forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Wojsko
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=1&t=245
Strona 1 z 1

Autor:  kaczor [ 13 lut 2007, o 12:29 ]
Tytuł:  Wojsko

Juz niedlugo ide ide do wojska i chodzi mi po glowie czy brac ze soba japas.
Nie wiem co robic, boje sie tego ze strace go lub tez bede zle traktowany :/

Autor:  Divya [ 13 lut 2007, o 18:30 ]
Tytuł: 

Nie masz czego sie bać. Kryszna jest zawsze z Tobą. Pamiętam moje obozy sportowe i pobyt w internacie juz jako wielbiciel (uwierz mi było jak w wojsku), nie jadłem mięsa (najpierw wszyscy sie śmiali) potem zaczęli pytać o co chodzi? Czy moje włosy wypadły, bo nie używałem właściwego szamponu? Tak od słowa do słowa i okazało się, ze nikt nie może zaproponować lepszego sposobu na zycie niż ten który dał nam Śrila Prabhupad.
Każdy z moich kolegów wspomina tamte czasy pozytywnie - wielu kupiło ksiązki.
Pomyśl o tych, którzy czekają na świadomość Kryszny tam w koszarach.
Pamiętam wspomnienia Paranandy Prabhu z wojska - był w orkiestrze - możesz go zapytać.
Znałem wielbiciela, który nauczał w więzieniach. Czerp inspiracje z książek i o nic się nie martw. Unikaj zazdrosnych obcuj z niewinnymi. Można intonować na palcach lub klakierze.
Możesz zglosic swoje preferencje kulinarne – masz do tego konstytucyjne prawo.

Chyba, że wolisz spędzić dwa lata w grupie sankirtanowej i pójść do wojska Pana Gaurangi? :)
Możesz zamieszkać w Świątyni i przyjąć dwuletni program szkoleniowy.
Każdy kto był w takim wojsku powie Ci, że to najlepsza forma szkolenia na żołnierza. :)
Wymagana jest tylko gotowość do slużenia i chęć całkowitego podporządkowania.
Pobudka 4 rano, intonowanie minimum 16 rund – 4 zasady, slużenie tym którzy maja smak do sankirtanu i przez to rozwinięcie najwyższej z dostępnych obecnie form rasy (smaku najpiekniejszej radosci).

To co cię czeka jesli Twój wybór padnie na sankitran (mozna go spełniac w każdych wrunkach - rówwniez i w koszarach), to pelne szczęście, zdobywanie wiedzy, zrozumienie, że jesteś wieczną duszą służącą Krysznie i Jego wielbicielom, oraz najwazniejsze działanie zgodnie z tymi trzema cechami.
Decyzje musisz podjąć sam.

Autor:  kristov108 [ 20 lut 2007, o 12:30 ]
Tytuł: 

Haribol.

Drogi Prabhu wybierasz się do wojska a zachowujesz się jak baba:-)

Ja teraz mieszkam z bhaktą,który niedawno co wyszedł z wojska.
On zaraz na wstępie powiedział,że jest z Hare Kryszna i co,dowódca mianował
go dowódcą grupy. Kręcenie i udawanie to na prawdę w nikim nie wzbudzi uznania,
jeżeli masz coś najcenniejszego w życiu dlaczego chcesz to ukrywać, działaj wręcz odwrotnie
podziel się z ty z innymi. Nie myśl o przeszkodach, one się pojawią ale jeżeli będziesz zdeterminowany nawet ich nie zauważysz. Przytoczę jeszcze raz przykład mojego współlokatora,
skończyło się na tym,że on i jego wiara została doceniona nie tylko przez dowódców ale także
przez zwykłych żołnierzy,którzy co wieczór prosili go o aby czytał im Bhagavad-Gitę.

Życzę siły drogi Prabhu!!!

Autor:  xMartix [ 20 lut 2007, o 12:46 ]
Tytuł: 

kristov108 napisał(a):
Haribol.

Drogi Prabhu wybierasz się do wojska a zachowujesz się jak baba:-)

Ja teraz mieszkam z bhaktą,który niedawno co wyszedł z wojska.
On zaraz na wstępie powiedział,że jest z Hare Kryszna i co,dowódca mianował
go dowódcą grupy. Kręcenie i udawanie to na prawdę w nikim nie wzbudzi uznania,
jeżeli masz coś najcenniejszego w życiu dlaczego chcesz to ukrywać, działaj wręcz odwrotnie
podziel się z ty z innymi. Nie myśl o przeszkodach, one się pojawią ale jeżeli będziesz zdeterminowany nawet ich nie zauważysz. Przytoczę jeszcze raz przykład mojego współlokatora,
skończyło się na tym,że on i jego wiara została doceniona nie tylko przez dowódców ale także
przez zwykłych żołnierzy,którzy co wieczór prosili go o aby czytał im Bhagavad-Gitę.

Życzę siły drogi Prabhu!!!


dodam tylko:

na apelach rano zwykł intonować i nikt mu niczego nie zarzucał, nawet nie podchodzili do niego, żeby przypadkiem nie przechodzić, jedzenie też miał wegetariańskie, Pan Kryszna dba o swoich bhaktów także nie przejmuj się, staraj utrzymać wysoko świadomość :)

Haribol!

Autor:  Anka [ 20 lut 2007, o 18:09 ]
Tytuł: 

A ja dodam - CZAS - MIEJSCE - OKOLICZNOŚCI ... i bynajmniej nic nie sugeruje 8)

Autor:  Jarek Owcarz [ 21 lut 2007, o 00:02 ]
Tytuł: 

[quote="kristov108"]Haribol.

Drogi Prabhu wybierasz się do wojska a zachowujesz się jak baba:-)

/quote]

chyba troche nie na miejscu jest Twoj komentarz malo znam przypadkow kiedy ktos dobrowolnie wybieral sie do wojska

a swoją drogą odsluzenie wojska w formacji sankirtanu jest najlepszym wyjsciem z sytuacji
codziennie masz pyszne prasadam, czas na intonowanie, czytanie , towarzystwo bhaktow i moc niezapomnianych wrazen

dla mnie czas spedzony na rozprowadzaniu ksiazek jest jednym z najpiekniejszych wspomnien

Autor:  vasuda [ 21 lut 2007, o 16:30 ]
Tytuł:  Re: Wojsko

kaczor napisał(a):
Juz niedlugo ide ide do wojska i chodzi mi po glowie czy brac ze soba japas.
Nie wiem co robic, boje sie tego ze strace go lub tez bede zle traktowany :/

Jeśli bedziesz dbał o siebie i o swoje przekonania , inny również będą Cię szanowac!

Autor:  Balaji [ 22 lut 2007, o 15:34 ]
Tytuł: 

Czy w wojsku można mieć osobną wegetariańską kuchnię ? Jakoś wierzyc mi sie nie chce ,ze kucharki robią wegetariańskie zupki dla jednej czy kilku osób. Jak to wygląda ?

Autor:  flipmode [ 8 mar 2007, o 12:27 ]
Tytuł: 

Haribol
A czy może ktoś z Was odmówił pójścia do wojska ze względu na świadomość Śri Kryszny?
Pytam,ponieważ zamierzam im serdecznie podziękować :)

Autor:  kaczor [ 5 kwi 2007, o 22:11 ]
Tytuł: 

a ja juz dzis po przysiedze :)
jest dobrze
opowiadam ludzia o Krysznie :)
juz pod konniec kwietnia wychodze z wojska :)
dzei Krysznie i mojej astmie :)

Autor:  kaczor [ 1 maja 2007, o 18:52 ]
Tytuł: 

i juz po wojsku dlugo w nim nie bylem :D jak widac :D
Widac ze nie bylo mi dane odsluzyc calej sluzby :P powiedzieli ze nie nadaje sie na zolnierza :D :lol:

Autor:  gndd [ 3 maja 2007, o 16:40 ]
Tytuł: 

kaczor napisał(a):
i juz po wojsku dlugo w nim nie bylem :D jak widac :D
Widac ze nie bylo mi dane odsluzyc calej sluzby :P powiedzieli ze nie nadaje sie na zolnierza :D :lol:

To chyba nie bylo az tak strasznie?

Autor:  kaczor [ 6 maja 2007, o 10:58 ]
Tytuł: 

zle tam nie mialem :)
nawet inaczej mnie traktowali :)
i w ogole :) pozdrawiam Hare Kryszna

Autor:  yogamaya [ 7 maja 2007, o 07:05 ]
Tytuł: 

flipmode napisał(a):
Haribol
A czy może ktoś z Was odmówił pójścia do wojska ze względu na świadomość Śri Kryszny?

Ja odmówiłem i w zamian pracowałem.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/