forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Bóg jako ukochany współmałżonek?
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=1403
Strona 1 z 1

Autor:  acid [ 26 lut 2010, o 18:01 ]
Tytuł:  Bóg jako ukochany współmałżonek?

Mam pytanko:
5. Może być wielbicielem Pana jako ukochany współmałżonek.
czy ta relacja nie jest fałszywa i jest to błąd którego nie powinno być z powodu miłości i szacunku do Boga?Czy to jest tylko i wyłącznie miłość Boga do ukochanej Bogini Boga:):):)):

Autor:  Gauranga Avatar das [ 26 lut 2010, o 19:56 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

acid napisał(a):
Mam pytanko:
5. Może być wielbicielem Pana jako ukochany współmałżonek.
czy ta relacja nie jest fałszywa i jest to błąd którego nie powinno być z powodu miłości i szacunku do Boga?Czy to jest tylko i wyłącznie miłość Boga do ukochanej Bogini Boga:):):)):


.......Niech Pan Gauranga I Nityananda bedą transcendentalnie usytuowani w najgłebszym zakątku mego serca,jasniejąc blaskiem stopionego złota(gaura) zstąpili w tym wieku kali ,aby obdarzac nas tym czego nie oferowała żadna inna inkarnacja Pana ,najwznioslejsza słuzbe oddania - miłosci małzenskiej.....Panczaratra pradhipa :D POlecam nektar oddania,tam są wymieniony wszelkie relacje jakie zywa istota moze rozwinąc w miłosnej słuzbie oddania. poczynając od neutralnej relacji,az po małzenską. na tym własnie polega niezwykla łaska Pana Gaurangi-Caitanyi,bo jako pierwszy obdarza tak wzniosłą relacją ze sobą,jako Kryszną. w nastroju miosci małzenskiej. Inne inkarnacje Pana obdarzają wyzwoleniem.

Autor:  Divya [ 26 lut 2010, o 20:25 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

acid napisał(a):
Mam pytanko:
5. Może być wielbicielem Pana jako ukochany współmałżonek.
czy ta relacja nie jest fałszywa i jest to błąd którego nie powinno być z powodu miłości i szacunku do Boga?Czy to jest tylko i wyłącznie miłość Boga do ukochanej Bogini Boga:):):)):


Nie ma żadnego błędu w wiecznej relacji z Kryszną.
Jedyny błąd polega na tym iż zapomnieliśmy o Krysznie.
W każdej relacji Kryszna odwzajemnia się stosownie...
ye yatha mam prapadyante...
nie ma w tym błędu...

...błędne są nasze koncepcje oparte na odrzuceniu Boga, Osoby, Kryszny i uważaniu go za zwykłą materialnie uwarunkowaną osobę - manusim tanum asritya...
avajananti mam mudha...głupcom jest trudno zrozumieć na czym polega relacja z Kryszną, tacy dranie wyśmiewają Krysznę, jakże przykry jest stan takich osób...
param bhavam - Kryszna jest wyższej natury, transcendentalny do tego świata materialnego i zwykłych relacji damsko męskich... ajananto -jednak owi głupcy nie mogą tego wiedzieć ...

Powiedz acid co radzisz robić w tak beznadziejnej sytuacji?

Autor:  acid [ 26 lut 2010, o 21:02 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

Powiedz acid co radzisz robić w tak beznadziejnej sytuacji?


sprecyzować możesz divyo?

Autor:  Divya [ 27 lut 2010, o 07:37 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

Jak pomóc takiej osobie, która błędnie uważa Krysznę za zwykłą osobę - manusim tanum asritya?

Autor:  madhava [ 27 lut 2010, o 12:22 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

acid napisał(a):
sprecyzować możesz divyo?


Mistrz Yoda rozwiązanie znać może :lol:

Autor:  Purnaprajna [ 27 lut 2010, o 17:23 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

madhava napisał(a):
acid napisał(a):
sprecyzować możesz divyo?


Mistrz Yoda rozwiązanie znać może :lol:

:lol:

"Wątpliwości ciemną stronę mocy w tym wątku wyczuwam. Klonami być możecie, ale Moc z Divyą jest tudzież."
(Chuck Norris w tandetnym kostiumie mistrza Yody.)

Autor:  Gauranga Avatar das [ 27 lut 2010, o 17:51 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

ja przepraszam ze w ten sposob ,ale wydaje mi sie ze Acid przegina z kwasem :wink:
a poza tym kiedy chuck Noris kopnoł konia(jako mistrz Yoda) wtedy powstał koń :D

Autor:  Kedarnath dasa [ 27 lut 2010, o 21:20 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

Kurcze, nie znam osobiście Acida, nie wiem, kim jest, ale ja na jego miejscu bym się zjeżył jakby ktoś tak zlewał ze mnie pytającego o drogę do domu.

Autor:  Gauranga Avatar das [ 28 lut 2010, o 02:46 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

Kedarnath dasa napisał(a):
Kurcze, nie znam osobiście Acida, nie wiem, kim jest, ale ja na jego miejscu bym się zjeżył jakby ktoś tak zlewał ze mnie pytającego o drogę do domu.


Acid .to stary bywalec tej i innych stron Waisznawa.
Wiekszosc pytan Acida to pytania ,dziwne. Ja rozumie ze nie kazdy lubi czytac,ksiązki S Prabhupada.
No Ale... Kaman,nie zebym sie tutaj smiał .Przepraszam Acid jesli zle sie czujesz z powodu naszych nastrojow.Ale zebys był tutaj pierwszy raz to bym cie zrozumiał. Jednak,Sorki jakby co :wink:

Autor:  Purnaprajna [ 28 lut 2010, o 06:50 ]
Tytuł:  Re: Bóg jako ukochany współmałżonek?

Gauranga Avatar das napisał(a):
No Ale... Kaman,nie zebym sie tutaj smiał .


Nikt tu nie śmieje się z Acida. Mnie na przykład jedynie rozśmieszyło dowcipne nawiązanie Madhavy do Mistrza Yody, co nie ma w ogóle nic wspólnego z Acidem i jego pytaniem, na które i tak wcześniej dostał już odpowiedź. Odpowiedź, którą zawsze z szacunkiem od nas otrzymuje, niezależnie od stopnia "dziwności" i skomplikowania struktury gramatycznej jego pytań, co w moim przypadku, często implikuje poważny wysiłek i nakład czasowy, w celu jak najlepszego zrozumienia o co mu chodzi. Przykro mi, jeżeli Kedarnath Prabhu tak opacznie to odebrał.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/