Teraz jest 22 lip 2018, o 07:58


Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dlaczego Kryszna zniszczył swoją własną dynastię?
PostNapisane: 17 lut 2016, o 18:32 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1857
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Pytanie:

"Dlaczego Kryszna zniszczył swoją własną dynastię, skoro w pierwszym rozdziale Bhagavad-gity wyjaśnia Ardżunie, że zniszczenie dynastii jest przyczyną zaangażowania się w niereligijność, oraz poniesienia tak wielu przykrych konsekwencji z tego powodu? Czy aby przypadkiem Kryszna nie zaprzeczył sam sobie, i nie działał przeciwko własnym instrukcjom?"

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dlaczego Kryszna zniszczył swoją własną dynastię?
PostNapisane: 17 lut 2016, o 18:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 18:21
Posty: 1857
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Aczarjowie podają wiele przyczyn wycofania dynastii Yadu. Oto niektóre z nich:

- niektórzy członkowie dynastii Yadu stali się wrodzy Krysznie i posiadali materialną wizję Kryszny, myśląc, że są z Nim równi. Przyjmując narodziny w rodzinie Kryszny byli niepokonani i dysponowali nieograniczoną siłą. Pozostawienie ich na Ziemi stanowiłoby oczywiste zagrożenie i ciężar dla świata, a Kryszna pojawił się przecież, aby ten ciężar i zagrożenie usunąć. Tylko Kryszna mógł to zrobić, a uczynił to w celu całkowitego zakończenia swoich ziemskich rozrywek (lila). W ten sposób, pozostali przy życiu, po bitwie na polu Kurukszetra, członkowie dynastii Yadu pozabijali się nawzajem na skutek kłótni zaaranżowanej przez energię Kryszny.

- wielu oddanych Krysznie członków dynastii Yadu było devami, czyli półbogami zarządzającymi wszechświatem. Po zakończeniu rozrywek Kryszny, nie było żadnego sensu, aby nadal odgrywali swe role w bhauma-lila Kryszny, i dlatego Kryszna zaaranżował dla nich powrót na ich odpowiednie pozycje w administracji wszechświata. W ten sposób Kryszna dotrzymał swej obietnicy danej w Bhagavad-gicie, mówiącej, że będzie zawsze chronił osoby Mu oddane sercem.

- czynności Kryszny i Jego wielbicieli są czysto duchowe. Nie mając nic wspólnego z materialnym działaniem, czasami trudno jest je zrozumieć uwarunkowanym materialnie duszom. Kryszna przebywał jakiś czas na Ziemi wraz ze swymi wiecznymi towarzyszami, a kiedy nadszedł czas, to powrócili oni wszyscy do świata duchowego. Pozostawienie tych Jego wiecznych towarzyszy na Ziemi z pewnością bardzo by zaniepokoiło ich umysły, w wyniku czego, te niepokonane osoby mogłyby spowodować wiele zaburzeń na świecie. Dlatego Kryszna zaaranżował odejście dynastii Yadu przedtem, zanim sam odszedł.

- Celem całej historii odejścia dynastii Yadu, którą zaaranżował sam Kryszna, jest udzielenie pomocy uwarunkowanym duszom w uzyskaniu wyzwolenia z oków materialistycznego życia poprzez ukazanie tymczasowości ludzkiej egzystencji. Jeżeli ponoszą śmierć praktycznie równi Krysznie w Jego sześciu cechach ludzie (bogactwo, sława, siła, wiedza, piękno, itd.) to znaczy, że natura świata jest w każdym przypadku, i bez wyjątku tymczasowa. Dlatego patrząc na to przez pryzmat tego celu, nie należy traktować poważnie tzw. niereligijności niektórych członków dynastii Yadu, bo cała ta historia jest jedynie pomocną dla uwarunkowanych dusz lekcją. W rzeczywistości, dynastia Yadu nie została unicestwiona, ale zniknęła wraz z Panem z naszej wizji, niczym słońce znika po zachodzie.

_________________
Prasadam blog mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.purevege.com/
Foto galeria mojej żony: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Dlaczego Kryszna zniszczył swoją własną dynastię?
PostNapisane: 19 lut 2016, o 07:49 

Dołączył(a): 14 lis 2006, o 18:54
Posty: 508
Bardzo ciekawe wyjaśnienia, podoba mi się to trzecie . Co do pierwszego , co do tej wrogości wobec Kryszny, tutaj mam jakoweś wątpliwości...może stali się cokolwiek dumni i trochę butni na co wskazywałaby ta historia z udawaną ciążą i żarty z mędrców, ale niekoniecznie wrodzy bo wydaje się ,ze oni mieli dobre uczucia w stosunku do Kryszny , nie wrogie sensu stricte. Inna rzecz ,ze moze trochę też i owi bramini ulegli wpływom kali, tak szybko rzucając sroga klątwę...Z trzeciej strony to też wypełniła się klątwa Ghandari ,zony Dritarasztry Ale też przyznam nie siedzę w temacie aż tak bardzo ...p tyle o ile .przeglądając neta

Gandhari wezwała do siebie Krysznę i powiedziała: "Pandawowie i Kaurawowie zostali wymordowani na twoich oczach. Dlaczego na to pozwoliłeś?

Powinieneś był zapobiec tej rzezi. Ty jesteś wszystkiemu winny i będziesz musiał za to zapłacić. Przeklinam cię wszelką mocą, jaką udało mi się zgromadzić, służąc swemu mężowi. Za to, że dopuściłeś do tego, by Kaurawowie i Pandawowie pozabijali się nawzajem, staniesz się zabójcą swojego własnego rodu. Za trzydzieści sześć lat dojdzie do chaotycznej walki, w której pozbawisz życia wszystkich członków swojej rodziny, a na koniec sam zginiesz w podły sposób. Kobiety twojego rodu będą płakać, jak dzisiaj płaczą kobiety Kaurawów".

Kryszna pochylił głowę i odpowiedział ze złożonymi rękoma: "Stanie się tak jak powiedziałaś, szlachetna pani. Nie ma na świecie nikogo, kto byłby w stanie unicestwić Wrisznich i Jadawów. Twoja klątwa bardzo mi pomogła, gdyż zastanawiałem się, jak zabrać swoją rodzinę z tego świata. Nikt nie jest w stanie ich zabić – nawet bogowie, Gandharwowie ani Asury. Dlatego będą musieli pozabijać się nawzajem".

Pandawowie, usłyszawszy klątwę Gandhari i odpowiedź Kryszny spoglądali na siebie w milczeniu zaskoczeni. Myśl o odejściu Kryszny, nawet jeśli miałoby się to wydarzyć dopiero za trzydzieści sześć lat, była nie do zniesienia. Jak będą mogli bez niego żyć? Patrzyli na niego ze łzami w oczach.
http://www.vrinda.net.pl/vedanta/text.p ... 3&id=21033


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL