Teraz jest 28 lip 2026, o 07:59


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 157 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 12 gru 2008, o 20:16 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Drodzy bhaktowie. Hare Kryszna! PAMHO! AGTSP!
Wziąłem sobie do serca, to co mi powiedzieliście i pragnę powiedzieć co następuje. Postudiowałem stronę http://www.jswami.info/files/bbt_editin ... ishing.pdf, na której Jayadvaita Swami dość szczególowo tłumaczy swoje racje jako tłumacza i edytora. Po przemyśleniu ich uznałem, że jestem przynajmniej, o ile nie dużo więcej, winny Wam wszystkim przeprosiny! Proszę zatem o przebaczenie, że z wysokim prawdopodobieństwem(nie mam podstaw by wątpić w te materiały, ale skala implikacji tych faktów w zderzeniu z pewnym procesem, któremu wraz z wieloma innymi praktykantami bhakti przechodzę każe mi jednak zachować umiar w ocenie, przynajmniej tym razem) poświadczyłem nieprawdę, bądź nadinterpretacje faktów związanych z tłumaczeniem książek , a w szczególności z ich reedagowaniem przez Jayadvaitę Swamiego. Muszę pogłebić te studia!
Gdyby to co przeczytałem dzisiaj dopiero miało okazać sie niepodważalną prawdą dla mnie, takiego jakim nieszczęsny na dziś jestem, to będzie to mój szczęsliwy dzień! Chciałem jechać do Stanów sprzedawać książki Prabhupada, te sprzed 1977, w przekonaniu, że to jedyna słuszna opcja i służba dla Prabhupada. Ale jeśli te obecne edycje są nawet bliższe oryginalnym, dyktafonowym zapisom słów Sampradaya Acaryi to nie mam innego wyjścia jak ruszyć mój tyłek i wyjść z nimi na ulicę!
Ale potrzebuję jeszcze troche czasu, by to dla swojej pewności zbadać.
Faktem jest, że w świetle tych faktów, które Jayadvaita Swami tłumaczy na w/w stronie nie miałem racji i nie miałem racji oskarżając Bhaktów, a gł. Govindanandini Mataji i Madhavendrę Prabhu o obrazy wobec Sampradaya Acaryi Srila Prabhupada!
Proszę Was zatem pokornie o przebaczenie mi mojej impertynencji i insynuacji.
Wasz sługa Bhakta Jarek.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 14 gru 2008, o 10:53 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sty 2007, o 05:12
Posty: 1089
Lokalizacja: Warszana
bhaktajarek napisał(a):
Hare Kryszna!
wg. Nektaru Instrukcji nie powinniśmy czytać zbyt wiele, poza tym co daje nam obecny Acarya, a jak przestrzegac 4zasad z nie spekulowaniem? Najłatwiej po prostu przez przyjecie wszystkiego takim jakim dał nam Prabhupada. To dla mnie przypomnienie. Na inne rzeczy szkoda czasu, w każdej chwili możemy umrzeć
Hari Bol!

Drogi Jarku masz welkie oddanie i wiare w intonowanie świętych imion...kiedyś ktoś mi powiedział, że czytanie zbyt wielu książek odnosi się do czytania z motywacja popisywania się wiedzą przed innymi... jeśli studiujemy pisma święte by "się pokazać" to ich treść nie będzie nam w pełni objawiona, czego efektem, będzie brak satysfakcji i szczęścia...piszę ogólnie ...tak byśmy starali się dobrze zrozumieć poszczególne stwierdzenia padające w książkach naszych aćarjów...poza tym ciekawa dyskusja i do tego bardzo pouczająca...

_________________
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się
w zakątku mego serca.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 15 gru 2008, o 11:09 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Hare Kryszna!

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 20 gru 2008, o 10:11 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Drodzy Bhaktowie. Hare Kryszna!
Zgodnie z daną Wam obietnicą zgłębiałem przez parę dni kwestie edytowania Bhagavadgity, a w szczególności Bhagavad-Gity As It Is Jego Boskiej Miłości A.C Bhaktivedanta Swami Prabhupada. Jak wiecie istnieje trwający już prawie 25 lat spór dotyczący w szczególności prawa i racji BBT (często utożsamianego z osobą Jego Świątobliwości Jayadvaity Swamiego) do edytowania książek napisanych przez jego Guru i Acarye ISKCON-u zarazem. Ze względu na wagę tej transcendentalnej literatury jak i ewoluujący i dynamiczny charakter wydarzeń w samym ISKCON, macierzystej organizacji duchowej stworzonej przez Srila Prabhupada spór ten przybiera często, szczególnie kiedy włączają się weń noefici, do jakich i ja w najlepszym razie się zaliczam, formę odbiegającą od jego istoty, a zmierza w kierunku może nieco zbyt emocjonalnym i wyrwanym z kontekstu.
Pragnę podkreślić, że praca Jayadvaity Swamiego jest w istocie niebotycznych rozmiarów! Benedyktyńska zaiste, i będąca dowodem na ogromne wyrzeczenia tego wzniosłego Bhakty.
Jak się okazuje to nie tylko jednostronne warsztatowo studia, gdzie edytor wsłuchuje się w oryginał nagrań swojego Guru i skrzętnie zapisuje je na papierze lub w komputerze. Nie! Jak się okazuje same materiały źródłowe dzielą się na trzy grupy.

[*]A few words of explanation:“Original manuscripts” means different things, according to different Gita chapters. For the first five or six chapters, it refers to original manuscripts apparently typed by Srila Prabhupada himself. For the middle six chapters, it refers to the original transcriptions of his tapes. And for the last chapters it refers to the old retyped manuscripts from which the 1972 Macmillan edition was produced. In all cases, “original manuscripts” means the oldest and most reliable manuscripts in the BBT files.

The “retyped manuscripts” for the last six chapters were copied from original transcriptions on which much editing had already been done. The typist followed the edited version, adding what the editor had added and deleting what he had deleted. Sometime before 1972, the original transcriptions themselves were apparently lost. (This loss is why the revisions in the last six chapters of the Second Edition are particularly light.)To ze strony:http://www.bbt.info/information/gitarevision2#GRE_10.29

Jak widać z powyższego tekstu, pierwsze sześć rozdziałów Bg. w pracach edytorskich opracowywane jest na podstawie oryginalnych manuskryptów, najwidoczniej zapisanych na maszynie przez samego Srila Prabhupada. Środkowe sześć części mają za podstawę oryginalne transkrypcje nagranych tekstów Prabhupada. W pozostałych rozdziałach źródłem były stare i przepisane manuskrypty, z których powstało wydanie Bhagavad Gity As It Is przez Macmillan w 1972 roku. Te przepisane (retyped manuscripts) do owych ostatnich rozdziałów manuskrypty były zaś kopiami oryginalnych trankrypcji, które już przeszły wcześniej proces edytorski w sporym stopniu.
Tak więc widzimy, zresztą zgodnie z informacjami udzielonymi nam skrupulatnie i pokornie przez Jayadvaitę Swamiego, że zadanie edycji Bg. As It Is było nielada wyzwaniem!
Zaiste da się spokornieć kiedy krok po kroku idzie się tropem podanym przez edytora, skala obszaru poszukiwań trafnej formy i treści to się rozszerza o konieczność konsultacji w innych tekstach, jak np. magazyny Bac to Godhead z 1960 roku, Sri Iśopanishad, Srimad Bhagavatam i wiele innych, to zawęża sie do gramatyki pojedynczego słowa. Byłbym dalej zazdrosną i ślepą kanalią gdybym nie oddał Jayadvaicie Swamiemu hołdu za Jego trud i pracę.Tak więc oddaję, i proszę go o wybaczenie zarzucania mu złych intencji. Tak samo proszę też i to bez względu na to co zaraz napiszę o wybaczenie mi jeszcze raz obraz wobec Govindanandini Mataji głównie jako wielbicielki pełniącej służbę przy tłumaczeniu tekstów Srila Prabhupada.
Niemniej chciałbym z całą pokorą na jaką mnie stać przedstawić prawdziwą tak jak ja to rozumiem podążając śladami uczniów Srila Prabhupada, a także dzięki waszym łaskawym dla mnie uwagom i wskazówkom, istotę sporu o edytowanie książek Jego Boskiej Miłości A.C Bhaktivedanta Swamiego Prabhupady po roku 1977.
Niech za ilustrację posłuży nam na wstępie następujący tekst.

Proszę oto polska edycja Bhagavad-gity Taka jaka jest, 1989, wydana przez BBT, a tłumaczona przez Kryszna Bhakti dd. Powyższy werset brzmi w niej jak następuje:
" O Govindo, jakież znaczenie może mieć dla nas królestwo, szczęście albo nawet samo życie, gdy ci wszyscy, dla których możemy tego pragnąć, zgromadzili się tutaj, na tym polu bitwy? O Madhusudano, kiedy nauczyciele, ojcowie, synowie, dziadkowie, wujowie, teściowie, wnuki szwagrowie i wszyscy krewni gotowi są oddać swoje życie i własność, i stoją teraz oto przede mną, dlaczego mamże pragnąć ich śmierci, nawet chociaż w przeciwnym wypadku oni mogliby zabić mnie? O żywicielu wszystkich stworzeń, nie jestem gotów walczyć z nimi, nawet w zamian za wszystkie trzy światy, nie mówiąc już o Ziemi. Jaką przyjemność będziemy mieli z zabicia synów Dhrtarastry?
Otoż mam przed sobą małe ("czarne") wydanie Bg. AS It Is z 1989, a w niej następujący tekst:
O Govinda, of what avail to us are a kingdom, happiness or even life itself when all those for whom we may desire them are now arrayed on this battlefield? O Madhusudana, when teachers, fathers, sons, grandfathers, maternal uncles, fathers-in-law, grandsons, brothers-in-law and other relatives are ready to give up their lives and properties and are standing before me, why should I wish to kill them, even though they might otherwise kill me? O maintainer of all living entities, I am not prepared to fight with them even in exchange for the three worlds, let alone this earth. What pleasure will we derive from killing the sons of Dhrtarastra?
Zaznaczone na czerwono ma to samo znaczenie w obu wersjach językowych jak widać. Ale Jayadvaita Swami wskazuje na inne opublikowane wersje, których ja akurat nie posiadam, a gdzie forma tego wersu w omawianym fragmencie jest jak następuje:

Published editions
Why should I wish to kill them, though I may survive? even though they might otherwise kill me?
Co w wolnym tłumaczeniu dałoby: Dlaczego mamże pragnąć ich śmierci, choć mógłbym przetrwać?, nawet chociaż w przeciwnym wypadku oni mogliby zabić mnie?
A w oryginalnym (patrz zastrzeżenia co do źródeł tekstów na wstępie mojego opracowania) manuskrypcie:
W oryginalnym manuskrypcie Jayadvaita Swami wskazuje, że jest :
Original manuscript
why shall I wish to kill them even though I may be killed by them.
Tł. Dlaczego mam pragnąć ich śmierci,nawet chociaż ja mogę być zabity przez nich.
Ale w Bg. As It Is wyd. Macmillan z 1972 mówi:
O Govinda, of what avail to us are kingdoms, happiness or even life itself when all those for whom we may desire them are now arrayed in this battlefield? O Madhusūdana, when teachers, fathers, sons, grandfathers, maternal uncles, fathers-in-law, grandsons, brothers-in-law and all relatives are ready to give up their lives and properties and are standing before me, then why should I wish to kill them, though I may survive? O maintainer of all creatures, I am not prepared to fight with them even in exchange for the three worlds, let alone this earth.
Tł.....wtedy dlaczego mam pragnąć ich śmierci, chociaż ja mogę przetrwać?
Jak więc widać mimo całej bezspornej erudycji Jayadvaity Swamiego nie udało się rozwiać wątpliwości, a wręcz przeciwnie! Na marginesie pragnę zaznaczyć, że tłumaczenie frazy why shall I wish to kill them wspólnej wszystkim wersjom powtarzam świadomie za tł.Kryszna Bhakti dd., aby ułatwić innym porównanie, bo zakładam, że wielu bhaktów tą właśnie Bg. posiada w domu i do niej sięgnie chcąc sprawdzać podane tu wiadomośći. Dla mnie lepiej brzmiałoby np... dlaczego miałbym chcieć zatem ich zabić...
Są nadto niestety jeszcze inne wersje, ale już nie BBTI, choć Brahma Madhva Gaudiya Sampradaya
Pod tym adresem: http://www.bhagavad-gita.org/ znalazłem taką oto wersję (o zgrozo,powiedziałem WERSJĘ, a gdzie jest nasz kapitalny argument na niezawodność systemu PARAMPARA?!). Oto omawiany jej fragment w wolnym tłumaczeniu." O Krishno chociaż oni chcą wziąć moje życie, ja nie pragnę zabrać im ich życia"

