forum.harinam.pl
http://forum.harinam.pl/

Bhakti w praktyce
http://forum.harinam.pl/viewtopic.php?f=15&t=2628
Strona 1 z 1

Autor:  Ananga [ 22 paź 2015, o 19:07 ]
Tytuł:  Bhakti w praktyce

Hare Kryszna

Spotkałam się z wypowiedzą jednego z mistrzów duchowych , że Bóstwa muszą być instalowane przez czystego wielbiciela ( prema Bhaktę ) . Jeśli tak się nie dzieje to Kryszna nie jest obecny w murti na stałe . Oczywiście nie oznacza że Go nie ma w ogóle w instalowanym murti . Jeśli chce zjawia sie w nim ale nie jest to instalacja. Poproszę o wyjaśnienie.

Autor:  Purnaprajna [ 23 paź 2015, o 19:36 ]
Tytuł:  Re: Bhakti w praktyce

Trudno się do tego odnieść, nie znając szczegółów i pełnego kontekstu tej wypowiedzi. Jednak historia pokazuje, że nawet podczas swych ziemskich lila, Śrila Prabhupada nie był fizycznie obecny przy wszystkich instalacjach bóstw, albo ich sam nie instalował, a ceremonię pod jego nadzorem wykonywali jego uczniowie. Śrila Prabhupada nadal uważał, że Kryszna był tam obecny, i że przyjmował seva od bhaktów. Jeżeli założyciel aczarja, Śrila Prabhupada tak uważał, to znaczy, że tak jest, i jego opinia jest decydująca dla jego zwolenników.

Istotą zstąpienia bóstwa w murti jest wola Śrila Prabhupada, a nie jakiś zewnętrzny rytuał, którzy może wykonać każdy kwalifikowany bramin. Natomiast, jeżeli ktoś twierdzi, że vani Śrila Prabhupada odnośnie jego pragnienia instalacji i wielbienia bóstw w ISKCONie odeszło razem z jego vapu, tracąc swą moc, i dlatego Kryszny nie ma w nowo instalowanych bóstwach, to "Houston mamy problem", bo oznacza to, że i inne jego instrukcje nie mają żadnej duchowej wartości, i tracimy tylko czas, co nie jest faktem.

Autor:  Pavana Caitania [ 23 paź 2015, o 22:15 ]
Tytuł:  Re: Bhakti w praktyce

Pamietam ta histrie jak chyba w Australii Prabhupada zainstlawal bustwa Rada- Kryszna. WYjedzajac modlil sie do nich w specyficzny sposb. Ponieaz wszyscty bhatowie byli mlodzi i poczatkujacy Prabhupda modlil sie w tym stylu "Drogie Bustwa, zostwiam Was pod opieka mlodych i nie doswdcznych bhaktow. Oni wiele jeszcze nie rozumieja. Miejcie nad nimi uwage pomagajcie im, opikujcie sie nimi i tolerujcie ich zachwania."

Cos w tym stylu dokadnie nie pamitam. Mysle ze podbna zasada obowiazuje wszedzie. Relacja miedzy czystym bhakta, bustwem, i i tzw neofitami. Z tym ze moze sie zdazyc ze tzw neofita ma naprawde duzo oddania w sercu dla Kryszny i swej sluzby.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/