Damian907 napisał(a):
Głupotą jest wiara w oddzielne "ja"
Aby powyższe stwierdzenie było prawdziwe, wymagane jest, aby istniała osoba posiadająca indywidualne "ja", która je wypowiada. Skoro jednak wypowiadająca tą prawdę osoba nie istnieje, to cała prezentowana przez nią filozofia życia, także nie ma prawa bytu, gdyż też jest śunyą, pustką i zerem. Dlatego nie ma żadnej potrzeby dalszego argumentowania, z kimś lub czymś, co nie istnieje.
Nie jestem lekarzem, ale podejrzewam, że z punktu widzenia współczesnej psychiatrii, próby negacji, czy destrukcji poczucia własnej tożsamości, kwalifikują się już do poważnej terapii, jeżeli nie do hospitalizacji.