forum.harinam.pl
http://forum.harinam.pl/

Duch w sztruksach - blog
http://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=4&t=1563
Strona 6 z 6

Autor:  Divya [ 2 lut 2013, o 18:13 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Wniosek jeden Lila smarana lekarstwem na całe zło.
Kryszna Book.
Ta książka ratuje życia duchowe.
Dziś napisał na FB moj przyjaciel kajakarz.
Ma już dość problemów tego świata.
Przyciągnęły go historie z KB jakie ostatnio zamieszczam na FB.
Dziś będzie medytował z Maha mantrą, chyba właśnie to robi.
Pisał że wieczorem.
Oby jak najszybciej doszedł do czystego oddania.
Po co tracić czas na walkę z anarthas, lepiej odrazu się ich pozbyć.
Potem jest już z górki.

Autor:  Kalpataru [ 2 lut 2013, o 19:14 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Cieszę się Divya, że trafiły ci do serca te wspomnienia. No i fajnie, że się podzieliłeś swoimi. To, co dla mnie jest niesamowite, to fakt, że te wszystkie zmagania, nieraz drastyczne, pełne jakiejś desperacji, teraz wspominam z dużym uczuciem. Każdy wysiłek w drodze do Kryszny ma ten duchowy, szczególny smak.

Autor:  Divya [ 3 lut 2013, o 01:37 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Śrinivasa Acarya powiedział, że sześciu Gosvamich było zawsze pogrążonych w myślach o czynnościach gopi. Caitanya Mahaprabhu również polecał metodę wielbienia Najwyższej Osoby Boga praktykowaną przez gopi jako najwznioślejszą. Śrila Śukadeva Gosvami również stwierdził, że każdy, kto z właściwego źródła słucha o rozrywkach Krsny z pasterkami gopi, i kto przestrzega tych instrukcji, zostanie wzniesiony do najwyższej platformy służby oddania i będzie w stanie uwolnić się od pożądania uciech materialnych.

...

Kiedy Uddhava gotowy był już do drogi, wszyscy mieszkańcy Vrndavany, na czele z Nandą Maharają i Yaśodą, wyszli pożegnać go i obdarzyć różnego rodzaju drogocennymi upominkami z Vrndavany. Wyrażali swoje uczucia ze łzami w oczach, gdyż tak bardzo przywiązani byli do Krsny. Wszyscy pragnęli błogosławieństwa Uddhavy. Zawsze chcieli pamiętać pełne chwał dokonania Krsny i chcieli by ich umysły zawsze pozostawały skupione na Jego lotosowych stopach, swoimi słowami zawsze pragnęli sławić Krsnę, a ciała zawsze angażować w składanie Mu pokłonów i bezustanne pamiętanie Go. Ta modlitwa mieszkańców Vrndavany jest najdoskonalszym przykładem samorealizacji. Metoda ta jest bardzo prosta: zawsze koncentrować swój umysł na lotosowych stopach Krsny, rozmawiać zawsze o Krsnie, nie zbaczając na inne tematy, oraz zawsze angażować swoje ciało w służbę dla Krsny. Szczególnie w tej ludzkiej formie należy zaangażować całe swoje życie, bogactwa i wszelkie możliwości, słowa i inteligencję w służbę dla Pana. Tylko tego rodzaju działanie może wznieść ludzką istotę na najwyższy poziom doskonałości. Takie jest zdanie wszystkich autorytetów.
Mieszkańcy Vrndavany powiedzieli: "Możemy narodzić się gdziekolwiek, zgodnie z wolą najwyższego autorytetu i odpowiednio do rezultatów naszych własnych czynów. Nie ma dla nas najmniejszego znaczenia to, gdzie przyjdziemy na świat, ale modlimy się jedynie o to, abyśmy zawsze mogli pozostać zaangażowani w świadomość Krsny." Czysty bhakta Krsny nigdy nie pragnie promocji na planety niebiańskie czy nawet na Vaikunthy, czy Golokę Vrndavana, gdyż nie pragnie niczego dla zadowalania własnych zmysłów. Dla czystego bhakty nie ma różnicy pomiędzy piekłem i niebem. Bez Krsny i niebo jest piekłem, a z Krsną i piekło jest niebem.

Pewnie czytałeś ten fragment.
Jest to piękne jak świadomość się zmienia z biegiem czasu.

Autor:  Kalpataru [ 5 lut 2013, o 11:47 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Haribol
Znów trochę sankirtanu, festiwali, rozmyślań o relacji guru-uczeń. Wszystko oczyma świeżego brahmacarina:)

Obrazek

Gaura Purnima 1998
Trzech panów w vanie, nie licząc Kryszny
Ekstatyczna niedziela i nieekstatyczny poniedziałek
Wizyta w domu
Rozmyślania o wyższej opiece
Na sankirtanie z Kryszna Namem

Autor:  Kalpataru [ 6 lut 2013, o 20:03 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Zapraszam na kolejne odcinki. To ostatnie już przed okresem irlandzkim, później jeszcze tylko parę miesięcy i kończy się hasanie w szafranach;)
W dzisiejszych odcinkach moja inicjacja, a później powolne wpadanie w mayę (choć walka była zacięta;)

Obrazek

Nieprzystosowany
Harinam we dwoje
Twoje nowe imię to Madhavendra Puri dasa
Codzienność krakowska
Ballady i romanse
Tylko On może uczynić nas szczęśliwymi

Następny etap, z nauczania w Irlandii już kiedyś tu wrzucałem, wrzucam jeszcze raz:

Obrazek

W drodze
Zielona wyspa
Cork City - pierwsze dni
Nastrój wisiał w powietrzu
Śrimati Radharani i chmury w raju
Sankirtanowcy z wyspy i trochę psychoterapii
Testy od Kryszny i skarbce kirtanu
Wolność, czy Kryszna?
Harikeśa Prabhu 1
Buty macie za ciężkie, łamagi?
Bhaktivikeśa Swami i święta skarpeta
Klucz, którego nie było
Ile dla Kryszny? I list do przyjaciela.
Żółte przeciwdeszczówki. Górki i dołki.
Brahmacarin? Grihasta?
Prawdziwa esencja
Bóstwa, duchy i najpiękniejszy sen ze wszystkich
Refleksje po Govinda Dvipie i wizyta Yamadutów
Niedługo wyjazd
Harikeśa Prabhu 2
Pożegnanie

Autor:  Kalpataru [ 1 lip 2013, o 22:19 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Rzadko zdarzają mi się ostatnio piosenki religijne, więc skorzystam z okazji i się z wami podzielę:)

http://youtu.be/4VYC-chgGBM

Modlitwa

1
Ojcze, który jesteś w niebie
nie wiem jaki adres, więc listów nie piszę
Imię twoje rzadko święcę
Mam wrażenie, że czasami wolisz ciszę.
Kiedyś miałem cię zapytać
Czy się gniewasz kiedy palę papierosy
Czy się denerwujesz kiedy piję piwo,
kiedy mówię brzydkie słowa, twoja twarz, czy jest surowa

nie wiem sam...

ref
Myślę sobie, że dobry z ciebie facet
Czasem w samotności, modlę się i płaczę
Czasem myślę, że może cię nie ma
W nocy marzę jednak, że kiedyś zobaczę
Zobaczę, jak idziesz w parku pochylony
Jak karmisz gołębie i jak obserwujesz wrony
Jak dajesz cukierki małym brzdącom na huśtawce
później czytasz „Małego księcia” albo puszczasz latawce.

Boże mój...

2.
Mówią „bądź wola twoja”, „przyjdź królestwo twoje”
Szczerze mówiąc wielkie słowa, trochę się ich boję,
Dookoła tylu zna każdą odpowiedź,
Ale mi się zdaje każdy mówi swoje
No bo przecież,
jest tylu ludzi na tym świecie
Każdy chce
Każdy plecie
Co mu ślina na język,
każdy wszystko wie.
Ja pytam więc, czy mogę mówić ci na ty,
Czy jesteś boski, czy też jesteś zwyczajny,
Czy kiedy w piasku widać odcisk dwóch stóp
To niesiesz mnie, czy raczej
tylko głupio śnię

Nie wiem sam...

Autor:  bezimienny [ 28 paź 2013, o 17:24 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Czytam Twojego bloga i bardzo mi się podoba...
Nie miałem już za bardzo punktu zaczepienia...
Moja krótka przygoda z literaturą i filozofią Hare Kryszna była jak błysk spadającej gwiazdy...
Nigdy nie zacząłem właściwego procesu. I pewnie w tym wcieleniu już nie zacznę...
Ale to nic. To co się wydarzyło jest najlepszym co mogło mnie w życiu spotkać.

Historie bhaktów są najwspanialsze na świecie. Twoje historie są dla mnie nektarem :)
Wchodzą mi jak bułeczka z masełkiem.
A skoro inne formy zagłębiania się w duchowe życie mi nie wychodzą, to cóż mogłoby być lepszego, niż czytanie o historiach bhakty, jego miłości do Kryszny i duchowych zmaganiach...

Dziękuję Ci.

Jeśli byś się czasem zastanawiał ile ludzi to czyta i czy to ma sens...
To masz jeden głos na tak :)

Autor:  Radhakanta das [ 30 paź 2013, o 23:59 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

bezimienny napisał(a):
Moja krótka przygoda z literaturą i filozofią Hare Kryszna była jak błysk spadającej gwiazdy...
Nigdy nie zacząłem właściwego procesu. I pewnie w tym wcieleniu już nie zacznę...
Ale to nic. To co się wydarzyło jest najlepszym co mogło mnie w życiu spotkać.

Historie bhaktów są najwspanialsze na świecie.


Co Ty mówisz 'bezimienny' - będąc tak zauroczony piszesz "w tym wcieleniu już nie zacznę"? Zaczynaj, zaczynaj, każdy miał swój pierwszy krok, naszą naturą jest być szczęśliwym a nie dąsającym się zbłąkanym wędrowcem. Zrób krok do Kryszny jakkolwiek a On zrobi tysiąc do Ciebie. To najlepsza przygoda - czas na przeżywanie duchowych przygód - one są dla każdego. Nie pisz jakbyś odchodził w jakiś mrok. Czas duchowego śpiewu i tańca, i nieograniczonych podróży po wszechświatach z bhaktami Kryszny! Nektar JEST dla Ciebie.

Autor:  bezimienny [ 13 lis 2013, o 22:52 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

Dzięki za słowa zachęty!

Na razie się zmagam - kredyty, rodzina, zobowiązania, wiązanie końca z końcem, ciągłe bycie na minusie, zmęczenie i związana z tym ignorancja... To wszystko nie pozwala mi na prawdziwy wysiłek, który potrzebny jest do robienia postępu na duchowej ścieżce. Ale masz rację - "W tym wysiłku nie ma żadnego ubytku" :) Na razie tyle mam co wieczorami sobie poczytam raz na jakiś czas.

A wracając do bloga - przeczytałem całego. Ten serial jest stanowczo za krótki :) Na pewno masz jeszcze trochę zeszytów do przepisania...

Autor:  Balaji [ 14 lis 2013, o 21:07 ]
Tytuł:  Re: Duch w sztruksach - blog

bezimienny napisał(a):
Dzięki za słowa zachęty!


A wracając do bloga - przeczytałem całego. Ten serial jest stanowczo za krótki :) Na pewno masz jeszcze trochę zeszytów do przepisania...

że zacytuję autora tego bloga w odpowiedzi ...

Wow, aż mnie wzruszył gościu. Nie mogę odpowiedzieć, coś nie mogę się zalogować niestety.

A z tą spadającą gwiazdą. Dla mnie świadomość Kryszny to jest jednak ciągłość. Momenty, kiedy świadomość Kryszny jest jak odległe wspomnienie, w tle wydarzeń życiowych (jak teraz), albo kiedy wysuwa się naprzód, jak czasami bywa - to wszystko jedna ścieżka.

http://forum.vrinda.net.pl/index.php?to ... #msg159916

Strona 6 z 6 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/