Proszę okażcie jeszcze trochę cierpliwości Drodzy Bhaktowie i popatrzcie proszę na transkrypcję tego wykładu z Bhagavad Gity As It Is danego przez Jego Boską Miłość A.C Bhaktivedanta Swami Prabhupada, tekst w wersji audio czytany jest przez Pradyumna dasa, źródłem jego zaś jest edycja Macmillan z 1972 roku.
Bhagavad-gītā 1.32-35

London, July 25, 1973
Pradyumna (leads chanting, etc.):
kiṁ no rājyena govinda
kiṁ bhogair jīvitena vā
yeṣām arthe kāṅkṣitaṁ no
rājyaṁ bhogāḥ sukhāni ca
ta ime 'vasthitā yuddhe
prāṇāṁs tyaktvā dhanāni ca
ācāryāḥ pitaraḥ putrās
tathaiva ca pitāmahāḥ
mātulāḥ śvaśurāḥ pautrāḥ
śyālāḥ sambandhinas tathā
etān na hantum icchāmi
ghnato 'pi madhusūdana
api trailokya-rājyasya
hetoḥ kiṁ nu mahī-kṛte
nihatya dhārtarāṣṭrān naḥ
kā prītiḥ syāj janārdana
[Bg. 1.32-35]

Translation: "O Govinda, of what avail to us are kingdoms, happiness or even life itself when all those for whom we may desire them are now arrayed in this battlefield? O Madhusūdana, when teachers, fathers, sons, grandfathers, maternal uncles, fathers-in-law, grandsons, brothers-in-law and all relatives are ready to give up their lives and properties and are standing before me, then why should I wish to kill them, though I may survive? O maintainer of all creatures, I am not prepared to fight with them even in exchange for the three worlds, let alone this earth."
Tł.....wtedy dlaczego mam pragnąć ich śmierci, chociaż ja mogę przetrwać?
Tak więc mamy tu wydanie z 1972 roku, również z wyrażnym pominięciem ostatniego zdania, tego o zabiciu synów Dhritarastry.

Na tej stronie: http://www.prabhupadabooks.com/ możemy posłuchać wiecznych słow Acaryi i zaakceptowanej przez Niego wersji tego wersetu na przynajmniej następne 10000 lat! Możnaby zatem spokojnie rozważyć, czy nie byłoby prościej i rozważniej uznać fakty? Srila Prabhupada dał setki wykładów z Bhagavad gity i wiecie ile błędów polecił poprawić? Trzy Prabhus, 3, tylko trzy.
Dając wykłady z tej samej, wydanie Macmillan 1972 rok Bhagavad-Gity As It Is, inspirując bhaktów do jej dystrybucji na całym świecie w kolejnych wydaniach, milionami sztuk do końca swych zamanifestowanych na tej ziemi rozrywek, w której Jayadvaita Swami znalazł około 2(najniższa liczba jaka jest podawana w tym względzie to 700, ale nie liczba zmian jest tu wszakże istotą problemu) tysięce błędów lub uchybień, sam Prabhupada dostrzegł taką potrzebę tylko trzy razy.
Racje Jayadvaity Swamiego mogą zostać uznane w ich" merytorycznym" wymiarze i są w stanie wytrzymać próbę krytyki, ale tylko do punktu opisanego w śastrach jako ARSHA PRAYOGA.
Proszę w celu jej przybliżenia o zapoznanie się z tekstem 1 rozdziału opracowania Locanananda das Prabhu (ACBSP).Źródłem tej pracy jest Pavan's Press blog
EDITORIAL As published on VNN, May 23, 2000 (VNN5957) Arsha Prayoga - Part I, Resistance To Change.
Praca ta zatytułowana jest Resistance to change, co można przetłumaczyć jako Zasada niezmienności (ew. oporu wobec zmian lub zero zmian)
Autor z pełną świadomością w inwokacji uznaje Jego Boską Miłość A.C Bhaktivedanta Swami Prabhupada bonafide reprezentantem Srila Vyasadevy, za sprawą którego my upadłe dusze Kali Yugi możemy smakować słodycz narracji rozrywek Krishny i Jego czystych bhaktów, zawartych w Jego tak licznych dziełach wyjaśniających najbardziej poufne prawdy filozofii Vaishnava.
Locanandana das Prabhu kontynuuje:
"Jego Boska Miłość Srila Prabhupada manifestował wszystkie symptomy upełnomocnionej żywej istoty, pracując niestrudzenie w rozpowszechnianiu transcendentalnego przekazu na cały świat. Jest zatem obowiązkiem Jego zwolenników ochrona dziedzictwa i honoru tak wielkiej duchowej osobowości, który to zadedykował każdy moment swego życia rozpowszechnianiu świadomości Krishny. Aby zapewnić, że Jego nauki nie zostaną zapomniane z upływem czasu, Srila Prabhupada stworzył BBT i przy asyście swych uczniów zadziwił On środowisko akademickie swoją działalnością literacką i jej wydajnością. Następnie przedstawiony będzie krótki zarys zmagań Srila Prabhupada z personelem BBT o utrzymanie finalnej wersji Jego książek, przez danie odporu temu, co nazywał On "American disease"(amerykańską chorobą) polegającą na ciągłym chceniu zmieniania rzeczy. Jak będzie to widoczne z cytowanych listów i konwersacji, Srila Prabhupada ostatecznie obstawał przy zasadzie "absolutely no change"(polityka na zasadzie"absolutnie bez zmian") bazującej na regułach "arsha prayoga"(zasada niezmienności).
Prabhupada zwrócił uwagę na fakt niepożądanych zmian w Jego książkach około roku 1975, i stało sie to wkrótce palącym problemem.
W liście do szefa produkcji w BBT, Srila Prabhupada alarmuje fakt pojawienia się niezatwierdzonych przez Niego zmian w procesie druku.
"Będę musiał osobiście sprawdzić co to za błedy w synonimach i jak zamierzaliście je skorygować. Nie byłem zadowolony z poprzedniop dokonanymi korektami. Spostrzegłem zmiany, których nie zatwierdziłem. Nitay może korygować wszelkie błędy jakie tam są, ale te korekty muszą być przysłane do mnie do zatwierdzenia."(List do Radha-vallabha dasa 01.05.1976)
List ten potwierdza, że Prabhupada nikomu nie dał wolnej ręki do reedagowania Jego książek bez specjalnej osobistej zgody po obejrzeniu skorygowanego materiału.
Kilka miesięcy później, temat zmian w książkach pojawił się ponownie, za sprawą Radha-vallabha dasa w odniesieniu do kilku tomów Srimad Bhagavatam będących w przygotowaniu do kolejnego już druku. Srila Prabhupada poinstruował go,"tu nie ma konieczności korekt dla cant pierwszego i drugiego. Cokolwiek tam jest jestw porządku."(List z05.04.1976)
Widząc jednak jak zarządzający BBT chcieli uwzględnić zmiany w tekstach i komentarzach Jego książek, Jego Boska Miłość napisał tym razem bardziej dobitnie na ten temat do Radha-vallabha, w sierpniu 1976 roku." Nie próbujcie zmieniać czegokolwiek bez mojej zgody"
(Na marginesie pragnę zauważyć, że w tym czasie Jayadvaita Swami cieszył się pełnym zaufaniem Prabhupada, co potwierdzaja liczne listy i zapisy konwersacji. Prabhupada nawet w uznaniu zasług Jayadvaity dasa wówczas powiedział"Jayadvaita znaczy PARAMPARA!"przyp. tł)
Srila Prabhupada konsekwetnie oświadczał, że nie chce żadnych niepotrzebnych zmian. Jakiekolwiek natomiast, zdaniem innych nieodzowne dla poprawienia tekstów zmiany wymagać będą Jego autoryzacji. Gdyby Srila Prabhupada kiedykolwiek chciał dokonać zmian w Gicie, to idealnym momemtem na to byłaby rozmowa, która miała miejsce w Mayapur 24 lutego 1977 roku. Wtedy właśnie Radha-vallabha dasa opisywał jak to nadchodzący właśnie druk nowej partii Bhagavad-Gity(wyd.Macmillan z 1972 przyp.tł.)
wymagał będzie tak dużej ilości papieru, że zajmie on ładunek 76 wagonów do jego transportu(1.5 miliona kopii). Srila Prabhupada absolutnie nie sugerował zrobienia jakichkolwiek korekt przed tym największym nakładowo drukiem Bhagavad-Gity As It Is w historii. Przeciwnie, w dyskusji jak miała miejsce trzy dni później ustanowił On definitywnie zasadę" bez zmian"(zero zmian), której obowiązywania chciał od teraz w odniesieniu do wszystkich swoich książek. Tendencja do ich zmieniania była wówczas już poważnym problemem i Srila Prabhupada reagował na nią.

