forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=1357
Strona 1 z 1

Autor:  aisha [ 25 sty 2010, o 20:51 ]
Tytuł:  Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Postanowiłam rozbudować niezwykle ciekawy, jak widzę, tutaj temat reinkarnacji, która wydaje się być niezaprzeczalnym faktem. Chciałam się zapytać jakie są dowody naukowe i filozoficzne na to, że po śmierci dusza nie wchodzi sobie w inny byt, nie błąka się, tylko ,że akurat wchodzi w człowieka lub zwierzę akurat, a nie w inny byt? To wydaje się czasem nieprawdopodobne, że akurat tylko w zwierzę lub człowieka dusza "wchodzi". No i jeszcze jedno pytanie: ile średnio człowiek musi przejść wcieleń, żeby zostać zbawiony i zjednoczyć się z brahmanem? No i: skąd mam wiedzieć, że to kolejny już mój byt,a nie np. pierwszy?Jak to się tez ma do wywoływania duchów, czy wywołujemy dusze z innego bytu, czy duch to stan pośredni między przejściem z jednego ciała w kolejne? Poproszę o odp.-haribol. :mrgreen:

Autor:  Pavana Caitania [ 25 sty 2010, o 22:56 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

w rosliny tez....
wsztsko co zyje.
Sama martwa metarja bez duszy nie zyje. To co widzimy jako zyweistaty (rosliny, ludzie zwiezrata) to polacznie mechanizmu biolgiczno-fizycznego-psychicznego z dusza wewnatrz. Sam mechanizm fizyczny nie moze zyc bez duszy.

Kazdy elemnt ktory ma dusze, pzrechdzi 6 cyklow;
rodzi sie
rosnie
trfa
rozmanza
starzeje sie
umiera

Materia nie pzrchdzi tych stanow. Np; plastik sie nie rozmanrza. Dusza wewantrz. Mozna awanswac i sie degradowac. Wikszosc z nas jest tu pewnie z kilka milionow wcielen juz za soba...

Autor:  aisha [ 25 sty 2010, o 23:22 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Pavana Caitania napisał(a):
w rosliny tez....
wsztsko co zyje.
Sama martwa metarja bez duszy nie zyje. To co widzimy jako zyweistaty (rosliny, ludzie zwiezrata) to polacznie mechanizmu biolgiczno-fizycznego-psychicznego z dusza wewnatrz. Sam mechanizm fizyczny nie moze zyc bez duszy.

Kazdy elemnt ktory ma dusze, pzrechdzi 6 cyklow;
rodzi sie
rosnie
trfa
rozmanza
starzeje sie
umiera

Materia nie pzrchdzi tych stanow. Np; plastik sie nie rozmanrza. Dusza wewantrz. Mozna awanswac i sie degradowac. Wikszosc z nas jest tu pewnie z kilka milionow wcielen juz za soba...



wiem, że nie wchodzimy w materię, ale czemu nie np. w UFO czy "inne byty nie z tej Ziemi"? Proszę o odp. Jak udowodnisz, ze roślina ma duszę, jak każdy byt fizyczno-psychiczny?

Autor:  Gauranga Avatar das [ 25 sty 2010, o 23:40 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

aisha napisał(a):
Postanowiłam rozbudować niezwykle ciekawy, jak widzę, tutaj temat reinkarnacji, która wydaje się być niezaprzeczalnym faktem. Chciałam się zapytać jakie są dowody naukowe i filozoficzne na to, że po śmierci dusza nie wchodzi sobie w inny byt, nie błąka się, tylko ,że akurat wchodzi w człowieka lub zwierzę akurat, a nie w inny byt? To wydaje się czasem nieprawdopodobne, że akurat tylko w zwierzę lub człowieka dusza "wchodzi". No i jeszcze jedno pytanie: ile średnio człowiek musi przejść wcieleń, żeby zostać zbawiony i zjednoczyć się z brahmanem? No i: skąd mam wiedzieć, że to kolejny już mój byt,a nie np. pierwszy?Jak to się tez ma do wywoływania duchów, czy wywołujemy dusze z innego bytu, czy duch to stan pośredni między przejściem z jednego ciała w kolejne? Poproszę o odp.-haribol. :mrgreen:


Dociekliwa z Ciebie "Besti" :lol: :D To dobrze.
jesli chodzi o naukowe dowody na transmigracje duszy było pare osob ktore miały zdolnosc pamietania swego poprzedniego wcielenia,napisaly nawet ksiazki,a naukowcy faktycznie potwierdzali ze ich pamiec zgadza sie z faktami historycznymi,Niestety nie pamietam tytułow. Ja sam opuszczałem ciało 2 razy , za pierwszym razem miałem 12 lat i lezałem na stole operacyjnym.
mogłbym potwierdzic opisy białego swiatła,ktore ciagnie cie ku gorzei ,to ze czułem sie wspaniale bez ciała,moje zmysły były naprawde owiele sprawniejsze słyszałem i widziałem owiele wiecej,a subtelne energie jak np przywiązanie moich bliskich do mnie ,były dla mnie jak niewidzialne i za razem mocne liny ktore nie pozwalały mi odejsc dalej.Jednak najbardziej oszałamiające w pierwszej chwili było to ze zauwazyłem ze nie jestem tym ciałem. Ciało na stole miało wyraz ogromnego cierpienia,na twarzy ,a ja byłem zupełnie w innym błogim nastroju. :D
natomiast to jakie ciało po smierci otrzymujemy jest weryfikowane na podstawie naszych poborznych lub grzesznych działan zza zycia.Chrzescijanie nazywają to sądem ostatecznym,ale To Pan smierci Yamaradż(wielki wielbiciel Kryszny) jako reprezentant Boga prowadzi te rozprawe :D czasami ktos idzie do piekła,jest napisane ze jesli ktoz zabija krowe,czy je jej mieso rodzi sie tyle razy w piekle ile dana krowa miała włosow na ciele,pozniej po wielu wielu latach meczarni zazwyczaj taka osoba wychodzi z piekła i pierwsze ciało jakie dostaje to insekta(informacje z garuda Purany)
generalnie, bhagavad Gita podaje ze jest 8400 000 gatunkow zycia z czego te 400 to gatunki ludzkie,o roznym poziomie zaawansowania intelektualnego.
jesli chodzi o duchy,to są pretowie i bhutowie - to rodzaje duchow,z ktorych jedni wiedzą ze mają ciało ducha inni nie wiedzą ze nie zyją,bo są tak przywiązani do swoich fizycznych ciał.umarli nagle lub takie tam :wink:
samobujcy,narkomani,czy w ogole nałogowcy,osoby ktore czesto prowadzą sie grzesznie otrzymują takie ciała-srednia długosc zycia ducha to 8oo-1000lat ludzkich wyobraz sobie ze masz chec sie napic zjesc przytulic sie do kogos i niemozesz .takie osoby czesto są bardzo niespokojne,probują zwykle kogos zasiedlic-tzn wejsc w czyjes ciało. czesto duszą w nocy ze nawet nie mozesz sie obudzic ,czy krzyknąc ,ani złapac tchu.po to by cie wystraszyc i wtedy wskakują w Twoje ciało,zwykle przez meridiam-czakram na wysokosci gardła.wtedy taki duch poprzez twoj umysl moze uwydatniac swoje pragnienia a ty mozesz czasami myslec,boze ja nawet nie wiedziałam ,ze mam tak niskie skłonnosci.
zazwyczaj zasiedlane są osoby z nałogami,prostytutki i takie tam.nieczyste postacie.Są tez postacie o mianie krola duchow,takie osoby zyją w takim ciele baaaardzo długo,a Garuda purana opisuje te postacie jako bardzo brzydkie straszne i wysokie,otrzymują takie ciała za to ze np okradały swiątynie,kradły posag swojej corki,kradły konchy ze swiątyn itp czynnosci spełniały. Tak wiec spełniając jakis seans spirytystyczny bardzo czesto przyciągamy takie niskie postacie,ktore w rezultacjie doprowadzają nas do szalenstwa.
kazdego ranka kiedy rozpoczynam wielbienie moich Bostw Kryszny w subtelny sposob dzieki mudrom i mantrom stwarzam wokoł siebie wielki słup ognia astralnego ktory chroni mnie i moje wszystkie przyządy do wielbienia Pana ,przed subtelnym zaniczyszczeniem ze strony duchow. magowie do tego by sie tak chronic uzywali leszczynowych ruszczek,lobcinanych specjalnymi nozami,w specjalnym okresie nocy,lub szpady. Tak wiec waisznawa tantra jest owiele praktyczniejsza. :D
jesli chodzi o to ile srednio człowiek musi sie rodzic by zyskac wyzwolenie????to indywidualna sprawa. generalnie jestesmy w tym swiecie-kole powtarzających sie narodzin i smierci od czasow niepamietnych ,tak długo ze wzasadzie jakby od zawsze.
To od nas zalezy jak powaznie podejdziemy do naszego duchowego rozwoju.Srila Bhaktisidhanta sarasvati moawiał ze przecietnej inicjowanej w naszej sukcesji uczniow osobie zajmuje to około 3 zycia,ale nasz Srila Prabhupada najbardziej zaawansowany z posrod uczniow wyzej wspomnianego Guru , mowił ze powinno nam to zając jedno zycie.
natomiast jesli chodzi o osoby ktore kroczą innymi systemami religii jak np katolicy
takie osoby osiagają swarga-niebo ,ale w tym stworzeniu materialnym ,z ktorego po wielu wielu latach ,kiedy juz zakonczą sie ich ;pobozne uczynki bedą musiały powrucic do tego swiata ,na tą ziemie i zazwyczaj kiedy ktos spada z nieba z wyzszych systemow planetarnych,otrzymuje narodziny w poboznej lub bogatej rodzinie.
nawet transcendentalisci ktorzy osiągają bezosobowy aspekt boga-Brahmana najczesciej muszą rodzic sie na tej ziemi ponownie,gdyz wieczna natura duszy-nasza natura zmusza nas do działania.
a w brahmanie doswiadczas jednego z aspektow absolutu wiecznosci,ale jest jeszcze pełnia wiedzy i szczesci,ktore juz doswiadczasz poza brahmanem w swiecie duchowym gdzie raz nazawsze wyskakujesz z kregu narodzin i smierci. Czego sobie i Tobie z serca zycze :D

