Ostatnia wizyta: Teraz jest 9 wrz 2010, o 11:41


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: kim jestem?
PostNapisane: 13 mar 2010, o 20:23 

Dołączył(a): 13 mar 2010, o 18:20
Posty: 6
Jak mam o sobie myslec? Wiem ze jestem cialem mam inteligencje i rozum, swiadomosc i serce, ktore pozwala wierzyc i byc oddanym Krysznie. Jestem dusza ktora niczego nie pragnie. Na ten czas jednak chce tyle rzeczy w zyciu. Czy oznacza to ze nie jestem swiadomym wlasnej duszy? Chyba tak ale w takim razie jestem swiadomym swojej materialnosci. Tak na ten czas jestem tylko cialem, ktore mysli. Jednak zyje sie dzieki duszy wiec jest ona czescia mnie. Przepraszam za taki wywod ale pomoglo mi to zebrac mysli. Moze ktos jasno moglby mi powiedziec jak mam o sobie myslec? Pozdrawiam.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: kim jestem?
PostNapisane: 13 mar 2010, o 23:05 

Dołączył(a): 29 gru 2008, o 19:14
Posty: 134
...trochę niepokojąco zabrzmiało ostatnie zdanie-pytanie Twojego posta...nie znasz nikogo-chyba-z nas, a zadajesz tak poważne pytanie i zwracasz się -chyba-o poradę...

..a jak Ty myślisz?


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: kim jestem?
PostNapisane: 14 mar 2010, o 11:12 

Dołączył(a): 19 wrz 2007, o 17:52
Posty: 45
Lokalizacja: Dzialdowo
mike napisał(a):
Jak mam o sobie myslec? Wiem ze jestem cialem mam inteligencje i rozum, swiadomosc i serce, ktore pozwala wierzyc i byc oddanym Krysznie. Jestem dusza ktora niczego nie pragnie. Na ten czas jednak chce tyle rzeczy w zyciu. Czy oznacza to ze nie jestem swiadomym wlasnej duszy? Chyba tak ale w takim razie jestem swiadomym swojej materialnosci. Tak na ten czas jestem tylko cialem, ktore mysli. Jednak zyje sie dzieki duszy wiec jest ona czescia mnie. Przepraszam za taki wywod ale pomoglo mi to zebrac mysli. Moze ktos jasno moglby mi powiedziec jak mam o sobie myslec? Pozdrawiam.

powiedziałbym mocno upraszczając odpowiedz na Twoje pytanie że dobrze jest myśleć że jest się sługą Boga to bardzo pomaga w zrozumieniu siebie :)

_________________
vanca-kalpatarubhyas ca kripa-sindhubhya eva ca patitanam pavanebhyo vaisnavebhyo namo namah!!!


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: kim jestem?
PostNapisane: 14 mar 2010, o 12:57 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 lis 2006, o 19:21
Posty: 760
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
mike napisał(a):
Jak mam o sobie myslec?

Niezależnie od poziomu naszej samorealizacji, powinniśmy starać się myśleć o sobie zgodnie z naszą duchową tożsamością, która wyjaśniona jest między innymi w Caitanya-caritamricie Madhya 20.108-109 i komentarzu Śrila Prabhupada. Odpowiednio do naszej tożsamości, będziemy albo utożsamiać się z materialnym polem działania (kszetra), albo być znawcą tego pola działania (kszetra-jna) i angażować to pole w czynności oddania.

To posiadana przez nas tożsamość dyktuje nasze działania. Bez świadomej Kryszny tożsamości, nie będzie w ogóle abhideyi, czyli służby oddania, lub będzie ona wykonywana w nieprawidłowy sposób. Dlatego Śrila Prabhupada mówi: "Oddanie zawiera się w pełnej wiedzy o Najwyższym." Innymi słowy, nasze oddanie leży w naszym zrozumieniu z perspektywy Wedanty, że jesteśmy kszetra-jna, Kryszna jest najwyższym kszetra-jna, a materialna energia to kszetra. Jako że nasza tożsamość leży w sambandha-jnanie, dlatego też, tak ważnym jest szczegółowe studiowanie śastr i dzięki temu wzmocnienie naszej inteligencji, która umożliwi nam odzyskanie i utrzymanie tej duchowej tożsamości.

Chyba jednak najłatwiejszym jest staranie się myśleć o sobie, jako o dasa-dasanudasa, czyli jako o słudze, sług sług Kryszny (Cc. Madhya 13.80). Taka tożsamość jest nam o tyle bliższa, że będąc otoczeni bhaktami, łatwiej jest nam natychmiast zaangażować się we właściwe działanie, zgodne z tą duchową tożsamością. Odnosi się to nie tylko do służby dla guru, ale i dla wszystkich bhaktów, niezależnie od ich pozycji, bo wszyscy oni są drodzy Krysznie.

_________________
Foto galeria mojej żony Vairagya-laksmi dd: http://www.flickr.com/photos/48823311@N03/
Mój blog: http://purnaprajna.blogspot.com/
Moja muzyka: http://www.acidplanet.com/artist.asp?so ... 069&T=6461


Góra
Online Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: kim jestem?
PostNapisane: 14 mar 2010, o 13:27 

Dołączył(a): 25 lis 2006, o 22:25
Posty: 96
Lokalizacja: ziemica Dziadoszan
mike napisał(a):
Jak mam o sobie myslec? Wiem ze jestem cialem mam inteligencje i rozum, swiadomosc i serce, ktore pozwala wierzyc i byc oddanym Krysznie. Jestem dusza ktora niczego nie pragnie. Na ten czas jednak chce tyle rzeczy w zyciu. Czy oznacza to ze nie jestem swiadomym wlasnej duszy? Chyba tak ale w takim razie jestem swiadomym swojej materialnosci. Tak na ten czas jestem tylko cialem, ktore mysli. Jednak zyje sie dzieki duszy wiec jest ona czescia mnie. Przepraszam za taki wywod ale pomoglo mi to zebrac mysli. Moze ktos jasno moglby mi powiedziec jak mam o sobie myslec? Pozdrawiam.


Ja myślę o sobie, że jestem duszą, która posiada ciało. Nie mogę powiedzieć, że posiadam duszę, lecz właśnie nią jestem. Słusznie więc, jak podali wyżej bhaktowie, myśleć o sobie jako o słudze. Zatem ja-dusza mogę wykorzystać moje ciało do tej służby, albo dla Boga, albo dla siebie. Nigdy nie jesteśmy świadomi najpierw swojej materialności, bowiem pierwszym doświadczeniem jest doświadczenie siebie, jaźni, czyli duchowości. Gdy teraz piszę przed komputerem, to nie piszę ja, lecz moje ręce, patrzą moje oczy, stoję na moich nogach, myślę, pragnę i odczuwam moim umysłem, analizuję moim rozumem itd Najlepszy dowód na to, że mogą one odmówić posłuszeństwa i nie zależy to ode mnie. Ciało jest polem działania dla duszy, ale chociaż mówię, że jest ono "moje", to nie jest moją własnością, to rodzaj dzierżawy. :)

Warto też zauważyć, że jaźń zawsze pragnie. Pragnieniowość poprzedza myślenie. Jeśli niektórzy mówią, że należy nie pragnąć, to albo nie rozpoznają właściwie rzeczywistości, albo świadomie wprowadzają w błąd, albo rozumieją ów brak pragnieniowości jako brak pragnień materialnych. Pragnienia będą się pojawiać tak czy inaczej.

W Bhagawadgicie Kryszna wyjaśnia to tak: 13.21 Natura materialna (prakryti) uważana jest za przyczynę wszelkiego materialnego działania i skutków, podczas gdy żywa istota jest przyczyną rozmaitego cierpienia i radości w tym świecie. Polecam też komentarz Śrila Prabhupady do tego wersetu.

_________________
wierzę w las, wierzę w łąkę i noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ]  Moderatorzy: Trisama, Morderatorzy

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Arjuna i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net & kodeki
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL