Teraz jest 18 sie 2019, o 01:43


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 21 lip 2014, o 11:43 

Dołączył(a): 20 lip 2014, o 14:50
Posty: 10
jeśli tak to jaki. Zastanawiam się nad tym czy można swoje życie wypełnić obecnością psa i traktować go jak przyjaciela. Podoba mi się raza chow chow http://www.psy.elk.pl/rasypsow/64,opis-rasy-chow-chow.htm . Maja takie mądre mordki i tyle miłego futerka :-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 26 lip 2014, o 13:22 

Dołączył(a): 9 cze 2007, o 11:22
Posty: 56
sakrum napisał(a):
Zastanawiam się nad tym czy można swoje życie wypełnić obecnością psa


Swoje życie możesz wypełnić obecnością czegokolwiek. Również i psa.
Jednak co będzie gdy za bardzo się przywiążesz i akurat pomyślisz o nim w chwili swojej śmierci? A ta przecież może się zjawić w każdej chwili. :?


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 26 lip 2014, o 13:50 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1857
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Obrazek

Reklama mówi, że jest to klasyczny poradnik mnichów, jak zakochać się w psie, i zjednoczyć się z nim, śpiąc z nim w jednym łóżku. Jedynie za 32 złote!!! 344 strony szczegółowych opisów wraz ze zdjęciami, a wszystko to oprawione w miękką, bardzo miękką, niemalże aksamitną w dotyku oprawę.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 26 lip 2014, o 14:32 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 26 lip 2014, o 14:29 

Dołączył(a): 15 lis 2009, o 10:40
Posty: 233
I najlepiej jeść z nim z jednej miski. :D

Dzisiaj na rynku widziałem młodą kobietę, która trzymała na rękach psa i czule całowała go w łepetynę. :)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 26 lip 2014, o 15:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1857
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Mój przyjaciel Wojtek, z którym telepatycznie porozumiewamy się przez Facebook zasugerował, że ewentualnie można by tu chyba polecić książkę znanego neuro-duchowego psychologa Mistrza Changa "My Life, My Dog, My Strength" ("Moje Życie, Mój Pies, Moja Siła") na temat telepatycznego porozumiewania się z psami, wraz z wyłączną dla tej pozycji infografiką.

Obrazek

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Ostatnio edytowano 26 lip 2014, o 16:08 przez Purnaprajna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 26 lip 2014, o 15:45 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1857
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
A propos klasycznych poradników mnichów, to w tej samej serii podobno mają ukazać się dwie następne pozycje: "Jak Być Najlepszym Przyjacielem Dziecka (Sąsiada): Szkoła Michaela Jacksona" oraz "Mężczyzna Najlepszym Przyjacielem Mężczyzny". Wszystkie trzy klasyczne pozycje stawiają czytelnikom identyczne wymagania, i zawierają te same kluczowe słowa, takie jak miłość, spanie w tym samym pomieszczeniu oraz zjednoczenie.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 10 wrz 2014, o 06:42 

Dołączył(a): 15 lis 2009, o 10:40
Posty: 233
Suppose nature is offering me a dog’s body. If I say “No, no, I will not accept this,” no, you will be forced to accept it. That is nature’s law. But you can save yourself if you follow conscientiously. That is Krsna consciousness. If you keep yourself in Krsna consciousness and act accordingly, then you will be saved. Otherwise there is no saving. Tatha dehantara-praptih. You will have to accept another body. And what is that body? That is not stated. That will be decided at the end of your life, at the time of your death, at the condition of your mind and intelligence at that time. If, at that time, you are thinking of your pet dog, “What will happen to my pet dog? How he will live? Let me leave some of my property in his name,” (laughter) then you can leave the dog with some property, but you are going to be dog. This is laws of nature. You may love your dog very nicely and leave some property, but where you are going, sir? That is under the nature’s law. You cannot say that “I given so much property to the dog. Why shall I accept the…?” No. Because your mind is absorbed in the thought of dog, therefore you must take the dog’s body. This is nature’s law. Therefore we have to train up our mind. Instead of dog, you must train up your mind to think of God. Then you will be saved. Tyaktva deham punar janma naiti mam [Bg. 4.9]

Srimad-Bhagavatam 6.1.7
by His Divine Grace A. C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
Honolulu, June 15, 1975,
Sunday Feast Lecture


Załóżmy, że natura oferuje mi ciało psa. Jeśli powiem: "Nie, nie, nie będę akceptować to," nie, będzie musiał to zaakceptować. To jest prawo natury. Ale można zapisać się, jeśli się sumiennie. To jest świadomość Kryszny. Jeśli trzymać się w świadomości Kryszny i podjąć odpowiednie działania, to zostaną zapisane. W przeciwnym razie nie ma oszczędności. Tatha dehantara-praptih. Będziesz musiał przyjąć inne ciało. I co to jest ciało? To nie jest powiedziane. Że zostanie podjęta pod koniec swojego życia, w chwili śmierci, w stanie umysłu i inteligencji w tym czasie. Jeśli w tym czasie, myślisz o swoim psem, "Co stanie się z moim psem? Jak żyć? Pozwól mi odejść trochę mojej własności w imię Jego "(śmiech), to możesz zostawić psa z jakiegoś majątku, ale będziesz mieć psa. To jest prawo natury. Możesz kochać swojego psa bardzo ładnie i pozostawić pewne właściwości, ale dokąd idziesz, sir? To jest zgodnie z prawem natury jest. Nie można powiedzieć, że "daję tyle obiekt do psa. Dlaczego mam zaakceptować ...? "Nie, ponieważ twój umysł jest pochłonięty myślą o psa, więc trzeba wziąć ciało psa. To jest prawo natury. Dlatego musimy trenować nasz umysł. Zamiast psa, musisz trenować swój umysł, aby myśleć o Bogu. Wtedy będziesz zbawiony. Tyaktva deham punar janma naiti mam [bg. 4.9]

Śrimad-Bhagavatam 6.1.7
Jego Boskiej Miłości AC Bhaktivedanta Swami Prabhupada
Honolulu, Czerwiec 15, 1975,
Niedziela Święto Wykład


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: czy pies może być naszym przyjacielem?
PostNapisane: 13 wrz 2014, o 21:48 

Dołączył(a): 31 gru 2008, o 05:30
Posty: 893
Mozna na to spojrzec z roznych puntow widznia/.

Z psycholgicznego - jest to jakis zastepnik z relacji z ludzmi. Widac komus brakuje. I teraz zalezy od sytacji. Jesli pies bedzie na tyle dobrym zastepnikiem ze Ci przeszkodzi z budowaniu wiezi z innymi ludzmi to nie warto, jesli zas bedzie zastepnikiem i tak tego co nie masz, a moze nawet wyksztaci jakis rodzaj empatii na druga istate to moze Ci pomoc.

Z punkti widznia Waisznawizmu znow pewnie beda dwie odpwiedzi. OD negatywnej (Przklad Jada Bharaty, zakochanego w Jelonku, w przszym zyciu sam sie stal zweirzciem, albo jak Prabhupada czamsi mawial ze to "pies wyprwadza wlasciciela na spacer i wlasciciel sluzy psu". Do poztywnej wersji.

Przkladme poztwnej jest np Siwanada z czasow PAna Caitani. Z tego co pamitam przwiuazal sie do Niego jakis piesek. Dostawl prasadam. A i Siwanada dazyl go szegolna laska. Dzieki temu milsierdziu nakirwanem na psa, uzsklal on wyzwolneie. Przebywanie w trzwstwie bhakty dla zwierzecia tez jest korzstne.

Podbne histrie sa w werstach swlowacych Gite. Przadkiem usyszana przez ptraka, ose czy inne istaty moze byc przczna ich wyzwaolnia. Znalem kiedts bhkatinke ktpra miala kota, ktry non stop patrzyl sie na Gour-Nitay.

Moim zdaniem- jesli jestes sam juz dlugo. Nie masz co robic. Zaopikuje sie jakims pieskiem, :) Bedzie to lepiej i dla Niego I dla Ciebie/.:0


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ]  Moderator: Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL