Teraz jest 23 paź 2018, o 18:51


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Odszedł Muktipurusz
PostNapisane: 6 wrz 2011, o 21:40 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 21:25
Posty: 154
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
Niby wiadomo, że trzeba odejść... ale tak naprawdę jest żal, gdy odchodzą dobrzy ludzie. Pamiętam Muktipurusza jak remontował Harcówkę, gdzie przez moment bhaktowie mieli jadłodajnię. Był taką złotą rączką. Potem chcieliśmy, aby pomagał nam w ośrodku na Kilińskiego, ale nie chciał. Trochę był już zmęczony ciągłymi zmianami. Wolał działkę. Był charakterystycznym wielbicielem. Znany ze swojego indywidualizmu. Zawsze śpiewał po swojemu w kącie świątyni. I bardzo dbał o zdrowie. Wyglądał młodzieńczo z tym swoim charakterystycznym uśmiechem.

Przyszedł do bhaktów już jako bardzo dojrzały mężczyzna. O ile wiem, przyszedł od Adwentystów Dnia Siódmego. Bardzo się przyjaźnił ze śp Dźanapriją, często się spotykali i bardzo przeżył jego śmierć. Mówił mi to niedawno. Powoli jatra wałbrzyska zmienia skład.

Do zobaczenia Mukti...

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Odszedł Muktipurusz
PostNapisane: 7 wrz 2011, o 06:55 
Sponsorzy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 paź 2006, o 16:02
Posty: 1323
Lokalizacja: walbrzych,wroclaw i okolice
Tak :!: Mukta Purusza Pr ,był naszym Govindovym, budowlancem.Opowiadał ze kiedy przed laty ,lekarze wykryli u niego nowotwór,złosliwy w jelicie,postanowił zostac wegetarianinem,Adwentysci w tym czasie prowadzili kursy gotowania,wiec na krotko do nich sie przyłączył.,bo zaraz pozniej spotkał bhaktow i Kryszne w swej leczniczej,formie kryszna prasadam.I tak sie zaczeło. :D wspominał ze po latach gdy lekarz zobaczył go żywego na ulicy zdziwił sie,ze On(mukta zyje) :lol:
Dla mnie był starszym bratem duchowym ,zawsze szczery i nigdy nie narzucał sie innym. Martwiło go ze bhaktowie ,nie nauczają juz tak dynamicznie jak przed laty,ze swiątynie nie są juz tak zaludnione.
Choc około roku temu,gdy przy okazji jakiegos swieta odwiedził,swiątynie wrocławska,pierwszy raz,bardzo sie ozywił,Jego nadzieja powróciła,bo widział wielu wspaniałych wielbicieli,lubiał słuchac nowinek z nauczania.
ostatnimi czasy odwiedzał nas,przychodził,na ryz z dalem i czapati.
Był miłosnikiem dobrego i zdrowego jedzenia.Nie mogł sie doczekac ukonczenia przez Yadunandana jego swiątyni Shivy,dawał ostatnio duuuze dotacje,na osrodek w wałbrzychu,Jak wspomniał Albert ...Bardzo przezył smierc Janapriyi Pr i nie mogł sie z tym faktem pogodzic,mimo iz spotykali sie wzajemnie i zwykle sprzeczali w swych filozoficznych rozważaniach,to jak mowił Mukta....z kim ja teraz bede o mądrych tematach rozmawiał.Lubiał otwarte umysły,odwiedzał,Amoghe Pr ,czy nas i cieszył sie z kazdego spotkania,martwił sie by nasze dzieci w swiadomosci Kryszny miały odpowiednie wychowanie i edukacje.
Bedzie mi go bardzo brakowało.To Boli gdy odchodzą osoby,ktore uczyły nas swiadomosci kryszny.
MUkta Purusha Prabhu Ki Jay!

_________________
W tym wieku kłótni i hipokryzjiNiema innej drogi niema innej drogi niema innej drogi ,jak Intonowanie swietych imion Pana.Hare Kryszna i Rama:-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ]  Moderator: Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL