| forum.harinam.pl https://forum.harinam.pl/ |
|
| Przepis na wieczny entuzjazm-czy ktos go zna:-)??? https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=1&t=98 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Gauranga Avatar das [ 20 lis 2006, o 16:50 ] |
| Tytuł: | Przepis na wieczny entuzjazm-czy ktos go zna:-)??? |
Witajcie hare Kryszna Chcialem was zapytac o to czy macie jakies swoje sprawdzone sposoby na to by w swej sadhanie niepopadac w rutyne,chodzi mi generalnie o "swierzosc" intonowania,ale takrze o inne aspekty zycia -zycia Bhakty Kryszny. |
|
| Autor: | gndd [ 20 lis 2006, o 16:57 ] |
| Tytuł: | Re: Przepis na wieczny entuzjazm-czy ktos go zna:-)??? |
Gauranga Avatar das napisał(a): Witajcie hare Kryszna
Chcialem was zapytac o to czy macie jakies swoje sprawdzone sposoby na to by w swej sadhanie niepopadac w rutyne,chodzi mi generalnie o "swierzosc" intonowania,ale takrze o inne aspekty zycia -zycia Bhakty Kryszny. Tak filozoficznie to byloby to rozwiniecie guny dobroci i dojscie do platformy nistha. Ale nie sadze, bym ta odpowiedzia za bardzo pomogla... |
|
| Autor: | Kula-pavana [ 20 lis 2006, o 16:57 ] |
| Tytuł: | Re: Przepis na wieczny entuzjazm-czy ktos go zna:-)??? |
Gauranga Avatar das napisał(a): Chcialem was zapytac o to czy macie jakies swoje sprawdzone sposoby na to by w swej sadhanie niepopadac w rutyne,chodzi mi generalnie o "swierzosc" intonowania,ale takrze o inne aspekty zycia -zycia Bhakty Kryszny.
pelnienie sluzby oddania w towarzystwie innych wielbicieli Kryszny |
|
| Autor: | Rameśvar das [ 20 lis 2006, o 21:22 ] |
| Tytuł: | |
Podpisuję się pod tym co napisała Gndd i Kulapawana pr. Towarzystwo bhaktów to podstawa. Ono daje siłę i pobudza do działania. Mnie osobiście inspiruje kontakt i służba dla osoby, która posiada entuzjazm do służby oddania. Obserwuję, pytam, słucham... a później działam na "swoim ogródku" próbując zasadzić i chodować takie piękne kwiaty jak ta osoba. Obserwacja i służba dla zaawansowanego ogrodnika jest podstawą.... gdy już zaczniesz się pasjonować wzrastaniem i rozwojem kwiatów, to rutyna znika i jest życie:) To zwie się sadhu sangą. Studiować z taką osobą książek o ogrodnictwie to czysta przyjemność... następnie studiowanie tych książek z innymi ogrodnikami utrwala to co mozna było poznać od mistrza. Ze studiów płynie odżywcza woda - pożywienie, transcendentalny pokarm, bez którego kwiatki nie urosną i nie będzie dalszej motywacji do kontynuowania prac ogrodniczych. Dlatego trzeba jak najwięcej przyjmować "pokarmu" słuchem. Pokarm, to dobrze zaintonowane i usłyszane imię Mistrza mistrzów ogrodnictwa (w śpiewie lub intonowaniu), również treść książek ogrodniczych... i prasadam, o tak:) Myślę że warto ustanowić sobie cel prac ogrodniczych, pole własnej kreatywności, w której pojawi się spełnienie. Każdy może zaprojektować taki ogród jaki czuje... dla zadowolenia Kryszny. To też pobudza. Gdy będziemy tylko skupieni na ogrodach innch, a do swojego nie będziemy zaglądać (lub go zaniedbamy) to tam może pojawić się rutyna. Ogród taki powinien być miejscem, w którym będziemy dobrze się czuć, oraz miejscem, w którym inni będą mile widziani i zaznają spokoju i ukojenia i inispiracji... Czasami, przez brak należytej uwagi mogą pojawić się problemy w uprawie... i wtedy należy prześledzić co było nie tak i w pokorze próbować naprawić błędy. Ale najważniejsze w tym wszystkim to... trzeba chcieć być ogorodnikiem. Nitay!!!!!! |
|
| Autor: | madhava [ 20 lis 2006, o 22:17 ] |
| Tytuł: | |
Rameśvar das napisał(a): Ogród taki powinien być miejscem, w którym będziemy dobrze się czuć, oraz miejscem, w którym inni będą mile widziani i zaznają spokoju i ukojenia i inispiracji...
Czasami, przez brak należytej uwagi mogą pojawić się problemy w uprawie... i wtedy należy prześledzić co było nie tak i w pokorze próbować naprawić błędy. Ale najważniejsze w tym wszystkim to... trzeba chcieć być ogorodnikiem. Nitay!!!!!! Pieknie powiedziane akapit nr. 1 dla mnie esensja zycia w Swiadomosci Kryszny nie umiałbym byc bhakta gdym nie czuł sie dobrze z tym co robie, jak to powiedział Śrila Prabhupada - "na poczadku dodaj Kryszne do swojego życia i bedzie ono sukcesem" potem jak pojawi sie smak zaczyna sie poznawac osobe Kryszny, dowiadywac sie co lubi jesc, w co lubi sie bawic, jaką muzyke lubi, itp. Zycie w świadomosci Kryszny jest wielowymiarowe i za to Cenie tą ściezke duchową, tak wiele róznych osobowosci, profesorzy z uniwersytetów zachwychaj sie Kryszną i gosopodynie domowe, i łobuzy i dobrzy uczniowie nie trzeba byc mondrala ( chiociaz i mondrale wymiekają) żeby chopiec z Vrindavany zauroczył. On jest zródłem entuzjazmu i daje go potrzebujacym akapit nr. 2 słuszna uwaga, kontrola własnego życia i uwaga na słonie w ogródkach:) co pustosza wszystko sam wiele razy takiego mialem u siebie nic ciekawego akapit nr. 3 podastawa, bo czasem sie wydaje ze ktos chce bhakti a robi wszystko zeby niej nie dostac:) |
|
| Autor: | madhava [ 20 lis 2006, o 22:24 ] |
| Tytuł: | |
Rozmawiałem kiedys na ten temat z Mahasringa, powiedził ze słuzenie to postawa entuzjazmu, Kryszna sie tak od wzajemnie jak nie wiadomo co. Słuzenie bez wzgledu na wszystko czy ktos doceni czy wykorzysta, Kryszna pomoze, tak mi powiedział i powiedział ze to żródło jego siły w życiu duchowym,wzielem se to do serca i moze kiedys dorosne do tej rady. Wierze mu bo ... po owocach poznacie... |
|
| Autor: | Gauranga Avatar das [ 20 lis 2006, o 23:42 ] |
| Tytuł: | |
Tak to prawda ze sadhusanga wydaje sie byc najistotniejszym czynnikiem ,zarowno na początku,srodku,jak i koncu (ktorego raczej niema) tej sciezki Bhakti. Jestem Ciekaw w jaki sposob wedlug was miec Towarzystwo Bhaktow kiedy z reguly 3\4 -te dnia spedzamy w "pogoni za chlebkiem" wiem mozna by napisac ze jakosc a nie ilosc jest wazna. Niektorzy wrindavanczycy utrzymują,ze intonowanie 64rund jest jak 1 posilek,intonowanie 2-razy 64 rund jest jak 2-gi posilek,a na 16 rund Bhaktow z Iskconu mowia jedzenie czatneju,cały czas,a na czatneju daleko nie zajedziesz Kiedy nie nauczamy ,a intonujemy jedynie16rund,Srila Prabhupada Mowil minimum 16. Co wy na To??? P.s. Nie zebym byl tak zapracowany,ale nieraz slyszy sie takie pytanka,a ciekawi mnie jak niektorzy z was odpowiedzieli by na nie???? Wasz sluga |
|
| Autor: | jayamaya [ 21 lis 2006, o 02:09 ] |
| Tytuł: | Re: Przepis na wieczny entuzjazm-czy ktos go zna:-)??? |
Gauranga Avatar das napisał(a): Witajcie hare Kryszna
Chcialem was zapytac o to czy macie jakies swoje sprawdzone sposoby na to by w swej sadhanie niepopadac w rutyne,chodzi mi generalnie o "swierzosc" intonowania,ale takrze o inne aspekty zycia -zycia Bhakty Kryszny. Jak widac zadawanie takich pytan jest rownierz dobrym sposobem na przewietrzenie rutyny. Tylko papatrz na rezonans jaki sie niesie |
|
| Autor: | jayamaya [ 21 lis 2006, o 02:19 ] |
| Tytuł: | |
Gauranga Avatar das napisał(a): Tak to prawda ze sadhusanga wydaje sie byc najistotniejszym czynnikiem ,zarowno na początku,srodku,jak i koncu (ktorego raczej niema) tej sciezki Bhakti.
Jestem Ciekaw w jaki sposob wedlug was miec Towarzystwo Bhaktow kiedy z reguly 3\4 -te dnia spedzamy w "pogoni za chlebkiem" wiem mozna by napisac ze jakosc a nie ilosc jest wazna. Niektorzy wrindavanczycy utrzymują,ze intonowanie 64rund jest jak 1 posilek,intonowanie 2-razy 64 rund jest jak 2-gi posilek,a na 16 rund Bhaktow z Iskconu mowia jedzenie czatneju,cały czas,a na czatneju daleko nie zajedziesz Kiedy nie nauczamy ,a intonujemy jedynie16rund,Srila Prabhupada Mowil minimum 16. Co wy na To??? P.s. Nie zebym byl tak zapracowany,ale nieraz slyszy sie takie pytanka,a ciekawi mnie jak niektorzy z was odpowiedzieli by na nie???? Wasz sluga Istota jest kopletne zaangazowanie w sluzbe oddania i mamy do tego wiele procesow srawanam , kirtanam itp itd. Kryszna tez mowi w BG aby swoje zycie oddac w pelni, ale jesli nie mozesz w pelni, to zrob to co mozesz. Istata jest aby sie samemu nie oszukiwac (w tym z pewnoscia sadu sanga pomaga hari |
|
| Autor: | Rameśvar das [ 21 lis 2006, o 10:01 ] |
| Tytuł: | |
Hare Kryszna Gauranga Avatar das napisał(a): Jestem Ciekaw w jaki sposob wedlug was miec Towarzystwo Bhaktow kiedy z reguly 3\4 -te dnia spedzamy w "pogoni za chlebkiem"
Ja mam tak, że mam możliwość bezpośredniego kontaktowania się z bhaktami tylko w weekendy. Więc w dniach, kiedy nie mam ich towarzystwa: - pamiętanie ich, ich cech, działania, zachowania (jako ważne instrukcje), - staram się zaangażować w ich projekty tak, by móc realizować nieznaczne części tych projektów jako "prace domowe", - realizacja projektów wymaga komunikowania (więc jest sanga internetowa, pocztowa, telefoniczna), - czytanie książek Śrila Prabhupada, wnikanie świadomością w rozrywki Pana Czeitanii opisane w Czeitania Czaritamricie, - słuchanie wykładów tak często jak to możliwe, ..... i po takim poszczeniu, następuje znowu weekend!!! i znowu można zobaczyć ucieleśnienie tego o czym się słyszało, pamiętało w tygodniu |
|
| Autor: | Gauranga Avatar das [ 21 lis 2006, o 14:25 ] |
| Tytuł: | |
Bolo!Har!i Hari! Mukunda Murari,Rama ,Kryszna Hayagriva!!!!! Pieknie piszecie,ale jeszcze jeszcze . Zadalem to pytanie i wiedząc co sie stanie Rutyny sie pozbywam,jak wasze posty zdobywam. Tak naprawde to wlasnie sadhu sanga jest the best,jak dla mnie ! jest nieograniczona liczba zywych istot i kazdy jest inny,kazdy ma te jedną z wielu nieskonczonych ujmujących cech od Kryszny ,ktora dominuje w zachowaniu,i odbiorze tego co sie dzieje. To jest wlasnie Kryszna! Wieczna swierzosc. Dlatego wlasnie Pan Ananta ma nieograniczoną ilosc Ust i kazdą z nich gloryfikuje Kryszne,poprzez opisy jego chwal i cech. To jest niepojete,a zarazem ,widoczne,ze gdy tylko z biegiem uplywu"wody w Gangesie" sie oczyszczamy ,stajemy sie bardziej personalni? w stosunku do otoczenia Bhaktow itd,To mysle ze na pewnym etapie rutyna niejest mozliwa. Skoro jest "smak" to wlasnie tylko dlatego ze jestesmy uwazni w swym postepowaniu ,w sluzbie dla Kryszny i jego cząstek. Hari! |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|