forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Bhagavadgita(Mahabharata)a opinie naukowców...
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=2&t=1337
Strona 1 z 1

Autor:  aisha [ 13 sty 2010, o 20:11 ]
Tytuł:  Bhagavadgita(Mahabharata)a opinie naukowców...

Ciekawi mnie stosunek naukowców, badaczy do Waszej religii. Większość jest nastawiona do Was sceptycznie, czy raczej uważa księgi hinduskie za wiarygodne źródło informacji o świecie itd.? Ciekawi mnie to, jak to jest z hinduizmem i całym też Waszym wyznaniem jako jego częścią( chociaż wiem, że zbiorcze pojęcie wielu religii "hinduizm" to sztuczny twór). Bo np. z Biblią (wiem ze studiów) to jest tak, że jako dzieło literackie to zbiór różnych gatunków, w tym niewiarygodnych legend. Poza tym jeżeli chodzi o Nowy Testament, to nadal bardzo wielu naukowców przeczy istnieniu Chrystusa, albo twierdzi, że jego losy potoczyły się inaczej i faktycznie mało jest dowodów na istnienie tej postaci (więcej zaprzecza). Zresztą podstawowe zasady hinduizmu (w tym i Waszego odłamu) wydają się o wiele bardziej logiczne, racjonalne i łatwiej w nie uwierzyć i ogólnie można wiele z nich czerpać;-). Proszę o odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.

Autor:  Brajasundari [ 14 sty 2010, o 02:19 ]
Tytuł:  Re: Bhagavadgita(Mahabharata)a opinie naukowców...

Nie interesowałam sie zbytnio opiniami naukowców (zreszta których? historyków? archeologów? literaturoznawców? indologów? tylu ich jest...)
Ale pewne rzeczy są takie same w przypadku ich podejscia do tej czy innej otoczki religijnej- z tego co pamietam, stara komunistyczna encyklopedia podawala przy hasłach Rama i Kryszna informacje, ze byli to książęta hinduscy, uznani po smierci za bogów. O Jezusie owa ksiega wyrażała się bardziej sceptycznie...
W dawnych czasach nie było telewizji, cd, kamer. Ludzie opisywali historie w poematach, czesto ja upiekszając i dodajac boskich bohaterów do tych ziemskich. Historycy nie kwestionuja bitwy o Troje dlatego ze brali w niej udział bogowie, ani nie kwestionuja zwyciestwa Sobieskiego pod Wiedniem tylko dlatego, ze opisy mówia o ukazaniu sie tam Matko Boskiej. Historycy po prostu pozostaja przy materialnych faktach- Kryszna? tak, był taki książę. Bhagavad gita? tak- 3500lat temu. Bitwa na Kuruksetra- cos tam musiało byc, ale trudno powiedziec, bo wobec kremowania ciał zmarłych szczątkow doszukać się trudno.
Naukowcy nie odnoszą sie raczej do prawd wiary, wszystkie z załozenia traktujac sceptycznie, a w starozytnych księgach hinduizmu, bardziej niz historycznych faktów czy oświecenia, poszukuja wiedzy na temat starozytnej kultury, społeczeństwa, rozwoju jezyka.
Ale... nie wszyscy traktują ksiegi hinduizmu jako dzieła literackie! Hitler miał cały sztab ludzi pracujacych nad odszyfrowaniem dhanurwedy, opisujacej starozytne bronie. Na jej podstawie skonstruowano pociski V1 i V2, strach pomyslec co by było gdyby odszyfrowano wiecej :shock:

Autor:  Rasasthali [ 14 sty 2010, o 07:10 ]
Tytuł:  Re: Bhagavadgita(Mahabharata)a opinie naukowców...

W zaleznosci od uczonego sa rozne podejscia do tematu. Mozna tu polecic pare ksiazek, bo temat jest skomplikowany, choc Braja juz Ci sporo na ten temat napisala. Jednak, co ciekawiej, nawet wsrod wyznawcow Hinduizmu (czy tez zbioru roznych wierzen zza rzeki Indus ;)) sa rozne interpretacje:
(1) itihasikas sadza ze historie zapisane w ksiegach takie jak np Purany czy Upaniszady sa historiami dokladnie opisujacymi co sie wydarzylo czyli kronikami historii, (2) zwolennicy arthavada sadza ze historie te nie sa prawdziwe, lub niekoniecznie, ale nie jest to dla nich istotne, bo dla nich sa po prostu inspiracja do wykonania wedyjskiego rytualu, (3) inni, ktorzy sadza ze pisma te sa 'apauruseya' czyli ze nie maja autora sadza ze historie te opisuja to co sie dzialo i dzieje w cyklu czasu - czas bowiem nie jest liniowy ale cykliczny. Stad historie sie powtarzaja, choc moze niektore z nich z innymi 'aktorami'.

Dla mnie bardziej istotnym czynnikiem niz fakt czy prawda w nich opisana jest prawda pokrywajaca sie z wspolczensa historia (chociaz na codzien jestem naukowcem nauk scislych), jest osobiste doswiadczenie oraz to jak inspiruja mnie te historie do bhakti czyli milosci do Boga... Mimo wszystko oczywiscie ciekawe pytanie!!

Autor:  Purnaprajna [ 14 sty 2010, o 08:28 ]
Tytuł:  Re: Bhagavadgita(Mahabharata)a opinie naukowców...

aisha napisał(a):
Ciekawi mnie stosunek naukowców, badaczy do Waszej religii. Większość jest nastawiona do Was sceptycznie, czy raczej uważa księgi hinduskie za wiarygodne źródło informacji o świecie itd.?


Opinie indologów na temat głębi duchowej wiedzy Wed nie mają żadnego znaczenia dla poważnego praktykanta tej wiedzy. Jest to niczym lizanie słoika z miodem bez otwierania go, po czym teoretyzowanie na temat smaku miodu, podczas gdy lizana była zaledwie papierowa etykietka, czego rezultatem jest tytuł profesora i dobrą pensja. Jest to po prostu jeszcze jeden sposób na zarabianie pieniędzy, zapewnienie sobie bezpieczeństwa, budowanie prestiżu społecznego, etc, etc.

W innym wypadku, jeżeli badacze naukowi sądziliby, że oprócz wartości estetyczno-mitologicznej, na której można zbudować własną karierę zawodową, ma ona jakąkolwiek wartość praktyczną, to z pewnością sami by ją wprowadzili w życie. Dlatego tzw. "neutralność i obiektywizm" naukowców jest tylko mitem, gdyż ich punktem startowym jest materialistyczne założenie, że jest to jedynie relatywna wiara i legenda jakich wiele, a nie nauka prowadząca do poznania Prawdy Absolutnej, co twierdzą same Wedy.

Tak więc, ażeby w autorytatywny sposób wypowiadać się na temat znaczenia wedyjskiej wiedzy, należy ją wpierw samemu praktykować pod przewodnictwem samo-zrealizowanego nauczyciela. Dlatego system wedyjskiej edukacji to przyjęcie tej transcendentno-immanentnej wiedzy od autoryzowanych, bo będących w sukcesji uczniów, mistrzów duchowych. Efektem przyjęcia ich autorytetu i wprowadzenia we własne życie ich nauk, jest wolność od materialnego cierpienia, duchowa wizja świata oraz stopniowe rozbudzanie drzemiącej w naszych sercach miłości do Boga, po czym nigdy już nie przyjęcie ponownych narodzin i doświadczenia chorób, starości i śmierci, jako że dusza jest różna od materialnego ciała i posiada swoją własną wieczną duchową formę, w świecie duchowym.

Przepraszam, że tak lakonicznie i prosto z mostu, ale czytając Twoje posty na tym forum, uważam, że jesteś bardzo inteligentną osobą, zdolną do czynienia właściwych rozróżnień, która nie wymaga, aby podawać jej wszystko w formie owiniętej w politycznie poprawną bawełnę. :)

Autor:  Pavana Caitania [ 22 sty 2010, o 03:47 ]
Tytuł:  Re: Bhagavadgita(Mahabharata)a opinie naukowców...

Naukowcow- religjoznawacow- sa z regoly poztytywne. Np; Uniwersyetet Jagielonski, Instytut Religjoznstwa, wydal kiedys opinie ze "Ruch hare Kryszna" to nie jest sekta ale autentyczny pzredsawiaciel starozytnej sciezki.

Literaturoznawcy- tak jak Bradza juz pisala- rozpatruja ze Bhagwad-Gita byla powiedziana przez Kryszne (krola) i Kryszne (filozofa) zaden z nich nie podwaza jego istnienia tylko jedeni uwazja ze byly to dwie osoaby inni ze jeden. Cos tam bylo- mowia- tylko tez co do dat nie sa zgodni.

Generalnie religjoznawacy na plus. A tacy jak Fizycy, matematycy to zregoly postzrgaja nas poprzez sterotypy. Czyli kazda religja jest taka sama.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/