Następująca teraz transkrypcja rozmowy jaka miała miejsce 24 lutego 1977 roku wyrażnie wskazuje, że Srila Prabhupada nigdy by nie zaaprobował zmian w zaaprobowanych już i wydrukowanych edycjach swoich dzieł, nawet po Jego odejściu. W tej rozmowie Jego Boska Miłość stwierdza, że dla ucznia widzieć błędy w gotowych do druku manuskryptach było złym, koniecznym do porzucenia nawykiem. Nawet chociaż poprawka proponowana przez Jego ucznia, Jagannatha dasa nie zmieniłaby sensu wersetu, to Prabhupada ostrzegł, że robienie poprawek z jakichkolwiek powodów jest ściśle zabronione(strictly forbidden). Radha-vallabha był zoobligowany przyjąć polecenie niekontemplowania więcej jakichkolwiek zmian i pozostawienie tekstów jego mistrza duchowego, Srila Prabhupada bez zmian.(
jakkolwiek widać, że Jayadvaita Swami z niezwykłą skrupulatnością i dbałością usuwa masę błędów takich jak pominięcia, przeoczenia, zamiany czy przestawienia znaczeń w relacji do wersetów, jak w 18.31-32 na przykład, to w konsekwencji niezwykle rzadko, jeśli w ogóle stosuje zasadę zachowania słów Acaryi w dokładnym brzmieniu i szyku. To budzi w świetle wyżej wymienionych argumentów najwięcej sprzeciwu. przyp. tł.)
Dalej Srila Prabhupada dalej oświeca swych uczniów wyjaśniając im zasadę Arsha Prayoga, a mianowicie, że cokolwiek Acarya nam dał, to powinno zostać zaakceptowane i przyjęte.
Owa tendencja myślenia o sobie jako odpowiednio kwalifikowanym do korygowania, poprawiania autorytetu jest nie tylko złamaniem etykiety Vaishnava, ale obrazą w służbie mistrza duchowego.
O tych co utrzymują, że wiedzą i widzą błędy do poprawienia nazywa Srila Prabhupada "oni są błędami". Zrozumienie Radha-vallabha jest niepełne, sądził on, " jeśli myślimy, że widzimy jakiś błąd to powinniśmy po prostu o nim zapomnieć". Prabhupada poprawia go ponownie, mówiąc, że nie powinno się nawet myśleć, że autorytet popełnia jakiś błąd.
W opinii Prabhupada tendencja jaką wykazywał Jagannatha dasa widząc błędy w dziełach Acaryi czyniła go nieodpowiedzialnym i niegodnym zaufania.Wówczas też Srila Prabhupada konkluduje, że nasz główny cel osiągniemy nie przez stanie się tzw. uczonymi, zdolnymi do wyszukiwania błędów w książkach mistrza duchowego, ale przez stanie się zaawansowanym w oddaniu Krishnie. Radha-vallabha ostatecznie zaakceptował ten punkt, że Srila Prabhupada ustanowił zasadę"bez zmian" na etapie oddania książki do jego departamentu w celu publikacji.
Konwersacja z 02.27. 1977 roku w Mayapur
Radha-vallabha dasa: Teraz parę pytań od Jagannatha dotyczących korekt w książkach. W wersecie 28 jest powiedziane, " Wtedy wielbił on Sri Krishne, esencję wszystkich Ved swoimi hymnami.
Srila Prabhupada: Gdzie to jest? Brahma-samhita?
Rvd: Tak
SP:Co to jest?
Rvd: Tam jest powiedziane, "Wtedy wielbił on Sri Krishne".Więc Jagannatha mówi, że powinno być, "Wtedy wielbił on..."
SP: Nie, nie. Jagannatha bie może poprawiać. Musi porzucić ten zły nawyk.
Rvd: Więc my mamy po prostu zostawić to dosłownie.
SP: Oh tak. Nie powinniście być bardziej wykształceni.
Rvd: On nie zmieniał żadnych słów. On po prostu..
SP: Nic z takiego.... To powinno być ściśle zabronione.
Rvd: Tak więc zero korekt. To czyni sprawę jasną.
SP: Oni mogą wybrać(rozróżnić?) synonimy. To wszystko.
Rvd: Synonimy. Więc nawet...
SP: To jest ta jego tendencja do poprawiania. To jest bardzo złe. On nie powinienen tego robić.
Rvd: To ja po prostu zapominam o tym.
SP: Ten system polega na tym: cokolwiek zostało zrobione przez autorytet, nawet obarczone błędem, powinno być zaakceptowane.
Rvd: Oh.
SP: Arsha Prayoga. To jest ha... On nie powinien stać się bardziej uczony jak autorytet. To bardzo zły nawyk.
Rvd: On zawsze zastanawiał się jak powinien myśleć. Tak więc powiem mu to. On myśli, "Jeśli myślę, że widzę błąd, co powinienem myśleć?" Teraz powiem mu co właśnie powiedziałeś.
SP: On nie może postrzegać błędu. On sam jest błędem( śmiech). On to właśnie robi, ten drań. Ja nie chcę. I Hayagriva zro..., Łatwą Podróż ( EASY JOURNEY), zmienił tam tak wiele rzeczy. To ...., teraz jest czarną owcą. Nie powinniście na niego łożyć.

Później w tej samej rozmowie czytamy co następuje:

SP: Więc Jagannatha powinien zostać poinstruowany, aby nie stawał się bardzo uczony i nie korygował autorytetu. Nie.
Rvd: Więc ja myślę, że ta instrukcja, którą dałeś mu bardzo pomoże, nawet jeśli myśli on, że tam jest jakiś błąd, niech po prostu zapomni.( widzimy tu, że RvD. ma wciąż istotny problem, jego słowa świadczą o tym, że wciąż nie rozumie istoty zasady Arsha prayoga, ale Prabhupada znów go koryguje w następnym zdaniu, powtarza po raz kolejny, że postrzeganie błędu u acaryi jest właśnie tym błędem! przyp. tł)
SP: To on jest błędem. On nie powinien myśleć,że jego autorytet się myli.
Rvd: On nie wiedział co ma robić. On nie wiedział...
SP: Więc dlaczego powierzać mu tę pracę. Taka z niego nieodpowiedzialna osoba. Nie powinno dawać się mu żadnej odpowiedzialnej pracy. Naszym pierwszym interesem powinno być to jak awansować w oddaniu. My nie chcemy tak zwanych uczonych.
Rvd: Na Jagannatha wpłynął jakoś Nitai, ale on jest...
SP: Wiem to.
Rvd: Ja myślę, że on rozumie co to był za problem. a myślę, żę on rozumie co było jego problemem, i że dlatego on nie zrobi już nic bez zapytania się ciebie.
SP: Nie pozwól mu robić czegokolwiek.
Rvd:Teraz kiedy mamy ten system, że nie ma zmian w czymkolwiek, to wszystko staje się proste. Teraz on nie może zrobić czegokolwiek. ja nie myślę też by on tego chciał. To czyni wszystko prostszym dla niego.
SP: Zadnych zmian.

Sześć tygodni później Srila Prabhupada wysłuchiwał uwagi i postulaty z posiedzenia zarządu BBT. Był zasadnizo zadowolony z podjętych decyzji, ale w jednym punkcie przerwał sprawozdanie by zaproponować
włączenie do rezolucji następujące ostrzeżenie:
" Każdym razem kiedy Radha-vallabha coś zmieni, to powinno się to ukrócić. On ma wielką skłonność do zmieniania. Tą praktykę należy zatrzymać. "
Srila Prabhupada powierzył zarządcom i powiernikom BBT obowiązek zabezpieczania Jego książek przed najmniejszymi zmianami kogokolwiek, poza tymi, którzy mieli szczegółowe instrukcje by to uczynić.
Na tym bhakta jarek postanawia zakończyć tłumaczenie tekstu Arsha prayoga autorstwa Locanandany Prabhu. Myśle, że spokojna lektura tego tekstu pozwoli po rzetelnym przemyśleniu, być może nawet wielokrotnym na spokojną i pożyteczną refleksję. Dla mnie mottem tej rozprawy stały się dwa zdania z ust Jego Boskiej Miłości A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupady, a mianowicie:Naszym pierwszym interesem powinno być to jak awansować w oddaniu i my nie chcemy tak zwanych uczonych.(moich adwersarzy zapewniam, że nie pojmuję tego jako polecenia do nie czytania książek!)
Powyższe stwierdzenia nie powinny być używane jako oręże ataku na kogokolwiek poza nami samymi, chyba, że ktoś już czuje się wolny od tej koszmarnej przywary do zmieniania wszystkiego dla swojej przyjemności.
Pragnę jeszcze raz podkreślić, że intencją tej pracy nie jest krytykanctwo, a szukanie prawdy. Nie wydaje mi się bowiem,aby jak widzę z własnej obserwacji kondycja duchowa całego Ruchu Hare Kryszna była w najmniejszej mierze na tyle komfortowa, by można było się już w nim zajmować tylko odcinaniem kuponów i samouwielbieniem, o kimkolwiek byśmy przy tej okazji przewrotnie nie myśleli.
Wasz sługa: bhaktajarek


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 21 gru 2008, o 19:18 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Hare Krishna Prabhus!
Proste dla prostych, po prostu Prabhupada uvaca.
W swojej wspomnieniach Śrutakirti dasa (ACBSP) pisze: Wejście do pokoju Srila Prabhupada było zawsze oświecającym doświadczeniem.
Czasami Prabhupada siedział i czytał Jego książki.Kiedykolwiek On czytał te książki to wydawało się jak gdyby ktoś inny napisał Jego dzieło
ponieważ nie czytał ich z nastawieniem właściwym autorowi, który czytając poprawia uchybienia albo gramatyczne błędy.
On czytał je ze smakiem czystego wielbiciela radując się rozrywkami Najwyższego Pana do którego był całkowicie przywiązany.
Śrutakirti Dasa 08.08.08

Jednego dnia w Los Angeles wszedłem do Jego pokoju w celu wykonania mojej służby i zastałem Go siedzącego i czytającego ,,Bhagavad Gitę Taką Jaka Jest"
Ofiarowałem pokłony a On spojrzał na mnie i powiedział, ,,Jeżeli przeczytasz i zrozumiesz tę jedną książkę, staniesz się świadomy Kryszny już w tym życiu".
Kilka miesięcy póżniej, kiedy wszedłem do Jego pokoju On czytał ,,Nektar Oddania".
Spojrzał na mnie i powiedział, ,,Ta książka jest tak wspaniała.
Po prostu przez czytanie tej jednej książki możesz stać się świadomy Kryszny".
Srila Prabhupada naucza nas przez przykład.
Robi wszystko to czego wymaga od nas żebyśmy sami robili.
On prosi nas by czytać jego książki i Sam też je czyta.
Srutakirti dasa z "Srila Prabhupada uvaca".
ws. bhaktajarek


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 21 gru 2008, o 20:32 

Dołączył(a): 22 kwi 2007, o 08:40
Posty: 145
Lokalizacja: Warszawa
Dzięki bhaktajarek za inspiracje do czytania książek Jego Boskiej Miłości A.C. Bhaktivedanty Swamiego Prabhupada.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 22 gru 2008, o 18:47 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Na aprobowanej przez ISKCON stronie DANDAVATShttp://www.dandavats.com/?p=1463 jest piękny fragment rozmowy ze Srila Prabhupadem, a dotyczący Jego książek. Cudu tych książek. Wpierw administratorzy nie mieli chyba jasności co do autorstwa tych wspomnień. Jak dowiadujemy się z załączonych pod raportem postów autorem tego tanscendentalnego przekazu jest Bhagavat Das Vanacari, który miał łąskę odbycia tej niezwykłej rozmowy ze Srila Prabhupadem. Odbyła się ona w Bombay około czerwca 1974 w pokoju Srila Prabhupada.
Podczas tej rozmowy magnetofon był wyłączony, stąd jasne, że brak jest nagrania. Niemniej historia była już publikowana na casecie w serii "Wspomnienia o Prabhupadzie" (Prabhupada Memories). Są one na casecie 13 tej serii, gdzie BDV dzieli się wspomnieniami o Prabhupadzie wspólnie z JM Tripurarim Swamim i Jadurani Devi Dasi.
A oto ten niezwykły episod:

Srila Prabhupada zapytuje bhaktę, "możesz zacytować werset? " On nie umiał tego. Srila Prabhupada na to, " otóż to - nie czytacie moich książek. Musicie czytać moje książki, i musicie uczyć się ich i studiować tak jak prawnik uczy się książek prawniczych. Musicie znać i rozdział i wers. Jeśli nie znacie tego to jak możecie wiedzieć jak nauczać ludzi bez znania moich książek. Każdego dnia musicie czytać moje książki. Czy wiesz, że nawet ja każdego dnia czytam moje książki?
A wiesz dlaczego ja je czytam? Ja czytam moje książki każdego dnia ponieważ nawet ja uczę się coś nowego kiedy je czytam. A wiesz czemu uczę się coś nowego kiedy czytam moje książki?
Ponieważ te książki to nie są moje książki- ja nie piszę tych książek. Każdego ranka, kiedy siedzę tutaj by pisać moje książki Krishna osobiście przychodzi i dyktuje mi co mam pisać, a ja po prostu słucham tego co Krishna dyktuje i piszę te książki. Dlatego kiedy je czytam, to nawet ja się czegoś uczę."(jakie książki czytał Prabhupada, jakie edycje, te same które tak nieskończenie niedoskonałymi widzi je BBT?)
Mamy tu wiele objawionych prawd o misterium tych książek, tak wiele w tych kilku zdaniach, że chyba tylko milcząca kontemplacja tego misterium zdoła pomóc nam docenić skalę tego czym są dla całego świat te książki i ich autor. Ale jak w dobie tego, co Srila Prabhupada nazywał "american disease"(amerykańską chorobą zmieniania wszystkiego ) milczeć, kiedy dzieje się taki nonsens wokół nas, a jedyne remedium ulega "skażeniu"?! Jeśli to ono nie będzie mottem do pojednania sie bhaktów, to raczej nic już nie zdoła nas prawdziwie zjednoczyć. Każda książka, instrukcja i życzenie Prabhupada są prawdziwym dziedzictwem Świata i jedynie ich szczera gloryfikacja i bezkompromisowa obrona przed zmianami i interpretacją zdoła nas błyskawicznie uchronić przed koszmarem tej kali yugi. Niewdzięcznicy nie mają u Pana Krishny wielu szans. Pomagajmy sobie we właściwy sposób drodzy bhaktowie, nie coraz to nowymi izmami i psychologicznymi trikami, ale w autoryzowany sposób. Skupmy się wokół Tego, któremu Sam Najwyższa Osoba Boga, Ten którego ekspansja jest źródłem nieskończonych materialnych wszechświatów zajmujących z kolei ledwie skrawek ogromnego duchowego nieba osobiście dyktuje te wspaniałe książki! Czy szansy obcowania z taką osobą i uszanowania Jej pozycji i rangi Jej dzieła ktoś inny jak tylko kompletny nieszczęśnik może nie docenić? Będą tacy, którzy powiedzą żeście sentymentalni, nie dość intelektualni i tani. Ale co może zrobić z gruntu prawdomówna osoba gdy słyszy takie jak to, Srila Prabhupada wyznanie? No co może innego zrobić?
Wszelka Chwała Jego Boskiej Miłości A.C Bhaktivedanta Swami Prabhupada! Wszelka chwała Jego Transcendentalnym Książkom! Wszelka chwała Najwyższej Osobie Boga, Panu Sri Krishnie i Jego czystemu Wielbicielowi !


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 22 gru 2008, o 19:33 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Nie nadążam za czytaniem Twoich tekstów. Na razie dotarłam do Twych wątpliwości co do tłumaczenia Bg.1.32-35 i zupełnie nie rozumiem, o co Ci chodzi. Jayadvaita Swami zrobił dwie rzeczy:
1. przywrócił "even though they might otherwise kill me" - zgodnie z manuskryptem
2. dodał tłumaczenie dwóch linijek sanskrytu (nihatya dhartarastran nah /ka pritih syaj janardana), którego to tłumaczenia brakowało w edycji Mcmilana.

W czym problem? Bo moim zdaniem zrobił, co powinien.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 22 gru 2008, o 19:53 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Jayadvaita Swami odnośnie zasady arsa-prayoga:

Cytuj:
Arsa-praya is a very important principle. The editor should never have the mentality that he is better than the author. That he has something more to contribute than the author does, that the author doesn't really know what he is doing but he knows what he is doing. That's offensive and that ruins everything. It's an offence to the acarya. The idea however that this sort of sanctity that the authors text has or that the words of the author have somehow extends to the mistakes of the editors is weird: "It's an offense to correct mistakes of the previous editors." Are they acaryas? Are they paramahamsas? Are they infallible? They are wonderful devotees, they do wonderful service, but they make mistakes, understandably.


I tutaj ja bym dodała dwie rzeczy. Po pierwsze wiedza o tym, w jaki sposób sposób książki Srila Prabhupady były robione, pomaga zrozumieć problemy z błędami. Prabhupada w dużym stopniu polegał na swoich uczniach jeśli chodzi o produkcję jego książek. Prabhupada pisał (w początkowym okresie) albo dyktował na taśmę (większość książek), a resztę robili jego uczniowie, z edycją włącznie. I Prabhupada sam poprosił o edycję, najpierw Hayagrivę, potem innych, jako że angielski nie był jego pierwszym językiem.

Po drugie Prabhupada miał zupełnie zaufanie co do poprawek wprowadzanych przez Jayadvaitę Swamiego. Ufał mu w tym względzie.

"It is very much encouraging to see zou are a good and scrutinizing editor. May Krishna bless you." (list z 10 lutego 1970)

"... do it at zour best discretion as Krsna will dictate from within you. I can rely on you." (ten sam list, fragment odnosi się do edycji NOD)

"Concerning the editing of Jayadvaita Prabhu, whatever he does is spproved by me. I have confidence in him." (list do Radhavallabhy z 7 września 1976)

Skoro Prabhupada miał takie zaufanie do Jayadvaity Swamiego, może powinniśmy też mu ufać.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 22 gru 2008, o 20:08 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
Co do tego, czy należałoby oczekiwać, że SP zauważał błędy edytorskie w czasie wykładów, kilku bhaktów wypowiada się na ten temat na DVD rozesłanym przez BBT. Odpowiedzi są wszystkie, że nie - i podobny wydźwięk ma przytoczona przez Ciebie historia Srutakirtiego. Prabhupada robił wykłady ze swoich książek, czytał je, czy też inni mu je czytali, ale nie był w tym czasie nastawiony na wychwytywanie błędów edytorskich.

Poniżej wypowiedź Kryszna Kszetry Prabhu na ten temat:

Cytuj:
Question: Should we expect Srila Prabhupada to have noticed editing errors during class?

KKP: Well, on the side of the argument for keeping things as they are, those are resonable [arguments - gndd]. On the side of making changes I think it is also reasonable to say that Prabhupada was not, as he was reading - specially while giving a class - was not in the "editing mode", so to say. We shouldn't expect that he would have been alert to whether something should be changed or not nor where any explicit questions brought to him: "Prabhupada, there could have been a question about the use of this expression here because normally in English we understand like this, and you have spoken like this. Should we keep it that way or not? I would think that so many times if THAT would be the situation Prabhupada would very well have said, "No, then you shoud change it.". But in the classroom situation, in situation of just reading his own books he is relishing krsna-katha, he is preaching, he is a paramahamsa who is taking the essence from the guru-parampara, hearing it again from how he has expressed it once, relishing that and moving on. He is not in a mode of questioning details.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 22 gru 2008, o 20:20 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
I przy okazji: opisana w Lilamrcie historia, gdy Prabhupada używa zwrotu arsa-prayoga jest doskonałym przykładem na to, że Jayadvaita Swami robi to, co Prabhupada chciałby, żeby zrobiono. Prabhupada dostał WYDRUKOWANE - czyli według niektórych nietykalne - Pierwsze Canto i bardzo się rozgniewał, że w sekcji word-by-word (tłumaczenie poszczególnych słów) zmienili tłumaczenie sadhu z "wielbiciel" na "to jest istotne" i kazał to zmienić z powrotem. Duża część tego co Jayadvaita Swami robi to jest właśnie zmienianie z powrotem "to jest istotne" na "wielbiciel".

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 22 gru 2008, o 20:41 

Dołączył(a): 29 paź 2006, o 17:04
Posty: 570
bhaktajarek napisał(a):
Jak będzie to widoczne z cytowanych listów i konwersacji, Srila Prabhupada ostatecznie obstawał przy zasadzie "absolutely no change"(polityka na zasadzie"absolutnie bez zmian") bazującej na regułach "arsha prayoga"(zasada niezmienności).
...
"Będę musiał osobiście sprawdzić co to za błedy w synonimach i jak zamierzaliście je skorygować. Nie byłem zadowolony z poprzedniop dokonanymi korektami. Spostrzegłem zmiany, których nie zatwierdziłem. Nitay może korygować wszelkie błędy jakie tam są, ale te korekty muszą być przysłane do mnie do zatwierdzenia."(List do Radha-vallabha dasa 01.05.1976)
List ten potwierdza, że Prabhupada nikomu nie dał wolnej ręki do reedagowania Jego książek bez specjalnej osobistej zgody po obejrzeniu skorygowanego materiału.

Srila Prabhupada nie obstawał przy zasadzie "absolutely no change" i najlepszym dowodem na to jest to, że miał edytorów i chciał, żeby oni edytowali jego książki. To jedno. A po drugie przytoczony list nie jest dowodem na to, że "nikomu nie dał wolnej ręki", cokolwiek to miałoby znaczyć. Ząda tutaj, żeby zmiany wprowadzone przez NITAYA w SYNONIMACH były najpierw przedstawione mu do zatwierdzenia. Jak ktoś zna trochę historię Nitaja, to wie dlaczego i rozciąganie tej historii na wszystkich, zawsze i wszędzie to nadużycie.

