powinnismy byc zdeterminowani w zaangazowanie sie w swiadomosc |Kryszny albo zaangazowani zostaniemy w cos innego,w maye. Kiedy dziecko uczy sie chodzic wiele razy upada, ale dlatego ze jest zdeterminowane zeby chodzic w rezultacie opanowuje ta sztuke. Dlatego ze mozliwosc chodzenia jest juz w nim. Tak samo mozliwosc kochania i sluzenia Krysznie calkowicie jak i determinacja do tej sluzby jest juz w nas. Tak jak dziecko my wciaz probujemy i przez £aske Guru i Kryszny osiagniemy nasz cel. Do zobaczenia w przyszlym miesiacu, spragniony twojego towarzystwa, Nrsimhadeva das. |
|
| Autor: | Rameśvar das [ 1 mar 2007, o 07:23 ] |
| Tytuł: | |
Gauranga!!!!!! Dziękuję Nrisimgadev za odpowiedź. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Najbardziej podoba mi się moment w którym wyjaśniasz determinację na przykładzie podejmowania prób chodzenia przez małe dziecko.... to daje nadzieję, że kiedyś nauczę się "chodzić dla Kryszny". Miłość do Kryszny jest w nas i dzięki silnej determinacji może zostać ona obudzona.... JAAAAY!!!!:) czy dobrze przeczytałem? Piszesz o przyjeździe do Polski? kiedy dokładnie?!?!?!? proszę napisz, uhuhu ale by to było!!!! T.s. |
|
| Autor: | ewierzbicka [ 1 mar 2007, o 12:30 ] |
| Tytuł: | determiacja |
Hare Krsna ! Doświadczenie realizacji podpowiada mi że determinacja jest dzieckiem głębokiej tolerancji i pokory. Tolerancja oznacza widzenie we wszystkich tzw. „złych zdarzeniach” łaski Krsny. Jego głos podpowiada że błędy są w moim sercu , zaś sytuacja zewnętrzna spełnia tylko rolę mobilizatora aby te błędy ukazać i wyolbrzymić. Nie należy więc winić nikogo z zewnątrz lecz dziękować w pokorze Krsnie za tą aranżację. Ta głęboka wewnętrzna pokora posiada samoistną moc uaktywnienia determinacji , która rodzi się automatycznie w sercu. Im więcej cierpienia tym większa choroba i większa determinacja do usunięcia jej przyczyn, co w rezultacie prowadzi do rozwoju. To tak jak z chorobą materialnego ciała , wysoka gorączka jest determinacją wewnętrzną organizmu do przezwyciężenia choroby co prowadzi do wzrostu odporności. Determinacja przynosi owoce w postaci jeszcze większej tolerancji i pokory. W zdrowym sercu mieszka zawsze zdrowa determinacja a poznać ją można po współczuciu i miłości którymi się posługuje będąc w jodze ze wszystkimi istotami. Chora determinacja { ślepa} płynie z serca które opuściła pokora i tolerancja. Żle ukierunkowana prowadzi do spustoszenia i eksploatacji zakłócając równowagę całego organizmu świata. Determinacja objawia paradoks natury bowiem jest siłą która rodzi się z pozornej bezsilności tolerancji i pokory. |
|
| Autor: | NRSIMHADEVA DAS [ 1 mar 2007, o 13:55 ] |
| Tytuł: | |
Haribol Ewa. Dwa komentarze. Po pierwsze, kiedy mowimy “ja mysle” albo “taka jest moja opinia” albo “moja realizacja” czy to sa bona fide stwierdzenia zgodne z parampara systemem ( linia mistrzow duchowych pochodzacej od samego Kryszny)? Czy tez sa zgodne z pismami wypowiedzianymi przez Kryszne czy tez Jego reprezentantow (parampara) czy tez sa one zgodne ze slowami Samego Kryszny? Jesli twoje slowa zgodne sa z tymi trzema odnosnikami wtedy jest to nazwane schodzaca wiedza ,pochodzaca z wiarygodnego zrodla. A jesli tak nie jest to nazywa sie to wschodzaca wiedza, ktora pochodzi ze zmyslow - jak rozumiemy ,jak czujemy itd. W pismach wedyjskich jest wyjasnione ze nasza percepcja zmyslowa jest okryta bledem, jest niedoskonala. Dlatego tez ten rodzaj wiedzy nie jest zgodny z tymi trzema referencjami a tym samym nie jest bona fide. Nie mozna powiedziec ze czasami nie widzimy rzeczy we wlasciwym swietle, ale jesli uzyjemy te odnosniki, jak wielbiciele,pisma ,Kryszna wtedy mozemy zweryfikowac czy nasza wizja jest niedoskonala. W ten sposob mozemy sie poprawiac i kiedy rozmawiamy z innymi unikamy zwodzenia ich. Po drugie, kiedy staramy saie komuniukowac z innymi powinnismy robic to w odpowiedni sposob tak zeby wszyscy mogli nas zrozumiec. Na przyklad- jesli mowisz tylko po polsku i przyjezdzasz do Szkocji, to Szkoci cie nie zrozumieja, poniewaz nie mowisz jezykiem ktory oni moga zrozumiec. Podobnie musisz upraszczac swoje wypowiedzi bo inaczej ludzie beda mieli problemy ze zrozumieniem cie. Nie mam zadnych intencji zeby cie obrazac poprzez moje stwierdzenia i mam nadzieje ze przemyslisz to co zostalao powiedziane- zwaszcza odnosnie tego kiedy mowimy “ja mysle”, “to jest moja opinia”, “to jest moja realizacja”. Nie mozemy prawidlowo zrozumiec niczego odnosnie swiadomosci Kryszny na podstawie realizacji dopoki te realizacje nie zostana zweryfikowane przez bona fide mistrza duchowego pochodzacego z sukcesji uczniow. I to jest prawdziwe zycie duchowe. I to jest co £askawie ofiarowal nam Srila Prabhupad tak zebysmy nie dali sie oszukac spekulacjom umyslowym. Intonuj Hare Kryszna . |
|
| Autor: | ewierzbicka [ 1 mar 2007, o 16:10 ] |
| Tytuł: | determinacja |
Dziękuję za komentarz.Przyjmuję z niezwykłą tolerancją i pokorą Twoje uwagi.. One sprawiły że wzrosła moja determinacja do pełnienia służby oddania dla Śr Krsny. Pan mojego serca składa pokorne pokłony Krsnie w Twoim sercu. Wszystkie wypowiedzi zawarte w moich postach oparte są na wiedzy weddyjskiej. Jest ona głęboko ukryta pod formą języka którym się posługuje. {to co nazywasz niezrozumiałym, obcym językiem}Trudność jej odkrycia jest moim celowym zamysłem gdyż ma ona skłonić czytelnika do głębszej kontemplacji i wglądu. Dlatego moje wypowiedzi są krótkie – lecz wielowarstwowe. Głębszy wgląd jest umiejętnością bardzo przydatną jeśli chodzi o literaturę weddyjską. Gity nie czytamy jak zwykłą książkę bo jest ona samym Panem więc zwracamy się do niej jak do Osoby. Celebrujemy każdy werset za każdym razem odkrywając inny smak. Zastanawiam się dlaczego pojawiła się w Twojej odpowiedzi myśl o tym że możesz mnie obrazić? Proszę pomedytuj nad tym. Zapraszam Cię do powtórnej medytacji tamtego tekstu a obiecuję że czeka Cię wielka niespodzianka bowiem w środku kwiatowego kielicha ujrzysz medytującego Krsnę. |
|
| Autor: | NRSIMHADEVA DAS [ 1 mar 2007, o 18:40 ] |
| Tytuł: | |
Haribol Ewa. To ostatni raz kiedy wypowiadam sie w tej kwestii, poniewaz zboczylismy z tematu, jakim jest “determinacja”. Widze z twojej odpowiedzi ze nie rozumiesz systemu parampara, dlatego tez cokolwiek powiesz,jakkolwiek kwieciscie czy gleboko czy tez duchowo w twoim mniemaniu,nie ma to podstaw w wiedzy wedyjskiej i jest zrodzone zwyczajnie ze spekulacji umyslowej. Srila Prabhupad przyniosl swiadomosc Kryszny i kulture wedyjska dla calego swiata i jego misja byla w 100% sukcesem, poniewaz zaprezentowal ta filozofie w taki sposob ze stala sie ona bardzo latwo zrozumiala dla kazdego. Prosze prezentuj filozofie swiadomosci Kryszny w sposob taki, by zadowolic Srila Prabhupada i w ten sposob pozostaniesz w linii przekazywania tej wiedzy a takze pozostaniesz wolna od wymyslow jakie prezentujesz. Musisz zrozumiec ze nie mozemy sami zrozumie Kryszny. To Kryszna wlasnie powiedzial ze nie jestesmy w stanie Go zrozumiec dopoki nie przyjmiemy instrukcji bona fide mistrza duchowego i innych wielbicieli. A jesli stawiamy sie na pozycji ze juz Go poznalismy to znaczy ze Go nie znamy i przylaczamy sie do dlugiej listy zamozwanczych nauczycieli, ktorzy zwyczajnie zwodza spoleczenstwo. Haribol Ramesvar! Mysle ze przyjade jakos w polowie marca a do tego czasu pozostaniemy w kontakcie z toba i reszta bhaktow. |
|
| Autor: | gndd [ 1 mar 2007, o 20:15 ] |
| Tytuł: | |
NRSIMHADEVA DAS napisał(a): Widze z twojej odpowiedzi ze nie rozumiesz systemu parampara, dlatego tez cokolwiek powiesz,jakkolwiek kwieciscie czy gleboko czy tez duchowo w twoim mniemaniu,nie ma to podstaw w wiedzy wedyjskiej i jest zrodzone zwyczajnie ze spekulacji umyslowej.
System parampara przekazuje tradycje, by umozliwic indywidualne doswiadczenie. Parampara nie zastepuje doswiadczenia. |
|
| Autor: | NRSIMHADEVA DAS [ 1 mar 2007, o 20:48 ] |
| Tytuł: | |
Haribol Mataji. Prosze wybacz mi ale nie za bardzo rozumie co masz na mysli. Czy mowisz ze zywe istoty moga zrozumiec swoja pozycje w stosunku do Kryszny i proces do osiagniecia tej pozycji bez laski mistrza duchowego z systemu parampara? Jesli nie jest to co masz na mysli, prosze wyjasnij swoja wypowiedz. |
|
| Autor: | gndd [ 2 mar 2007, o 00:29 ] |
| Tytuł: | |
NRSIMHADEVA DAS napisał(a): Prosze wybacz mi ale nie za bardzo rozumie co masz na mysli. Czy mowisz ze zywe istoty moga zrozumiec swoja pozycje w stosunku do Kryszny i proces do osiagniecia tej pozycji bez laski mistrza duchowego z systemu parampara? Jesli nie jest to co masz na mysli, prosze wyjasnij swoja wypowiedz.
Hm, widze, ze nie tylko Ewa jest trudna do zrozumienia... Mam na mysli to, ze bhaktowie powinni miec wlasne realizacje i przemyslenia. System parampara daje podstawy, przekazuje tradycje, stanowi zabezbieczenie, by nie zejsc z wlasciwej drogi. Ale to nie znaczy, ze bhaktowie maja wylaczyc wlasne myslenie. Jesli nie zgadzasz sie z wywodami Ewy, to powiedz z czym i dlaczego sie nie zgadzasz. Podeprzyj sie guru, sadhu i sastra. Jesli zas nie rozumiesz nawet o co jej chodzi, to z czym sie nie zgadzasz? Popros najpierw o wyjasnienie, potem sie nie zgadzaj. Zaznaczam, ze nie znam ani Ciebie, ani Ewy, i moze za Wasza wymiana kryje sie jakas historia odmowy przyjecia jakichkolwiek autorytetow, o ktorej nie mam pojecia. Moje wypowiedzi sa tylko reakcja na to, co czytam na forum. I z tego co czytam to nie bardzo rozumiem Twa krytyke. Sama bym sie z paroma rzeczami nie zgodzila, ale dotyczyloby to raczej konkretow dotyczacych determinacji, a nie stylu pisania i przyjmowania czy nie przyjmownia autorytetow przez powodke |
|
| Autor: | Balaji [ 2 mar 2007, o 04:43 ] |
| Tytuł: | |
gndd napisał(a): NRSIMHADEVA DAS napisał(a): Widze z twojej odpowiedzi ze nie rozumiesz systemu parampara, dlatego tez cokolwiek powiesz,jakkolwiek kwieciscie czy gleboko czy tez duchowo w twoim mniemaniu,nie ma to podstaw w wiedzy wedyjskiej i jest zrodzone zwyczajnie ze spekulacji umyslowej. System parampara przekazuje tradycje, by umozliwic indywidualne doswiadczenie. Parampara nie zastepuje doswiadczenia. Mam na mysli to, ze bhaktowie powinni miec wlasne realizacje i przemyslenia. System parampara daje podstawy, przekazuje tradycje, stanowi zabezbieczenie, by nie zejsc z wlasciwej drogi. Ale to nie znaczy, ze bhaktowie maja wylaczyc wlasne myslenie. Nie jestem na bieżąco na tym forum , zajrzałem na ten wątek i wielkie dzięki GNDD za ten post Kryszna mówi a Bhagavad Gicie ,że jesteśmy osobami - ja myślę , ja odczuwam itd to naturalna cecha osoby, a Ewa dzieli się swymi przemyśleniami , swymi realizacjami odnośnie Świadomości Kryszny i bynajmniej pisząc to nie neguje autorytetu Kryszny czy Waisznawów - . Nie widzę w tym nic niewłaściwego , wrecz przeciwnie uważam ,ze jest to zgodne z duchem ścieżki waisznawa powtarzając za GNDD system parampara daje podstawy, przekazuje tradycje, stanowi zabezbieczenie, by nie zejsc z wlasciwej drogi. Ale to nie znaczy, ze bhaktowie maja wylaczyc wlasne myslenie i odczuwanie no nie da się wyłączyc siebie - może na ścieżce Buddy próbując osiągnąć nirwanę , na pewien czas |
|
| Autor: | Trisama [ 2 mar 2007, o 06:50 ] |
| Tytuł: | |
Wydaje się, że z jednej strony obawiamy się, że samodzielne myślenie może doprowadzić do spekulacji jedynie, a z drugiej strony, że indywidualna egzystencja i jej wolność gwarantuje doskonałość. Nrsmhadeva Prabhu kładzie nacisk na weryfikację swoich emocji i domysłów u ekspertów, a Govinda Nandini Mataji na refleksyjność i samoobserwację jednostki. Wydaje mi się, że oba podejścia są konieczne by świadomie się rozwijać. Bez własnej determinacji i wysiłku nie doprowadzimy swojej analizy do momentu postawienia pytania, a bez sadhu, guru i śastra nie uzyskamy porawnej odpowiedzi. Gdy nie rozumiemy odpowiedzi to bez autorefleksji nie przyznamy się do tego i nie zadamy ponownie pytania. Gdy ją rozumiemy to bez determinacji by ją wdrażać nie pójdziemy dalej z naszymi kompetencjami do rozumienia i pytania w nowych obszarach. Mam nadzieję, że nie przefilozowałem tej wypowiedzi.... |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|