Autor:  Gauranga Avatar das [ 25 sty 2010, o 23:46 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

aisha napisał(a):
Pavana Caitania napisał(a):
w rosliny tez....
wsztsko co zyje.
Sama martwa metarja bez duszy nie zyje. To co widzimy jako zyweistaty (rosliny, ludzie zwiezrata) to polacznie mechanizmu biolgiczno-fizycznego-psychicznego z dusza wewnatrz. Sam mechanizm fizyczny nie moze zyc bez duszy.

Kazdy elemnt ktory ma dusze, pzrechdzi 6 cyklow;
rodzi sie
rosnie
trfa
rozmanza
starzeje sie
umiera

Materia nie pzrchdzi tych stanow. Np; plastik sie nie rozmanrza. Dusza wewantrz. Mozna awanswac i sie degradowac. Wikszosc z nas jest tu pewnie z kilka milionow wcielen juz za soba...



wiem, że nie wchodzimy w materię, ale czemu nie np. w UFO czy "inne byty nie z tej Ziemi"? Proszę o odp. Jak udowodnisz, ze roślina ma duszę, jak każdy byt fizyczno-psychiczny?



w ufo tez .ufo to demoniczne istoty z nizszych planet,owiele bardziej rozwiniete tehnologiczne. naukowcy udowodnili ze np muzyka ma wsopaniały wpływ na rosliny,bardzopozytywnie na nią reagują,kiedy obcinasz roslinie korzed=n umiera,wysycha.co myslisz sprawia ze Ona roslina jest zywa???dusza ktora ma bardzo niską swiadomosc. ja mysle ze urodze sie jako por w przyszłym zyciu,bo siedze czasem przed tv jak warzywoz pilotem w reku i po 4dniach dopiero wstaje smierdzący jak cebula
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Zartuje ale wedy piszą ze roslina wyobraz sobie ewolucyjnie stoi wyzej niz ryba,bo oddycha ,pobiera tlen jak my z atmosfery podczas gdy ryba z wody.

Autor:  Pavana Caitania [ 26 sty 2010, o 01:13 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

W moim rozuminiu mozna poznac to po symtomach.
Symptomem duszy w ciele jest - zycie- sila zyciwa lub swidomosc.
Dlatego skoro widac ze roslina zyja, ptak zyje, czlowiek zyje, to tam jest dusza.

W chzresjkstwie niktorzy uwazja ze symptomem jest rozum. I dlatego tylko ludzie majac rozum - maja dusze. Nie wydaje mi sie to jednak prwadopodbne.
Co bowiem z ludzmi w spieczce? albo z jakas choroba ktora ich pozbawia rozumu? czy ze starsci czy jak? czy oni traca dusze?

innym symptomem maja byc "wyzsze uczucia", ale czyz wielu ludzi jest ich pozbawsianych? oczywscie widzimy z eniktre "wyzsze uczucia wsytuja tez w cialacgh zwierzat"

Wiec jak twierdze, jeszcze raz- to zycie i lub swiadomsc- powduje ze mozmy uznac ze cos ma w sradku dusze (nie matrajna czastke) cala fauna, flora, caly swiat przrody, od zwierzat (w pewnym sensie czlowiek to tez gatunek zwierzat) skoro zyja maja wiec dusze. W dorizniniu od Plastiku czy martwegoc iala czy martwej deski.

A Ty jak uwazasz?

Autor:  Brajasundari [ 26 sty 2010, o 17:14 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Nie bardzo rozumiem co masz na mysli mówiąc "inny byt". Wszechświat jest pełen zywych istot, nawet tam gdzie nie podejrzewamy ich istnienia czy nie umiemy tego istnienia wykryć. Gdzie sie dusza wieli w obrebie wszechswiata i w jakiej postaci zalezy od tego czym sie zajmowała w danym zyciu.

dla istot niższych jest to automatyczny proces ewolucyjny- przechodza z gatunku do gatunku, pnąc sie w góre. Dla istot w kategorii ludzkiej i wyższej jest to bardziej skomplikowane, ponieważ majac wyższą swiadomość mogą sie zdegradować przez nieodpowiedzialne jej uzywanie.

Autor:  Gauranga Avatar das [ 26 sty 2010, o 21:41 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Brajasundari napisał(a):
Nie bardzo rozumiem co masz na mysli mówiąc "inny byt". Wszechświat jest pełen zywych istot, nawet tam gdzie nie podejrzewamy ich istnienia czy nie umiemy tego istnienia wykryć. Gdzie sie dusza wieli w obrebie wszechswiata i w jakiej postaci zalezy od tego czym sie zajmowała w danym zyciu.

dla istot niższych jest to automatyczny proces ewolucyjny- przechodza z gatunku do gatunku, pnąc sie w góre. Dla istot w kategorii ludzkiej i wyższej jest to bardziej skomplikowane, ponieważ majac wyższą swiadomość mogą sie zdegradować przez nieodpowiedzialne jej uzywanie.


Byt po czestku to dom :wink: O! przepraszam ,zapomniałem ze to nie forum budowlane :lol:

Autor:  Pavana Caitania [ 1 lut 2010, o 15:06 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Jest taki werset w upaniszdach ktory mowi ze z dusza jest jak z sola.
Sol w zupie- nie widac jej a w kazdym momencie czuc ze jest.

Autor:  Gauranga Avatar das [ 1 lut 2010, o 15:45 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Pavana Caitania napisał(a):
Jest taki werset w upaniszdach ktory mowi ze z dusza jest jak z sola.
Sol w zupie- nie widac jej a w kazdym momencie czuc ze jest.



Fajny przyklad.dziekuje. :D niesłyszałem,ale adekwatny.

Autor:  Balaji [ 1 lut 2010, o 19:12 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

a co z cytatem z Gity "dusza (czyli symptomy życia) nieustannie rodzi się i na zawsze umiera"
2.26 stosunkowo bliskim dzisiejszym przekonaniom naukowym,że świadomość nie istniała przed narodzinami , a wraz ze śmiercią znika

Autor:  Balaji [ 2 lut 2010, o 09:02 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Myślałem ,ze kogoś sprowokuję;-) ...a tu cisza:-/... ok to było wyrwane z kontekstu dla ;-)

Autor:  Purnaprajna [ 2 lut 2010, o 15:22 ]
Tytuł:  Re: Co się dzieje z duszą po śmierci-dowody??

Balaji napisał(a):
Myślałem ,ze kogoś sprowokuję;-) ...a tu cisza :-/

Na tym forum, nikogo nie uda Ci się sprowokować! Nikogo! Rozumiesz!!! :evil: :evil: :evil:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/