Zwróć też uwagę na to, że list, w którym SP z góry zatwierdza wszelkie zmiany edytorskie wprowadzone przez Jayadvaitę Prabhu jest napisany cztery miesiące później niż list, w którym domaga się, by dawano mu do sprawdzienia poprawki Nitaya. (fragment przytoczyłam w jednym z poprzednich tekstów).

Ok, na razie koniec. Nie mogę z tym siedzieć do północy.

_________________
Govindanandini

http://iskconstudies.org/
http://chomikuj.pl/pampkinus


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 23 gru 2008, o 00:24 
A mi się podobają posty bhakty Jarka.

Instrukcja Śrila Prabhupada jest prosta i jasna: Żadnych zmian bez autoryzacji.
Ci, którzy jej nie stosują popełniają 3 obrazę. Guror awagja-bycie nieposłusznym poleceniom mistrza duchowego.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 23 gru 2008, o 09:13 

Dołączył(a): 24 cze 2008, o 16:34
Posty: 212
Droga Mataji! Hare Krishna!
Dużo się dzięki tobie nauczyłem, więc po pierwsze dziękuję za to co piszesz, i że piszesz. Masz chyba ważną pozycję wśród bhaktów w Polsce, i to ważne dla tego tematu, że w nim uczestniczysz. Ciekawe masz spojrzenie, teraz mogę się (w dużej mierze dzięki tobie jak już wspomniełem )
lepiej przyjrzeć problemowi edytowania książek Srila Prabhupada. Robimy to teraz w oparciu o zbliżone przynajmniej pojęcie o tym co i jak, etc. H.H Jayadvaita Swami robi to co robi. Jest tu sporo dylematów zarówno dla jednej, jak i drugiej strony w tym sporze. Nie wyważając postawy, a jak widzimy stronom sporu przyświeca generalnie tej samej duchowej natury inspiracja, możemy popaść albo w fanatyzm albo relatywizm,ew. rewizjonizm. Zobaczmy jak się rozwinie ta dyskusja, jak na razie czytam edycje 1972, a mam też i czytam różne wydania Bg. w ang. i po polsku z okresu do 1983 roku, i autentycznie nektar. W dużej mierze mój dyskomfort czytania tzw. complete edition, revised and enlarged płynie głównie stąd, że raz, że znam argumenty za nie zmienianiem świętych tekstów, z którymi ich autor obcował nie tylko podczas wykładów(tu nawiązuję do Jm. Kryszna Kszetry Prabhu), ale codziennie podczas ich samodzielnego czytania również(historia Bhagavat Dasa Vanacari), a dwa, że sam mam od kilkunastu miesięcy zwyczaj nie kłaść się do łóżka inaczej jak ze słuchawkami na uszach i mp3, skąd słyszę serię wspaniałych wykładów Prabhupada, kilka miesięcy takiej praktyki daje sporo nektaru i poprawia sadhanę, skraca sen i nie daje czasu na głupie myśli, etc. Słucham więc codziennie tekstów, znaczeń z edycji 1972 Bhagavad gity as it is, wersetów i komentarzy Srila Prabhupada, i to jest dla mnie ten AUTOR i Ta KSIĄŻKA ! Ta natomiast Edycja, która jest już kością niezgody , słusznie, czy nie, zawsze tą kościa niezgody będzie. Sposób w jaki się pojawiła i fakt nazywania jej książką Srila Prabhupada zawsze będzie budził kontrowersje, więc może lepiej byłoby drukować ją z zastrzeżeniem, że jest edytorską próbą sprostania tradycji i tzw. nowoczesnego, ew. naukowego podejścia do tematu, w odróżnieniu od uświęconej tradycją Vaishnava, zasady niezmienności, a nie wersją poprawioną(jak to poprawioną ktoś spyta, poprawia kto kogo, " to ma być sposób na perfekcję ?"-ktoś zaoponuje) Może tak byłoby lepiej?! Musi być z tego jakieś pokojowe i autoryzowane ponad wszystko wyjście!
ts. bhaktajarek


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Książki Srila Prabhupady
PostNapisane: 23 gru 2008, o 10:17 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lip 2007, o 12:06
Posty: 264
bhaktajarek napisał(a):
Droga Mataji! Hare Krishna!
Musi być z tego jakieś pokojowe i autoryzowane ponad wszystko wyjście!
ts. bhaktajarek


Oczywiscie, ze jest takie autoryzowane wyjscie- Prabhupada nie zostawilby nas przeciez bez narzedzia do weryfikowania co jest duchowe, a co nie; to narzedzie to guru, sadhu i sastra. Kiedy opierasz sie tylko na sadhu (i do tego na sadhu, ktory juz odszedl), odrzucajac guru i sastry, wtedy zawsze beda watpliwosci i beda pojawialy sie rozne potworki filozoficzne, jak np. ritvik. Sadhu, ktory odszedl juz do swiata duchowego, nie moze zweryfikowac czyichs pogladow, na temat jego slow, dlatego wielu ludzi woli przyjac takiego, nieobecnego sadhu, bo wtedy moga wierzyc w to co chca i ciagle myslec, ze sa na duchowej sciezce. Jak juz wczesniej napisalem, istnieje jednak narzedzie do weryfikowania czyichs pogladow: guru, sadhu i sastra.

"Jak oznajmia Narottama dasa Thakura, sadhu-śastra-guru: wszystkie sprawy duchowe należy sprawdzać z instrukcjami świętych osób, pism świętych i mistrza duchowego. Mistrzem duchowym jest ten, kto przestrzega instrukcji swoich poprzedników, mianowicie sadhu, czyli świętych osób. Bona fide mistrz duchowy nie mówi o niczym, o czym nie ma mowy w autoryzowanych pismach świętych. Zwykli ludzie muszą kierować się instrukcjami sadhu, śastr i guru. Stwierdzenia śastr i stwierdzenia bona fide sadhu czy guru nie mogą różnic się miedzy sobą."

znaczenie Srila Prabhupada do Bhagavatam 4.16.1

(Prabhupada wspomina tutaj o 10 wersecie "Sri Prema-bhakti-candrika" Narottama dasa Thakura, sadhu-sastra-guru-bakya cittete kariya aikya (...) )


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 157 ]  Moderator: Morderatorzy Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5 ... 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL