Drogi A2,
To co napisałes w ostatnim poscie,zakrawa na szczerosc.
Jak Kolwiek ,Czasami Bhaktowie mają krete drogi na etapie Anartha Nivriti- pozbywania sie własnych "zanieczyszczen"
Czasami zeby sie ich pozbyc trzeba sobie je uzmysłowic,a czasami doswiadcza sie ich poza SadhuSangą.
Mozesz pisac ze nie jestes Bhaktą,czy zenigdy nim nie byles. Jdnak jestes własnciwie podłączony do autoryzowanego Guru i całej sukcesji uczniow.Moj Mistrz duchowy mowiał, ze my wszyscy jestesmy aspirujacymi bhaktami do bycia Bhaktami kryszny,tzn ze jestesmy tutaj z łaski MahaPrabhu . Piszac takie szczerosci dajesz mi wiecej wiary w to jak Pan Gauranga jest bez interesowny i opiekuje sie nadal osobami ktorych pragnienie dązenia do niego wygaslo. Z własnej perspektywy wiem-bo doswiadczam ze Pan gauranga Ma wieksze pragnienie bysmy byli z nim niz my sami. Ty poraz kolejny,utwierdziłes mnie w przekonaniu ze On jest naprawde milosierny.
Dzieki
