forum.harinam.pl
https://forum.harinam.pl/

Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?
https://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=1&t=1458
Strona 1 z 8

Autor:  aisha [ 31 mar 2010, o 13:59 ]
Tytuł:  Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

A takie pytanie tym razem. Czego brakuje Wam w buddyźmie, a co za to jest w krysznaiźmie? Podobieństwa i różnice między dwoma religiami. Może są tu jacyś byli buddyści. Haribol.

Autor:  Pavana Caitania [ 31 mar 2010, o 14:20 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Buddyzm jest bardzo fajny, maja duzo technik kontroli umyslu, zycziwosci w stosunku do innych itp.

Glowna roznica jest brak pytania o Boga. O zrodlo wszechswiata, rzecz/ My te zrodlo szukamy i postrzegamy- nazywjac je Bogiem. Oni chyba tematem zrodla wogle sie nie interesuja, koncentrujac swwer badania nad natura umyslu (czyli materii)/

Czyli roznica jest Bog.

ps. Aisha...choc czesciej dos wiatyni, ile mozna pytac i pytac;) MOze czas na jakies pratyczne dzialnie;)

Autor:  albert [ 31 mar 2010, o 17:50 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Zadałaś już podobne pytanie, tutaj ten wątek i odpowiedzi:

viewtopic.php?f=2&t=1359

Autor:  aisha [ 31 mar 2010, o 23:52 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Pavana Caitania napisał(a):
Buddyzm jest bardzo fajny, maja duzo technik kontroli umyslu, zycziwosci w stosunku do innych itp.

Glowna roznica jest brak pytania o Boga. O zrodlo wszechswiata, rzecz/ My te zrodlo szukamy i postrzegamy- nazywjac je Bogiem. Oni chyba tematem zrodla wogle sie nie interesuja, koncentrujac swwer badania nad natura umyslu (czyli materii)/

Czyli roznica jest Bog.

ps. Aisha...choc czesciej dos wiatyni, ile mozna pytac i pytac;) MOze czas na jakies pratyczne dzialnie;)


Widocznie można, a w świątynii bywam raz w tygodniu, bo tak to praca. haribol.

Autor:  madhava [ 1 kwi 2010, o 10:52 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Pavana Caitania napisał(a):
ps. Aisha...choc czesciej dos wiatyni, ile mozna pytac i pytac;) MOze czas na jakies pratyczne dzialnie;)


po to jest forum by pytać wiec pytaj Aisha jesli masz jakies watpliowsci, i nie krępuj się, jeśli będziemy potrafili Ci odpowiedzieć to na pewno odpowiemy.

Autor:  Pavana Caitania [ 1 kwi 2010, o 15:57 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

No mam troszke inna opinie. Czasmi poprzez same rosmyslania nic sie nie zrozumie. poprstu inteket nie jest statecznym czynnikiem.:)

Autor:  madhava [ 1 kwi 2010, o 18:46 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Pavana Caitania napisał(a):
No mam troszke inna opinie. Czasmi poprzez same rosmyslania nic sie nie zrozumie. poprstu inteket nie jest statecznym czynnikiem.:)


Masz prawo mieć opinie, ale ma ona - ta opinia - prawo być nie prawdziwa bo tak jest właśnie różnica miedzy opina a prawdą. Są różne etapy poznania .Jak nie chcesz odpowiadać na pytania to nie odpowiadaj i nie deinspiruj do zadawania pytań.

Pozdrawiam

Autor:  Gauranga Avatar das [ 1 kwi 2010, o 21:22 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

tak zgrubsza.
Budda pojawił sie w celu obalenia wed,bo ludzie zarzynali zwierzeta w imie ofiar. teraz mamy kali Yuge i ludzie posuneli sie dalej,zabijają i organizują "swiete" wojny w imie Boga i krzywdza innych.Budda wprowadził filozofie ahimsa- nie krzywdzenia.i miłosci. w nastroju monizmu,tzn co kolwiek robisz innym robisz sobie.czy tez nie rob drugiemu co tobie nie miłe:-) I w zasadzie zgadzamy sie z tym punktem i filozofią do tego momentu. Jednak Sri Caitanya pojawił sie jako bhakta swoj własny,wielbiciel ,by pokazac w praktyce jak słuzyc Bogu. wiedział ze ten swiat w tym wielku kali jest tak zdegradowany ze gdyby pojawił sie jako Bog ,bezposrednia inkarnacja,inni nasladowali by go i imitowali by Boga,a ostatecznie Buddysci twierdza ze kazdy jest Bogiem. taka jest roznica i choc Budda był inkarnacją Kryszny,miał swoją misje,to shankaraAczarya -sam Pan shiva pojawił sie by przywrocic autorytet Ved,po nim przyszedł Madva Aczarya,ktory ustanowił ,asppekt osobowy Boga. A Sr Caitanya Mahaprabhu daje nam to czego nikt i nawet zadna inna inkarnacja Boga nie nagradzał,a mianowicie miłoscią do Boga,inne inkarnaje poprostu obdarzały wyzwoleniem z Kregu narodzin i smierci.Jednym słowem,Buddyzm jest ukrytą formą,materialistycznej koncepcji,bycia,a Vaisznawizm wrecz przeciwnie.Jednak oboanurty filozoficzne mają swoje zrodło w Bogu. a ten (bog)jako Bhava Grahi Dżanardhan, zadawala kazdego dostarczając mu satysfakcji w postaci przekonan i zrgumentow,Ateiste przekonuje ze niczego niema ponad to co widzi,a Bhakta z kolei na podstawie tych samych argumentow ma miliony potwierdzen i argumentow ,ze Bog jest i jest On wszystkim. To tez bhaktowie z prawdziwego zdarzenia nie są zaniepokojeni w zadnej sytuwacji. czego sobie i Tobie zycze Aisha:-)

Autor:  Pavana Caitania [ 2 kwi 2010, o 15:03 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

madhava napisał(a):

Masz prawo mieć opinie, ale ma ona - ta opinia - prawo być nie prawdziwa bo tak jest właśnie różnica miedzy opina a prawdą. Są różne etapy poznania .Jak nie chcesz odpowiadać na pytania to nie odpowiadaj i nie deinspiruj do zadawania pytań.

Pozdrawiam


Prabhu, wyjasnijac. Odpowiadam tak na jakim poziomie jestem. A jestem jak widzisz bardzo mizerny. Jesli ktos dwa razy zadaje temat o buddyzmie, to moja odpiwedz jest ze nie tylko teria sie liczy ale i pratyka. Wiec ze to gupio. Co wiecej uwazam ze gybym odpowiedzial inaczej falszowalyb rzeczywstosc.

Bo niesty uwazam ze taka prawda.
No i na koniec zgadzam sie z Toba cakowiecie. Nalezy odpiwadac tak jak sie umie, to byla wlansie moja odpowiedz. najlepsza jaka znam....pratyka jest tez wazna.

Sory jesli Cie to urazilo lub Aishe.
Wybacz;

Autor:  Gauranga Avatar das [ 2 kwi 2010, o 20:28 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Pavana Caitania napisał(a):
madhava napisał(a):

Masz prawo mieć opinie, ale ma ona - ta opinia - prawo być nie prawdziwa bo tak jest właśnie różnica miedzy opina a prawdą. Są różne etapy poznania .Jak nie chcesz odpowiadać na pytania to nie odpowiadaj i nie deinspiruj do zadawania pytań.

Pozdrawiam


Prabhu, wyjasnijac. Odpowiadam tak na jakim poziomie jestem. A jestem jak widzisz bardzo mizerny. Jesli ktos dwa razy zadaje temat o buddyzmie, to moja odpiwedz jest ze nie tylko teria sie liczy ale i pratyka. Wiec ze to gupio. Co wiecej uwazam ze gybym odpowiedzial inaczej falszowalyb rzeczywstosc.

Bo niesty uwazam ze taka prawda.
No i na koniec zgadzam sie z Toba cakowiecie. Nalezy odpiwadac tak jak sie umie, to byla wlansie moja odpowiedz. najlepsza jaka znam....pratyka jest tez wazna.

Sory jesli Cie to urazilo lub Aishe.
Wybacz;



Dawno temu Harikesha Prabhu powiedział....... jesli komus tłumaczysz dane zagadnienie ,a ten po 10 razie zaczyna działac zgodnie z obiasnianym tematem ,oznacza to ze ta osoba jest inteligentna.
Osobiscie nie znam osoby ktora by pojednokrotnym tłumaczeniu zrozumiała wszystko,no dobra Ardżuna w Bhagavad Gicie był taką postacią. Pozdrawiam wszystkich. To naturalne ze mamy sklonnosci do zapominania,w uwarunkowanm stanie jakim sie znajdujemy.A z dugiej strony słyszałem ze wątpliwosci są oznaką inteligencji. jesli ktos duuuzo pyta znaczy ze mysli,lepiej myslec i wtedy działac ze zrozumieniem ,niz działac ,bez zrozumienia,a po 10 latach mowic np ze iskcon mnie oszukał :D
Pozdrawiam serdecznie wszystkich uzytkownikow tego forum. Gaurangaaaaaaaaa :!:

Autor:  aisha [ 3 kwi 2010, o 00:13 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Nikt nie lubi gdy się go pochopnie ocenia i krytykuje, że nie chodzi do świątynii tylko pisze i pisze. Forum chyba od tego jest? A tamto pytanie o buddyzm, to było związane z czymś innym-buddyzmem w ogólnej definicji, zaś teraz pytam o coś innego- o różnice między nim a krysznaizmem. Inna sprawa, że zarzut niechodzenia do "kościoła" brzmi jak radiomaryjna retoryka. Ale co tam, pozdrawiam wszystkich użytkowników forum i mam nadzieje, że nikt nie poczuł się urażony, bo nie to było moim celem. Gauranga!

Autor:  Pavana Caitania [ 3 kwi 2010, o 15:12 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Troche chyba mnie nie zrzumilas tez. Nie mialem zamiaru ani pobrazic godnosci Forum, ani MAdavy ani Twojej. Zycze wsztskim jak najlepiej.

Poprstu mam taki poglad i widze po sobie. Wiec powiedmzy tak. Mamy tu 100 bhaktow ktorzy dadza Ci odpowiedz na kazde pytanie i jednego (mnie) ktory niesty twierdzi ze nie poprzez pytania czlowiek sie uczy. Z mewgo puktu widznia taka roznordnosc moze byc pomocna:)

Kiedys moze sptkasz kogos kto powie ze Jezus nie napsial zadnej ksiazki, albo ze Caitania napisal tylko 8 linijek, i moze siobei przpomnisz ze wsrod bhaktow na forum jest tez jeden zwolnnik takiego podejscia>:)

Zycze Ci dociakania jak najwciej. Taka roznordnosc wypowiedzi ( W tym moja) jest wazna.
pozdraiwam,

Autor:  aisha [ 3 kwi 2010, o 16:33 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

nie no jasne, różnorodność jest oki. Haribol!

Autor:  Purnaprajna [ 4 kwi 2010, o 10:59 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Pavana Caitania napisał(a):
Poprstu mam taki poglad i widze po sobie. Wiec powiedmzy tak. Mamy tu 100 bhaktow ktorzy dadza Ci odpowiedz na kazde pytanie i jednego (mnie) ktory niesty twierdzi ze nie poprzez pytania czlowiek sie uczy. Z mewgo puktu widznia taka roznordnosc moze byc pomocna:)

Zniechęcanie kogoś do zadawania pytań w procesie duchowym, nie jest kwestią "pomocnej różnorodności opinii", ale raczej braku zrozumienia, że bez zadawania pytań nie będzie służby oddania, a bez służby oddania nie będzie głębszej kontemplacji i wynikających z niej następnych pytań, na które odpowiedzi, ponownie zachęcą do zwiększenia wysiłków w służbie oddania itd. To jest duchowe perpetuum mobile, które jest autoryzowane zarówno przez aczarjów, jak też i samego Śri Krysznę (Bg. 4.34). Tak rodzi się vijnana (praktyczna realizacja duchowej wiedzy). Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że jedynie sugerujesz Aiszy zachowanie równowagi pomiędzy teorią i praktyką, a nie zupełne wyeliminowanie teoretycznego dociekania, wyłącznie na rzecz praktycznej służby oddania.

Jednak medium jakim jest internetowe forum jest przeznaczone do dyskusji na temat sambandhy, i nie pozwala na praktyczną abhidheyę, w sensie zmywania 100 litrowego stalowego garnka w świątynnej kuchni (Aisza przygotuj muskuły! ;)). Równie dobrze, ktoś w świątyni mógłby zacząć ganić Aiszę za to, że spędza zbyt dużo czasu np. na szorowaniu podłogi, a za mało na studiowaniu książek Śrila Prabhupada. Oczywiście, nigdy to się nie przydarzy (nie przydarzyło?), bo większość wielbicieli, a szczególnie menadżerów, czuje atrakcję do karmy, a nie do jnany. No bo przecież duchowa wiedza, nie przynosi żadnych namacalnych rezultatów w formie jedzenia na stole i płacenia za rachunki. ;)

Tak więc zachowanie równowagi pomiędzy powyższymi dwoma aspektami jest niewątpliwie konieczną rzeczą. Wszystko to jednak, w przeznaczonym do tego odpowiednim miejscu i czasie.

Autor:  Purnaprajna [ 4 kwi 2010, o 12:33 ]
Tytuł:  Re: Czym się różni buddyzm od Hare Krsna?

Pavana Caitania napisał(a):
Buddyzm jest bardzo fajny, maja duzo technik kontroli umyslu, zycziwosci w stosunku do innych itp.


Samochód jest bardzo fajny. Ma dużo światełek, pedałów i przycisków, którymi można fajnie manipulować, aby zachować wysoką sprawność techniczną silnika, co daje nam fajne samopoczucie. Mając dobry samochód można też łatwiej nawiązać kontakty z innymi, fajnymi entuzjastami motoryzacji, co jest też bardzo fajowe. ;)

Niestety, sam fakt bycia fajnym oraz posiadania fajnych kumpli i sprawnego samochodu wraz z techniczną wiedzą na temat funkcjonowania silnika, nie gwarantuje automatycznie używania go zgodnie z jego przeznaczeniem, znajomości celu podróży oraz wiedzy o tożsamości kierowcy. W tym leży różnica pomiędzy życiem materialnym, a duchowym, czyli pomiędzy świadomością Boga, gdzie wszystko, co istnieje, w tym nasze ciało i umysł, zawsze jest z Nim powiązane, a świadomością mayi (iluzji), gdzie wydaje nam się, że jest fajnie, bo nic nigdy nie jest z Nim związane.

Tak nieszczęśliwie jednak się składa, że często w momencie, kiedy jest nam najbardziej fajnie, zderzamy się czołowo z ciężarówką rzeczywistości, gdzie nasz ludzki wrak jest świadkiem błędności naszych teorii, że jesteśmy najwyższym podmiotem przyjemności, i że znajomość kilku technik kontroli czegoś tam, czyni z nas najwyższego kontrolera rzeczywistości i pana. Wyobrażanie sobie, że nie istniejemy lub że jesteśmy niewidzialni, też nie zmienia sytuacji, bo natura materialna raz za razem wywozi nas, wraz z naszymi poglądami, na składowisko złomu. Oczywiście, w następnym życiu, w niczym nie przeszkadza to nam, przecież tak fajnym ludziom, snuć te same fajne, choć wyraźnie przeżarte rdzą bezużyteczności teorie, bo jest przecież fajnie, a o to przecież chodzi. ;)

Strona 1 z 8 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/