Teraz jest 28 lip 2026, o 17:32


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 26 cze 2009, o 12:29 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Ja bym nie była taka pewna, że w tym przypadku należy wyrzec się intelektu i zdać się na "realizację". Jnana może poprzedzać vijnanę. Temat może nie należy do najłatwiejszych, w pewnym sensie nie należy do istotnych - o ile "no fall" strona nie przedstawia "upadku" jako rozrywki Kryszny poza wolą żywą istoty - ale nie udawajmy, że czekamy na realizację i zawieszamy intelekt. Cała ta dyskusja świadczy o tym, że tak nie jest. Osobiście za dyskusjami na ten temat nie przepadam i sama ich nie zaczynam.

Mówiąc o "zmianie obozów" miałam akurat na myśli "obozy" związane z samym tematem. Nawet w ISKCONie zdania na temat upadku są podzielone. A jeżeli chodzi o to, czy Ty się czujesz członkiem ISKCONu czy nie, to jedna sprawa, natomiast to czy ISKCON będzie Cię uważał za swojego członka gdy zostałeś inicjowany w innej sandze, to druga sprawa. Podejrzewam, że w pewnym momencie sprawa może wyjść na tapetę GBC - nie Twoja konkretnie, tylko ogólnie kwestia bhaktów, którzy sądzą, że są członkami ISKCONu a jednocześnie przyjmują inicjację poza ISKCONem.

I zgadzam się z Purnaprajną, że sprawa jest upolityczniona. Hm... może dalej tego punktu nie skomentuję.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 26 cze 2009, o 13:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
gndd napisał(a):
Ja bym nie była taka pewna, że w tym przypadku należy wyrzec się intelektu i zdać się na "realizację". Jnana może poprzedzać vijnanę. Temat może nie należy do najłatwiejszych, w pewnym sensie nie należy do istotnych - o ile "no fall" strona nie przedstawia "upadku" jako rozrywki Kryszny poza wolą żywą istoty - ale nie udawajmy, że czekamy na realizację i zawieszamy intelekt. Cała ta dyskusja świadczy o tym, że tak nie jest. Osobiście za dyskusjami na ten temat nie przepadam i sama ich nie zaczynam.


I znowu, po raz kolejny, z przykrością muszę przyznać Ci rację. ;) :) Jnana nie tylko może poprzedzać vijnanę, ale wręcz musi ją poprzedzać. Bez mocnych podstaw w sambandha-jnanie nie ma mowy o abhideyi, czyli praktycznym i prawidłowym zaangażowaniu w czynności oddania, których rezultatem są emocje, nastroje i doświadczenie stanowiące właśnie vijnanę, ostatecznie znajdującą swój spoczynek w prayojanie.

Wielu bhaktów zgłębienie tego temu tematu po prostu nie interesuje, a brak jego dogłębnego zrozumienia nie spędza im snu z powiek i nie jest przeszkodą w wykonywaniu ich służby oddania. Jednak dla osób uwarunkowanych przez posiadanie specyficznej inteligencji i pełniących służbę oddania poprzez inteligencję, takie ezoteryczne tematy, tak czy siak będą częścią ich pola działania w sambandzie, ponieważ jest to częścią ich natury.

Nie ma w tym nic złego, dopóty służy to stworzeniu spójnej intelektualnej wizji, czy inaczej, teoretycznego zrozumienia w sambandzie, które przyczyni się do udoskonalenia ich duchowej tożsamości jako sługi Kryszny, nastroju oddania, zdolności, efektywności, zwiększenia pragnienia służby oddania i ostatecznie praktycznego zaangażowania w tę służbę, którą w przypadku takich osób jest zazwyczaj edukacja i nauczanie świadomości Kryszny. Natura tego typu bhaktów nie da im spokoju, dopóki przynajmniej na własny użytek nie stworzą sytuacji, w której ich inteligencja nie będzie usatysfakcjonowana odpowiedzią. To jest ważna rzecz, bo bez mocnej i zrozumiałej sambandha-jnany nie jest możliwy naturalny postęp i kontynuacja procesu w formie abhidheyi.

Dlatego z przykrością słucha się słów niektórych bhaktów, którzy "wyzywają" innych bhaktów od "jnanich", tylko dlatego, że mają oni skłonności do bardziej technicznej wiedzy na temat świadomości Kryszny. Powodem takich "wyzwisk" jest usytuowanie w mentalności karmy i sporego sentymentalizmu. Takie osoby nie rozumieją procesu buddhi-yogi na który składa się karma, jnana i bhakti, z ich dominującymi etapami rozwoju.

Zgodnie ze słowami Kryszny w Bhagawad-gicie 7.17 jnani to bardzo zaawansowany bhakta posiadający pełnię wiedzy i pełniący non-stop czystą służbę oddania. Dlatego Kryszna mówi, że taka osoba jest mu bardzo droga, a Kryszna jest drogi jnaniemu. Prawdziwy jnani nie jest impersonalistą, ponieważ posiada on pełnię wiedzy, natomiast impersonalista takiej pełnej wiedzy nie posiada. Dlatego tego typu "przekleństwa" nie są w rzeczy samej obelgą, ale wręcz odwrotnie, schlebianiem na wyrost. Niestety motywacją jest niewiedza, a nie życzenia pomyślności. :)

PS. Upolitycznianie filozofii "sucks big time"! ;) :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 26 cze 2009, o 15:43 

Dołączył(a): 16 cze 2009, o 11:43
Posty: 87
Lokalizacja: Wrocław
ok zacytuje inni wpis z http://gaurabhakta.ning.com/profiles/bl ... o-upadku-z

Cytuj:
"Wniosek jest taki, że nikt nie upada ze świata duchowego, czyli planety Vaikunthy, ponieważ jest to wieczna siedziba. Ale czasami, gdy Pan zapragnie, bhaktowie przychodzą do tego świata materialnego jako nauczyciele czy jako ateiści. Musimy wiedzieć, że w każdym przypadku jest to plan Pana." SP komentarz do SB 3.16.26

"Zwykłej osobie byłoby trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale Narad Muni, będąc autorytetem, mógł udzielić na nie odpowiedzi. Dlatego też Maharaja Yudhisthira zapytał go, mówiąc, etad akhyatum arhasi: "Tylko ty możesz wyjaśnić przyczynę." Z autorytatywnych źródeł wynika, że zstąpienie z Vaikunthy towarzyszy Pana Visnu w rzeczywistości nie jest upadkiem. Ich zstąpienie do świata materialnego porównywane jest do stąpienia Pana i ma na celu spełnienie pragnienia Pana. Pan przychodzi do tego materialnego świata za pośrednictwem Swojej wewnętrznej mocy i podobnie, za pośrednictwem duchowej energii zstępuje do materialnego świata bhakta, czyli towarzysz Pana. Każda rozrywka Najwyższego Osobowego Boga jest aranżacją yogamayi, a nie mahamayi. Dlatego też zstąpienie Jayi i Vijayi do materialnego świata sygnalizuje, iż należało coś zrobić dla Najwyższego Osobowego Boga. W przeciwnym bowiem razie faktem jest, że nikt nie upada z Vaikunthy." SP komentarz do SB 7.1.35

"Istnieją dwa rodzaje zwykłych żywych istot – nitya-baddha i nitya-mukta. Jeden rodzaj to żywe istoty wiecznie uwarunkowane, a drugi – wiecznie wyzwolone. Wiecznie wyzwolone żywe istoty znajdują się w Vaikuntha jagat i nigdy nie upadają do świata materialnego. Ci, którzy są w tym materialnym świecie, są duszami uwarunkowanymi, nitya-baddha." SP komentarz do SB 5.11.12

"Według Visnu Purany, Bhagavad-gity i wszelkiej literatury wedyjskiej, żywe istoty są wytwarzane z tatastha energii Pana" SP komentarz do SB 3.7.9

"Są dwa rodzaje żywych istot – nitya-mukta i nitya-baddha. Nitya-mukta nigdy nie zapomina o swojej pozycji jako wiecznego sługi Najwyższego Osobowego Boga. Ten, kto nie zapomina tej pozycji i wie, iż jest integralną cząstką Najwyższego Pana, jest nitya-mukta. Taka żywa istota nitya-mukta reprezentuje Duszę Najwyższą jako Jego ekspansja. Jak oznajmiają Vedy, nityo nityanam. A więc żywa istota nitya-mukta wie, iż jest ekspansją najwyższego nitya, czyli wiecznego Najwyższego Osobowego Boga." SP komentarz do SB 4.16.19

"Żywe istoty są integralnymi cząstkami Pana. Istnieją dwa rodzaje żywych istot, mianowicie nitya-mukta i nitya-baddha. Nitya-mukta są duszami wiecznie wyzwolonymi, i są one wiecznie zaangażowane w wymianę transcendentalnej miłosnej służby z Panem w Jego wiecznej siedzibie poza zamanifestowanym światowym stworzeniem." SP komentarz do SB 1.10.22

"Bhaktowie Pana dzielą się na kilka grup, głównie na nitya-siddha i sadhana-siddha. Bhaktowie nitya-siddha nigdy nie upadają do regionu materialnej atmosfery, mimo iż czasami przychodzą na plan materialny po to, by spełnić misję Pana. Bhaktowie sadhana-siddha są wybierani spośród dusz uwarunkowanych." SP komentarz do SB 3.3.26

"Czysta żywa istota w swojej oryginalnej egzystencji duchowej jest w pełni świadoma swojej konstytucjonalnej pozycji wiecznego sługi Pana. Wszystkie dusze, które są usytuowane w takiej czystej świadomości; są wyzwolone i dlatego wiecznie żyją w szczęściu i wiedzy na różnych planetach Vaikuntha w niebie duchowym. Kiedy materialne stworzenie zostaje zamanifestowane, nie jest ono przeznaczone dla nich. Wiecznie wyzwolone dusze są zwane nitya-muktami i nie mają one nic wspólnego z materialnym stworzeniem." SP komentarz do SB 3.5.29

"Z pism wedyjskich można zrozumieć, że czasami nawet Brahma i Indra upadają, ale bhakta nigdy nie upada z transcendentalnej siedziby Pana." SP komentarz do SB 3.15.48

"Zostało tu wyraźnie powiedziane, że Pan Kryszna ma wiele energii, które można podzielić na trzy grupy: energię zewnętrzną, energię wewnętrzną i energię marginalną ( graniczną). Istnieją też różne manifestacje kosmiczne – świat duchowy i świat materialny – jak również różnorodne rodzaje żywych istot Niektóre żywe istoty są uwarunkowane, a inne są wiecznie wolne. Wiecznie wolne żywe istoty nazywają się nitya-mukta, gdyż nigdy nie obcują z energią materialną. Jednak niektóre żywe istoty są uwarunkowane w tym materialnym świecie i wskutek tego myślą, że są oddzielone od Najwyższego Pana." SP komentarz do SB 4.24.61

"Żadna planeta materialna, nawet Satyaloka, nie może równać się pod względem jakości planetom duchowym, gdzie całkowicie nieobecnych jest tam pięć cech nieodłącznych od świata materialnego – ignorancja, niedola, egoizm, gniew i zazdrość." SP znaczenie CC Adi 5.22

i z tego samego znaczenia:

"Jako duchowe iskry promieni emanujących z transcendentalnego ciała Pana, jesteśmy wiecznie z Nim związani i równi Mu pod względem jakości."

"W Vedach jest powiedziane: asango 'yam purusah: żywa istota jest zawsze wolna od zanieczyszczenia materialnego świata. Ten, kto nie jest materialnie skażony i nie zapomina o Krysznie jako swoim panu, nazywany jest nitya-mukta. Innymi słowy, tego, kto jest wiecznie wyzwolony z materialnego zanieczyszczenia, nazywa się nitya-mukta. Żywa istota, która jest nitya-mukta, zawsze, od niepamiętnych czasów, jest bhaktą Kryszny i jedyną rzeczą, którą usiłuje robić jest służenie Krysznie. Tak więc nigdy nie zapomina o swej wiecznej służbie dla Kryszny." SP komentarz do CC Madhya 20.118

"Te wersety od 8 do 15 wyjaśnił Śrila Bhaktivinoda Thakura w swojej Amrita-pravaha-bhasyi. Pan rozprzestrzenia się po całym stworzeniu w Swoich poczwórnych ekspansjach i inkarnacjach. Kryszna jest w pełni reprezentowany, wraz ze wszystkimi mocami, w każdej osobistej ekspansji, lecz żywe istoty, chociaż są oddzielonymi ekspansjami, także uważa się za jedną z energii Pana. Żywe istoty dzielą się na dwie kategorie – wiecznie wyzwolone i wiecznie uwarunkowane. Te, które są wiecznie wyzwolone, nigdy nie obcują z mayą, energią zewnętrzną. Natomiast wiecznie uwarunkowane zawsze są w uścisku energii zewnętrznej. Opisuje to Bhagavad-gita:

daivi hy esa gunamayi
mama maya duratyaya
"Niełatwo jest przezwyciężyć tę Moją boską – składającą się z trzech sił natury materialnej – energię." (Bg. 7.14)

Nitya-baddha zawsze są uwarunkowani przez energię zewnętrzną, a nitya-mukta nigdy nie mają z nią kontaktu. Czasami wiecznie wyzwolony bliski towarzysz Najwyższego Osobowego Boga zstępuje do tego wszechświata, podobnie jak robi to Pan. Wysłannik Pana, chociaż działa na rzecz wyzwolenia uwarunkowanych dusz, pozostaje nietknięty przez energię materialną. Na ogół osoby wiecznie wyzwolone żyją w świecie duchowym jako towarzysze Pana Kryszny i zwane są krsna-parisada, towarzyszami Pana. Jedynym ich obowiązkiem jest cieszenie się towarzystwem Pana Kryszny i choć takie wiecznie wyzwolone osoby przychodzą do tego materialnego świata, by służyć celowi Pana, bez przerwy cieszą się Jego towarzystwem. Osoba wiecznie wyzwolona, która działa z ramienia Kryszny, doświadcza towarzystwa Pana Kryszny przez swoje zajęcie." SP komentarz do CC Madhya 22.14-15


"Wszech przenikający aspekt Pana – który obecny jest we wszelkich stanach istnienia, tak w stanie czuwania oraz snu, jak i w stanach potencjalnych, i z którego powstaje jiva-śakti (żywa energia), przybierając postać dusz uwarunkowanych i wyzwolonych – zwie się Brahmanem. Jako że Pan jest źródłem zarówno Brahmana, jak i Paramatmy, jest On źródłem wszystkich żywych istot i wszystkiego, co istnieje." SP komentarz do Sri Isopanisad 16


cd z powyższego źródła komentarz Gaura Sakti Dasa

Cytuj:
Tu nie chodzi przeciez o to, ze Srila Prabhupada napisal kilka niejasnych zdan, z ktorych mozna byloby wnioskowac, jakos sobie poteoretyzować, ze nie upadlismy z duchowego swiata, ze nigdy tam nie bylismy, ale o konkrety i to konkrety calkowiecie zgodne z naukami poprzednich acaryow (w przeciwienstwie do teorii upadku). Srila Prabhupada jasno stwierdza, ze nie upadlismy z duchowego swiata, ze nikt nigdy nie upada z duchowego swiata, ze nie ma w duchowym swiecie zazdrosci, ktora podobno miala byc glownym powodem naszego upadku, ze pochodzimy z tatastha sakti itd. To slowa na ktore nie mozna od tak przymykac oczu i udawac, ze ich w ogole nie ma.

_________________
wasz sługa
Kryszna Kirtan


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 26 cze 2009, o 19:00 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Podczas ostatniego wykładu we Wrocławiu Śrila Kryszna Kszetra Prabhu wyjaśniał w oparciu Śrila Bhaktiwinoda (niestety nie znam dokładniejszego źródła, ale można sprawdzić pytając bezpośrednio KKP) jak Goloka Wryndawan jest umiejscowiona w "konstelacji" Wajkunthy i w związku z tym jak przestrzeganie zasad wajdhi, które prowadzi na Wajkunthy odnosi się też do nastroju Goloki Wryndawan... oczywiście można iść "na skróty" pomijając Aćarję i rozprawiać o spontanicznym oddaniu w nastroju Goloki Wryndawan... czytam ten wątek i celowe wszczynanie wątpliwości... lubię w dyskusji otwarte karty... i dla tego mam kilka pytań do prowokatorów...

Chodzi mi o nastrój Śrila Prabhupada i postawy jaką utrzymujemy w wyniku podążania jego śladami
Czy czasami nie jest tak, iż jesteśmy - niewdzięczni?
Zapominamy o nastroju Aćarji, zapominamy o innych, którym moglibyśmy pomóc, gdybyśmy nie zatracili się w zbyt wczesnych (nie adekwatnych do zajmowanej przez nas pozycji) rozważaniach iż ostatecznie każdy jest sługą Kryszny i tak naprawdę to nikt nigdzie nie upadł?
Jaka jest motywacja tego wątku, gdzie on nas prowadzi?

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 26 cze 2009, o 19:39 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
...We cannot say therefore that we are not with Krsna. As soon as we try to become Lord, immediately we are covered by Maya. FORMERLY WE WERE WITH KRSNA IN HIS LILA OR SPORT. But this covering of Maya may be of very, very, very, very long duration, therefore many creations are coming and going. Due to this long period of time it is sometimes said that we are ever-conditioned. ...
...So when I say Yes, there is eternal lila with Krsna, that means on the evidence of Jaya-Vijaya. Unless one develops full devotional service to Krsna, he goes up only up to Brahmasayujya but falls down. But after millions and millions of years of keeping oneself away from the lila of the Lord, when one comes to Krsna consciousness this period becomes insignificant, just like dreaming.

BECAUSE HE FALLS DOWN FROM BRAHMASAYUJYA, HE THINKS THAT MAY BE HIS ORIGIN, BUT HE DOES NOT REMEMBER THAT BEFORE THAT EVEN HE WAS WITH KRSNA. So the conclusion is that whatever may be our past, let us come to Krsna consciousness and immediately join Krsna. Just like with a diseased man, it is a waste of time to try to find out how he has become diseased, better to spend time curing the disease.

On the top of the tree there is a nice tal-fruit. A crow went there and the fruit fell down, Some panditas, big big learned scholars saw this and discussed: the fruit fell due to the crow agitating the limb. No, the fruit fell simultaneously with the crow landing and frightened the crow so he flew away. No, the fruit was ripe and the weight of the crow landing broke it from the branch, and so on and so on. What is the use of such discussions? So whether you were in the Brahmasayujya or with Krsna in His lila, at the moment you are in neither, so the best policy is to develop your Krsna consciousness and go there, never mind what is your origin.

Brahmasayujya and Krsna lila–both may be possible, but when you are coming down from Brahmasayujya or when you are coming down from Krsna lila, that remains a mystery. But at the present moment we are in Maya’s clutches, so at present our only hope is to become Krsna conscious and go back to Home, back to Godhead. The real position is servant of Krsna, and servant of Krsna means in Krsna lila. Directly or indirectly, always we are serving Krsna’s lila. Even in dream. Just like we cannot go out of the sun when it is daytime, so where is the chance of going out of Krsna lila? ... Now don’t waste your time with this “Kaka taliya nyaya,” crows and tal-fruit logic.
91-05-14 Letter to: Unknown Unknown Place Unknown Date

Tak, Prabhupada poleca nam zaprzestać dociekania skąd upadliśmy, ale dotyczy to, po pierwsze tych, którzy taki dylemat w ogóle mają, a nie, siłą rzeczy oczywiście, tych którzy umieją zaakceptować całą złożoność tego niepojętego tematu. Prawda? Poza tym, mamy tu zgoła inną sytuację, uczniowie Prabhupada prowadzeni są bezpośrednio przez Swojego Mistrza, uttama-bhaktę, generalnie nie ma sporu i kontrargumentów w postaci jakie omawiamy, mamy obecnie (n0-fall). Powszechne zrozumienie było takie, że pochodzimy z Kryszna lila, bezpośrednio i nieodwołalnie, cokolwiek to nie znaczy, z całym szacunkiem dla tego odwiecznego przekazu naszej sampradayi i jej ostatniego acharyi.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 26 cze 2009, o 20:31 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Divya napisał(a):

Chodzi mi o nastrój Śrila Prabhupada i postawy jaką utrzymujemy w wyniku podążania jego śladami
Czy czasami nie jest tak, iż jesteśmy - niewdzięczni?


Nie bardzo rozumiem co chcesz przez to powiedziec drogi Prabhu... Ze proba zrozumienia nauk Srila Prabhupada jest niewdziecznoscia?
W jakis sposob "dogmat" o "upadku" zostal przeglosowany nie jest tajemnica. I kulisy nie byly za bardzo duchowe... Kazdy kto zna jezyk angielski moze sobie to zobaczyc na internecie.

Ale znajacy filozofie nauczajacy nigdy nie dali sie omamic i dalej nauczaja filozofii takiej jaka jest. Nie uwierzycie, ale to sie zdarza nawet na terenie VIHE. I to jest pomyslny trend, bo jak sie mlodziez dobrze wyszkoli i przejmie wladze, to moze znowu odbedzie sie jakies glosowanie :wink: :mrgreen:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 27 cze 2009, o 16:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Caturmukha dasa napisał(a):
Jedynie jivy będące tatastha-śakti są podatne na wpływ mayi, ale nie nitya-parsadas, gdyż te nie pochodzą z tatastha-śakti.


W moim rozumieniu nitya-parsada (wieczni towarzysze Pana) mogą być zarówno w kategorii jiva-tattva jak i w kategorii śakti-tattva. Fakt, że nitya-parsadas mogą być też jivami jest potwierdzony przez samego Śrila Bhaktivinoda Thakura w zamieszczonym przez Ciebie cytacie: ""In Goloka Vrndävana, Śri Balaräma manifests unlimited nitya-pärsadäs, eternal associates, belonging to the jiva category for the service of Śri Krsna."

Jeżeli mówimy o towarzyszach Pana będących tatastha-śakti, a nie śakti-tattva to termin "nitya-parsada" jest synonimem "nitya-siddha" (wiecznie wyzwolonych jiv). Następny cytat z Jaiva-dharmy: "The jivas who take this opportunity to elevate themselves gradually rise to the transcendental realm and acquire the same position as the nitya-pärsadäs." powinien być rozumiany w świetle pierwszego cytatu, tzn. że po wyzwoleniu nie ma żadnej różnicy pomiędzy nitya-siddhami, a sadhana i kripa-siddhami.

Dla potwierdzenia powyższego skonsultowałem się z moim przyjacielem sanskrytologiem Bhrgu Pada i jest on tej samej opinii.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 27 cze 2009, o 16:56 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Brajasundari napisał(a):
I to jest pomyslny trend, bo jak sie mlodziez dobrze wyszkoli i przejmie wladze, to moze znowu odbedzie sie jakies glosowanie :wink: :mrgreen:


Z drugiej strony, bez nowych trendów w ISKCON-ie, nie byłoby sensu spędzania tyle czasu na internetowych plotkach na temat ISKCON-u, ale za to byłoby więcej czasu na rozwiązanie własnych problemów i na służbę dla własnego nie-ISKCON-owego guru. :wink: :mrgreen:

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 27 cze 2009, o 17:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
Brajasundari napisał(a):

Nie bardzo rozumiem co chcesz przez to powiedziec drogi Prabhu... Ze proba zrozumienia nauk Srila Prabhupada jest niewdziecznoscia?



Jest niewdzięczne kiedy wykorzystujemy Krysznę, Aćarję, Jego wielbicieli do własnych egoistycznych, choćby i tych najbardziej subtelnych celów...
Jest niewdzięczne, kiedy umniejszamy Śrila Prabhupadzie, mówiąc, iż nie zrobił on nic szczególnego, jest niewdzięczne kiedy mówimy, czy piszemy, że jest wiele takich osób jak Śrila Prabhupad, i że nie potrzebnie cały czas podkreśla się współczucie Śrila Prabhupada, nastrój Śrila Prabhupada, to jak bardzo chronił on poufne tematy, które stają się naturalnie zrozumiałe dla dojrzałych wielbicieli, to jak bardzo zależało Śrila Prabhupadzie by wyzwalać najbardziej upadłych, tych których wyzwolenie nie było możliwe dla nikogo, tylko dla Śrila Prabhupada, jest niewdzięczne kiedy zapominamy o przesłaniu książek Śrila Prabhupada, o mocy jaką dysponują, jak zapominamy, że Śrila Prabhupad jest obecny w swych książkach, jak zapominamy o tym co Śrila Prabhupad dla nas zrobił...

Kiedy jest w nas taka niewdzięczność trudno zrozumieć nauki Śrila Prabhupada, oczywiście możemy debatować o tym czy innym temacie, wnosząc subtelnie nasze ego na wyżyny, możemy rozmyślać siedząc w "fotelach"... bez postawy służenia, nasza niewdzięczność będzie wielką przeszkodą by zrozumieć głębiej i głębiej to co Śrila Prabhupad do nas mówi... a jak się nie słucha rozmówcy, trudno nazwać taką relację personalną, odwzajemnioną, miłosną... chyba, że nam na tym nie zależy...

Czy zależy?

Czy zależy nam na tym by współpracować razem, by troszczyć się o siebie, dostrzegać wielbicieli wokoło, by pomagać sobie, by podtrzymywać jedność MTŚK?

Czy chcemy MTŚK, powołanego przez Śrila Prabhupada, czy może chcemy jakiejś innej organizacji, w której centrum nie stoi Śrila Prabhupad?

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 27 cze 2009, o 17:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Divya napisał(a):
Czy chcemy MTŚK, powołanego przez Śrila Prabhupada, czy może chcemy jakiejś innej organizacji, w której centrum nie stoi Śrila Prabhupad?


"Oczywiście, jak najbardziej tego chcemy. Jak Prabhu możesz w to nawet wątpić?!!! :shock:

Nawet gdyby miało to oznaczać, że MTŚK miałoby przyjąć inną nazwę, nie było powołane osobiście przez Śrila Prabhupada, i nie było zarządzane przez GBC tylko przez jedną, lubianą przez nas osobę. Aby to docenić, musisz jednak najpierw zrozumieć niepojętą jednoczesną tożsamość i różnicę powyższych rzeczy.

A sekret tego zrozumienia możesz poznać jedynie w naszej organizacji i od naszego guru."

;) :mrgreen:

PS. To jest typowy przykład sofizmatu i politycznie motywowanego zastosowania filozofii acintya-bhedabheda-tattva przez niektórych bhaktów w stosunku do MTŚK. :)

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 27 cze 2009, o 23:49 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Purnaprajna napisał(a):
Brajasundari napisał(a):
I to jest pomyslny trend, bo jak sie mlodziez dobrze wyszkoli i przejmie wladze, to moze znowu odbedzie sie jakies glosowanie :wink: :mrgreen:


Z drugiej strony, bez nowych trendów w ISKCON-ie, nie byłoby sensu spędzania tyle czasu na internetowych plotkach na temat ISKCON-u, ale za to byłoby więcej czasu na rozwiązanie własnych problemów i na służbę dla własnego nie-ISKCON-owego guru. :wink: :mrgreen:


a ja myslalam, ze to watek filozoficzny, dyskutowanie na temat filozofii jest rowniez sluzba oddania, czyz nie? 8)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 28 cze 2009, o 00:14 

Dołączył(a): 28 lut 2009, o 20:56
Posty: 383
Divya napisał(a):



Jest niewdzięczne kiedy wykorzystujemy Krysznę, Aćarję, Jego wielbicieli do własnych egoistycznych, choćby i tych najbardziej subtelnych celów...


Nadal nie widze zwiazku, jaki jest zwiazek pomiedzy Arjuna i wykorzystywaniem kogokolwiek a tematem tego watku?

Cytuj:
Czy zależy nam na tym by współpracować razem, by troszczyć się o siebie, dostrzegać wielbicieli wokoło, by pomagać sobie, by podtrzymywać jedność MTŚK?

Czy chcemy MTŚK, powołanego przez Śrila Prabhupada, czy może chcemy jakiejś innej organizacji, w której centrum nie stoi Śrila Prabhupad?


Sluze Krysznie tam gdzie On tego chce. To nie wybory do parlamentu zeby machac czerwonymi czy zielonymi choragiewkami, nie zabiegam o pozycje w zadnej organizacji- chce sluzby oddania.

Twoj wtret Prabhu nadal jednak nie jest zadnym argumentem w dyskusji na temat upadku czy nie ze swiata duchowego. Ja jestem w pelni usatysfakcjonowana tym jak te sprawe tlumacza wszyscy zaawansowani wielbiciele- ze Srila Prabhupadem wlacznie. Kto TAM idzie nie wraca tutaj, chyba ze Kryszna potrzebuje go do jakichs rozrywek czy misji. No ale to nie jest prawdziwy upadek

Kryszna jest zrodlem wiedzy, pamieci i zapomnienia. Kiedy ktos realizuje Kryszne nie moze zatem zapomniec o Nim inaczej jak tylko za Jego wola. W swiecie duchowym nie dziala maha-maya tylko yoga-maya.
Materialnym przykladem ilustrujacym to moze byc na przyklad nauczenie sie jazdy na rowerze. Kto sie raz nauczyl- nigdy nie zapomina, nawet jesli przez 40 lat tego nie robil. To jest trwaly slad w swiadomosci. Ta zmiana, ktora nastepuje w swiadomosci osoby samozrealizowanej jest czyms nieodwracalnym, trwalym. To jak skasowanie twardego dysku i zapisanie na nim nowych informacji. Cala nasza materialna egzystencja zostaje skasowana, cala nasza karma. Nagle pojawiamy sie w malej wiosce i uwielbiamy tego fajnego Chlopaka z sasiedztwa. Nawet swiadomosc tego, ze jestesmy dusza a On Bogiem zostaje zakryta, choc wcale nie znika (kiedy trzeba gopi przypominaja Krysznie, ze jest Bogiem)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 28 cze 2009, o 02:27 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Brajasundari.... nie Arjuny, a Acharyi...to o acharyi mówi Divya. Ale akurat ten wątek, co zdajesz się potwierdzać, mówiąc, w typowy dla siebie (was?) sposób:" ..wszyscy doświadczeni bhaktowie z Prabhupadem włącznie" (o, co za ogrom łaski-autor)dowodzi, że temat ACHARYI zostaje ci na dłuższy czas kompletnie oszczędzony. I dobrze dla nas, gorzej dla ciebie. Reszta twojej wypowiedzi nacechowana jest taką sahajiya projekcją, że aż przykro czytać.
twój sługa.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 28 cze 2009, o 06:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1863
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Brajasundari napisał(a):
a ja myslalam, ze to watek filozoficzny, dyskutowanie na temat filozofii jest rowniez sluzba oddania, czyz nie? 8)


To zależy wyłącznie od motywacji, którą nietrudno poznać obcując z kimś przez jakiś czas i widząc jakie tematy wchodzą w skład jego sambandha, czyli pola działania, tożsamości i zainteresowań.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Upadliśmy z Vaikunthy ?? ... Aaa, możee zz....Golokiii ???
PostNapisane: 28 cze 2009, o 10:27 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Brajasundari napisał(a):
Divya napisał(a):
Czy chcemy MTŚK, powołanego przez Śrila Prabhupada, czy może chcemy jakiejś innej organizacji, w której centrum nie stoi Śrila Prabhupad?


Sluze Krysznie tam gdzie On tego chce.

W takim razie wypada tylko pogratulować jasności wizji co do pragnienia Kryszny i całkowitego poddania się Mu.

Brajasundari napisał(a):
Ja jestem w pelni usatysfakcjonowana tym jak te sprawe tlumacza wszyscy zaawansowani wielbiciele- ze Srila Prabhupadem wlacznie.

I tutaj jest pies pogrzebany. Z tego co ja widzę, to zaawansowani wielbiciele mają różne zrozumienie tłumaczeń Srila Prabhupady i poprzednich aczarjów. I niezaawansowani wielbiciele też mają różne zrozumienie. Moje zrozumienie zapewne bardzo różni się od Twojego i uważam, że moje zrozumienie oparte jest na tym, jak tę sprawę tłumaczy Srila Prabhupada. Ty zapewne podobnie widzisz Twoje zrozumienie, chociaż różni się ono od mojego zrozumienia. Nie próbuj proszę twierdzić, że skoro np. moje zrozumienie różni się od Twojego, to znaczy, że Ty przyjmujesz tłumaczenie Srila Prabhupady a ja je odrzucam. To byłby absurd. We całej mej argumentacji (patrz Vrinda: nie widzę sensu w przepisywaniu tego tutaj) powoływałam się na stwierdzenia Srila Prabhupady. Kilka razy wyjaśniałam dlaczego tak a nie inaczej rozumiem wyjaśnienia Srila Prabhupady, dlaczego nie widzę w nich sprzeczności (niektórzy widzą) i mogę spokojnie przyjąć WSZYSTKIE jego POZORNIE sprzeczne stwierdzenia na ten temat bez potrzeby tłumaczenia, że w przypadku niektórych z nich - tych mówiących o upadku - to SP tak naprawdę "nie miał na myśli tego co mówił".

Ja proponowałabym zgodzić się, że się w tej kwestii nie zgadzamy, że inaczej rozumiemy to, co na ten temat mówił Srila Prabhupada. Oczywiście, sama nadal przekonana jestem, że to ja mam rację. ;) Z mojego punktu widzenia strona przeciwna wyszukuje tylko i przytacza cytaty, które wydają się potwierdzać ich punkt widzenia i pomija całą resztę. Mogłabym w odpowiedzi zacząć rzucać cytatami o upadku, ale - jak już wcześniej pisałam - moim zdaniem nic nowego do dyskusji to nie wnosi, więc tego nie robiłam. W moim odczuciu nie jest to żaden argument o ile nie przedstawi się spójnej koncepcji łączącej WSZYSTKIE stwierdzenia Srila Prabhupady.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL