forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Bóg, ateiści i nauka - debata w POLITYCE (cz.1)
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=1&t=527
Strona 1 z 1

Autor:  Divya [ 28 wrz 2007, o 20:00 ]
Tytuł:  Bóg, ateiści i nauka - debata w POLITYCE (cz.1)

http://pl.youtube.com/watch?v=ExIbFwq0sto&feature=dir

dzis czytalem w bhagawatam
09.10.03 O królu Pariksicie, transcendentalne czynności Pana Ramacandry opisały wielkie święte osoby, które widziały prawdę. Ponieważ wielokrotnie słyszałeś o Panu Ramacandrze, mężu matki Sity, dlatego opiszę te czynności tylko w skrócie. Posłuchaj proszę.

09.10.03 Znaczenie: Współcześni Raksasowie, pozując na wszechstronnie wykształconych – jedynie z tego powodu, że mają doktoraty – usiłowali dowieść, że Pan Ramacandra nie jest Najwyższą Osobą Boga, tylko zwykłą osobą. Lecz ci, którzy są uczeni i duchowo zaawansowani, nigdy nie zaakceptują takich zapatrywań; oni uznają tylko te opisy Pana Ramacandry i Jego czynności, które przedstawili tattva-darśi, osoby, które znają Prawdę Absolutną...
------------------------------------------------
i tu otwieram sobie internet i taka debata, ze te slowa przechodza tym profesorom przez usta :)

każda teze którą sobie tak luzno żagluja mozna podważyć...szkoda ze nas tam nie bylo...

Autor:  yogamaya [ 29 wrz 2007, o 09:03 ]
Tytuł: 

W tej debacie pojmowanie kwestii wiary, religii i wiedzy mistycznej jest jest bardzo ogólne i pojęcia są mieszane.
Nie zgadzam się w 100% ze słowami "nauce nie jest potrzebny Bóg".
Ale uogólniając ONI (ateiści) NIE PRZYJMUJĄ FAKTU, ŻE JEST KTOŚ, KTO NAWET NIMI, STERUJE :D
Zajmując się tzw nauką nie mają pojęcia, że istnieje niezliczona liczba wszechświatów.
Śpiewając swoje pioseneczki nie zauważą kiedy zmienią "płynnie swoją formę i przejdą do innego stanu".
Śrila Prabhupada dał przykład, że pojęcia nauki, techniki, wiary, religii, mistycyzmu itd można z pożytkiem dla siebie i całego wszechświata łączyć i praktycznie wykorzystać.
Tego bym życzył wszystkim ateistom, zaoszczędziliby w ten sposób wiele cennego czasu.

Autor:  A 2 [ 14 lut 2009, o 14:18 ]
Tytuł:  Re: Bóg, ateiści i nauka - debata w POLITYCE (cz.1)

http://amitaba.republika.pl/religia_i_nauka.html

Autor:  Gauranga Avatar das [ 15 lut 2009, o 22:55 ]
Tytuł:  Re:

yogamaya napisał(a):
W tej debacie pojmowanie kwestii wiary, religii i wiedzy mistycznej jest jest bardzo ogólne i pojęcia są mieszane.
Nie zgadzam się w 100% ze słowami "nauce nie jest potrzebny Bóg".
Ale uogólniając ONI (ateiści) NIE PRZYJMUJĄ FAKTU, ŻE JEST KTOŚ, KTO NAWET NIMI, STERUJE :D
Zajmując się tzw nauką nie mają pojęcia, że istnieje niezliczona liczba wszechświatów.
Śpiewając swoje pioseneczki nie zauważą kiedy zmienią "płynnie swoją formę i przejdą do innego stanu".
Śrila Prabhupada dał przykład, że pojęcia nauki, techniki, wiary, religii, mistycyzmu itd można z pożytkiem dla siebie i całego wszechświata łączyć i praktycznie wykorzystać.
Tego bym życzył wszystkim ateistom, zaoszczędziliby w ten sposób wiele cennego czasu.



Oj prabhu zauwazą kiedy zmienią swoje formy ,zapewnia o tym piąte Canto S.Bhagavatam. :D a doswiadczenie to szczegolnie dla nich nie bedzie przyjemne/
Nie zebym straszył pieklem :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Autor:  Balaji [ 17 lut 2009, o 14:08 ]
Tytuł:  Re: Bóg, ateiści i nauka - debata w POLITYCE (cz.1)

W sumie naprawdę można docenić wysiłek i łaskę Wielbiciela takiego jakim był Szrila Prabhupada ,ze przybył na Zachód przesiąkniętym ateizmem , naukowym materializmem - życie kończy się wraz ze śmiercią, filozofii ,że Bóg jest martwy , ewentualnie jakimiś impersonalnymi próbami ogarnięcia rzeczywistości ..wszyscy jesteśmy Bogiem , to Coś jest Jednią ,czy infantylną teistyczną religijnością i przyniósł ze sobą optymistyczne przesłanie Świadomości Kryszny - Jest Bóg , jesteś Ty , jest świat duchowy , życie nie kończy się wraz ze śmiercią . I to nie jest jakiś nawiedzony bełkot ale za tym idzie cała głęboka filozofia i teologia.
Wzniósł teizm na wyższy poziom i sam teizm stał się rzeczywiście dla wielu ludzi poważną alternatywą . Dał wiarę ,ze życie ma głębszy sens i przede wszystkim nie trzeba być skazanym na przekonania współczesnych autorytetów ... ze zycie kończy się ze śmiercią , życie jest dziełem przypadku ,a żadna wyższa Intelgencja za tym nie stoi , Bóg po prostu nie istnieje .
Nawet jeśli oni obstają na swoim , nie musimy za nimi podążać , ani im ufać .
W sumie dzięki temu ,ze przyniósł to przesłanie Pana Kryszny nawet dziecko może się lepiej orientować w tej odwiecznej rzeczywistości niż najwięksi profesorowie . Dał nam naprawdę wiele , bardzo wiele

Autor:  mac2k [ 9 wrz 2009, o 10:24 ]
Tytuł:  Re: Bóg, ateiści i nauka - debata w POLITYCE (cz.1)

podziwiam waszą wiarę, jednak pozostaje mi pytanie czy nauka rzeczywiście jest aż tak zła?

leczy choroby, przeciwdziała głodowi na świecie, pozwala tanio budować i ogrzewać domy...

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/