forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Pozytywne skutki uboczne maha-mantry (?)
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=1&t=192
Strona 1 z 1

Autor:  alma [ 16 sty 2007, o 01:57 ]
Tytuł:  Pozytywne skutki uboczne maha-mantry (?)

Hare Kryszna!

mam pytanko:

Czy wykorzystywanie maha-mantry w celach terapeutycznych ( terapia anty(…)), zalecane przez psychologa, jest obrazą?
(Jeśli sama terapia NIE JEST CELEM intonowania)

Pozdrawiam,
alma

Autor:  Divya [ 16 sty 2007, o 05:32 ]
Tytuł:  intonuj, intonuj, intonuj

Szukaj każdej wymówki dla intonowania. To bardzo piękne. Intonuj czysto i stale. Nie będzie kwestii obraz. Dusza jest wtedy w pełni szczęśliwa, a jak dusza to i ciało, umysł i inteligencja.

Autor:  madhumangal [ 16 sty 2007, o 10:34 ]
Tytuł:  Re: intonuj, intonuj, intonuj

Divya napisał(a):
Szukaj każdej wymówki dla intonowania. To bardzo piękne. Intonuj czysto i stale. Nie będzie kwestii obraz. Dusza jest wtedy w pełni szczęśliwa, a jak dusza to i ciało, umysł i inteligencja.


Divya! Fajnie, że jesteś. :D

Autor:  Trisama [ 16 sty 2007, o 11:09 ]
Tytuł: 

Każda okazja jest dobra do intonowania. Lepiej intonowac z obrazami niż nie intonować. A osoby, które robia to w celu terapii pewnie sa bardziej na etapie namabhasa niz namaaparadha...

Autor:  Rasasthali [ 16 cze 2007, o 16:34 ]
Tytuł:  Re: Pozytywne skutki uboczne maha-mantry (?)

alma napisał(a):
Hare Kryszna!

mam pytanko:

Czy wykorzystywanie maha-mantry w celach terapeutycznych ( terapia anty(…)), zalecane przez psychologa, jest obrazą?
(Jeśli sama terapia NIE JEST CELEM intonowania)

Pozdrawiam,
alma


A czy Ty zamierzasz to stosowac, jestes psychologiem?

Zastanawiam sie czy taka kuracja by nawet dzialala?

Autor:  alma [ 16 cze 2007, o 18:21 ]
Tytuł: 

Hari!

Nie, nie jestem psychologiem, ale mam cały czas kontakt z psychologami (studiuję pedagogikę). Zgłosiłam się kiedyś do jednego z nich z jednym 'problemem' i on polecił mi intonowanie maha-mantry; jako Coś, co mnie uspokaja, 'wypełnia czas', w określony sposób zmienia (wybacz, proszę, ale nie będę dokładnie opisywać, o co chodziło, bo to dla mnie sprawa bardzo prywatna i nie na forum...w każdym razie pomysł wyszedł ode mnie). Potem miałam z nim, tym psychologiem, kolejne rozmowy, które miały mnie przygotować do podjęcia pewnej decyzji, na którą kiedyś wyznaczony był termin 14 czerwca 2007 (dwa dni temu).

Autor:  alma [ 16 cze 2007, o 19:00 ]
Tytuł: 

zapomniałam dodać, że pan psycholog, który polecił mi mantrowanie jest zwolennikiem Allport'owskiej psychologii osobowości (który spory nacisk kładzie na tzw. poczucie religijne) oraz interesuje się psychologią religii.
Nie wiem, czt to ma jakieś znaczenie (w zwiazku z Twoim pytaniem).

Autor:  madhava [ 16 cze 2007, o 20:07 ]
Tytuł: 

niezły psycholog do takiego to tylko sie w kolejke ustawiac a swoja droga to skad on wie o maha mantrze ty mu alma powiedziałas bo nie zrozumiałem.?

A i jeszcze pozro dla Rasasthali z UK miło ze odwiedziłas to forum,mam nadzieje ze bedziesz czestym gosciem :) czy ty studiujesz na Oxfordze?

Autor:  alma [ 17 cze 2007, o 10:36 ]
Tytuł: 

Tak, Prabhu, ja mu powiedziałam.

Autor:  madhava [ 17 cze 2007, o 10:56 ]
Tytuł: 

to znaczy ze niewszyscy psycholodzy boja sie Hare Kryszna :lol: ale znam takich co sie boją :) przywracasz mi ware w psychologów bo juz w nich zwatpiłem dawno temu :) Bardzo otwarty jak na psyhologa ten u którego byłaś, bo oni zazwyczaj maj recepte na całe zło tego swiata, kiedys interesowalem sie psychologia wspolczesna i oni wszystkie mantry traktuja jak autosugestie :) ciekawe co mysla o słoncu ze ludzie se wmówili ze ono bedzie wstawac codziennie rano i zachodzi wieczorem :D

Autor:  Rama [ 24 cze 2007, o 23:55 ]
Tytuł: 

ciekawa histria, jak dla mnie na chlopski rozmum nie jest to obraza. "bez wzgedu na to czy jeses pelen pragnien, czy nie masz ich wcale czy tez chesz wyzwolenia pownnines z calych sil czcic najwyzsza osbe Boga Kryszne" SB.

Autor:  madhava [ 25 cze 2007, o 10:19 ]
Tytuł: 

Rama napisał(a):
ciekawa histria, jak dla mnie na chlopski rozmum nie jest to obraza. "bez wzgedu na to czy jeses pelen pragnien, czy nie masz ich wcale czy tez chesz wyzwolenia pownnines z calych sil czcic najwyzsza osbe Boga Kryszne" SB.


Ja mam podobne przemyslenia, moze nie nie jest to rozumienie najwyższego lotu, ale lepiej mantrowac z jakiegokolwiek powodu niz nie mantrowac z jakiegokolwiek powodu.
:P

Autor:  Rasasthali [ 30 cze 2007, o 10:43 ]
Tytuł: 

Alma, bardzo ciekawa historia!! Dziekuje ze mi ja opowiedzialas.

madhava napisał(a):
A i jeszcze pozro dla Rasasthali z UK miło ze odwiedziłas to forum,mam nadzieje ze bedziesz czestym gosciem :) czy ty studiujesz na Oxfordze?



Tak - pracuje i studiuje, oba na Uniwersytecie w Oxfordzie. Dzieki za pozdrowienia!

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/