Teraz jest 24 wrz 2018, o 22:29


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia o Nila Alwarze
PostNapisane: 11 lis 2007, o 13:51 
Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2006, o 13:25
Posty: 153
Lokalizacja: Jawor
Prosimy o pozostawienie komentarzy do artykułu:
http://www.harinam.pl/inspiracje,161,historia-o-nila-alwarze.html


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2007, o 16:20 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Haribol!
Dodam tylko, ze historia ta pochodzi z wykladu HG Krsna Ksetry Prabhu. Tak nam sie spodobala, ze chcielismy zrobic z niej sluchowisko. Sluchowisko do tej pory nie powstalo, a szkoda, zeby taki fajny tekst lezal w szufladzie, wiec sie z Wami dzielimy. A jest to swietna historia o sankirtanie :lol: . I na czasie, bo juz niedlugo grudniowy maraton :!:
Pozdrawiamy serdecznie!


Ostatnio edytowano 11 lis 2007, o 20:51 przez Divya-kiśori dasi, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2007, o 18:15 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
ciekawa historia ...zastanawiam się Baku co byś zrobił jakby Nila Alvar zrabował Ci te okularki , ciekawe co byś o nim sądził ? :wink:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2007, o 21:15 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
Prabhu Balaram11, zlodziejcze "wyczyny" Nila Alvara w celu uzyskania srodkow na prasadam trwaly nie tak dlugo, w historii jest mowa o roku. W tym czasie, w duzej mierze dzieki pieknej Kamudzie i dzieki sluzbie dla wielbicieli, w jego sercu rozwijala sie piekna roslinka bhakti. Nila Alvar (znany moze lepiej jako Tirumangai Alvar) jest jednym z dwunastu tamilskich swietych Alvarow. Skomponowal on przepelnione oddaniem piesni slawiace Pana Narayana. Namiastka jego biografii jest np. tutaj:

http://www.ramanuja.org/sv/alvars/kaliy ... angai.html

Historia ta jest wiec oparta na faktach z zycia tego swietego z linii Sri Sampradayi.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 14:15 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Historia ciekawa oczywiście .Z mojej strony to był taki żart Mataji -może niezbyt udany :wink: ale wynikający z refleksji nad tekstem i poniekąd sam się zastanawiam co bym czuł gdyby Nila Alvar przyszedł do mnie z mieczem i zażądał pieniędzy , które użyłby potem w służbie oddania oczywiście :) Co bym myślał gdybym zobaczył jak napadł na kogoś i zrabował mu jego majątek ? A jak Ty byś się zachowała, co byś czuła - ktoś przychodzi do Ciebie[Twoich bliskich] i zabiera Ci wszystkie Twoje pieniądze ,oszczędnosci ? Oczywiście , nie wiem, może to robił w miły sposób , a ci , których napadał to byli chciwi i bardzo bogaci sknerusi i skąpcy .Zabierał im jeno częsć . Może bhaktowie ,którzy jedli u niego , nie wiedzieli do końca -z jakich środków sponsorowane jest prasadam . Nie wiem . Z jednej strony rozumiem ,ze służba oddania jest daleko poza światowa moralnością .Z drugiej strony jak się zastanowić to czemu np. nie mógł uprawiać hazardu w celu uzyskania pieniędzy , czy np. dla zdobycia pieniędzy uprawiać seksu czy polować na zwierzęta i ze zdobytych w ten sposób pieniędzy służyć Waisznawom ... Czemu kurczowe trzymanie się tych zasad jest aż tak ważne choćby nawet owoce takiego działania przeznaczać w służbie bhaktom , a z drugiej strony grabież i niepokojenie innych w słuzbie dla bhaktów jest akceptowana i przyjmowana w taki beztroski sposób?

Z jednej strony to rozumiem [oczywiście z punktu widzenia - weczności - wszystko jest ok , wszyscy odnoszą korzyść ] , z dugiej strony rodzą się pytania - czy to do końca właściwe ?

W sumie na tej stronce , którą zapodałas jest taki oto cytat , który jednak też nadaje nieco inny wymiar moralny tej historii [rozrywki] i w dużej mierze rozwiewa wątpliwości

Our Lord Narayana decided to intervene and turn Tirumangai away from the ways of the sword. He and His consort, our divine mother Sri, appeared before Tirumangai ...


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 16:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
balarama11 napisał(a):
A jak Ty byś się zachowała, co byś czuła - ktoś przychodzi do Ciebie[Twoich bliskich] i zabiera Ci wszystkie Twoje pieniądze ,oszczędnosci ?


Do nas by nie przyszedl, bo nic nie mamy :lol: tylko wielki dlug wobec banku :wink:

Skoro jednak pytasz, to napisze tu pare moich przemyslen na ten temat. (nie jestem zadnym autorytetem w filozofii, wiec tak czy inaczej lepiej by bylo, gdyby ktos o wiekszej wiedzy i realizacji sie tu wypowiedzial).
Historia ta ma dla mnie pozytywne przeslanie z kilku wzgledow. Po pierwsze pokazuje, ze droga do swiadomosci Kryszny/Wisznu/Boga jest otwarta dla kazdego. Wiadomo, ze nie ma samych dobrych ludzi. Tym bardziej w Kali yudze. Ale pomimo tego na sciezke oddania moze wejsc kazdy, obojetnie z jakiej grupy spolecznej sie wywodzi, czy jest zebrakiem, czy bogatym czlowiekiem, czy jest zlodziejem, czy jest nadzwyczaj prawy itd. Sprawdzilo sie to w przypadku Nila Alvara. Nieokrzesany typek, lupiezca, ktorego bali sie wszyscy w okolicy, spotyka niebianska dziewczyne, ktora nakierowuje go na sciezke bhakti. Nie jest to oczywiscie tak jak pstrykniecie palcow, w jego przypadku nie bylo to takie latwe. Zamienia sie w takiego tamilskiego Janosika, ktory za zrabowane pieniadze karmi wielbicieli. Jasne, ze nie jest to sluzba oddania godna polecenia. Mysle, ze KKP nie opowiedzial tej historii w tym celu, aby naklonic bhaktow do siegania po kazdego rodzaju srodki, aby sluzyc bhaktom. Dla mnie jest to obraz tego, jak stopniowo oczyszcza sie serce. Poprzez kontakt z bhaktami Pana, poprzez sluzenie im.
Kiedys znajoma wielbicielka opowiedziala nam historie o tym, jaka spotkala ja wiele lat temu podczas grudniowego maratonu. Miala ona taka zasade, ze wchodzila do wszystkich sklepow, nawet do miesnych. I kiedys weszla do rzeznika, ktory byl w swoim roboczym stroju, czyli fartuchu poplamionym krwia, mial przy tym wyglad typowy dla tego "fachu", czyli byl poteznej postury. Wielbicielka zaczela mowic mu o ksiazkach, ktore miala ze soba. Ale on nie sluchal i poprosil, zeby weszla na zaplecze, a on do niej zaraz przyjdzie. Pewnie gdyby nie bylo w sklepie innych osob, to by sie nie odwazyla, ale w koncu weszla. Po chwili zjawil sie ten pan. Usiadl i poprosil, aby opowiedziala mu o kazdej z tych ksiazek. Wiec ona zaczela mu opowiadac. I ten czlowiek w koncu kupil od niej wszystkie ksiazki. Nie wiadomo, co dalej stalo sie z nim i z tymi ksiazkami (pewnie Kryszna wie :) ), zaloze sie, ze nie zmienil profesji (przynajm,niej od razu) i dalej chodzil do swojej nieczystej pracy, ale proces oczyszczenia serca sie rozpoczal. Taki proces moze trwac rok, kilka lat lub wiele zyc, ale dziala :)
I ta historia o ostatnim z Alvarow jest dla mnie tego dowodem, tym bardziej, ze nie jest zmyslona. Przypomina mi tez nieco historie o Walmikim, ktory takze zanim zostal wielkim swietym byl rozbojnikiem. W obu przypadkach tez widac, jak wielka wage ma obcowanie z wielbicielami (u Nila Alvara byla to ta dziewczyna, a takze vaisnavowie, ktorych karmil, a u Walmikiego byl to Narada Muni). Wiec ten rzeznik, czytajac ksiazki Prabhupada lub nawet trzymajac je w domu, takze niewatpliwie stopniowo sie oczysci :)
Przepraszam, jesli troche chaotycznie to wszystko opisalam.
Pozdrawiam i klaniam sie!


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 21:36 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
dziękuje za Twoje przemyślenia i refleksje !
\też pozdrawiam i klaniam się


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 23:30 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 kwi 2007, o 09:03
Posty: 321
A tutaj wkleilam zdjecia ilustracji do tej historii. Autorem jest bhn Iza Solarz. NIestety sa to zdjecia, a nie skan, dlatego jakosc kiepska, ale i tak mozna obejrzec. Iza wlozyla w to duzo serca :) Zdjecia nie sa po kolei (przepraszam, dopiero sie zapoznaje z tym programem).

http://picasaweb.google.com/Dorota.Slawska/NilaAlwar


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ]  Moderator: Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL